07.12.09, 22:30
Witam, mam autystycznego synka i jak pewnie wielu z Was wie terapia i leczenie
to są koszty. Ostatnio zatsanawiam sie czy nie zapisać się do jakies fundacji,
gdzie mogłabm sie starać o sfinansowanie chociaż czesci kosztów leczenia, ew
miec zalożone konto, na które mozna by przelewac srodki ze wskazaniem. Proszę
o odpowiedzi, dziekuje i pozdrawiam :-)
Obserwuj wątek
    • aagawek Re: Fundacje 08.12.09, 07:45
      Jak się prosi o odpowiedzi, to najpierw trzeba zadać pytanie. Chyba, że chciałaś
      to rozreklamować swoje umarłe forum.
      • szalicja Re: Fundacje 08.12.09, 10:03
        Łoj tam, nie ma co się czepiać aagawek ;-)
        Ja jestem początkująca w kwestii fundacji, ale ze wzgledu na minusowy i stale
        powiększający się ten stan mojego konta, podjełam decyzję o założeniu subkonta.
        To wygląda tak, że wysyłasz orzeczenie o niepełnosprawności, podanie i opis
        choroby dziecka, zaświadczenia o zarobkach i pewnie może coś jeszcze, o zdjęcie
        dziecka. Za jakiś czas odsyłają Ci dokumentację do wypełnienia, regulaminy,
        wskazówki, jak dokonywać formalności. Odsyłasz papiery i za jakiś czas
        otrzymujesz "aktywację konta", heh. W skrócie. A potem wszystko zależy od
        Ciebie. Jeśli się pośpieszysz, mogłabyś jeszcze załapać się na akcję 1% z
        podatku. O to możesz prosić każdego. Można też zgłaszać się do firm o wsparcie
        finansowe, tak już ogólnie bo od firm nie można dostać tego 1 %. Generalnie
        rzecz ujmując, jeśli ja teraz założyłam konto, to tak naprawde na pieniądze mogę
        liczyć dopiero za około rok. Słyszałam bowiem, że pieniądze z 1% spływają na
        konto dopiero w okolicach jesieni. Natomiast oczywiście jeśli uda Ci się zdobyć
        wsparcie od firmy, to z tych pieniędzy można korzystać w przeciągu paru tygodni
        (teoretycznie napisane, że dwóch, w naszej fundacji) od daty wpłynięcia
        pieniążków na konto. Natomiast chyba żadna fundacja sama z siebie nie sponsoruje
        podopiecznych. My jako rodzice sami musimy szukać sponsora. Tak więc na pewno
        warto, ale to nie są pieniądze ta od zaraz.
        • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Fundacje 08.12.09, 10:41
          Szalicja, a wiesz moze, kto placi za te rozne apele rodzicow czy wrecz Fundacji
          o wsparcie konkretnego dziecka, ktore pojawiaja sie w gazetach?
          Wyglada to tak, jakby bylo sponsorowane przez Fundacje, ale moze to w gestii
          rodzicow jest?
          • madziulec Re: Fundacje 08.12.09, 10:58
            To jest tak:
            - "1. Podopieczny jest zobowiązany organizować we własnym zakresie i własnymi
            środkami gromadzenie funduszy z wyłączeniem organizowania gromadzenia funduszy
            poprzez zamieszczanie ogłoszeń w mediach."

            "2. Podopieczny zobowiązuje się nie prowadzić samodzielnie zbiórek publicznych
            (tj. zbiórek skierowanych do bliżej nieokreślonego adresata przy pomocy mediów:
            prasy, radia, telewizji, Internetu) firmowanych swoim nazwiskiem, lecz stosować
            się do Regulaminu gromadzenia środków pieniężnych na Jego subkoncie. "

            - "3. Zbiórki publiczne na rzecz Podopiecznego prowadzi wyłącznie Fundacja za
            pośrednictwem mediów na wyodrębnionym koncie bankowym, na którym wpływy
            pieniężne podlegają kontroli Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
            stosownie do wydanej decyzji."



            Gdzies czytalam, ze sa fundacje pokrywajace zakup znaczkow do wysylania apeli o
            pomoc. Ale tu akurat nie...
          • aga_sama Re: Fundacje 08.12.09, 11:34
            Te apele o pomoc konkretnemu dziecku załatwia się na kilka sposobów. Najczęściej
            rodzice lub fundacja mają dojście do domów mediowych lub działów sprzedaży w
            konkretnych tytułach. Jak w gazecie zostaje pół strony pustej, to wtedy dzwonią
            do rodziców/ fundacji - taka i taka powierzchnia, materiały trzeba dostarczyć do
            tej... Wiem, że duże koncerny kupują "hurtem" przestrzeń reklamową i zdarza się,
            że nie zdążą jej wykorzystać - wtedy oddają ją zaprzyjaźnionym fundacjom.
            Rzadko kiedy prośby o wsparcie dla konkretnego dziecka są załatwiane
            komercyjnie, tzn. ktoś normalnie płaci za ogłoszenie.
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Fundacje 08.12.09, 16:25
              To podraze jeszcze, bo chce dobrze zrozumiec. Zakladajac, ze to fundacja (a nie
              rodzice) ma dojscia i zostaje obdarowana miejscem reklamowym w jakims tytule,
              jak wybierane jest dziecko, ktoremu apel bedzie poswiecony?
              • madziulec Re: Fundacje 08.12.09, 16:51
                Taka publiczna zbiorka pieniedzy, czyli umieszczenie apelu w gazecie czy
                gdziekowliek musi miec zgode Ministerstwa Finansow.
              • aga_sama Re: Fundacje 08.12.09, 19:44
                Nie wiem, mogę się domyślać.
                Być może wybiera się dziecko o bardzo dramatycznej sytuacji, wymagające
                natychmiastowej pomocy. Może takie, którego problemy są "typowe" dla danej fundacji.
                Wydaje mi się, że walory wizualne nie są bez znaczenia, bo zdjęcie musi
                przykuwać uwagę.
                • pablisia Re: Fundacje 12.01.10, 09:00
                  Odpowiem Wam, jak to wyglądało w Gazecie Wyborczej kiedyś. Należało napisać
                  apel, ale w imieniu fundacji, tzn, nie "proszę o pomoc dla dziecka" tylko
                  "fundacja zwraca się o pomoc dla swojego podopiecznego..."Wysyłało się to z
                  kompletem dokumentów, również porozumieniem z fundacją na udostępnienie konta i
                  czekało nawet pół roku. W rezultacie i tak nigdy nie wiedziałam kiedy i czy w
                  ogóle się ukazało. Można dzwonić i pytać, ale szukanie tego przez panie z
                  redakcji też jest dość uciążliwe. Później weszło zarządzenie, że najpierw taki
                  apel musi zaakceptować fundacja i dopiero można wysłać. Były też problemy ze
                  zgodą na zbiórki publiczne przez co termin druku jeszcze bardziej się wydłużał i
                  w końcu odpuściłam sobie apele w prasie. Pewnie łatwiej załatwić w gazecie
                  lokalnej, ale u nas odzewu nie było żadnego. Gazeta Wyborcza zamieszczała za
                  darmo, Rzeczpospolita po wydrukowaniu wysyłała fakturę do fundacji i fundacji z
                  subkonta podopiecznego pobierała kwotę za wydrukowanie apelu. Nie wiem jak jest
                  teraz.
                  Natomiast co do znaczków na wysyłkę apeli. Fundacja refunduje te koszty, ale z
                  pieniędzy naszych dzieci, to znaczy tych zgromadzonych na subkontach.
                  Subkonto w fundacji to fajna sprawa, ale czym więcej tych subkont tym zbiórka
                  gorzej idzie. Dłużej czeka się na zwrot pieniędzy, w tej chwili już prawie 2
                  miesiące. Ale mimo wszystko polecam, gdyby nie te pieniądze, syn nie miałby w
                  ogóle możliwości korzystania z odpłatnej rehabilitacji, ponieważ najnormalniej
                  nie byłoby mnie na to stać.
    • agaduch Re: Fundacje 01.02.10, 22:37
      Ja korzystam z pomocy F. Polsat i "Zdążyć z Pomocą". Polsat wpłaca od razu na
      konto firmy rehabilitującej a 1% i darowizny ze "Zdążyć z Pomocą" idą na
      wszelakie pomoce naukowe, leki itp.
      • agaduch Re: Fundacje 03.02.10, 09:42
        aaa i koszty znaczków, kopert i drukowania apeli tez mi fundacja zwraca.
        • szalicja Re: Fundacje 03.02.10, 09:59
          Ale to chyba pokrywają z wpływów na subkonto, tak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka