Dodaj do ulubionych

odpieluchowanie

13.08.12, 20:31
czy Wasze dzieci u ktorych stwierdzono lub podejrzewano autyzm lub aspergera mialy problem z odpieluchowaniem? zglaszaly potrzeby fizjologiczne wogole? czy zalatwialy sie pod siebie i bylo im wszystko obojetne?
i kiedy wogole sie odpieluchowaly w jakim wieku? czy nieodpieluchowany 3 latek to dziwny przypadek?
a moze jakies rady jak dotrzec do dziecka i nauczyc go siusiac do nocnika?
Obserwuj wątek
    • nefret_ete Re: odpieluchowanie 13.08.12, 21:14
      starszego odpieluchowałam w wieku 3 lat- z dnia na dzień. Wcześniejsze próby- kompletnie bezskutecznie. Młodszy 2,5 na razie odpieluchowywany bez sukcesu. Bo jak osiągnąć sukces w tym temacie- jak dziecko nie czuje, ze się posikało?
    • mruwa9 Re: odpieluchowanie 13.08.12, 21:26
      Moje dziecko probuje odpieluchowac bezskutecznie od ponad 10 lat..przez ten czas udalo sie mu wysikac do ubikacji RAZ (alleluja!) plus kilka razy udalo sie zlapac cos grubszego na nocnik (ale zlapac, dziecko samo z siebie nie sygnalizowalo), przed 5. urodzinami, potem tylko gorzej...
      Walczymy dalej.
      Ale moje dziecko jest niskofunkcjonujce.
    • tylkocafe Re: odpieluchowanie 13.08.12, 22:32
      3 latek z autyzmem,próbujemy od marca.Jak nie ma na pupie majtek i spodni to robi siku i nie tylko ,do nocnika.Jak jest w ubraniu to sika w majtki.Próbujemy dalej.
      • sabina211 Re: odpieluchowanie 13.08.12, 22:42
        Mój syn z ZA odpieluchowany został 2 miesiące przed 4 urodzinami. Wtedy w końcu ze skutkiem natychmiastowym, tzn. "wypadki" były rzadkie i raczej "grubsze". Ale moje córki absolutnie nieautystyczne też chodziły z pieluchami niemal do 3 urodzin. Z nimi to raczej brak naszej determinacji. Za to po zdjęciu pieluchy były od razu samoobsługowe i ominął nas etap nocnika.
    • pinkdot Re: odpieluchowanie 13.08.12, 22:44
      Przed trzecimi urodzinami się udało. Z odpieluchowaniem wyszło jak pozbyłam się pieluch w każdej sytuacji (wcześniej dla wygody zakładałam na wyjścia) - wydaje mi się, że poprzednio wydawało mu się, że jeżeli ma coś na pupie to może w to sikać (wychodziło mu natomiast korzystanie z nocnika jak latał z gołym tyłkiem). W sumie zaliczyliśmy kilka podejść do odpieluchowania przez jakieś pół roku, to zakończone sukcesem trwało ze 3 dni.
    • ez-aw Re: odpieluchowanie 13.08.12, 23:44
      Odpieluchowałam jak miał 2 lata 9 mies. Prób było wcześniej kilka - bez rezultatu. Zastanawiając się teraz, wychodzi mi ze jemu było niewygodnie na nocniku. Jest dużym i odpowiednio ciężkim dzieckiem i nocnik się pod nim rozłaził. Później próbowałam nakładek na sedes. Te które są obecnie w sklepach, to była maskara, tak zwęziły sedes, że nie chciał się załatwiać. Koleżanka pożyczyła mi nakładkę starego typu, taką co ma ponad 10 lat. Bardzo spodobała mu się i chciał na niej siedzieć.
      Puszczałam go w domu z gołym tyłkiem (później w majteczkach) i biegliśmy, gdy tylko widziałam że mu się chce. Było też tłumaczenie - zobacz, mama chce siusiu i idzie do łazienki. Może to nie jest dobre, ale szedł za mną i był obok. Zaczął nas naśladować, skoro rodzice idą do łazienki, to on też zaczął tam chodzić. Najpierw na moje polecenie - mniej więcej co godzinę, później sam. Trwało to jakiś tydzień.
    • marika012 Re: odpieluchowanie 13.08.12, 23:45
      Mój się odpieluchował jak miał 2 lata i 8 m-cy. Wcześniej nie próbowałam bo akurat była zima potem wiosna i czekałam do majowego ciepełka. Wpadek kilka było ale bardzo mało sikaniowych. Trochę czasu potrzebował żeby się przełamać że kupa powinna być w nocniku.
      Prawie od razu nocki były suche.
    • yula Re: odpieluchowanie 14.08.12, 00:03
      Mój Aspi odpieluchował sie gdzieś w okolicach 3-ch urodzin, wcześniejsze 1 lub 2 podejścia były fiaskiem, bo nie przeszkadzało mu latanie w mokrych gaciach, to nie męczyłam siebie a ni jego :) Ostanie w ciągu kilku dni kompletnie pozbył sie pieluchy i z jego winy wpadek żadnych . Córka NT pozbyła sie pieluchy przed 2-gimi urodzinami za to wpadki miewała do 5-ch urodzin :) Uważam że 3-latek w pieluszce jeszcze nie tragedia :) A co do rad, to pokazać i nocnik i sedes, tłumaczyć do czego służą, proponować. Puszczać w samych majtkach i patrzeć co z tego wyniknie :) Jeśli przeszkadzają mokre/pełne gacie to powinien szybko sie nauczyć, jeśli nie to kiepsko. Albo zaczekać jeszcze trochę, albo próbować innych metod.
      • roksanka_3 Re: odpieluchowanie 14.08.12, 11:01
        wlasnie nie o mojego synka chodzi, tylko znajomej, ona sama sie martwi a ja nie wiem co jej poradzic wiec pytam was, jej synek nie ma stwierdzonego autyzmu ani za, jest narazie podejrzenie
        z tego co wiem to nocnik jak mama jest ma na widoku w pokoju w ktorym sie bawi (tata podobno jest bardziej za tym ze sika sie tylko i wylacznie w lazience) ale nawet ostatnio jak bylam u niej zesikal sie bez uprzedzenia na podloge nie zajaknal sie wogole ze chce nie informowal nawet pozniej ze sie zesikal, po prostu bawil sie dalej tak jak przed obsikaniem

        czekac jeszcze to tez ciezko bo za 2 tyg idzie do przedszkola i moze byc problem
    • gepardzica_z_mlodymi Re: odpieluchowanie 14.08.12, 08:19
      Mój młody siusiu zaczął robić do sedesu niedługo po 3 urodzinach, przy kolejnym podejściu do nauki ale częste wpadki bywały do 5 urodzin. Z "drugą sprawą" było ciężej - robił, gdzie stał do 6 r.ż. i rozsmarowywał po mieszkaniu. Jak już załapał, to bez problemu.
    • myszewa Re: odpieluchowanie 14.08.12, 10:52
      u nas (autyzm stwierdzony gdy mial 2,5) odpieluchowaliśmy gdy mial gdzieś 3 lata. Najważniejsze jest określenie przyczyny - czy dziecko kontroluje zwieracze, czy czuje gdy ma mokro, czy przyczyną jest schemat, który czasem u autysty jest bardzo trudny do zmienienia, a może nadwrażliwość (dziecko nie chce siadać golą skórą na sedes czy nocnik) - u nas problemem byly te 2 ostatnie. U nas sprawdzila się metoda taka trochę behawioralna zaproponowana przez specjalistę z ośrodka do którego wtedy uczęszczaliśmy. Byly wakacje, kilka dni byliśmy w domu i schowaliśmy wszystkie pieluchy, skupilismy się na treningu czystości, to byly trudne kilka dni, ale 3 czy 4 maly zalapal i praktycznie bylo po sprawie. Mały byl puszczony w domu bez pieluchy, dawalismy mu pić i często (co 10-15 minut) sadzaliśmy na sedes - oczywiście byl wrzask i maly z tego sedesu szybko uciekal, ale każdorazowo bardzo go chwaliliśmy za to, że w ogóle usiadl, potem maly zaczął sam siadać i siedzieć coraz dlużej, 3 czy 4 dnia udalo mu się nasikać do sedesu i już poszlo. 2-3 tygodnie zdażaly mu się wpadki - np. nasikal na podlogę, nie zlościlam się na niego ale każdorazowo dawalam ścierkę i sprzątal, ponieważ nie lubil tego szybko zalapal, że bardziej oplaca się zdążyć. Z kupą byl większy problem, bo zaczął wstrzymywać aż do zaparć, więc uleglam i pozwolilam mu robić kupę do pieluchy (odbywalo się to tak, że chodzil bez pieluchy, siusiu robil tylko do sedesu, a kiedy chcial kupę to sam przynosil pieluchę do której się zalatwial, pozwalalam na to, bo wolalam to niż zaparcia i bole brzuszka) - trwalo to jakieś pół roku zanim przekonal się, że kupę też można zrobić do sedesu, najtrudniejszy byl zawsze element przekonania go, że w ten sposób można, potem szlo jak z platka.
      • roksanka_3 Re: odpieluchowanie 14.08.12, 11:11
        synek znajomej (o ktorym mowa w watku) nie ma stwierdzonego autyzmu ani nic, to sa tylko nasze podejrzenia bo po prostu wiele z cech aytystycznych do niego pasuje, mama jego narazie chyba boi sie wogole przyznac sama przed soba ze cos moze byc nie tak, choc kilka razy wspominala ze najwyzej zdiagnozuja w przedszkolu, na tej zasadzie ze jej ciezko wziac pod uwage ze moze miec jakies dysfunkcje i woli zeby powiedzial jej ktos obcy o problemie ktos trzeci z boku
        wogole ten chlopczyk raz jest taki ze mozna sie z nim dogadac, w tym sensie ze wykona polecenie (o rozmowie typu, co robiles na placu zabaw? w sie lubisz bawic? mozna zapomniec odpowie jak mu sie zechce na jakies pytanie tak lub nie, jezeli dotyczy to jego tematu fiksacji to nawet sam cos powie 2-3 slowa), a czasem jest tak ze wogole nie dociera do niego pytanie wolanie, zarowno mojedo syna ktory sie z nim chce pobawic
        ciezko jest wiec sie z nim dogadac ze siku sie robi na nocnik czy kibelek bo on po prostu malo kiedy slucha, owszem zdarzaja sie pojedyncze przypadki ze sam zawola lub zrobi wysadzony ale duzo czesciej jest tak ze sika pod siebie kupe tak samo i absolutnie mu to nie przeszkadza czasem nawet chyba nie zauwaza w czasie swojej zabawy ze cos zrobil
        myslicie ze ten autyzm albo ZA sa mozliwe ??
        wiem wiem nie mozna zdiagnozowac przez internet poza tym malo sytuacji podalam
        ale czy sa podstawy do obaw? dodam jeszcze ze jest to chlopczyk bardzo skrupulatny bardzo skupiony na czynnosciach ktore wykonuje, po moim synku i innych dzieciach widzialam ze bawiac sie robia wiele rzeczy "niedbale" wariuja szaleja, a on jest tak dokladny w ruchach ze az mnie to zadziwia
        • yula Re: odpieluchowanie 14.08.12, 20:27
          Ciężko tu coś doradzać, skoro czasami woła to raczej czuje potrzebę. W zabawie może nie zwracać uwagi. Mojej córce zdarzało sie posikać nawet do końca przedszkola, po prostu w zabawie nie zauważyła że chce, lub później nie zdążyła do łazienki. To równie dobrze może być jeszcze niedojrzałość na którą pomoże tylko czas, jak i jakiś inny problem.
          • roksanka_3 Re: odpieluchowanie 14.08.12, 23:18
            no wlasnie nie wiem dokladnie bo oczywiscie nie jestem z nim caly czas, jego mama mowila ze czasem nasika na nocnik, ale tak teraz sie zastanawiam czy chodzilo o to ze sam wola czy jest wysadzany i akurat trafią ze mu sie chce, no nic trudno moze czekac trzeba
    • czarna_ida Re: odpieluchowanie 14.08.12, 20:06
      Moj syn ma ponad 8 lat. I niestety w nocy sika.. W tym miesiacu jest u tesciow, i stara się, bo zapomnialam wziac pieluchy. Wiec na 17 nocy 3 ma wpadkowe. W domu, kazda noc do tej pory byla mokra.. Oczywiscie poradnia urologiczna, badania, leki, i nic.. Moze mu przejdzie i bedzie inaczej ? Muszę wierzyć, bo refundacja to droga przez mękę, koszmar..
      Moze sie wreszcie uda, jak bym chciala :-) Bo tak to wszystko do prania, koldra, materace, poduszki, codziennie, im wieksze dziecko to i pieluchy drozsze, nawet te majteczki do spania, nie nadają sie.
      U nas pomogl taki nocnik grajacy i pokazywanie jak sie robi siusiu do toalety, ale moze byc tez tak ze nie bedzie po prostu przeszkadzać.
      • roksanka_3 Re: odpieluchowanie 14.08.12, 23:20
        wspolczuje naprawde i trzymam kciuki za synka zeby sie udalo:)

        nocnik grajacy ma, nie wiem czy to robi jakiekolwiek wrazenie na nim, jak sie sika widzial wielokrotnie mojego syna rodzicow pewnie tez
        • tosia2012 Re: odpieluchowanie 14.08.12, 23:47
          I znowu wątek gdzie "dobra" znajoma diagnozuje czyjeś dziecko przez internet.
          Nie rozumiem skąd takie pomysly? po co do robisz? co teraz powiesz znajomej, ze założyłaś wątek na forum o niej i doradzili mi tak i tak?
          Moge Cie zapewnić ze oni znają lepiej swoje dziecko i pewnie juz od dawna sie zastanawiaja jak mu pomóc. A że wszystkim w około sie nie zwierzają z tego to chyba oczywiste.


          Wybacz za złośliwość, ale mi też tak pomagali a potem jak utwierdzili sie w przekonaniu ze to "to" , prysneli a napewno nie zaproponowali dalszej pomocy mimo ze tak sie troszczyli ...

          • roksanka_3 Re: odpieluchowanie 15.08.12, 10:09
            malo mnie obchodzi co myslisz, nic o mnie nie wiesz a wymyslasz glupoty
            znajoma sama sie mnie nieraz dopytuje co ma zrobic, zalozylam wiec watek po to zeby wiedziec co czasem jej doradzic jesli sie spyta,
            napisalam dlatego bo moj syn byl i jest w pewnych kwestiach calkowicie inny i nie zawsze to co na mojego skutkowalo, pomoze tamtemu chlopczykowi, dlatego szukam odpowiedzi tutaj o dzieciach ktore maja swoj wlasny swiat,

            > Nie rozumiem skąd takie pomysly? po co do robisz? co teraz powiesz znajomej, ze
            > założyłaś wątek na forum o niej i doradzili mi tak i tak?

            wyobraz sobie ze nie, nie rozmawiamy wogole na TEN temat, przychodzi dzieci sie bawia (czasem tylko probuja bawic) pisze i czytam tu tylko dlatego ze jak sie mnie zapyta o cos lub poprosi o rade to chce byc gotowa na to zeby faktycznie cos jej doradzic a nie mrugnac oczami i wzruszyc ramionami

            takze nie oceniaj kogos tylko dlatego ze twoi znajomi okazali sie falszywi, nie mozesz sobie wyobrazic ze nie caly swiat jest taki wstretny i wredny?

            • tosia2012 Re: odpieluchowanie 15.08.12, 10:53
              To ciesze sie ze chcesz pomagac, to naprawde ważne. Nie chodzi o to abys komus dawala pieniądze czy niewiadomo co robila. Ale sama empatia, zrozumienie i otwartosc jest ważna

              Niestety świat jest jaki jest. Ja to doświadczyłam.
    • tijgertje Re: odpieluchowanie 15.08.12, 11:15
      Jak dziecko leje po nogach i nie czuje to niekoniecznie wynika to z autyzmu, ale jest wielce prawdopodobne, ze dziecko ma zaburzenia SI i staralabym sie diagnoze zrobic jak najszybciej (latwiej niz z autyzmem, z tym, ze raczej prywatnie). moj mlody zdjal pieluchy 2 miesiace przed 4. urodzinami. wczesniej cuda kombinowalam, ale za nic nie dal sie namowic na robienie kupy inaczej niz w majtki. Tuz przed rozpoczeciem szkoly (4. urodziny) podsluchal moja rozmowe z pielegniarka srodowiskowa, ktora stwierdzila, ze z pieluchami do szkoly go nie przyjma. Po jej wyjsciu natychmiast kazal sobie zdjac ta glupia pieluche. miewal potem sporadyczne wpadki z sikaniem i bywalo, ze faktycznie nie czul, kiedys mu nawet spodnie zamarzly w czasie zabawy w szkole, pani nie zauwazyla, on nic nie powiedzial, ale poszlo od razu hurtem, nawet na noc pieluchy sobie nie dal zakladac. I bylo ok poltora roku. Potem z dnia na dzien zaczal nocne sikanie:( oczywiscie wszystko ma swoje wytlumaczenie, bo moj dzeciak pochodzi z Planety Kasprow, ma tam rodzine (zone, 4 dzieci i piate w drodze), wiec jak spi, to jego cialo zostaje tutaj, reszta wraca do drugiej rodziny ;) nic zatem dziwnego, ze nie czuje, nawet jak lezy w kaluzy. Jakis czas bylo ok, jak go przed 23.00 wysadzilam, ale nie mialam zamiaru przebierac lozka po 4-6 raz na noc i wrocilismy do pieluch. Chociaz tyle dobrze, ze z jego diagnoza pieluchy sa refundowane, dzwonie na podany z ubezpieczalni numer, zglaszam jaki model i rozmiar potrzebuje i nastepnego dnia przywoza mi do domu miesieczny zapas.
      sama mialam dlugo problem z sikaniem, autentycznie nie czulam potrzeby, do momentu, az musialam sprintem biec do lazienki. Zreszta zdarza mi sie jeszcze teraz, zwlaszcza w okresach, gdy za duzo sie dzieje i mnie to za duzo nerwow kosztuje, wiec rozumiem, z czym sie borka mlody i choc ma 8 lat, traktujemy pieluchy jak cos normalnego czekajac, az wyrosnie. Badania wszystkie w porzadku, wyprobowywalismy nawet majtki z czujnikiem i budzikiem na sikanie (drogie, ale sprawdza sie u wiekszosci dzieci z zaburzeniami czucia), jednak alarm stawial na nogi caly dom z wyjatkiem mlodego:/

      odnosnie jeszcze odpieluchowania 3-latka. W Polsce 2-latek z pielucha to juz "wstyd", w Holandii nikt nie odpieluchowuje dziecka, jesli to samo sie nie upomni. wszystkie zdrowe dzieci pozbywaja sie pieluch w okresie miedzy 2,5 roku i 4 lata, wiekszosc po 3. urodzinach. zatem "dziwne" jest to tylko w zaleznosci od "norm" ustalonych rpzez otoczenie, niekoniecznie majacych na uwadze gotowosc do odpieluchowania i dojrzalosc ukladu moczowego dziecka.
      • roksanka_3 Re: odpieluchowanie 15.08.12, 22:29
        tez to gdzies slyszalam ze jak nie przeszkadza mu mokro to moze miec zaburzenie SI, on wogole jest pod tym wzgledem wrazliwy, tzn dotyku, wiele razy chcialam sie z nim i z synem pobawicw laskotki i niby sie usmiechal ale prezyl tak cialko i sie wyginal odganial jakby bylo nieprzyjemne lub bolalo, to o to chodzi z tym zaburzeniem SI?
        • tijgertje Re: odpieluchowanie 15.08.12, 23:44
          tak, zaburzenia SI to nad- i podwrazliwosc na bodzce zmyslowe, nieprawidlowy odbior i przetwarzanie tego co sie widzi, slyszy, czuje. niechec do laskotek moze wynikac z nadwrazliwosci dotykowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka