martinimartini
17.05.10, 17:36
Mam 9 latka, nigdy nie zdiagnozowanego. Kiedyś, jak miał 4 lata podejrzewałam ZA. chodziliśmy na obserwacje do psychiatry, która na autystykach zna się. Po kilku wizytach stwierdziła, że 'to' nie ma nic wspólnego ani z ZA ani innym autyzmem. Przyjęłam do wiadomości i dałam spokój poszukiwaniom.
Jak odgrzebałam z forum moje wpisy sprzed 5 lat, to wzruszyłam się nieco. Młody naprawdę się zmienił. Jest ciągle 'inny', ale zmienił się na plus. Niestety trochę cech autystycznych pozostało. To co najbardziej niepokoi - to dieta (koszmarnie uboga) i funkcjonowanie w grupie.
Dwóch psychologów go 'testowało' - poprosiłam o obserwacje z powodu problemów z dietą, topornym kontaktem z grupą rówieśniczą i wszelkimi 'dys'. 'Dys' nie mamy. Sami psycholodzy (-logowie ??) nie wpomnieli o ZA, ale jak ja wspomniałam, to zasugerowali, że może warto zrobić diagnozę.
Nie chcę jej robić z powodów wymienianych przez część z Was w innym wątku, poza tym nie bardzo czuję co nam taka diagnoza da. Albo wyjdzie, że miał farta i otarł się o ZA ale go nie ma, albo, że ma farta bo go to ZA tylko musnęło. W tzw. życie codziennym nic to zmieni. Młody w szkole, poza tym, że jest mało socjalny (choć jak bardzo musi to wystawia łepek ze skprupki i nawiązuje łączność) i mniej sprawny fizycznie, to funkcjonuje zadziwiająco dobrze.
We wszelkich testach wychodzi bardzo nierównomierny rozwój. Albo rozwinięty grubo ponad wiek, albo ledwo mieści się w swojej grupie wiekowej.
Terapię SI mamy za sobą. Po wakacjach szykujemy się na trening umiejętności społecznych.
Szukam pomysłów jak jeszcze mogłabym mu pomóc.
Napiszcie prosze jak zmieniają się Wasze dzieci z wiekiem.
Chętnie pogadam, pokoresponduję z rodzicami z dziecmi w podobnym wieku. Mieszkam na Ursynowie, więc chętnie sie spotkam, jesli jest ktoś z okolicy i miałby ochotę.
Pozdrawiam
m