Dodaj do ulubionych

Laufrad/ rowerek biegowy

13.08.10, 21:25
Pytanie do mam kilkulatków. Mają? Śmigają?
Mój jeździ drugi sezon, właśnie zastanawiam się nad zakupem normalnego,
dwukołowego roweru. syn uwielbia swojego ketlerka, rozwija niesamowite
prędkości :)
Rówieśnicy młodego bez żadnego problemu przesiedli z laufradów na pojazdy bez
bocznych kółek i kija z tyłu.
Ja w każdym razie gorąco polecam. Antek bardzo niezgrabnie chodził, miał
problemy z utrzymaniem równowagi, teraz to już zniknęło.
Rower daje mu też "doświadczenie mocy". Młody jest na 3. cim centylu, więksi
rówieśnicy zostawiają go w tyle, a na rowerze to on jest zawsze pierwszy. I
jeszcze sie nabija z tych, co jeżdżą na 4 kółkach.
Obserwuj wątek
    • lillyofthevally Re: Laufrad/ rowerek biegowy 13.08.10, 21:30
      moja 2 latka - śmiga że hej - ma rowerek drewnianej konstrukcji,
      ciezki jest ale radzi sobie. Aspi tez próbował.. ale za duży jest :D
      • aga_sama Re: Laufrad/ rowerek biegowy 13.08.10, 21:32
        To kup mu większy!
        • gostki2ija Re: Laufrad/ rowerek biegowy 13.08.10, 22:27
          Mój 4 latek śmiga pierwszy sezon na takim rowerku i bardzo mu się to podoba,
          wszędzie jechałby swoim pojazdem . Szkoda,że wcześniej nie sprawiłam mu takiego.
          Nie wiem, jak to będzie z przejściem na zwykły rowerek,... bo mały na dzień
          dzisiejszy jest jakoś uprzedzony do rowerów z pedałami- nie chce nawet usiąść na
          takim. a jakby udało się w następnym sezonie to byłoby fajnie, bo w kolejce do
          rowerka czeka obecnie roczna córcia.
        • lillyofthevally Re: Laufrad/ rowerek biegowy 13.08.10, 22:35
          aga_sama napisała:

          > To kup mu większy!

          on juz 7 latek jest - a na dwóch kółkach śmiga od 3 :P
          • aga_sama Re: Laufrad/ rowerek biegowy 13.08.10, 23:13
            E no to gratulacje!
            Ja tak przeżywam laufrada, bo przy okazji diagnozowania młodego wyszło, że nie
            tylko on muśnięty Za w rodzinie :)
            A ja nauczyłam się jeździć na 2 kółkach jak miałam 8,5 roku ...
            • aguja_negra Re: Laufrad/ rowerek biegowy 02.09.10, 09:54
              Niezły filmik o 5-latku na takim rowerku :
              www.vitalmtb.com/videos/member/Jackson-Run-Bike-to-Kindergarten,3025/bturman,109
              :-))

              Na poważnie, to laufrad jest odkryciem lata dla mojego prawie 3-latka. Jestem
              przekonana, że to dzięki takiemu rowerkowi niesamowicie poprawił równowagę i
              taką jakby pewność siebie w ruchu, z czym na początku sezonu było zdecydowanie
              krucho... Lubi to i zaczyna się popisywać, mimo że filmiku nie widział ;-)
              • gomado Re: Laufrad/ rowerek biegowy 02.09.10, 17:03
                Myślałam o takim rowerku ale obawiam sie ze maly nawet by nie skorzystal, bo bardzo chwieje sie
                na nogach- chodzi jak pijany, mimo ze ma juz prawie 4 lata. A akurat dziadki kupili mu normalny
                rower z 4 kolkami, ale troche za duzy(oszczednosciowo) i nie chce nawet na niego siadac. Na ile
                wasze dzieci mialy problem z rownowaga, bo u nas to chyba z 10 w skali Boforta.
                • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Laufrad/ rowerek biegowy 02.09.10, 17:19
                  Moj ma ogromne problemy z rownowaga - pozno zaczal chodzic, przy schodzeniu ze
                  schodow jeszcze teraz (ma 5 lat) zawsze wyciaga reke, zeby go za nia trzymac, a
                  jak nie, to obowiazkowo sie czegos trzyma (poreczy, sciany). Calkiem niedawno
                  nauczyl sie podskakiwac, chociaz za wyjatkiem niskiego kraweznika z niczego
                  wyzszego nie zeskoczy, ciagle sie potyka i zaczepia o wlasne nogi.
                  Laufrad kupilismy w nadziei na poprawe koordynacji i rownowagi, kupiony byl w
                  maju, zdecydowal sie na nim wyjsc dopiero teraz pod koniec sierpnia - bardzo to
                  byly bolesne wyjscia, bo celowo wywarlam presje, zeby sie odwazyl (temat
                  laufrada wpisuje sie idealnie w to, co opisywaalam w watku wakacyjnym a propos
                  przelamywania lekow dzieci), po 4-5 wyjsciach radzi sobie coraz lepiej, zaczal
                  sie czuc na tyle pewnie, ze jak proponuje, ze bierzemy rowerek, bardzo nie
                  protestuje ;-). A jak juz na nim jedzie, to jest dumny, ze hej ;-), wiec okazuje
                  sie, ze znomu warto bylo naciskac.
                  Do wyczynow na tym rowerku mu daleko, ale i tak nie spodziewalam sie, ze sie
                  odwazy, po tym, jak pierwszy raz wsiadl, zachwial sie, odlozyl i zapowiedzial,
                  ze juz nie wsiadzie, bo mozna spasc.
    • myszewa Re: Laufrad/ rowerek biegowy 02.09.10, 21:56
      Ha, właśnie od jakiegoś czasu poważnie zastanawiam się nad laufradem dla mojego 3,5 letniego
      autika ;) obawy są - mamy w domu trójkołowiec, hulajnogę i żadne nie zaskarbiło sobie
      przychylności, na laufradzie śmiga córa znajomych - planujemy pożyczyć na kilka dni i zobaczymy jak
      to będzie. Przydałoby mu się, jest dość niezgrabny (choć odkąd mamy si ciut lepiej), ma problemy z
      chodzeniem po schodach (dokładnie takie jak pisze poprzedniczka powyżej), obniżone napięcie
      mięśniowe, no a poza tym zawsze mam nadzieję, że jak ruszy fizycznie to i intelektualnie i mowę to
      za sobą pociągnie...
    • iska2009 Re: Laufrad/ rowerek biegowy 02.09.10, 23:15
      Kurcze, taki rower to super sprawa. Wiecie, ze ja nie mialam swiadomosci, ze takie cos istnieje. Nie
      wiem jakas strasznie gapowata chyba jestem, ale pierwszy raz na tym filmiku...
      Moj mlody nie chce jezdzic na zwyklym, a z kolei ma jeszcze swoj niemowlecy samochodzik na
      ktorym jezdzi odpychajac sie nogami, wiec technike ma :). Nie wiem tylko, czy to ma sens, bo on
      wielki jest - ponad 120 cm.
      • szalicja Re: Laufrad/ rowerek biegowy 03.09.10, 09:56
        Wiecie co,pierwszy raz widziałam takie rowerki parę lat temu, jak z młodym
        ogładaliśmy Teletubisie. I to myślałam wtedy, że byłoby super, ale u nas ich
        wtedy nie wiedziałam. Mamy normalny BMX na czterech kółkach i młody bez
        entuzjazmu do niego podchodzi, ale umie jeździć. Trochę miał problemy z
        koordynacją ruchów, ale daje radę. Ale te rowerki to super. Ale czy to nie bez
        sensu dla nas teraz przesiadać się na ten bez kół? Może już lepiej, żeby lepiej
        jeździł na tym co ma? Tylko, że jego to nie bawi. Jak myślicie? Ale mój, jakby
        się na tym rozpędził a wiem, że by umiał to aż strach jak go potem złapać! Ale
        to super metoda na zamęczenia gadziny jak już żyć nie daje ;-D
        A, lody ma 5 lat.
    • myszewa Re: Laufrad/ rowerek biegowy 03.09.10, 09:58
      iśka - my mieszkamy w polsko-niemieckim mieście i u naszych sąsiadów laufrady są bardzo
      popularne, w parku często widuję starsze ( ok.6 -letnie) dzieci na laufradach, trzeba tylko dobrać
      odpowiedni model.
      • aga_sama Iśka, Szalicja 03.09.10, 10:18
        Ja piszę z własnego doświadczenia i moim zdaniem warto kupić laufrada dla 5-6 latka. To jest zupełnie co innego niż rowerek z bocznymi kółkami. Z laufradem nie trzeba się męczyć, wystarczy odepchnąć i jedzie. Jest lżejszy i mniejszy i poręczniejszy od zwykłego rowerka - łatwiej go prowadzić, łatwiej utrzymać nad nim kontrolę.
        Laufrad "robi" co innego niż rower z bocznymi kołami. Rowerek uczy pedałowania, wykorzystania siły nóg. Laufrad - równowagi, potem dopiero ćwiczy nogi. No i laufrad jest szybszy :)
        Większe modele laufradów robi kokua, kettler, z tańszych hudora. Ważny jest nie wzrost, tylko odległość od kroku do ziemi. Chłopczyk z linku ma np. za mały rowerek.
        Można też spróbować odkręcić pedały, łańcuch i boczne koła od zwykłego roweru.
        • iska2009 Re: Iśka, Szalicja 03.09.10, 10:35
          Dziewczyny - dzieki, prawie mnie namowilyscie :) W sumie jeszcze przez dwa miesiace zimy nie
          bedzie, wiec mozna sprobowac.
          Moj w ogole nie chce patrzec na zwykly rower, juz drugi sezon jest wyjmowany z piwnicy na
          wiosne i tak stoi i czeka na zmilowanie i nic.
          Jest sporo ofert w internecie, ale chyba wolalabym kupic w zwyklym sklepie, zeby sie mlody mogl
          przymierzyc.
          No chyba sie nakrecilam :).
          Wielkie dzieki.
          • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Iśka, Szalicja 03.09.10, 11:09
            Isku, tu mozna podobno poprzymierzac, my kupilismy Puky LR XL prawie w ciemno
            (prawie, bo synek przymierzyl sie kilka dni wczesniej na chwilke do takiego
            rowerka jakiegos chlopca na placu zabaw) - drogi jest chodliwy tzn. ale dobrze
            sie odsprzedaje na allegro i z taka mysla kupowalam, zeby w razie jak nie
            zalapie nie utopic wiele kasy.
            Moj synek jest duzo nizszy od Twojego ok. 105 cm, ale jezdzi praktycznie na
            maksymalnie opuszczonym.
            Ja juz w tym momencie uwazam, ze warto bylo, choc maz do teraz jest sceptyczny i
            nie rozumie idei rowerka bez pedalow i mowi, ze jakis "zboczony" ten rowerek.
            Nie wiem jak Wasze dzieciaki ale moj przez kilka pierwszych wyjsc, nie chcial
            siadac na siodelku tylko chodzil z tym rowerem pomiedzy nogami i strasznie
            ciezko mu bylo to skoordynowac, w koncu sie odwazyl na siedzaco i jest coraz lepiej.
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Iśka, Szalicja 03.09.10, 11:11
              drogi jest chodliwy tzn. ale dobrze
              > sie odsprzedaje na allegro i z taka mysla kupowalam, zeby w razie jak nie

              cos dodawalam i wyszlo bez sensu - chodzilo mi o to, ze jest drogi ale
              "chodliwy" na allegro

              no i nie "isku" tylko "iska" ;-).
          • tijgertje Re: Iśka, Szalicja 03.09.10, 11:22
            Ja sie tez nakrecam, juz od dawna. Widze, ze z jazdy na rowerze jeszcze dlugo nic nie bedzie.
            Mlody ma 6,5 roku, dlugie nogi i nie widzialam nigdzie wiekszych rowerow biegowych. Jak juz
            znalazlam Like a Bike Maxi, wydawaloby sie idealny dlaniego, to cena mnie powalila: 229 euro! Maz
            w ogole uwaza, ze wydziwiam, mlody na wiosne dostal porzadna hulajnoge na dmuchanych kolach,
            ronowaga zdecydowanie mu sie poprawila, ale szybko sie meczy i mam wrazenie, ze krzywo na niej
            stoi, w sumie to sie noga nie odpycha, tylko tak, jakby na niej skakal. Rower biegowy bylby
            najlepszy, ale watpie, czy uda sie chlopa namowic, predzej mlody sam sobie kupi, na konice ma
            wiecej ode mnie, wiec moze sobie pozwolic;) Wyrosl juz z trzeciego rowera i nadal jezdzic nie
            umie, panicznie boi sie wsiac, bojac sie, ze sie przewroci, nog od ziemi nie chce oderwac. No coz,
            bedziemy meza urabiac, trzymajcie kciuki!
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Iśka, Szalicja 03.09.10, 11:33
              Jak maz techniczny to niech odkreci pedaly i lancuch od tego, ktory macie, albo
              od poprzedniego, bo zazwyczaj chyba ten laufrad to nizszy powinien byc niz sie
              kupuje taki na czterech kolkach, cale stopy powinny stac na ziemi i nogi zgiete
              w kolanach.
              Na stronie, ktora podawalam wczesniej sa rasy jak dobrac odpowiedni i jakie
              odlegolosci powinny byc zachowane.
              • iska2009 Re: Iśka, Szalicja 04.09.10, 13:34
                Wlasnie namierzylam jeden sklep internetowy, z mozliwoscia ogladniecia i odbioru w W-wie,
                zdecydowalam na Puky XL, jest chyba najwiekszy ze wszystkich i wyglada solidnie.
                Moze w poniedzialek dokonamy zakupu - mlody pozytywnie nastawiony, nawet sie dopytuje, co
                nie zdarza sie kazdego dnia :) dzieki, dzieki, dzieki :)
                • aga_sama Re: Iśka, Szalicja 04.09.10, 13:46
                  napisz jak pojedzie

                  i kup kask koniecznie :)
                  • madziulec Re: Iśka, Szalicja 04.09.10, 16:17
                    Misiek jest wlasnie przykladem uczenia sie na laufradzie majac 6 lat.
                    I to nie jakims super przystosowanym dla 6-latka.
                    O nie ;)
                    Zeby bylo smieszniej na tymze laufradzie jezdzil jego kolega majac 3 lata ;)

                    Wiec nie bylo zle. A Misiek do najnizszych nei nalezy.
                    Misiek mial problemy z rownowaga i nie chcial wsiadac na rower, nie chcial
                    jezdzic na ZADNYM, nawet takim trojkolowym.
                    A laufrad zalapal i juz.

                    I to gdzies w ciagu tygodnia. Ale rzeczywiscie bylo tak, ze dzien w dzien byla
                    jazda jaklies 30 min.
                    • tijgertje Re: Iśka, Szalicja 13.07.11, 12:25
                      U nas laufrad sie w ogole nie sprawdzil, co potwierdza tylko teze, ze dzieci sa rozne:)
    • moyyra Re: Laufrad/ rowerek biegowy 05.09.10, 23:36
      polecam całym serduchem

      kupilismy synkowi w maju, ze 2 tyg uczyl się a teraz smiga jak szalony i bez niego nie chce
      wychodzic z domu
      wspaniale uczy rownowagi, koordynacji ruchowej, pewnosci siebie i wiary w swe mozliwosci,

      kupilismy Hudore, zmienilam siodelko+ rure do kupilam i ma wyzej, bo jak na dzizsiejszego 5 latka
      ma 126 cm,

      mlodszy - 2 latek ma swoj drewniany i tez zasuwa jak szalony :), co prawna jeszcze nie ak
      perfekcyjnie jak jego brat, al e pewnie niedługo go przegoni:)
      • karolinakusiolina Re: Laufrad/ rowerek biegowy 16.09.10, 21:38
        teraz sezon rowerowy juz sie konczy wiec nie wiem czy warto kupowac po kosmicznych cenach pucky. Na wiosne laufrandy bardzo pozadne, niemieckij produkcji, z bardzo duza regulacja wysokosci siodelka byly do nabycia w sklepach Netto i Rosmman za 99 zł. Przyszłej wiosny tez pewnie beda.
        • gostki2ija Re: Laufrad/ rowerek biegowy 11.07.11, 12:51
          odświeżam wątek, żeby się pochwalić, a co tam! :)
          parę dni temu mój syn z laufrada przesiadł się na tradycyjny rowerek i po paru przejażdżkach ładnie sobie radzi z jazdą na nim, z pedałami itp. Co prawda z wystartowaniem jeszcze ma "problemik", bo dopycha się się nogami, jak na biegowym i dopiero, jak się rozpędzi, to kładzie stopy na pedałka i pędzi:)
          Cóż, jestem z niego DUMNA!
          Piórka mi rosną, kiedy ludzie oglądają się za tym moim INNYM synem i podziwiają... :D

          ps. jeszcze raz polecam laufrada!
          • tijgertje Re: Laufrad/ rowerek biegowy 11.07.11, 15:47
            Ale fajnie! Tez bym tak chciala:) Moj mlody jednak uparty, tata tez, do laufrada nie dal sie przekonac. Z 16" za malego roweru odkrecilismy lancuch i pedaly, dobrze napompowalismy kola, zeby lekko szlo, ale gdzie tam! mlody siedzi krzywy jak rogalik, glowa wcisnieta w ramiona i zamiast patrzyc przed siebie, gapi sie na kierownice albo kolo , a ile przy tym placzu i zrzedzenia bylo! Nie chcial i juz. Jakis czas codziennie z nim cwiczylam, ale w koncu uznalam, ze nie ma sensu sie upierac przy czyms, na co mlody w ogole nie ma ochoty. Sama juz 2 czy 3 lata na rowerze nie jezdze, ze nie mialam jak mlodego ze soba wziasc, z fotelika wyrosl, a przy swojej wadze i mojej nadwadze tez nielatwo go uciagnac. Teraz sie zawzielam, postanowilam ze wracam na rower i koniec. Za pomoc mlodemu w nauce i jego rewelacyjny raport dostalismy od meza prezent: ja nowy, suuuper fajny i niezmiernie wygodny rower, a mlody doczepke:) Doczepke znalazlam za pol ceny montowana do bagaznika, dzieki czemu sa najbardziej stabilne. W sobote pierwszy raz mlodego niemal sila zapakowalismy na siodelko. Byl placz, wrzask, marudzenie i lementy, ale mama nieugieta sie nie dala. Po kilku minutach, gdy wyjechalismy ze wsi i znalezlismy sie na gladkiej jak stol sciezce rowerowej mlody nie tylko rpzestal lamentowac, ale przejazdzka zaczela mu sie podobac:) Teraz sam kaze mi rower z garazu wyciagac. Radoche ma, bo ma wlasne zapiecie z zamkiem szyfrowym, kask pod kolor do roweru i 3 biegi:) Biegi i dzwonek to najlepsza zabawka. Z rownowaga jeszcze kiepsko, ciagnie go w lewo, co czuje w kierownicy, ale na szczescie mam baaardzo stabilne monstrum, wiec to nie problem. Zdziwiona za to jestem ile moje dziecko ma sily w nogach! pomalutku licze na to, ze pod koniec wakacji znajde mu jakiegos 20" gruchota i przez zime pocwiczy jazde na 2 kolkach, a w przyszlym roku na komunie zrobimy zrzutke na jakis fajny 24" nowy rower dla urwisa. Chyba,z e sie dziadki ambitnie beda chcieli postawic;) W Holandii na Komunie nawet rodzina nie daje wiecej niz 25€ , w co w Polsce nikt nie chce uwierzyc;) Kasprowi wjechalismy na ambicje, obiecalismy, ze jak sie nauczy jezdzic na 2 kolkach, to dostanie wymarzonego psa. Nie wie, ze juz jakis czas jestesmy w kontakcie ze stowarzyszeniem trenujacym psy terapeutyczne dla dzieci z autyzmem. Moze sie uda zlapac 2 sroki za ogon:)
            • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Laufrad/ rowerek biegowy 12.07.11, 01:35
              Tijgertje, Ty piszesz o takim drazku holowniczym laczacym rower doroslego z rowerem dziecka? Jesli tak, to poprosze o bardziej szczegolowy opis, jak to holowanie czuje osoba dorosla - jak dzieciak sie kiwa na boki, bo rownowagi nie trzyma, to dorosly to bardzo odczuwa?, mozna sie w dwa rowery przewrocic na bok? Rozwazam zakup, ale ja slabowita jestem bardzo, mialam problem z wozeniem mlodego w foteliku z tylu - jak on sie gibnal z tylu, to mnie przechylalo na bok, kilka razy ledwo sie przed wywrotka uchronilam.
              • tijgertje Re: Laufrad/ rowerek biegowy 12.07.11, 10:08
                Nie pisze o drazku, a cos jak pol-tandemie. Zrobilam wywiad w internecie i te drazki sa odradzane z 2 wzgledow: raz, ze sa niestabilne, a 2 dziecko siedzi nienaturalnie, bo przednie kolo ma podniesione, choc fakt, sa sporo tansze od doczepek.
                mlodego jakis czas z tylu wozilam i nie mialam problemu, mysle,z e sporo zalezy od roweru i rodzaju ramy. Im wyzej masz srodek ciezkosci (male kola, podniesione siodelko), tym bardziej odczuwasz chybotanie. Wywalic sie zawsze mozna, jak to na 2 kolkach. U nas wszystko plakie i dobre sciezki rowerowe, wiec ryzyko niby mniejsze no i nie mieszkam w duzym miescie, ale tez tego chybotania sie balam. Dlatego wybralam bardzo stabilny rower na szerokich oponach, o taki(tylko bialy):
                www.batavus.nl/collectie/fietsen-collectie/allround-fietsen/modellen-2011/Mambo/Mambo-Deluxe.html
                Z doczepek polecane sa montowane do bagaznika, a nie pod siedzeniem, bo sa najstabilniejsze i niekiwaja sie na boki. Kupilam taka z 3. przerzutkami:
                www.kidsontour.nl/cms/index.php/aanhangfietsen/add+bike/productdetail.tpl.html
                Jak mlody nie pedaluje, to czuc;) , ale tez czuje, jak sama przestane pedalowac, ze mlody potrafi niezle upchac;) Szczerze mowiac bylam zdziwiona stabilnoscia roweru z doczepka. Z pusta doczepka tlucze sie niemilosiernie po kostce, ale z mlodym wydaje mi sie duzo stabilniejsza. Trudniej jest ruszyc, bo jednak musze uciagnac za rowerem 40 kilo (tyle wazy mlody z doczepka, ale mlody zalapal, ze jak ruszam, musi od razu pedalowac. Mam wrazenie, ze doczepka jest znacznie stabilniejsza od dziecka na bagazniku. u nas byl to naprawde strzal w dziesiatke, ale zdaje sobie sprawe, ze koszty sa bardzo wysokie. Jak moge zabrac mlodego, to bede sie przemieszczac glownie na rowerze (, ha torbe na bahgaznik wczoraj dokupilam i nawet calkiem spore zakupy mi sie zmiescily). musssz tez zwrocic uwage na dopuszczalne obciazenie i regulacje kierownicy. Z podnoszonego siedzenia niewiele ci przyjdzie, jak nie ma regulacji kierownicy, bo wtedy dziecko mniej stabilnie siedzi z tylkiem w gorze i te maja czesto dopuszczalna wage 20kg. Add+bike wybralam, bo kierownice mozna podniesc dosc wysoko i max obciazenie to 36kg, wiec mlodemu mimo 7 lat jeszcze 8 kg brakuje.
                • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Laufrad/ rowerek biegowy 13.07.11, 00:02
                  OK, dzieki za wyczerpujaca wypowiedz :-).
                  Ja na nowy rower dla siebie (a mam grata ;-)) oraz na doczepke dla malego kasy nie moge przeznaczyc :-(- nawet nie wiem czy on polubi wycieczki rowerowe, jakie mi sie dla nas obojga marza, wiec zakup bylby zbyt ryzykiem obciazony.

                  Coz, pozostaje nam klasyczna nauka jazdy na dwoch kolkach. Bedzie sie dzialo ;-), nawet laufrada, za ktorym przewaznie dzieciaki szaleja od pierwszego wejrzenia, przyplacilismy aferami, ale teraz maly zasuwa az milo :-).
                  • brolek Re: Laufrad/ rowerek biegowy 13.07.11, 08:44
                    Mój młody nie załapał się na rower biegowy, bo jak stały się bardziej popularne, on był juz zwyczajnie za duży. Jeździł z bocznymi kółkami, równowagę ma świetną, ale kiedy odkręciliśmy boczne kólka rok temu, tak się wystraszył, że nie chciał wsiadać na rower wogóle.
                    Musieliśmy przykręcić boczne kółka, wnieść rower do mieszkania i dopiero w bezpiecznym otoczeniu własnego domu odważył się znowu wsiąść na rower.
                    W tym roku od początku sezonu jeździł na hulajnodze, a kiedy odkręciliśmy boczne kółka w jego rowerze ponownie, poprostu zwyczajnie wsiadł na rower i pojechał przed siebie!!!
                    Na drugi dzień pojechał ze swoim tatą na męską wycieczkę na plac zabaw. Przejechał jakieś 8 km i nie było żadnego problemu.
                    • calosciowezaburzeniarozwojowe Re: Laufrad/ rowerek biegowy 13.07.11, 11:33
                      Wlalas we mnie otuche :-), chociaz moj maly nawet na hulajnodze ma duze problemy, w zasadzie nie umie sie na niej poruszac i rownowage ma bardzo zaburzona, wiec pewnie kierat nas czeka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka