Dodaj do ulubionych

Matka i syn z ZA.

10.07.11, 12:13
Jestem przed diagnozą synka- mam termin na kwiecień 2012, u siebie też podejrzewam ZA i inne typu ADHD na 99%, tylko nie wiem czy mogę też się zdiagnozować bo jestem samotną matką bez rodziny i nie wiem co byłoby w przypadku jeśli odkryliby u mnie szereg stanów i może zabraliby mi dziecko?. Jestem całkiem bez dochodu- jedynie alimenty i jako taka pomoc od byłego- przysyła dodatkowo paczki z Anglii dla małego.
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: Matka i syn z ZA. 10.07.11, 13:43
      JA dostalam diagnoze dzieki temu, ze diagnozowalismy mlodego. Mi diagnoza sporo dala, ale mieszkamy w Holandii i tu nie ma problemu z diagnoza doroslych. W towim przypadku moze to nie byc takie proste, bo w Polsce trzeba dooobrze poszukac, zeby znalezc kogos, kto sie podejmie zdiagnozowania doroslego, do tego pytanie:
      ile to bedzie kosztowac (bo za darmo raczej nic nie znajdziesz),
      czy diagnoza bedzie rzetelna
      co ci to da?
      Nie sadze, zeby sama diagnoza byla powodem do odebrania ci dziecka, ale jesli ktos bedzie szukal haka, to wszystkiego sie przyczepi. jesli nie jestes w stanie samodzielnie utrzymac syna, nie radzisz sobie z nim, nie jestes w stanie mu zapewnic terapii, jakie sobie ktos wymysli, to wowczas diagnoza w twoim przypadku rzeczywiscie moze sie okazac przyslowiowym gwozdziem do trumny. zajelabym sie rzede wszystkim diagnoza dziecka. W Polsce niestety ZA czesto jest jeszcze utozsamiane z choroba psychiczna i faktycznie czasem lepiej sie glosno do diagnozy nie przyznawac :/ Mysle, ze teraz szkoda twojego czasu i energii na wlasna diagnoze, zajmij sie synem, a douczenie sie o zaburzeniach, o ktore sie podejrzewasz moze Ci sporo dac. poczekalabym jakis czas, w twojej sytuacji diagnozowalabym siebie tylko w ostatecznosci. ze swojej diagnozy jestem w sumie dumna (za nic nie chcialabym byc kims innym), w polsce bywam srednio raz w roku i niestety to wystarczy, zeby zebrac wiecej negatywnych doswiadczen nawet z najblizsza rodzina, niz przez caly rok tutaj. Swiadomosc spoleczna i akceptacja innosci jest na zupeeeelnie innym poziomie.
      • jeanette_c Re: Matka i syn z ZA. 10.07.11, 14:26
        Rzeczywiście mi diagnoza nic nie da...Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Ja mam 34 lata i jak do tej pory przeżyłam, to już do końca jakoś pociągnę;) A tak w ogóle to o ZA dowiedziałam się dopiero 3 tygodnie temu, choć zawsze wiedziałam, że coś ze mną nie tak. U synka, który ma 25 miesięcy wszystkie objawy widać książkowo, jak go rodziłam to był niedotleniony i już wtedy lekarze w szpitalu informowali mnie, że jest coś głębszego, choć dostał 8 pkt Agpara ze względu na wiotkość mięśni. Rzeczywiście w innych krajach z tego co wiem i się naczytałam jest lepiej, u nas jest dokładnie to co opisałaś, o rodzinie lepiej nie wspominać :((
        • annafelczerek Re: Matka i syn z ZA. 10.07.11, 14:45
          Hej.

          U nas problem ZA również (najprawdopodobniej) występuje "dziedzicznie". Interesowałam się
          trochę tematem i wiem, że Sotis prowadzi terapię dla dorosłych osób z tym zaburzeniem. Ale jest to niestety nie tylko płatna ale i droga rzecz.

          Pozdrawiam
          Anna Felczerek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka