jackowo-deluxe
15.02.24, 19:35
Zajeta jestem okroppnie ale pomyslalam ze musze na chwile odwiedzic Ematke zeby Wam powiedziec o czyms bardzo pozytywnym
Jak moze pamietacie zostalam na forum zaatakowana perfidnie przez hejterki, miedzy innymi wyszydzaly one moj rowerwk pod biurkiem na ktorym zapindalam podczas pisania I czytania na forum
Akurat byl u mnie wtedy moj kochany Tesc
Zapytal czemu jestem zamyslona
No to powiedzialam ze jakies baby na polskim forum hejtuja moj skromny rowerek I mu go pokazalam
Na to Tesc powiedzial ze nalezy ignorowac hejterki I zmienil temat
Przyznam ze zrobilo mi sie przykro, bo Tesc jakby nie potraktowal mnie powaznie, jakby mnie zbyl
Minelo pare tygodni. Tesc dzwoni I mowi ze za chwile przyjedzie do mnie dwoch jego pracownikow, maja cos dla mnie
Przyjechali I przywiezli mi... bardzo fajny rower stacjonarny
Tesc mi go kupil zeby mi nie bylo smutno z powodu hejterek!!🙂
Stanely mi lzy w oczach, bo to taka typowa amerykanska historia z dobrym zakonczeniem🙂
A ja ostro trenuje, ostatnio na biezni przebieglam 3.75 mile w 45 minut🙂 w 2025 chce przebiec chicagowski maraton🙂
Na koniec powiem Wam to:
Nie przejmujcie sie hejterkami🙂