Dodaj do ulubionych

Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu córka

06.02.12, 18:53
ma iloraz inteligencji 65 i upośledzenie w stopniu lekkim (górna granica upośledzenia w stopniu lekkim - 69, dolna - 55).
W PPP nr 7 na Narbutta w W-wie zrobiono jej tzw. niewerbalny test inteligencji Leitera.
No i się zdołowałam bo dowiedziałam się, że nie każde dziecko z autyzmem musi być intelektualnie upośledzone a okazało się, że moja Maja jest.
Oprócz tego pieprzonego autyzmu ma też jakieś pieprzone upośledzenie umysłowe.
Cholera jasna, co jeszcze się przypałęta?! :(

A jak jest u Waszych autików?
Obserwuj wątek
    • marika012 Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 06.02.12, 19:12
      Przykro mi strasznie :(
      O wyniki mojego też się bałam bo jest z nim różnie. Czasem zaskakuje swoim myśleniem, wnioskowaniem itd a czasem jakby z nim bardzo źle było np. nie potrafi pojąć kto jest moją mamą , bratem itd (dziecię 9 lat!), babcia to babcia a nie czyjaś mama ;) Mówi coś dobrze za chwilę nie wie. Potrafi 3 działania z mat. robić godzinę, a innym razem w 2 minuty.
      Badany był w wieku 7 lat testem niewerbalnym. Nie chciał wtedy bardzo gadać i na Narbutta postanowili go nie męczyć. Nie wiem jak dokładnie wypadł punktowo bo dostałam tylko info, że norma.
      Teraz będziemy się starali o orzeczenie na klasy 4-6 i porządne badanie było potrzebne. W sobotę odebrałam wyniki badania Wechslerem. IQ 94 mam w opisie, jednak badająca twierdzi że wynik byłby dużo lepszy gdyby młody był na lekach. On ma straszne problemy z koncentracją i w wielu próbach nie wyrabiał się w czasie :(

      IQ może wyjść różne w zależności od testu i czasu przeprowadzania badania. Możliwe, że dzięki intensywnej stymulacji dziecię nadrobi. Wiele razy spotkałam się z takimi sytuacjami (jestem pedagogiem specjalnym). Głowa do góry i do pracy :)
      • korusiar Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 06.02.12, 19:41
        Dziękuję...
        Kobieta, która robiła test powiedziała, że Maja była nim bardzo zainteresowana i ładnie pracowała ale dosyć szybko się zdekoncentrowała. Dlatego wynik mógł być lepszy.
        Myślę, że była za bardzo podekscytowana nowym miejscem, na półce leżały zabawki, książki, kredki itp. więc szybko chciała skończyć i przejść do zabawy.
        Kobieta powiedziała też, że za rok, zanim córka pójdzie do szkoły, jeszcze raz przejdzie ten test i może się okazać, że Maja mieści się w normie intelektualnej ponieważ u dzieci z autyzmem poziom IQ może się zmieniać wraz z wiekiem i zaawansowaniem terapii.
        Niestety dzisiaj ten fakt nie podnosi mnie na duchu, może jutro spojrzę na wszystko bardziej pozytywnie...
        Ps. Maja już 4-ty rok ma kompleksową, bardzo intensywną terapię (3x w tygodniu po 5h), zajęcia dodatkowe (basen, hipoterapia) i przedszkole integracyjne (2x w tygodniu po 8h), tak więc stymulacji jej nie brakuje ;)
        • yula Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 06.02.12, 22:26
          Ja ostatnio swojemu próbowałam zrobić test z nowym panem, potrzebny mi do orzeczenia do klas 4-6. Efekt pierwszego spotkania 0-1 dla syna :/ Czyli na pierwszym spotkaniu nie dało sie zrobić nic i pan stwierdził że kilka pierwszych spotkań musi minąć na zapoznaniu sie ze sobą. I to psycholog który trochę zna syna, spotykali sie na turnusach. Więc ostrożnie podchodziłabym do wyników testów z łapanki w nieznanym miejscu z nieznaną osobą.
          • mruwa9 Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 06.02.12, 23:03
            ja nawet nie rozwazam testow IQ u mojego dziecka. I bez nich widze, jak zaburzone jest moej dziecko, ze nie jest w stanie samodzielnie egzystowac, wymaga calodobowej opieki. Co mi w tym wszystkim znajomosc IQ pomoze?
            • yula Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 07.02.12, 01:44
              Nie wiem jak bardzo zaburzone jest twoje dziecko, ale z tego co wiem testy IQ robi sie przy diagnozie i przy wydawaniu orzeczenia z PPP, po prostu takie procedury, oprócz samego IQ określają również obszary w których dziecko ma największe problemy. Ja właściwie dla tego zaczęłam sie starać o ponowne przeprowadzenie tych testów, przy okazji będą potrzebne do nowego orzeczenia. Mam nadzieję że w ciągu mieś. udało sie je zrobić i niedługo będę miała omówienie jakieś.
    • nefret_ete Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 07.02.12, 08:11
      "> ma iloraz inteligencji 65 i upośledzenie w stopniu lekkim (górna granica upośle
      > dzenia w stopniu lekkim - 69, dolna - 55).
      > W PPP nr 7 na Narbutta w W-wie zrobiono jej tzw. niewerbalny test inteligencji
      > Leitera."

      Po przeczytaniu Twojego testu było mi przykro, a potem przypomniałam sobie, ze ostatnio Szironna pisała na ten temat " W skład zespołu badawczego dr. Mottrona wchodzą osoby z autyzmem i to one mają swój udział w tworzeniu nowego podejścia do zjawiska autyzmu. Ujawniły na przykład to, że stwierdzane u osób z autyzmem opóźnienie w rozwoju umysłowym najczęściej wiąże się ze stosowaniem niewłaściwych testów i błędnej interpretacji ich wyników. "
      forum.gazeta.pl/forum/w,10034,132536951,132536951,Autyzm_jako_atut.html
      może właśnie tak było z Twoją córeczką? Tyle godzin terapii ile ma Twoje dziecko na pewno nie pójdzie na marne. Pewnie dopiero za parę lat zobaczysz efekt swojego wysiłku, ale nie poddawaj się. Mimo, że testy mówią co innego.
      • ania-pat1 Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 07.02.12, 10:04
        Nie wiem, czy cię to pocieszy ale: moja córka ma Leiterem: 82, SON -em: 95, Columbia: 110. Zrób badanie innym testem u koś kto testuje autystów. Leiter jest bardzo niekorzystny dla autystów - dziecko musi tam SAMO PODEJMOWAĆ WYZWANIE - jeśli nie to ma o pt, musi też samo ustalać nowereguły (moje tego nie robi jeśli nie ma pewności że wynik jest doskonały). Zainteresuj się metodą Cieszyńskiej - wyniki w testach IQ potrafią wzrosnąc o 10 pt. procentowych (to bynajmniej nie oznacza, że inteligencja wzrosła - ale dziecko nauczyło się myślec trochę bardziej jak NT). Głowa do góry - jeden to wskazówka a nie wyrok i nikt na podstawie 1 testu upośledzenia nie powinien diagnozować.
        • ven.to Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 07.02.12, 10:32
          zgodzę się że na podstawie 1 testu (w dodatku Leitera) nikt nie powinien diagnozowac Ilorazu Intelektualnego.

          Leiter jest testem zazwyczaj bardzo lubianym przez autystów, prostym, przejrzystym, o stałej regule gry, szybko zmieniających się pomocach, w pełni kontrolowalnym przez dziecko, bezpiecznym, bez konieczności zmagania się z interakcjami z terapeutą i stresem z tym związanym. Dla autystów Leiter jest akurat testem zazwyczaj bardzo korzystnym. Jeszcze korzystniej wypadnie dziecko np. w Columbii jeżeli załapie podstawową regułę. Oczywiście czynniki indywidualne grają tu ogromną rolę; "zazwyczaj" nie oznacza "wszyscy", "zawsze" itp. Dla wysokofunkcjonujących autystów czasami akurat te testy są nudne.
          Ale to wszystko są sztuczne wyznaczniki, te testy nie badają inteligencji pełnej a tylko płynną.
          Często też, jeżeli terapia jest nastawiona na intensywne wspomagania poznawcze - samo badanie tylko Leiterem jest bardziej diagnozą tego co dziecko nauczyło się podczas terapii a słabo odnosi się do faktycznego potencjału intelektualnego.

          Tak czy inaczej - wyniki Ilorazu Intelektualnego uzyskane za pomocą jednej, ubogiej skali to nie jest żadna diagnoza. Nie spełnia standardów rzetelnej oceny.

          Dla nas i tak najważniejsza jest diagnoza funkcjonalna.
        • ania-pat1 Re: ven.to 07.02.12, 11:01
          Ok, może nie doprecyzowałam - moje dziecko akurat potrzebuje interakcji - czeka na nią i nie chce podjąć akcji bez niej- stąd Leiter to był niewypał (jest dzieckiem któremu długo trzeba było mówić np. połknij, popij, wstań - czyli zapoczątkowywać zadania, wiem że sporo dzieci z ZA tak ma - stąd może uogólniłam, za co przepraszam). A o tym, ze Leitera właśnie da się "poprawić" pisałam sugerując met. Cieszyńskiej.
          • legenda3 Re: ven.to 07.02.12, 12:09
            Ja też nie sugerowałabym się jednym testem. Zrób jej inny w innym miejscu, najlepiej z psychologiem, który pracuje z autystami.
            • an_7 Jeszcze o testach 07.02.12, 20:01
              Mojemu w wieku 2,5 roku robili test w PPP. Test polegał... tylko na wywiadzie z rodzicami! Mogłam mówić, co chciałam, a psycholog na tej podstawie ocenił wiek rozwojowy dziecka i stopień opóźnienia. Zależało mi, żeby zbadać poziom inteligencji, ale pani psycholog nie miała odpowiednich testów! Do tego przed badaniem czekaliśmy ponad pół godziny w pyle i kurzu - dosłownie, podłogi były białe od pyłu, bo akurat był remont. Dodatkowo, straszny hałas. A później Pani się dziwiła, że dziecko marudzi i jest niespokojne.
              Nie twierdzę, że tak jest wszędzie, ale zdarzają się pomyłki. Ja bym skonsultowała wynik w innym miejscu, ale nie mów wcześniej, że już macie wynik.
              • ven.to Re: Jeszcze o testach 08.02.12, 11:30
                to co piszesz o diagnozie w PPP - szok!
                niestety, dobra poradnia psychologiczno-pedagogiczna, która spełnia kryteria diagnozy psychorozwojowej małego dziecka to raczej stan wyjątkowy.

                co do ponownego badania - jeśli ukryjesz wynik pierwszego badania to co Ci to da? Ewentualnie wiedzę czy Twoje dziecko potrafi uczyć się i wykorzystać to co już wcześniej widziało. Nie można ponownie wykonać testu w tak krótkim czasie.
                Myślę też że na prawdę nie ma co skupiać się na analizie ilościowej bo to ani diagnoza ani nic.
                To wynik jednego badania który na prawdę jest bardzo ubogi.
                Lepiej skupić się na ocenie funkcjonalnej, robić swoje, pracować z dzieckiem i pamiętać że dziecko znajduje się w okresie rozwojowym. Tyle jeszcze przed nim, tyle jeszcze można wspomóc, wypracować.
                Przyjdzie czas na pełną diagnozę intelektualną. Kiedyś.
                A na razie do pracy rodacy i co się przejmować jednym testem który i tak jest tylko wskaźnikiem przy ocenie intelektu. Na jego podstawie nie można wyrokować o upośledzeniu umysłowym.
                I jeśli w ogóle to o nie-do-rozwoju. Czyli o czymś co jeszcze nie jest rozwinięte tak jak powinno być ale cały czas się ma szanse rozwinąć.
              • iwpal Re: Jeszcze o testach 08.02.12, 15:56
                >>>an_7 napisała:
                > Mojemu w wieku 2,5 roku robili test w PPP. Test polegał... tylko na wywiadzie z
                > rodzicami! Mogłam mówić, co chciałam, a psycholog na tej podstawie ocenił wiek
                > rozwojowy dziecka i stopień opóźnienia. Zależało mi, żeby zbadać poziom inteli
                > gencji, ale pani psycholog nie miała odpowiednich testów! <<<

                Testy co oceny poziomu intelektualnego mają normy od 3;6 (np. Skala Dojrzałości Umysłowej COLUMBIAm która jest testem niewerbalnym), więc nie dziwię sie, że nikt dziecku w wieku 2,5 nie chce zbadac inteligencji.
                Do oceny dzieci poniżej 3,5 stosuje sie ocenę rozwoju psychoruchowego o wylicza tzw iloraz rozwojowy, pokazujący (uśredniający) ogólny potencjal rozwojowy dziecka (zwykle rozpisuje sie też poziom funkcjonowania dziecka w poszczególnych obszarach).
                U małego dziecka nie przywiązujmy sie tak bardzo do poziomu intelektualnego, gdyż funkcje poznawcze sa jeszcze w fazie kształtowania sie.
                Bardziej wiarygodne sa testy od 6 rolu życia, np test Wechslera (WISC-R).
    • gepardzica_z_mlodymi Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 08.02.12, 11:02
      Mój syn miał robionego Wechslera przez psychologa doświadczonego w badaniu autystów. Wyszedł mu wynik na pograniczu normy i upośledzenia ale ja i terapeuci traktujemy to bardziej jako iloraz współpracy niż możliwości poznawczych. Za jakiś czas zamierzamy zrobić inne testy, by zobaczyć, czy współpraca się poprawia.
      • halogen75 Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 08.02.12, 11:17
        Kompletnie nie znam się na tych wszystkich testach, o których piszecie ale wnikając w temat zastanawiam się czy powinnam je znać, bo wiedza na ich temat jest niezbędna? Czy będą w pewnym momencie czynnością, którą trzeba wykonać? Ktoś to narzuca? Ktoś wymaga gdzieś po drodze, by je zrobić? Jak to właściwie jest?
        • marika012 Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 08.02.12, 13:00
          Nie musisz się znać. Jak będziesz się starała o orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego to dziecię przebadają psychologicznie i pedagogicznie. Test sobie sami wybiorą. Wynik testem Wechslera uznawany jest za najbardziej wiarygodny.
          • gepardzica_z_mlodymi Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 08.02.12, 15:40
            Ja wiem, że WISC (test Wechslera) jest dobry. I biorę pod uwagę, że może być blisko prawdy. Zamierzamy powtórzyć badanie w okolicy 8 lat (poprzednio badany jako 6 latek i jest to dolna granica wiekowa do badania tą skalą).
            • marika012 Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 08.02.12, 16:53
              Mam do czynienia z dzieciakami które były badane Wechslerem i miały wynik wskazujący na upośledzenie w stopniu lekkim a po 3 latach i kolejnym badaniu wyniki były w normie. Test bada możliwości dziecka na chwilę badania a przecież dziecko może bardzo skoczyć w rozwoju i stąd znacząca poprawa wyników na kolejnym teście.
          • halogen75 Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 08.02.12, 21:46
            marika012 napisała:

            > Nie musisz się znać. Jak będziesz się starała o orzeczenie o potrzebie kształce
            > nia specjalnego to dziecię przebadają psychologicznie i pedagogicznie.

            No właśnie jesteśmy w trakcie jeśli chodzi o syna i nie ma żadnych testów. Jest wywiad z rodzicami, obserwacja dziecka i opinia w wersji opisowej. To wszystko.
            Córka ma lat 9, przez PPP przechodziła już parę razy i też nikt nigdy nie robił jej żadnych testów. Dlatego spytałam.
    • myszewa Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 08.02.12, 22:04
      moj jeszcze nie mial testu na iloraz inteligencji, i choc bardzo sie boję że oprocz autyzmu mozemy miec jeszcze uu (odbiega dosc sporo od rowiesników, ale pocieszam się, że jeszcze maly), to nauczona doswiadczeniami postanowilam testowac go jak najrzadziej. tuz po diagnozie mial robiony PEPR, mial 2,5 roku, rozwoj nieharmonijny, ocenili go na 1,4. po roku intensywnej terapii (pedagogicznej, psychologicznej, neurologopedycznej, grupowej, si, tomatisie, masgutowej, diety, dan) w powtornym tescie wyszlo... 1,7 m-cy. a mi sie wydawalo, ze taki postep - pozbylismy sie pieluch, maly mowil zdaniami 2-3 wyrazowymi (rok wczesniej tylko pojedyncze slowa, kt rozumialam jedynie ja), potrafil pracowac bita godzine przy stoliku (rok wczesniej nawet przy nim nie siadal), kazdy widzial postep, ale w testach go nie bylo... no moze wydluzyla sie znacznie strefa najblizszego rozwoju , ale twardy wynik mowil 3 m-ce do przodu w ciagu roku. podcielo mi to skrzydla, na jakis czas przestalam wierzyc w sens tego co robimy, w synka, na dlugie tygodnie nie bylam w stanie zmobilizowac sie do pracy z dzieckiem. ostatnio psycholog kt ma z malym wwr zaproponowala nam znowu pepr (wlasnie zrobila uprawnienia i jak sama powiedziala chcialaby sobie troche pocwiczyc), nie zgodzilam się, nie sa nam do niczego potrzebne... pewnie jak bedzie zblizac sie szkola to bedziemy musieli cos zrobic, ale poki nie musimy... moj syn w tamtym tescie wypadl pewnie duzo slabiej niz moglby, wiem, ze nie podjal zadnej proby z kolorami, choc znal kolory, w komunikacji wyszo mu 0 miesiecy (przewidywany wiek rozwoju natomiast w tej sferze 3 lata), choc mowil juz zdaniami. podejrzewam, ze nie podjal wspolpracy po prostu, zreszta on w ogole ma duzy problem z praca z nowa osoba, w innym miejscu, ma bardzo duze problemy sensoryczne, wszystko go rozprasza - cykajacy zegar, halas za oknem... takjak pisze gepardzica to bardziej testy na umiejetnosc wspolpracy niz inteligencje
      • czarna_ida Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 08.02.12, 22:53
        testy robi sie co 2 lata jakos tak , bo czesciej nie chca robic z racji tego ze dziecko moze zapamietac niby..
        Autorko :-) Nie jestes sama..
        • ania-pat1 Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 08.02.12, 23:42
          Moja pamięta testy i testowanie nawet z czasów gdy miała 2 lata - czyli ponad 3 lata temu (taka pamięć to podobno "dar" części ZA). Generalnie - jak dla mnie - bardzo dobrze, że pamięta - co z tego - przecież dzieciom nikt nie podaje rozwiązań. Dorośli przed pracą w korporacji ćwiczą testy (zanim pójdą na rozmowę kwalifikacyjną) - sama tak wytrenowałam męża, że mu się testowe IQ podniosło o 25 pt (śmialiśmy się że szybko zmądrzał). I zamierzam wytrenować córkę. Po co? Żeby nikt na podstawie testów nie powiedział, że nie nadąża bo jest "za mało inteligentna". Niech się odwalą i szukają winy w sobie. A ona niech wie, że te testy to "bułka z masłem". Bo tak naprawdę to na co komu ten iloraz? Badał ktoś wam? Ja sobie badałam (w szkole byłam wybitna, badałam się już jako osoba z pewnym dorobkiem i po doktoracie) i wypadłam....marnie (osoby z takim IQ teoretycznie powinny zakończyć edukację dużo wcześniej i z ogromnymi kłopotami). A jedyne za co obrywałam to za niestandardowe podejście do problemów - co obecnie bardzo mi się przydaje. Wechser jest tak nudny, że trudno mi się na nim skopić - w połowie jest mi wszystko jedno jaki wynik uzyskam... A moja córka - cóż wolę, by w naszym walniętym kraju miała "w papierach" - IQ w normie lub ponad (idiotka z PPP na tej podstawie stwierdziła, że świetnie bo z niższym IQ to nie wiadomo czy nie trzeba by szukać odpowiedniej szkoły, a tak "to wiadomo" że jest wystarczająco bystra).
          • mikkoevi Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 09.02.12, 10:37
            A to mi się przypomniało, że to nie IQ a EQ decyduje w dużej mierze o sukcesie w życiu. Czytałam ostatnio artykuł w tym temacie.

            To by się nawet zgadzało u autystyków ten właśnie obszar jest mocno zaburzony. Niskie EQ nie pozwala zaprezentować swojego wysokiego potencjału IQ.
            • ania-pat1 Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 09.02.12, 12:49
              Dokładnie....
          • ven.to Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 09.02.12, 15:30
            jeżeli wypadłaś słabo - to masz słaby intelekt albo jest jakiś błąd pomiaru.
            Wybacz ale ani bycie "wybitnym" w szkole ani napisanie doktoratu nie świadczy o intelekcie.
            U niektórych doktorów jest to wręcz rzucające się w oczy ;)

            To co piszesz o wyuczaniu dziecka do testów to jakiś horror.
            Weź sobie jeszcze raz przeczytaj to co napisałaś, szczególnie to :Ż
            > eby nikt na podstawie testów nie powiedział, że nie nadąża bo jest "za mało int
            > eligentna". Niech się odwalą i szukają winy w sobie. A ona niech wie, że te tes
            > ty to "bułka z masłem".

            Zastanów się co to oznacza dla Twojego dziecka i jego rozwoju.

            Jeśli ktoś chce oszukiwać to może niech po prostu nie podchodzi do badania.

            Ciekawa też jestem kto Ci pomoże wyuczyć dziecko; kto Ci da dostęp do testów.
            Mam nadzieje że poniesie za to odpowiedzialność zawodową.
            • gepardzica_z_mlodymi Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 09.02.12, 16:01
              Może też być tak, że rodzic ma uprawnienia i dostęp do testów.
              • mikkoevi Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 09.02.12, 17:14
                Niekoniecznie trzeba znać konkretny test. Trzeba po prostu postępować wedle pewnej logiki jakim są podporządkowanie dany test. To ciężkie do wyjaśnienia. Ale po rozgryzieniu tej zasady i przerobieniu przykładowych testów pozostałe z tego cyklu idą już gładko. Mówię to na podstawie mojego doświadczenia z testami.
    • korusiar Re: Dzisiaj dowiedziałam się, że oprócz autyzmu c 09.02.12, 20:29
      Witam Was i bardzo dziękuję za tak szeroki odzew i słowa otuchy :)

      Pozwólcie, że co nieco dokładniej sprecyzuję, tym samym odpowiadając na niektóre pytania:
      1. Test kazała mi zrobić terapeutka Mai z ośrodka, w którym córka ma terapię oraz psycholog z przedszkola.
      2. Nie mam zielonego pojęcia, który test jest najbardziej wiarygodny, który nadaje się dla autystów itp. Obie kobiety zgodnie stwierdziły, że w wypadku Mai najlepszy będzie Leiter.
      3. Obie nie dysponują Leiterem, stąd skierowanie do poradni, pod której opieką pozostaje córka i która 3 lata temu wystawiła orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.
      4. Psycholog z przedszkola już wcześniej zrobiła Mai testowe badanie inteligencji skalą L. Termana i M. Merrill, wyszło upośledzenie w stopniu lekkim oraz badanie skalą dojrzałości umysłowej Columbia, wyszedł poziom nieco poniżej przeciętnej więc niejako Leiter potwierdził jak jest na obecną chwilę.
      5. Test Leitera w poradni zrobiła v-ce dyrektor ds. autyzmu, więc na mój rozum osoba posiadająca kwalifikacje i doświadczenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka