Dodaj do ulubionych

odmeldunek

21.02.11, 20:08
Co tam u Was kochane?
U nas dość dobrze, mały rośnie ja trochę chudnę, ciągle 6 z przodu ale został już tylko 1 kg ... a potem jeszcze z 5 ale wierzę że jak zejdę poniżej 50 kg to już poleci.

Z mniej ciekawych to zaczęły mi ostatnio na potęgę włosy wypadać, ale się tym mocno nie martwię bo to mija, poza tym w ciąży mi się bardzo włosy zagęściły więc nawet jak teraz trochę wypadnie to łysa nie będę wink

Mija mi niedługo 22 tyg wychowawczego, mam co prawda jeszcze prawie 3 mce zaległego urlopu ale powolutku myślę już o powrocie do pracy, brrrrr..... W sumie teraz mi już dobrze z Małym w domu. Ogarneliśmy się, ja go lepiej rozumiem, on też wspólpracuje, nawet codziennie daje radę na spacer wyjść. A propos spacerów to dziś w Wawie było cudnie. Poszliśmy do Morskiego Oka i czyłam się prawie jak w górach.

Jeśli chodzi o Jaśka to przewraca się już ładnie na boczki a pare dni temu odkrył że ma nogi! i teraz to jest ulubiona zabawa, nogi do góry, prościutko jak świeca i się im przygląda albo łabie za kolanka. Do stópek jeszcze słabo sięga. Na brzuchu też już bardzo dłuuuuugo wytrzymuje, co mnie cieszy bo jak on na brzuszku leży to jak mogę sporo zrobić. Aha i jeszcze zaczął się śmiać z głosem, przezabawne to jest, dosłownie jak w tej reklamie jakiegoś jedzenia dla dzieci.

Poza tym dalej walczymy z wykańczaniem segmentu ale to już ostatki, i wreszcie zaczynają się fajne rzeczy... meble, karnisze, zasłonki etc.

Pisałam do Kingi na email ale się nie odezwała. Dziwne że tak nam zginęła zupełnie, mam nadzieję że to nie oznacza niczego złego...

Pamiętacie wogle jeszcze jak leżałyśmy.... jaki był niemiłosierny upał... a za chwilę będzie wiosna i lato i znowu upał, ale teraz nie będziemy zamknięte same w domu....

A jeszcze a propos zamierania ruchu na naszym forum to ja ostatnio czytam/piszę na KMW: forum.gazeta.pl/forum/f,34708,Klub_Matek_Wyrodnych.html
Na prawdę fajne towarzystwo, i tak jak u nas nie ma dopierdalanek, kultura jak trza po prostu, więc polecam.
Obserwuj wątek
    • loca201 Re: odmeldunek 23.02.11, 19:13
      Hej! Widzę, że nasze forum powoli staje się prehistorią... sad

      U nas też postępy smile Kingusia już dawno odkryła rączki, bawi się grzechotkami, ciąga lalę za warkoczyki (jak położę Jej obok), jak leży na brzuszku to dłuuugo potrafi utrzymać główkę w górze. Je już jabłko, niedługo będę wprowadzać Jej marchewkę. W dzień je średnio co 3 godz, natomiast w nocy budzi się co 4-6 godz!!! Także jak pójdę spać przed północą to w nocy karmimy się tylko raz smile Nawet nie wiecie jaka jestem z tego powodu szczęśliwa! wink Poza tym czas nam biegnie nieubłaganie, nawet nie wiem kiedy zlatują kolejne tygodnie... Że te dzieci tak szybko rosną... wink

      Pozdrowionka!
    • elle.net Re: odmeldunek 23.02.11, 19:31
      Hej hej smile
      Turnesolka zazdroszcze i tej utraty wagi .. Ja poki co nie moge sie zmobilizować sad może jak wrócę do pracy to coś sie ruszy smile. Mały rosnie jak na drożdżach smile waży juz 7,5 kilo i zajada ze smakiem zupke z marchewki i ziemniaka i pietruszki i jabłuszko big_grin Pozatym tylko cyc ale w nocy niestety meczy mnie strasznie... Jak go wykapie i nakarmię ok. 20 to budzi się ok. 2 a potem co godzinę i kręci się aż mam mu ochote butlę dać!
      Mój mały rozwojowo ok - tak potwierdza pediatra. Przekręca sie na boczki, lapie zabawki, gada, odkrył nózki, na brzuchu wysoko podnosi glówke i siega po zabawki ale ogólnie nie lubi na brzuszku leżeć leniuszek mały. Niedługo do pracy wracam big_grin
      • ola9876 Re: odmeldunek 24.02.11, 12:07
        Ja na wagę nie narzekam a raczej na wystające kostki na tyłku i wypadające włosy fakt nie wyłysieję bo jest ich dużo ale męczy mnie zbieranie tego z podłogi smile
        Mały rośnie ale głównie cyc, była butla ale dostał silnej reakcji na mleko i czekam na wizyte u pediatry zeby podpowiedziała jakieś inne bo nie chcę już eksperymentować.
        Próbujemy jeśc jabłko ale nie wiele zostaje w paszczy smile
        Jest bardzo ruchliwy przewraca się tak ze potrafi turlac się z kńca dywanu na drugi, zabawki chwyta i ciągnie, odkrył jak na razie kolanka i uwielbia pchać kciuka do buzi, ogólne ślini te swoje łapki bardzo a potem oczywiście mnie jak jest na rękach.
        W nocy postęp jemy o 23 a potem około 4 więc już fajnie.
        Powrót do pracy się zbliża ale wolę o tym nie myśleć. Jeszcze dwa miesiące są tylko nasze.
    • turnesolka Re: odmeldunek 14.03.11, 21:38
      Jasiek dziesiaj po raz pierwszy całkowicie sam się przekręcił z plecków na brzuszek. Aha i mamy już 2 zęby na dole - Tatuś bardzo dumny i szczęśliwy, Mama trochę mniej zwłaszcza jak Jasiek sobie z moich sutków gryzaczki robi sad A tak po za tym to w Wawie była dziś cud pogoda i z rozkoszą spacerowaliśmy po Łazienkach.
      • ola9876 Re: odmeldunek 17.03.11, 15:47
        My przewracamy się już od ponad dwoch tygodni, właściwie to pełzamy nawet,
        zębów brak, wszystko gryziemy, ślinimy
        a i z gaworzenia wychodzi nam mama a co tym razem uczymy mama a nie tata hihi.
    • hop_angel Re: odmeldunek 21.03.11, 20:48
      jestem, jestem, czasem podglądam ale forum chyba padło... my wazymy juz 7 kg i jestesmy na sztucznym juz od 2 mcy niestety.. powoli przymierzam sie do wprowadzenia marchweki, Baska pieknie się dźwiga z pozycji leżącej, chwyta zabawki, gaworzy a ostatnio nauczyła sie pluć i cos si,e z zębami dzieje... generalnie rosniemy... a ja na diecie uff
      • i_ja_tez Re: odmeldunek 22.03.11, 14:30
        Moja córunia osiągnęła wagę 5800 g (urodzeniowa 2550 g), także również jestem zadowolona. Niemalże od początku karmimy się sztucznie, powód: niewystarczająca ilość pokarmu, była walka, ale się nie udało. Już jest bystra, patrzy za zabawkami, za mamą i tatą, gdy położymy na brzuszku to głowa idzie wysoko do góry. Zabawki chwyta, ale tylko dwie ulubione, i pakuje do buziaka, również pluje i się ślini, ale to jeszcze chyba nie zęby.
        Po drodze mieliśmy poduszkę frejki, anemię i badanie słuchu - wszystko dobrze.

        U mnie z wagą dramat, cały czas mam o 5 kg za dużo, może teraz jak ładna pogoda to będziemy dłużej spacerować i coś się zrzuci, a do tego planuję basen smile

        Turnesolka: u nas Hgb jak to dr określiła poprawiło się dramatycznie z 9,5 na 11, 5, ale żelazo dajemy dalej smile także już jestem troszkę spokojniejsza.
        • elle.net Re: odmeldunek 23.03.11, 23:22
          to i ja sie melduję smile
          mój mały wazy około 8 kilo i jest coraz fajniejszy smile przekręca się na brzuszek, łapie zabawki, umie pluć a ja ciagle gruba i prawie łysa.
          Karmię jeszcze cycem bez sztucznego ale juz powoli mam dośc, maly chetnie zjada owocki a na zupki mi sie obraził chociaz na początku jadł ładnie. Do pracy chyba narazie jednak nie wracam smile
          https://www.suwaczek.pl/cache/acd4d5ab6d.png
          • i_ja_tez Re: odmeldunek 24.03.11, 11:01
            U mnie też ciągle +5 sad nadzieja w spacerach, ale dzisiaj pogoda byle jaka.
            A z pracą mam problem, bo nagle nie mam opieki dla córeczki, a chciałam wrócić tylko na 2-3 dni w tygodniu.
          • turnesolka Re: odmeldunek 24.03.11, 21:39
            Ja już też powoli zaczynam mieć dość karmienia piersią. To znaczy samo karmienie jest OK, tylko moje uwiązanie do dziecka trochę gorsze. Jasiek butelki zupełnie nie umie, na szczęście od paru dni załapał jedzenie łyżeczką więc jest szansa na odzyskanie choć trochę wolności smile

            Ostatnie wyniki krwi Mały miał dobre, żelazo nadal w dolnej granicy normy ale za chwilę wprowadzę mięso i to powinno pomóc, sztucznego żelaza zupełnie nie dało mu się dawać.

            U mnie z wagą i figurą średnio. Nie mogę zejść poniżej magicznego 61kg. Ogólnie wyglądam spoko tylko brzuch jest sporo za duży. Mocno mnie to denerwuję, bo o ubraniu spodni z przed ciąży nie ma mowy a takich w rozmiarze namiot to nawet nie mam ochoty kupować. Kończy się na tym że po domu znaszam jeszcze ciążowe spodnie od piżamy a na wyjścia na spacer mam jedne spodnie dresowe. Mało to interesujące sad
            • i_ja_tez Re: odmeldunek 25.03.11, 11:14
              Jak przestaniesz karmić to Ci te ostatnie kilogramy spadną - tak mówią smile
              Ja to się chyba nigdy już nie wcisnę w spodnie sprzed ciąży... tyłek wielki. Ja mam jedne levisy które są na mnie dobre - nie powiem jaki to rozmiar bo wstyd smile))) - i jedne lee sprzed ciąży co były za duże oraz masę legginsów, zwłaszcza Gatty ze szwem po środku. Ach, i wczoraj nabyłam gatki wyszczuplające i jak dla mnie rewelacja - ładnie ściągają brzuch i boczki smile
              • elle.net Re: odmeldunek 25.03.11, 16:51
                Ja do wagi sprzed ciązy wróciłam i w spodnie sie mieszcze ale co z tego jak to i tak 10 kg za duzo sad i cycki wielkie sad
                Mam nadzieje że jak przestane karmić to troszkę sie zmniejsza bo oszaleję smile
                Jak narazie staram sie chodzic 2 razy w tyg na aerobik i mam zamiar sie jeszcze zapisać 1 raz w tygodniu na siłownie plus spacerki 2 razy dziennie plus ogrodek bo diety to niestety nie dla mnie uncertain
                • turnesolka Re: odmeldunek 26.03.11, 17:32
                  O jejku elle.net zazdroszczę Ci tej aktywności. Ja mam zamier za pare dni (bo minie ochronne 6mcy od CC) zabrać się konkretnie za brzuszki. Aż się boję. Przed ciążą miałam bardzo silne mięśnie brzucha i mogłam brzuszki całymi seriami robić robić i robić, zobaczymy jak będzie teraz. Póki co staram się ten brzuch trochę wciągać, ale jak mocno wciągnę to mam takie dziewne ciągniecie w środku w okolicach pępka. Macie tak też?

                  Mamba, Synek jest cud malina, właśnie dziesiaj oglądałam Wasze zdjęcia na NK, po prostu śliczniak. Co do lulania to może w wózku popróbuj. Nasz tak w okolicach 2-3mca pięknie w wózku w domu zasypiał. Potem mu samo przeszło - i dobrze bo już praktycznie z gondolki wyrósł, na spacery na wcisk to upycham i mam nadzieję że niedługo siądzie i przeniesiemy się do spacerówki. Mam taką praktycznie rozkładaną na płasko więc od biedy już bym mogła Jaśka w niej wozić.
                  • i_ja_tez A jak wyglądają Wasze blizny po cc? 26.03.11, 20:56
                    Bo u mnie nadal różowa uncertain zastanawiam się kiedy trochę zblednie.
                    • turnesolka Re: A jak wyglądają Wasze blizny po cc? 27.03.11, 18:29
                      U mnie samo nacięcie jest białawe, taka kreseczka ok milimetra gruba, a wokół gdzieniegdzie czerwono różowe, ale powoli to zchodzi. Gdzieś czytałam że to zaróżowienie to może nawet 2 lata schodzić. Tak więc trochę to trwa sad

                      A macie jeszcze te pionowe brązowe kreski na brzuchu. Bo u mnie ciągle jest. Dość już blada ale ciągle jest. Ciekawe ile to będzi schodzić?
                  • elle.net Re: odmeldunek 27.03.11, 21:46
                    Turnesolka nie ma za bardzo czego zazdrościć bo niestety nie jestem systematyczna sad dużo opuszczam bo a to mąż za póxno wróci, a to ja sie źle czuje a to dziecko któres ma gorączke ale staram się chodzic - nawet nie po to żeby schudnąc bo jakos bez diety to cięzko ale wymodelowac troszke sylwetkę i po prostu gdzies wyjśc big_grin Ja miałam sn więc zaczęłam chodzic na fitnessy po 3 miesiącach, Kreski pionowej nie miałam w żadnej ciąży.
                    Mój mały też wyrasta z gondolki ale z podparciem juz ładnie siedzi więc na święta wskoczymy do spacerówki chyba big_grin
                    Ciekawe co z LOca Loca? wink
                    • turnesolka Re: odmeldunek 28.03.11, 16:52
                      A jak to właściwie jest ze spacerówką, czy trzeba w nim zawsze zapinać dziecko w pasy? Bo ja bym właściwie w tej pozycji leżacej już mogła Jaśka wsadzić do spacerówki tylko mnie te pasy zniechęcają. Bo po 1 musiałabym wtedy przepinać kombinezon tak żeby były nogawki (mniej wygodne dla mnie i dla Jaśka) a po drugie zapinanie pasów jest dość upierdliwe bo ja mam takie 5 punktowe jakby to był bolid F1 a nie wózek zwykły.

                      A tak z innej beczki to kiedy będziecie wprowadzać do diety mięso? I jakie dacie? Ja bym chciała dać królika bo jest podobno najmniej sztuczny (po prostu jak się da królikowi do żarcia chemię to zdechnie) i nawet namierzyliśmy że można kupić królika w Makro ale przecież nie kupię tylko takiej odrobiny jaką potrzebuję dla Jaśka a sama jakoś się nie kwapię to wcinania królika. Nie wiem czemu ale jakoś mnie to odrzuca, chociaż podobno jest pycha, taki kurczaczek delikatny w smaku.
                      • elle.net Re: odmeldunek 31.03.11, 16:35
                        Turnesolka kombinezon to juz chyba niepotrzebny smile ja dzis na próbe wsadzałam Wojtka do spacerówki parasolki bo mamy drugą i tez sie rozkłada prawie do leżenia i jest ok - dużo bardziej mu sie podobało że sobie siedział i więcej widział smile
                        Mój mały sie obraził na zupki więc nie gotuje tylko kupuje sloiki i mu troche wciskam ale nie baredzo chce uncertain a królika mozesz poporcjowac sobie na małe porcje i zamrozic i wyciagać kawałeczek , gotuje sie oddzielnie na początku a oddielnie warzywka i potem razem miksuje.
                        • turnesolka Re: odmeldunek 31.03.11, 21:55
                          No kombinezon to faktycznie już pójdzie w odstawkę, ale ta pogoda to taka głupia jest w słońcu ukrop ale w cieniu nadal chłodno. Ja dziś bez przerwy zakładałam i zdejmowałam czapkę (sobie) bo mam problematyczne zatoki i muszę uważać!
                          • i_ja_tez Re: odmeldunek 31.03.11, 23:44
                            Turnesolka - co do zatok to ja mam to samo... chodzę w opasce, takiej niby do joggingu, kupiłam w adidasie, do moich legginsów jak znalazł smile czapka mi nie służyła, bez niej zimno, w czapce zaraz mi się głowa pociła i znów katar.

                            Czy wiecie co się dzieje z Anią (Locą)?
                            • turnesolka Re: odmeldunek 06.04.11, 16:28
                              Dziewczyny!!! codzienne 2 godzinne spacerki dały na reszcie efekty. Na niedzielnym ważeniu spadłam poniżej 60kg!!! Jestem taka szczęśliwa i zmotywowana żeby dalej walczyć. Niestety byłam poniżej 60tki tylko 100 g i po zjedzeniu obiadu z przodu znów pojawiła się 6tka ale mimo wszystko jestem w 7mym niebie.

                              Co do spacerów to ostatnio odkryłam Audio Booki. Spaceruję sobie a na mp3 słucham książek. Po prostu rewelacja, nie mogę się już kolejnego spaceru doczekać a jak już chodzę to przeciągam na maxa bo chcę jeszcze trochę akcji posłuchać. Teraz słucham Lost Symbol Dana Browna. Słucham w oryginale to jeszcze angielski trochę szlifuje smile Same zalety!
    • mamba30 Re: odmeldunek 25.03.11, 12:42
      cześć laseczki, zaczełam jakiś czas temu forumową aktywność, to i się melduję. U nas wsio w porządku, Miszel rośnie jak na drożdżach. Teraz wlasnie usiłuję go ululać z marnym efektem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka