Dodaj do ulubionych

PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW

03.04.12, 09:36
Stoimy przed wyborem placówki szkolnej dla synka z ZA. Bardzo Was proszę o wskazanie szkół podstawowych z których jesteście zadowoleni.
Szukamy placówki integracyjnej z możliwie małą iloscią klas najlepiej w okolicach Legionowa, Tarchomina, ale może też być Śródmieście. Polećcie szkoły publiczne i niepubliczne TYLKO DOBRE, PRZYJAZNE i ROZWIJAJĄCE. Wiem, że wielu z Was posyła dzieci do szkół prywatnych ... dlaczego?!

Wymieńmy się doświadczeniem, proszę. Naszkicujmy szkoły przyjaze dzieciakom ...
Obserwuj wątek
    • madziulec Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 03.04.12, 10:37
      W Legionowie w obecnej chwili (rok szkolny 2011/2012) nie ma zadnej klasy integracyjnej. Nie utworzono. Przykro mi.
      Jest mala klasa integracyjna w Chotomowie - zdaje sie, ze 18 dzieci.
      Ale pamietajmy - obowiazuje jednak rejonizacja.
      Dodatkowo w tejze szkole dzieci ucza sie na zmiany.
      • amakt1976 Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 03.04.12, 10:45
        Madziulec, to gdzie się uczy Twoje dziecko?! Jak to możliwe, żeby nie było klasy integracyjnej w Legionowie? W przyszłym roku synek jeszcze będzie w przedszkolu, co nie zmienia faktu, że przeprowadzamy sie w okolicę Legionowa - także koniecznosć dokonania wyboru pozostaje.
        Mogę dowozic do W-wy.

        Czekamy na opinie. Piszcie koniecznie. Link będzie przydatny dla rodziców w przyszlości ....

        • madziulec Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 03.04.12, 18:41
          Zapomnij, ze bedziesz dowozic.
          Szkoly nie chca przyjmowac dzieci spoza rejonu. Maja wystarczajaco swoich dzieci. Przyjmuja te, ktora sa ZAMIESZKALE w rejonie i takie maja obowiazek przyjac wg prawa.

          Moje dziecko chodzi niestety do klasy masowej z 28 innymi osobami... Bez nauczyciela wspomagajacego, bez asystenta... I jest za.. scie fajnie ;(
          W Legionowie nie licz, ze ktokolwiek zrobi cos dla dziecka niepelnosprawnego.
          • kasia_de Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 03.04.12, 19:04
            my mieszkamy w Markach, syn chodzi do szkoły warszawskiej, na Białołęce, mam do niej 2,5 km :-) dyrekcja nie robiła trudności

            szkoła jest ogromna (ponad 1000 uczniów), ale klasa jest integracyjna, 15 osób. Szkoła ma niewielkie doświadczenie w integracji, ale się starają. Nauczycielki trafiły nam się genialne, dyrekcja jest bardzo przyzwoita. Cudów od szkoły nie wymagam, terapię organizuję we własnym zakresie, bardziej mi zależy na tym, żeby respektowano specjalne potrzeby mojego dziecka i pod tym względem jestem zadowolona.

            Jak mu się znudzą zajęcia bez problemu może poskakać na piłce, do siedzenia mają dyski sensoryczne (na piłce też można siedzieć). Na moją prośbę wprowadzono wizualny plan dnia (obrazki) co zachwyca wszystkie dzieci, te bez problemów również :-) zakupiłam w prezencie duży timer ścienny i jest używany codziennie, co również dzieciom się podoba (ustawienie timera to nagroda).

            Klasa nie jest łatwa bo jest 4 (!) autystów, 2 z większymi problemami ma asystentów opłacanych przez rodziców. Więc na 15 dzieci jest 4 dorosłych.

            Jakoś to wszystko funkcjonuje, dzieci chodzą do szkoły chętnie, zadowolenie są wszyscy, rodzice dzieci zdrowych są wyrozumiali i pomocni :-)
            • kasia_de Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 03.04.12, 19:06
              co do dowożenia - interesowałam się szkołą na Drewnianej (powiśle) ale jednak nie chciało mi się tak daleko dowozić. Nie mniej jednak powiedziano mi tam, że bardzo chętnie dziecko przyjmą, rejon nie ma znaczenia
            • edysz Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 05.04.12, 12:47
              Chodzi o SP112 na Berensona/Zaułek, prawda?
              My mieszkamy w rejonie tej szkoły, więc i tak mamy pierwszeństwo w przyjęciu.
              Nie ukrywam jednak, że przeraża mnie ilość klas i dzieci, więc rozważam różne możliwości.
              Mam jeszcze czas, bo córka z 2007 r., ale już teraz ten problem spędza mi sen z powiek.
              Czy możesz na maila gazetowego napisać coś więcej o funkcjonowaniu klas integracyjnych w tej szkole?
              • kasia_de Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 05.04.12, 19:41
                jeżeli mnie pytasz to tak, o 112 chodzi

                nic więcej o funkcjonowaniu klas integracyjnych nie powiem, bo są chyba 3 w całej szkole... Mój syn ma zajęcia z logopedą i socjoterapię, pozyskano jakieś środki i od września ma być SI oraz jeszcze jakieś zajęcia
                • kasia_de Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 05.04.12, 19:42
                  chciałam dodać, że rusza budowa SP przy Głębockiej, ma być uruchomiona od września 2013 więc w 112 się trochę luźniej zrobi
                  • edysz Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 05.04.12, 23:05
                    Dzięki za informacje. Też mam nadzieję, że szkoła na Głębockiej poprawi komfort nauki w tej części miasta ;)
                    • madziulec Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 09.04.12, 18:34
                      Nie wiem, czy nie bedzie to rejon całego osiedla Regaty na przykład...
                      Derby też się stale jednak rozbudowuje
            • net.stalin Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 20.04.12, 12:43
              A nie wydaje Ci się, że w ten sposób rodzice "psują" szkołę, która będzie w przyszłości wymuszać na rodzicu obecności asystenta dla dziecka? Dobrze, że trafiło na bogatych rodziców, którzy nie mają innych problemów niż dziecko z małym autyzmem. Nie rozumiem też dlaczego terapię (zaleconą w orzeczeniu) rodzic musi organizować we własnym zakresie? W ten sposób pozwala się, aby dosyć duża subwencja na dziecko z autyzmem, była przeznaczana na papier toaletowy lub nowe boisko przyszkolne. Ciesz się więc, że nie masz innych problemów, dużo pieniędzy, czasu i zdrowie. Bo jak tak będzie to będziecie się cieszyć ze szkoły. A jeśli jednego zabraknie, to będziecie w wielkim problemie, ale wtedy pretensje można mieć do siebie.
              • madziulec Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 20.04.12, 13:10
                Zeby bylo ciekawiej.. w naszej szkole papier toaletowy w formie jednorazowych recznikow tez przynosimy.
                Wiec ja kompletnie nie wiem na co idzie ta zwiekszona subwencja.
                Ale kiedys powiedziano mi, ze wwalana jest do wielkiego wora i juz.
                • net.stalin Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 20.04.12, 13:40
                  Rozumiem, że jak zajdzie taka potrzeba, to będziecie płacić planowane podwyżki wynagrodzeń dla nauczycieli? Jak to mawiają - bogatemu wszystko wolno.
    • czarna_ida Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 03.04.12, 13:03
      tych watkow bylo kilka juz do tej pory..
      Wiec nie jest Twoj pomocny na przyszlość z prostego powodu, dzis klasy integracyjne są jutro ich nie ma, tak samo szkół.. Samorzady tną koszty, i maja w dupie ze uczniowie beda chodzic na zmiany, i co rodzice zrobią.
      Poza tym co znaczy przyjazna szkola ?
      Moze sie dziewczyny z Ursynowa odezwą i napiszą o swoich szkolach. Na Woli jest na Deotyny szkola ponoć dla dzieci ze spektrum, ale sa rozne opinie o niej i daleko do przyjaznych.
      Tam casting jest :-)
      W Srodnieściu tez byla piszę ''byla'' bo z nazwy jest tylko integracyjna, jedna matka dziecka z ZA trafila do sadu rodzinnego..
      Mimo ze mieszkam w duzej i preznie dzialającej gminie, pod W-wa w Grodzisku Mazowieckim, to integracji nie ma, jest jedna szkola, ktora nie widziala potrzeby utworzenia kolejnej klasy pierwszej integracyjnej, bo po co ?
      Tylko fanaberia i klopot bo musialaby byc mala, i jeszcze dwoch nauczycieli.
      Najlepiej jak się rozejrzysz w swoim rejonie, co proponują, bo jesli bedziesz skladać papiery spoza rejonu to w pierwszej kolejnosci sa dzieci z rejonu, i zalezy od dobrej woli dyrektora.

      • labuba Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 03.04.12, 15:25
        na Bemowie jest na Brygadzistów, ale chyba nie polecam. Moim zdaniem dyrektorka szkoły zupełnie nie rozumie kwestii edukacji włączającej, albo udaje że nie rozumie.Poza tym moloch, hałas i świetlice w piwnicy
        • gloria2 Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 03.04.12, 22:35
          Chodziłam do tej szkoły na Brygadzistów 18 w latach 80-tych. Miałam fobie szkolną jako "normalne" dziecko. Moja mama tam pracowała w administracji do końca 2008 roku i to co mi opowiadała o reakcji niektóryh nauczycieli na uczniów utwierdza mnie w przekonaiu, że jest to szkoła beznadziejna. Nie wiem jednak jak jest tam teraz z integracją.
          • czarna_ida Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 03.04.12, 22:49
            A my juz drugi rok wozimy syna 8 km, do gminy obok, do przedszkola i teraz do szkoly integracyjnej.
            Zle nie jest. Są różne programy dla dzieci, zajecia terapeutyczne..
            A w rejonie cóz, indywidualne nauczanie, brak terapeutycznych i mogę wyliczać czego brak, i moloch punkt przedszkolny, podstawowka, gimnazjum.. A jeslibysmy chcieli wspomagającego, to przeciez mam mennicę w domu, i jaki mamy problem zatrudnic za swoje pieniadze taką osobę ?
            Zaden :-)
            Bo proszę pani gmina przyjazna rodzinie !!!!! Tylko zapomnieli dodać przyjazna dla tych co mają juz dorosle dzieci i daleko mieszkają od gminy Grodzisk Mazowiecki :-)
          • labuba Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 04.04.12, 09:54
            a już myślałam,że to ja jestem przewrażliwiona. Ze spotkania informacyjnego wyszłam chora. Oprócz piwnicznej świetlicy najbardziej urzekła mnie dwugodzinna przemowa pani dyrektor (o jej sukcesach a nie o rekrutacji), która do wyświetlenia slajdów z laptopa musiała ściągnąć panią od informatyki,bo sama z komputerem sobie nie radzi, a na żadne pytania rodziców (a było mnóstwo) nie odpowiedziała sensownie. Kilka osób wyszło wkurzonych przed końcem.
            • alicja3140 Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 17.04.12, 13:28
              Mój syn chodzi do szkoły na Brygadzistów do klasy integracyjnej i jesteśmy bardzo zadowoleni, z opieki i dodatkowych zajęć. Szkoła realizuje projekt unijny dla dzieci z orzeczeniami a więc syn w ramach projektu ma dodatkowo trzy godziny zajęć. Bardzo dobrzy są logopedzi i pani od SI. Z czystym sumieniem polecam, mój syn chętnie chodzi do tej szkoły:-)
        • ojciec.karmiacy Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 04.04.12, 16:15
          my próbowaliśmy się załapać na Brygadzistów i przez 2 lata nie było w przedszkolu naboru. Opowiadałem już... Jeździmy do przedszkola w Ursusie, szkołę mamy we Włochach. Ale to jeszcze nie przyszłym roku szkolnym... Dojazd jest fatalny więc planujemy się gdzieś tam przeprowadzić... i to tyle na temat szkoły na Brygadzistów od nas, a mamy do niej rzut beretem bez wiatru.

          Naszą szkołę wybieramy dlatego, że znamy ludzi którzy ją prowadzą z przedszkola i świetnie nam się współpracuje. Obie strony są zadowolone.
          • gepardzica_z_mlodymi Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 04.04.12, 17:01
            Nam chodzi po głowie ta sama szkoła we Włochach;)
            • ojciec.karmiacy Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 04.04.12, 19:50
              Jeżeli myślicie to dzwońcie po informacje, bo szkoła trzyma miejsca integracyjne dla dzieci z przedszkola. W tym roku nie było różowo w przedszkolu, w sensie, że miejsca integracyjne były zajęte. Dowiadujcie się na bieżąco, bo może się nie udać...
          • labuba Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 04.04.12, 17:45
            ojciec.karmiacy -prosze bardzo o kontakt na gazetowego lub o Twój adres mailowy - jesteśmy sąsiadami ;-)))
            • ojciec.karmiacy Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 04.04.12, 19:51
              odezwę się jak będę miał wolną chwilę:) Dziś byłem z młodym w Hali Wola:)
    • madziulec Tak na chłodno 04.04.12, 10:06
      Na chłodno powiem Ci jeszcze: nie ma szkoły idealnej i żadna nie gwarantuje, że jak akurat do niej zapiszesz dziecko, to że wszystko będzie super. Wystarczy, że zmieni sie dyrektor, nauczyciel, terapeuta i już nie jest tak jak było.

      Nasza szkoła nie jest idealna. Co więcej - ja skłaniam sie do tego, że jest coraz bardziej kiepska. Dlaczego dziecka nie przenoszę? Ano właśnie dlatego, że nie wiem, czy w innej szkole będzie dobrze.
      Do tego do innej gminy moje dziecko nie miałoby transportu - przecież ma w orzeczeniu klasę masową bądź integracyjną. A to zapewnia nasza gmina. Stąd ja byłabym zaangażowana w dowożenie.

      Na przyszłość planuję, że moje dziecko będzie dojeżdżało samo (rowerem). Gdyby szkoła była daleko byłoby to niemozliwe.

      Kolejny argument "za". Do szkoły trafili koledzy mojego syna z przedszkola. Przy ZA był to dość ważny argument, bo miał już zmiane szkoły i zmianę nauczycieli. Koledzy dawali taką bezpieczną barierkę.
      Do tego dzieci w szkole rejonowej mieszkają w okolicy. Są to dzieci z podwórka, pobliskich domów, łatwiej więc o nawiązanie znajomości, ewentualne kontakty po szkole i integrację z klasą (to bardzo ważne).

      Można wozić dziecko i 20 km do innej szkoły. Oczywiście. Można mówić, że akurat ta szkoła będzie idealna, czy nawet tylko dobra. Za to dziecko ileś czasu spędza w samochodzie / autobusie / innym środku transportu, do tego ma mniejszą mozliwość nawiązywania kontaktów (wyjdzie na przydomowy plac zabaw i nikogo nie będzie znał, nie obgada nauczycieli itp).

      Pomyśl co jest ważne i co ważniejsze.
      • aga_sama Re: Tak na chłodno 04.04.12, 11:09
        Magda, przepisy jasno i wyraźnie są po Twojej stronie.
        Dziecko ma w orzeczeniu klasę integracyjną bądź masową. Ty decydujesz. Jeżeli nie ma w gminie klasy integracyjnej, to do najbliższej placówki, ktora prowadzi takie oddziały i zgodzi się przyjąć dziecko, gmina ma obowiązek zapewnić dowóz.

        Ja mam integrację w rejonie, papiery złożyłam do szkoły odległej o 3 km. 10 minut dojście do przystanku, potem 5 minut autobusem.

        Tak naprawdę i tak najważniejszego czynnika nie sprawdzimy - nie wiemy, na jakich pedagogów trafi dziecko.
        • muminkowa Re: Tak na chłodno 04.04.12, 11:49
          Mi jedna mama polecała tę szkołę na Bródnie www.spn38.edu.pl/ .
          Jej niepełnosprawne dziecko tam chodzi. Szkoła niepubliczna, integracyjna. Radzę pojechać i porozmawiać już teraz z dyrektorką, bo o miejsca jest cieżko. Ja sie dowiedziałam o tej szkole za poźno. Można się zapisać na listę rezerwową do pierwszej klasy od września 2013, wiec jeśli masz małe dziecko, masz większe szanse. Tam tez chyba mają zerówkę, więc wiadomo, że poźniej dziecko z automatu ma miejsce w klasie pierwszej,
        • madziulec Re: Tak na chłodno 04.04.12, 12:48
          Gminie to wisi. Bo ma magiczne słowo "lub". Prowadzac klase masowa i prowadzac do tego terapie spelnia obowiazek odpowiedniej edukacji dziecka.
          Tak stwierdzilo kuratorium. Dziekuje ;) Koniec piesni.
    • mamaalka78 Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 05.04.12, 22:25
      Mój syn (CZR) drugi rok chodzi do szkoły 206 na Bartniczej, do klasy integracyjnej. Szkoła-moloch, ogromna, w tym samy budynku liceum i szkoła specjalna, a ja dziękuję Bogu, że dałam się na nią namówić koleżance. To najlepszy przykład na to, że najważniejsi są ludzie, a nie budynek czy ilość klas. Nauczycielkom mojego młodego naprawdę się chce. Szkoła oferuje dużo zajęć na swoim terenie, oprócz podstawowych, czyli np.logopedii, jest SI, jest rehabilitacja, jest dogoterapia, inne zajęcia dodatkowe - piłka nożna, szachy, koło katechetyczne, zajęcia teatralne, zumba. Osobiście polecam.
    • 9-x-2 Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 09.04.12, 18:03
      śródmieście - ul. Drewniana - wiele mam dzieci z ZA chwaliło tę szkołę
    • tao-na Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 10.04.12, 08:18
      A ja mam pytanie, nad którym teraz zachodzę w głowę. Muszę podjąć decyzję, którą szkołę dla mojego pierwszaka wybrać. Tą blisko domu z klasą integracyjną. Szkoła moloch, bez doświadczenia w integracji. Czy tę w odległości ok. 5 przystanków, ale integracyjną z doświadczeniem, teoretycznie lepszą. Syn funkcjonuje b. dobrze, ma ponadprzeciętną inteligencję. Społecznie też bardzo dobrze. Stąd dylemat czy wybrać dla niego szkołę do której za chwilę będzie chodził sam i będzie miał kolegów ze szkoły na osiedlu.. czy dojazdy do niby lepszej szkoły.
      Proszę, doradzcie!!! Ania
      • truffla333 Re: PODSTAWÓWKI: W-wa i okolice. OPINIE RODZICÓW 10.04.12, 16:46
        Ty podejmujesz decyzję. Znasz swoje dziecko.
        Ja mogę tylko powiedzieć, jak wyglądało u nas. Posłałam dziecko do klasy w szkole, która była blisko, gdzie mnóstwo było dzieci okolicznych i znanych z przedszkola i gdzie miała być dobra wychowawczyni. Dziecko jest bardzo wysoko funkcjonującym aspergerowcem. Pani zdecydowała się odejść ze szkoły pod koniec roku. Nie bardzo też radziła sobie z dzieckiem. Szkoła w ogóle nie zainteresowała się klasą bez wychowawcy i następnego roku tej właśnie klasie przydzielono drugą zmianę z lekcjami do 17.00 - tylko tej, gdzie nie było wychowawcy. Nie mogliśmy się dogadać z dyrektorstwem. Zabrałam dziecko do innej szkoły - kilka przystanków dalej autobusem. Był kryzys. Ale teraz jestem bardzo zadowolona. Przez dwa lata dowoziłam dziecko do szkoły, teraz jeździ samo autobusem. Nie ma problemu.
        Społecznie nie widzę większego problemu. Utrzymujemy kontakty z wybranymi dziećmi ze starej klasy. W nowej klasie ma kilkoro bliższych znajomych. Przyjaciół od serca moje dziecko nigdy nie miało i na razie nie widzę, żeby się zanosiło na zmiany. Ma ulubione dzieci, ale nic więcej. W starej klasie dziecko miało znajomych z osiedla, a wcale jakoś te osiedlowe dzieci nie spotykały się często. Teraz potrafi się umówić z ulubionym kolegą w parku, a ani kolega blisko nie mieszka, ani park nie jest blisko. To nie są czasy na podwórkowe znajomości moim zdaniem i takie kryterium wyboru szkoły do mnie nie przemawia. Mam aspergerowca. Aspergerowiec będzie się spotykał z tym, kto mu podpasuje. Odległość nie gra roli. Natomiast szkoła okazała się bardzo dobrą placówką. Przy przejściu do IV klasy znowu był mały kryzys, ale wszyscy nauczyciele pomagali, na czele z dyrektor. Bardzo się cieszę, że się zdecydowałam na te przenosiny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka