Dodaj do ulubionych

obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u was?

13.10.10, 11:42
moj syn 9 lat do tej pory reaguje histerycznie na obcinanie paznokci-u rak to w miare spokojnie juz to przebiega, ale u nog to jest to walka. to samo z wlosami-twierdzi ze go boli.
staram sie te zabiegi przeprowadzac jak najrzadziej, ale moze powinnam jakos do niego specjalnie podejsc? macie jakies metody?
psycholog zalecila jedynie obcinanie paznokci przez sen-nie sprawdzilo sie, bo syn sie budzil i wtedy dopiero sie dzialo.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 11:51
      U nas nie ma poblemu. Jak bylam mala, to ponicznie sie balam obcinania paznokci, ale tylko przez mame. Ciela strasznie krotko i faktycznie bolalo jak diabli. Pazuty u nog pozwalalam onciac tylko tacie i nikomu innemu. Mlodemu u nog obcinam obcinaczem, duzo latwiej obciac bez urazenia niz nozyczkami. U rak nie obcinam mu juz od blisko 5 lat. Po prostu nie ma czego obcinac, obgryza niemozliwie i zadne rekawiczki, plastry, czy paskudne smarowidla nie sa na razie w stanie tego zmienic:/ Paznokcie ma paskudne, tzn to co z nich zostalo, bo plytka coraz bardziej sie cofa. Ostatnio zaczal obgryzac pazury u nog, ale mam nadzieje, ze sie rozmysli, bo jak ostatnio uskubal brzeg, to pazur zaczal wrastac, ropiec, spuchl i bolal utrudniajac chodzenie, ae z mlodym nigdy nic nie wiadomo. Wlosy obcinalam mu zawsze sama, najlepeij szlo maszynka, ale teraz chce miec dluzsze i musze machac nozyczkami. Siedzi jak trusia, obawiajac sie, ze tak jak babcia wujkowi, ja jemu utne kawalek ucha. Wujek wyglada jak elf;)
      • nie_mozna_wyswietlic_strony Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 13:14
        U nas podobnie - u rąk skutecznie ogryza, u nóg pozwala sobie obciąć. Z włosami początkowo był problem, ale przyzwyczaił się do maszynki. Odpalamy ulubioną bajkę i golimy jak owcę. :-)
        • szalicja Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 13:19
          U nas z paznokciami ok. Jak był mały to obcinałam przy bajce, wtedy nie patrzył mi na ręce. Teraz jest ok, zero problemu. Z włosami słabiej. Tata z nim chodzi do fryzjera i obcinają go maszynką. I tu jak był mały to ja go podcinałam, ale z wiekiem było coraz trudniej. Teraz ostatnio wytrzymał do połowy głowy a potem foch, ale jest coraz łatwiej. Na razie jednak nie mogę myśleć o fryzurkach różnych, bo nożyki odpadają. Ale generalnie nie jest to problem.
    • dasia_23 Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 13:41
      Włosy tylko we Fryzjerkowie (siedzenie samochód i włączona bajka) w domu udaje mi się obciąć tylko grzywkę (po wielu bojach). Przy paznokciach caly czas są wrzaski, że go boli. Mały ma 4 i pół roku.
    • niki129 Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 14:04
      U nas tylko przez sen obcinanie paznokci - innej opcji nie ma. Mlody jak widzi ze obcinam bratu paznokcie ucieka , krzyczy placze. Co do obcinania nocnego ja wiem juz z doswiadczenia ze nalezy obcinac zaraz jak zasnie - wtedy sen jest najmocniejszy i nei budzi sie . Wystarczy ze zaczne obcinac z 2 h - 3h jak zasnie i koniec machanie lapkami, kopanie, budzenie sie . Takze teraz czekam jak zasnie i za 10 min dokonuje zabiegu ;)
      Jesli chodzi o obcinanie wlosow to dluga historia . ntos mial zawsze delikatne i krecone wloski, pierwszy raz obcielismy mu wlosy jak mial 2 lata to byl koszmar u fryzjera , juz sama myslalam ze go wyrwe z niego. Potem obcinal go maz problem ten sam, maly nie potrafil wysiedziec, maszynki si ebal moglismy obcinac go tylko nozyczkami.
      W te wakacje pojechalismy do Turcji na wakacje chlopcy mieli non stop mokre wlosy od goraca wiec zabralam ich do fryzjera. To byl 16 letni chlopak , pwoiedzialam im ze taki chlopczyk ich obetnie MASZYNKA o dziwo Tosiek nei zareagowal na slowo maszynka. Najpeirw "ogolono" Staska a potem Toska , ja sie trzeslam jak siadal na fotelu ze strachu przed ty co sie bedzie dzialo i przezylam szok mje dziecko usadlo usmeichniete, pytalo sie czy dobrze wyglada i ile jeszcze . Byl dumny z siebie a ja z niego :) Nie wiem o co chodzilo moz eo to ze to nei dorosla osoba go obcinala tylko nastolatek - Tosiek bardzo lubi strasze dzieci , lgnie do nich mimo ze od nich czesto dostaje "bury" i zostaje odepchniety.
      Minelo juz 3 miesiace wlsoy byly ogolone na 2mm ;) wiec jeszcze sa ok :) ale niedlugo bedzie trzeba obciag nie wiem jak bedzie ...czas pokaze
    • yula Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 14:27
      Paznokcie jakoś daje obcinać chociaż często pokrzykuje przy tym. Z włosami to było nieciekawie, pierwszy raz był u fryzjera w wieku gdzieś 2 lat, był koszmar. Następnie jakoś radziliśmy sobie w domu, tzn. mąż i dziadek, podczas kąpieli nożyczkami, zagadywany, o maszynce długi czas nawet nie chciał słyszeć. Aż w końcu w wieku gdzieś 5,5 - 6 lat dziadkowi udało sie kawałek maszynką potraktować. A w tym roku w kwietniu mieliśmy sytuacje kryzysową, bo zaczął sobie wyrywać włosy i zrobił sie brzydki łysy placek. Poszliśmy do fryzjera, ja z duszą na ramieniu, fryzjer ojciec kolegi z klasy, trochę nasłuchany o nim. Ale sie udało w miarę bezproblemowo, ja mu trzymałam głowę by tak sie nie wiercił, zagadywałam, mówiłam że nie długo i jakoś sie udało, fryzura sie spodobała. Teraz przed rozpoczęciem roku szkolnego było jeszcze lepiej. Pilnujemy by włosy nie odrastały za długie bo boję sie że znowu zacznie wyrywać, on też często zjada włosy, co mi wcale sie nie podoba :/
    • a-mila Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 16:43
      Nasz synek pozwolił się zaprowadzic do fryzjera pierwszy raz w wieku 7 lat przed rozpoczęciem roku szkolnego. Wcześniej ja mu obcinałam wlosy, a za szybkość, z jaką to robiłam, winnam się znaleźć w księdze guinnessa. Pamiętam panikę w jego oczach i przerażenie i histeryczne: nieee!
      Do dzisiaj jeździmy do tego samego fryzjera oddalonego od domu o 20 km. Ale nie ma wyjścia.
      Paznokci też nigdy nie dawał sobie obciąć. Jako że są słabe, synek je albo ogryzał, albo "skubał". Skutecznie do dzisiaj.
      pozdr. a-mila
      • wilma1970 Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 19:36
        Włosy ma długie, wygląda jak Mowgli - czesanie to koszmar, więc nie jest to estetyczne.
        A z paznokciami radzimy sobie tak, że przychodzi sam, jak już go bolą i wtedy mam kartę przetargową - albo siedzisz w miarę bez ruchu albo nie obcinam. A z innej beczki : nie mam ani jednego zdjęcia mojego dziecka bez jakiegoś dziwnego grymasu. Niby jest taki rozkojarzony i nieobecny, ale jak tylko wyceluję w niego niepostrzeżenie aparat zaraz protestuje i się wykrzywia. Boi się, że zabiorę mu duszę. ;-)
        • lidqa Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 20:53
          U mnie było podobnie ale już jest lepiej. Stosowałam obcinanie przy TV ale nie zawsze pomagało. Generalnie zauważyłam że im żadziej tym gorzej- młody się zdązył od nowa wystraszyć.
          A swoją drogą jak się wyrywał to nawet wierzę że go bolało bo ja mu musiałam bardzo mocno tę nogę trzymać żeby go nie pokaleczyć...
          • gomado Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 21:31
            To chyba zalezy od dziecka, moj jest podwrazliwy wiec raczej te zabiegi go nie bola, problem jest z przytrzymywaniem np reki zeby obciac paznokcie, zaraz chce ja zabrac, ale przy bajce i tlumacze ze beda ladne i krociutkie i ze jeszcze jeden albo dwa (zawsze zgodnie z prawda). Potem mu pokazuje jakie sa ladne i krociutkie i brawo itp. Z obcinaniem podobny problem, wywija glowa i nogami i calym cialem, ale najlepiej sprawdza nam sie fryzjerka, ktora go jakos oczarowuje,sadza odwrotnie na krzesle, zaklada mu pelerynke z pieskami ,tylko musi uwazac zeby mu wlosy nie spadaly na twarz (bo tam jest nadwrazliwy) ostatnio wysiedzial pol godziny, chociaz caly chodzil na tym fotelu.Omawiamy zawsze mocno cale zajscie, przed fryzjerem ze idziemy, potem jakie ma ladne krociutkie wlosy, ostatnio ja tez bylam i siedzialam obok na farbowaniu.
    • andevi Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 21:26
      Obcinamy pazurki, a jakze.Nie bez protestow, ale mamie pozwala od czasu do czasu.
      W tym roku po raz pierwszy poszlismy do fryzjera.Kobieta ma doswiadczenie z dziecmi autystycznymi, wiec podeszla do sprawy profesjonalnie, no i profesjonalna fryzurke nareszcie mial:) Do tej pory obcinalam go sama, no i mial taka, na jaka jego i moja cierpliwosc pozwolily.
      Obcinam go najczesciej w wannie, na mokro, do lapki zabawki czy piana(uwielbia sie chlapac), no i ciach gdy zaabsorbowany, inaczej nie przejdzie.
      Moj maz (tez Aspi) nigdy sobie paznokci nie obcina. Nie obgryza tez. Za to zdziera. Skrobie tak paznokcia, az go wyskrobie na pozadana dlugosc:( Mojej tesciowej tez nigdy z nozyczkami nie widzialam, za to widzialam jej pazury.Ma dlugie i zawsze brudne, bo rak tez nie myje. Podobnie moj maz, mydla sie boi.jesli juz musi umyc lapki, to tylko koniuszki palcow, w zimnej wodzie, i od razu wyciera. Rece myje tylko raz dziennie, przy okazji kapieli.
    • agaduch Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 13.10.10, 22:26
      Paznokcie - mówię jak najciszej, i jak najspokojniej, że wiem, że nie lubi ale trzeba i ugłaskuję rączki - daję sobie i Jemu czas i nie spieszę się - DZIAŁA !!
      Fryzjer - mamy jednego, który zna problem ale jest JJAAAAZZDAAAA !!!!
      Konrad ma 6 lat
      • jan.kran Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 14.10.10, 17:39
        Mój ma za chwilę 21 lat. Paznokcie dzieciom obcinał ex bo ja jestem niezborna ruchowo i bym je jeszcze uszkodzila:)
        Nie pamiętam jakichś dramatów paznokciowych ale kiedy ex zniknął i Obcy zaczął sobie sam obcinać paznokcie u nóg to były duże problemy , łącznie z operacją...
        Ale teraz Lila umie sobie paznokcie u nóg obciąć. U rąk nie obcina tylko obgryza.
        Na hasło WŁOSY doznaję paniki.
        Przez jakiś czas były próby u fryzjera , zawsze jakaś totalna porażka.
        Od kilku lat siostra Liliowego obcina Mu włosy , nabyliśmy zestaw " Mały Fryzjer " i Młoda tnie i goli.
        Junior ma długi rozwiany włos który czasem trzeba podciąć , tak w stylu Oscar Wilde .
        Ja Młodą podziwiam bo Ona ma cierpliwość i przez godzinę albo dwie podcina Obcemu włosy.
        Dziś przeprowadziłam wywiad z Aspie.
        Powiedział że jak ktoś Mu dotyka włosów lub je obcina to czuje jakby wbijano Mu igły w każdy korzonek włosa.
        Cholera , w takich momentach mam ochotę się załamać ze moje dziecko ma tak ciężko...
    • yula Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 14.10.10, 22:30
      Chyba możemy dodać objaw wspólny dla dużej liczby "obcych", widzę że odpowiedź jest dość zgodna :)
    • sitanka Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 15.10.10, 18:01
      Z obcinaniem paznokci nie mamy większych problemów. A nawet jeśli jakieś były, sytuacja ze złamanym paznokciem skutecznie je wykluczyła. Kiedyś nie pozwolił sobie obciąć w porę i paznokieć się złamał, uszkadzając płytkę. Był ból, płacz i teraz jak są jakieś protesty, wystarczy, że przypomnę tamtą sytuację.

      Za to z włosami działo się, oj działo ;)
      Dłuuugo, dłuuuugo musiałam sama go obcinać, w dodatku nożyczkami, bo maszynki się bał.
      W takiej akcji brała udział CAŁA rodzina :D Histeria była przy tym taka, że kiedyś nasza starsza sąsiadka przybiegła, bo myślała, że mały się poparzył (?) - chciała pogotowie wzywać ;)
      Obecnie syn chodzi do "swojej pani fryzjerki". Znaleźlismy fryzjerkę na osiedlu, świetną babkę, która ma super podejście i bez problemu dogaduje się z dzieckiem. Mało tego, strzyże go maszynką ! A że młody ma gęste,grube i niewiarygodnie szybko rosnące włosy, to i wizyty muszą być dość częste, więc strasznie się cieszę, że ją zaakceptował.
      Jak z nim kiedyś rozmawiałam na ten temat (teraz jak już jest starszy) - dlaczego zawsze robił taką jazdę, to powiedział, że go bolą włosy. Nawet nie za bardzo lubi, jak się go dotyka/czesze.
      • iska2009 Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 15.10.10, 19:30
        U nas z pazkokciami byl problem do roku, potem jakos przeszlo, nadal nie przepada za tym, ale toleruje :). Natomiast z wlosami byl istny horror. Pierwsze postrzyzyny mial jako 1,5 roczniak, bo juz grzywa zakrywala mu oczy, no i to sie odbylo w domu moimi rekami, po operacji bylam cala mokra. Potem znalezlismy pania fryzjerke, ktora nie miala nic naprzeciw strzyzeniu w oknie. Mlody siadal na parapecie i gapil sie w okno, a ona go strzygla, niestety szybko zmienila prace, potem bylo pare postrzyzyn-horrorow, gdzie darl sie jak opetany, no i w koncu kiedys dziadek takiego juz mocno kudlatego zaprowadzil go do swojego fryzjera i o dziwo stal sie cud, mlody nie tylko grzecznie siedzial, ale odpowiadal na pytania i w ogole sie z panem zaprzyjaznil - do dzis sa na ty :) Fakt faktem facet strzyze jak blyskawica - 5 minut i gotowe. I do niego chodzilimy prawie przez dwa lata, natomiast w te wakacje mlody pozwolil mi sie otrzyc maszynka i bez problemu wytrzymal. Mysle, ze u nas to byla kwestia nadwrazliwosci sluchowej, ktora teraz troche odpuscila i po prostu takie strzyzenie nie wiaze sie z zadnym dyskomfortem.
        • sek_unda Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 19.10.10, 16:52
          Pierwszy raz próbowaliśmy obciąć synkowi włosy jak miał dwa latka. Dostał histerii i ponad godzinę wyrywał sobie włoski z głowy. Na samo wspomnienie o fryzjerze lub ocięciu zaczynał jeszcze przez jakiś czas akcję z rwaniem włosów. Obecnie ma 7 lat i długie włosy do ramion. Mamy umowę, że musi my je uczesać raz dziennie, ale oprócz sobót i niedziel. Drze się w czasie tego czesania jakbym mu skalp zdejmowała. W dodatku nadaje się do tego zabiegu tylko jeden grzebień na świecie. Kiedyś brat mu go zgubił i kupiłam chyba z 15 grzebieni i szczotek. Wszystkie były do luftu. Musiałam wywrócić dom do góry nogami i znaleźć stary.
          Jak mu kiedyś obcinałam koniuszki włosów ( za gadżety o scoobim doo) to musiałam pokazać każdy obcięty kosmyk, że jest krótszy niż 0,5 cm. A syn płakał wielkimi łzami, że teraz będą jego włosy za krótkie...

          Paznokcie u nóg łaskawie pozwala sobie obciąć. Za to u rąk... Muszę mu je obcinać, bo drapie w napadach agresji. Na żywca sobie nie da, więc przez sen. Zakładam czołówkę na głowę i idę na robotę z nożyczkami. A rano mały oczywiście zauważa , że nie ma szponów i zaczyna się napad szału, ryk i rzucanie się na mnie. Podobno obcięte paznokcie go rzeźwią, cokolwiek to znaczyć może...

          Zdjęć też nie pozwala sobie robić. Zawsze ucieka z kadru, obraca się tyłem, nawet jak fotograf był w przedszkolu to jakoś tak się przewijał, że zawsze znalazł się wśród dzieci, które już były po zabiegu.
          • tijgertje Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 19.10.10, 18:26
            sek_unda napisała:
            Podobno obcięte paznokcie go rzeźwią, cokolwiek to znaczyć może...

            Wiesz, moze byc tak, ze ma wrazliwe opuszki i jak paznokcie sa za krotkie, to opuszki moga bolec.


            ciekawa jestem, jak poza paznokciami i wlosami jest np z dentysta czy myciem? JA za zadne skarby swiata nie wloze twarzy pod prysznic czy jakikolwiek strumien wody. Koszmar, jakby mi ktos igly wbijal:/ Denbtsty panicznie sie boje (zlamalam zeba i nie mam odwagi wybrac sie do stomatologa), choc np wyrywac zeby dawalam sobie bez problemu (mleczaki same mi nie wypadaly), a mialam taki okres, ze wyleczylam wszystkie zeby, zasmiewajac sie do rozpuku. Strasznie dlugo borowanie trwalo, bo przy niektorych wiertlach gdzies w czaszce slyszalam cale koncerty, przezabwne byly i zadna sila dentysta nie mogl mnie uspokoic;)
            • monisia900 Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 19.10.10, 21:35
              nie odzywaalm sie poniewaz bylam ...na porodowce:),urodzilam core.ale juz jestesmy w domu.

              no to widze ze moj problem z synem nie jest odosobniony. ewidentnie problem jest, tyle ze u kazdego na inna skale.
    • agatanow Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 22.10.10, 17:22
      Z moją córką jest tak: paznokcie u rąk - wszystkie oprócz "tych najmniejszych maluszków". Te atakujemy na śpiąco, razem z kompletem u nóg.
      Czesanie - jedną jedyną szczotką, jeżeli nie możemy jej znaleźć, to nie ma szans.
      Obcinanie - tylko ja mogę się tego dopuścić w trakcie bajki.
      Ale najprawdziwszy koszmar, to czyszczenie uszu. Nie mam na to patentu, pewnie jest to związane z nadwrażliwością słuchową.
      Jeśli ktoś ma na to jakąś metodę, to ja bardzo proszę.
      • jan.kran Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 23.10.10, 05:10
        Gratuluje powiekszenia Rodziny Monisiu:)
        • jan.kran Re:Biopsja szpiku 23.10.10, 18:44
          Młody nie da sobie dotknąć włosa ani paznokcia ...
          Ale jak Lila zapadł dwa lata temu na ITP czyli małopłytkowość i miał zagrozenie życia musiał mieć robiona biospsję szpiku czyli punkcję mostka.
          Ja mało nie umarlam jak Lila miał mieć wbita igłę w mostek bo to podobno bardzo bolesne jest...
          Po badaniu lekarz wyszedl w lekkim szoku:PPPPP Bo Junior był bardzo zainteresowany tym co Mu robią , obejrzal to co Mu wyciągnęli z mostka i nawet nie pisnął przy biopsji...
          Ja nie wiem jak Obcy działają...
      • madziulec Re: obcinanie paznokci i wlosow-jak to wyglada u 23.10.10, 21:56
        U nas jest tak: Misiek nie da sobie obcinac wlosow nozyczkami.
        NIGDY wlasciwie nei dal. Jak mial rok ja raz obcielam przy ryku. Potem zaczelam maszynka i jakos to idzie, teraz bardzo spokojnie. On decyduje kiedy. Nie idzie do fryzjera i juz. Nie pozwala za bardzo obcinac przy uszach.

        Paznokcie obcinamy po kapieli. Sa miekkie. Kiedys byl wiekszy problem. Przy nogach w ogole nadal ten problem wystepuje i widze, ze on ma czasem az takie szpony, ze chyba go boli przy chodzeniu.
        Ale mamy taki rytual, ze on sobei niby mierzy ich dlugosc, potem mowi co moge obcinac.

        No lekko nie jest.

        I tak najgorzej jest z odrywaniem plastrow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka