Dodaj do ulubionych

Wizyty u pychiatry - po co?

16.09.11, 12:07
Powiedzcie mi jaki jest cel wizyt u psychiatry z dziećmi? Nam na pierwszej wizycie Pani psychiatra powiedziała, że psychiatra potrzebny jest tylko do spraw papierkowych (np. wypisanie wniosku na turnus rehabilitacyjny). Na drugiej wizycie obejrzała dziecko i powiedziała, żeby dalej ciężko pracować. Jak wyglądają Wasze wizyty?
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Wizyty u pychiatry - po co? 16.09.11, 13:11
      mielismy tylko jedna
      na wykluczenie innych chorob

      natomiast jest owe sa obecne, np roznego rodzaju fobie, depresje, to wspolpraca z psychatra moze sie przydac
      • monisia900 Re: Wizyty u pychiatry - po co? 16.09.11, 20:08
        szczerze mowiac, to ja chodze z kajtkiem tylko dla formalnosci. bo psychiatra np wystawia zasw lekarskie na komisje.

        a wizyty wygladaly tak (u poprzedniego psychiatry):
        wchodzimy, syn siada kolo drzwi, ja kolo biurka. syn dostaje kartke i kredki-ma cos rysowac. mnie doktorka pyta, jakie postepy zrobil kajtek, jakie sa nowe problemy itp... do kajtka ani slowa:). na koniec sprawdzenie rysunku i pochwala doktorki:).

        teraz, w por. autystycznej tez niewiele lepiej. ja mam wrazenie, ze to ja z soba chodze do psychiatry, a nie z dzieckiem. bo generalnie wizytya polega na rozmowie ze mna, a dzieckiem nikt sie za bardzo nie interesuje.
        • zakladka Re: Wizyty u pychiatry - po co? 21.09.11, 20:05
          Po raz któryś powiem: na przyszłość, gdyby jednak nie byłą piękna.
          Mój dorosły autysta pobiera rentę z orzeczenia: całkowicie niezdolny do pracy.
          Najważniejsza dla ZUS była dokumentacja lekarska z por. psych.
          a nie sterta opinii terapeutów.
    • gomado Re: Wizyty u pychiatry - po co? 22.09.11, 10:18
      Ja ze swojej strony polecam raczej dobrego homeopatę, który przez dobór właściwego leku może modyfikować zachowanie i łagodzić problemy zdrowotne dziecka.
      Wcześniejsze wizyty u psychiatry czy neurologa tylko mnie dołowały, szłam tylko po papierki i żeby usłyszeć "on nic nie mówi, sam się bawi, to wszystko, do widzenia". W miarę leczenia homeopatycznego ustępowały bóle brzucha, nieprzespane noce, histerie, dziecko zaczęło mówić i lepiej się rozwijać. Nie chciałam, żeby moje dziecko musiało przyjmować psychotropy.
      Piszę to tylko w celu informacyjnym, dla tych którzy może szukają nowej drogi. Nie będę wdawać się w żadne dyskusje. Tu znajdziecie więcej na ten temat:
      www.dzieci.org.pl/forum/autyzm/leczenie-autyzmu-u-homeopatow-klasycznych/
      • szalicja Gomado 22.09.11, 12:53
        Jak się z Tobą skontaktować? Podaj e-mail, chcę zapytać o homeo.
        • gomado Re: Gomado 22.09.11, 18:29
          gomado@wp.pl
      • roseanne uwaga admina 22.09.11, 15:05
        pytanie bylo konkretne o psychatre, nie o sposob leczenia

        nie mieszajmy wszystkiego
        • legenda3 pytanko 22.09.11, 16:38
          Dziewczyny, a czy to musi być państwowy psychiatra/ poradnia? Szczerze mówiąc nie widziałam dotychczas potrzeby wędrowania z młodym po psychiatrach, bo nie sadzę, żebym dowiedziała się czegoś nowego. Jednak może na przyszłość lepiej taką historię psychiatryczną mieć. jak to jest u was?
          • halogen75 Re: pytanko 22.09.11, 16:54
            Dołączam się do pytania legendy. Mamy w zaleceniach kwartalne konsultacje psychiatryczne ale jakoś mało się na nich skupiałam.
            • mysia2000 Re: pytanko 23.09.11, 22:13
              ja sie wybrałam do neurologa kt niejednego autyste widział. w PPP zadowolili sie opinia ww lekarza bo ma byc albo psychatra albo neurolog czyli jakis lekarz majacy pojecie o autyzmie
              .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka