Dodaj do ulubionych

Odpieluchowanie

17.04.16, 22:29
Zaczynamy odpieluchowanie. Na razie idzie opornie i mam taki plan, że w maju pojadę do rodziców na dłużej i tam odpieluchuję starszego. Mam zamiar zdjąć mu całkiem pieluchę i założyć zwykłe majtki, bo myślę, że inaczej nie zrozumie, że raz ma pieluchę, a raz nie. Na noc pielucha zostanie. Czy majtki treningowe to dobry pomysł czy lepiej zwykłe ? Proszę o wskazówki, sugestie, rady co się przydało i jak to zrobić najlepiej.
Obserwuj wątek
    • juuuu7 Re: Odpieluchowanie 17.04.16, 22:37
      Nas tez to czeka...poki co wszelkie proby, tzn brak pieluchy i zwykle majtki, konczyly sie tak, ze zrobil siku na nocnik i za 15min w majtki...przebrany i za chwile znowu majtki mokre. Zwykle po tym, jak trzy razy go przebieralam (albo babcia, jesli to bylo w tygodniu), poddawalismy sie... Od wrzesnia zaczynamy przedszkole, wiec do tego czasu musi byc odpieluchowany...pewnie jak sie zrobi cieplej to zabierzemy sie za to na powazniewink.
      • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 17.04.16, 22:50
        Mam dokładnie takie same doświadczenia i też od września idzie do przedszkola.
    • stara-a-naiwna Re: Odpieluchowanie 17.04.16, 22:52
      o odpieluchowaniu było ze 100 razy
      smile


      jak robisz

      ściągasz pieluchę i nie komentujesz jak sika na podłogę - co najwyżej "oooo siku"
      najpierw dziecko musi powiązać, ze to co czuje to robienie siku
      potem będzie próbowało kontrolować

      na początku jest tak, ze dziecko w ciągu godziny potrafi się zsikać z 10 razy (przesadziłam może ale naprawdę kilka)
      ja dodatkowo sadzałam misia na nocnik i mówiłam, ze robi siku, sama też siadałam i mówiłam, ze będę robić siku, mówiłam, żeby dziecko samo spróbowało usiąść.

      Generalnie nie zrażać, nie krzywić się, nie komentować wpadek i zawsze pochwalić - nawet najmniejszy sukces.

      Nie jestem zwolennikiem sadzania dziecka na nocniku i czekania aż zrobi (dla dziecka 2 minuty to wieczność) - wiem głupia metoda ale sa matki (wiem z tego forum) które maja takie wspomnienia z własnego dzieciństwa.

      • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 17.04.16, 22:57
        Zastanawiam się nad jednym. Czy przebierać od razu po zrobieniu czy dać odczuć wilgoć ? Z jednej strony nie wyobrażam sobie, żeby dziecko chodziło zasikane, a z drugiej jak inaczej ma poczuć dyskomfort.
        • juuuu7 Re: Odpieluchowanie 17.04.16, 23:08
          U nas jest krzyk od razu, ze siku i mokro i trzeba przebrac...wiec na pewno czuje dyskomfort. Tylko co z tegosmile
        • stara-a-naiwna Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 08:07
          ja przebierałam do razu
          tzn. od razu jak wróciliśmy z placu zabaw do domu, jak skończyłam obierać 2 ostatnie ziemniaki do zupy itp. jak było chłodniej (odpieluchowywałam w wakacje i dziecko chodziło w samych majtkach) to miałam ewentualnie ubranie na przebranie.
          Dla dziecka dyskomfortem jest samo to, ze nie sprostało oczekiwaniom - ono dobrze wie, ze ma / że chcesz żeby sikało do nocnika (w końcu widzi, ze wszyscy tak robią - że nie ucieka siku po nogach)
    • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 08:13
      najlepiej to darować sobie treningi i poczekać jak dziecko samo dojrzeje do zdjęcia pieluchy.

      zero stresu, zero nerwów, zero zasikanych ubrań, podłóg, zero wpadek.
      • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 08:21
        Do przedszkola musi być odpieluchowany.
        • baba_za_kolkiem Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 08:35
          Ela u nas to samo aczkolwiek, co do zasady jestem nastawiona na to, żeby zdjąć pieluszkę, zostawić w gatkach i niech tak chodzi. Co jakiś czas powtarzać, ze jak będziesz chciał siku to powiesz tak??? Itd. Ale nie za często, dyskretnie. Albo poczekam na rozwój wypadków.

          Swoją drogą zastanawiam się nad tym przymusem odpieluchowania do przedszkola. Przeszliśmy cały proces rekrutacji, dokumenty, punkty itd. NIgdzie w przepisach nie było słowa o odpieluchowaniu jako warunku przyjęcia smile
          Czy przedszkola mogą sobie ustal;ać taki warunek w ramach swoich regulaminów?
          A co, jeśli dziecko dostało się, przychodzę pierwszego dnia, przyprowadzam go, i mały ma pieluchę na pupie? Panie odeślą nas do domu? Jakim prawem? Będą na siłę po swojemu odpieluchowywać? Co wtedy się dzieje tak w praktyce?
          Przecież siusiu odpieluchowuje się często szybciej niż kupe, przecież nawet odpieluchowanym dzieciom zdarzają się wpadki...


          • carmelita81 Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 09:07
            Dziewczyny jeśli chodzi o pieluchę w przedszkolu to większość przedszkoli wymaga aby dzieci były odpieluchowane. Czy mogą to wpisać jako warunek do regulaminu to nie wiem pewnie nie co nie zmienia faktu że taki wRunek jest stawiany.
            Pierwszego dnia napewno was do domu nie odeślą z powodu pieluchy ale gwarantuję że po miesiącu max zaczną się pytania " a jak idzie odpieluchowanie? A czy dziecko robi postępy? " po 2 miesiącach te pytania będą częstsze i mniej miłe. Także moim zdaniem lepiej zabrać sie za odpieluchowanie wcześniej bez presji niż pózniej ze stresem swoim i dziecka.,owszem dzieciom zdarzają sie wpadki ale wpadka raz na jakiś czas to coś innego niż pielucha na pupie non stop i konieczność jej zmieniania.
            Co do metod nie pomogę niestety bo moje dziecie wysadzanie od pierwszych urodzin na nocnik odpieluchowało sie samo w wieku lat troche ponad lat 2.
            • baba_za_kolkiem Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 10:30
              carmelita81 napisała:

              > Pierwszego dnia napewno was do domu nie odeślą z powodu pieluchy ale gwarantuję
              > że po miesiącu max zaczną się pytania " a jak idzie odpieluchowanie? A czy dzi
              > ecko robi postępy? " po 2 miesiącach te pytania będą częstsze i mniej miłe. Ta
              > kże moim zdaniem lepiej zabrać sie za odpieluchowanie wcześniej bez presji niż
              > pózniej ze stresem swoim i dziecka.

              Oczywiście, że rozpoznawać czy dziecko jest już na tyle dojrzałe można próbować wcześniej, ale robić to na siłę ponieważ panie w przedszkolu będą niemiłe.... to do mnie niestety ale zupełnie nie przemawia.
              Powodem tego, że zdejmę mojemu dziecku pieluchę będzie TYLKO to, że nabędzie już umiejętność zgłaszania, powstrzymywania, komunikowania itd. itd., a nie to, że panie w przedszkolu będą niemiłe.
              No przysięgam, rozwala mnie coś takiego. A taka argumentacja tylko pobudza mnie do działania w przekorze smile
              Jeśli faktycznie dojdzie do tego że mój synek się nie odpieluchuje do czasu przedszkola, a panie będą pytać jak idzie odpieluchowanie, z szerokim uśmiechem im odpowiem "Jeszcze o tym nie myślimy!" (nawet jeśli nie będzie to prawda). I co wtedy, zbesztają mnie??? Będą besztać dziecko, za to że nosi pieluchę??? Czy pielęgnacja dzieci, w tym zmiana pieluszki, mokrego ubrania, nie są wpisane w obowiązki przedszkolanek??

              Szczerze, chciałabym mieć etap pieluszek za sobą, tak jak chciałam mieć za sobą pożegnanie ze smoczkiem, tak jak czekałam na to aż dziecko zacznie chodzić, wiadomo.
              Ale tak jak nie poganiałabym go z chodzeniem ("No jak tam idzie nauka chodzenia???") tak nie będę poganiać go z pieluszkami, tylko dlatego że PANIE W PRZEDSZKOLU tak chcą.
              Jeśli synek dojdzie do tego etapu wcześniej - super, będziemy sprawdzać co jakiś czas zdejmując pieluchę, czy to już ten moment, i bardzo się ucieszę jeśli nadejdzie.
              Ale nie mam zamiaru niczego przyspieszać dla przedszkolanek i ich dobrego humoru.
              • carmelita81 Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 14:15
                Ja Ci tylko piszę jak jest w większości przedszkoli po co te nerwy odrazu?
                Jeżeli nie podobają ci sie zasady panujące w przedszkolu to przecież nikt Cie nie zmusza do posyłania tam dziecka. A jeżeli sie jednak decydujesz na przedszkole to niestety pozostaje dostosować sie do zasad tam panujących ( w praktyce to tego czego chcą czy raczej wymagają Panie czy dyrekcja)I gwarantuję Ci żadna "przedszkolanka" Cie nie zbeszta tym bardziej dziecka tylko zawsze już do końca przedszkola będziesz uważana za problemową matkę a to napewno odbije sie na dziecku.
                A i naprawdę zmień nastawienie bo i Tobie i dziecku będzie niesamowicie ciężko przejść przez przedszkole.
                • baba_za_kolkiem Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 12:31
                  Jeśli z mojego postu bije nerw, to przepraszam, ale faktycznie mierzi mnie jak mam stresować dziecko w imię tego, że paniom w przedszkolu będzie niewygodnie.
                  I nie, nie dlatego że jestem leniwa nieodpowiedzialna itd., z nocnikiem próbujemy już od dłuższego czasu, z różnymi małymi sukcesami po drodze, pisałam o tym w starych postach.
                  Nastawienie mam bardzo dobre, z obecnymi paniami w obecnym żłobku bardzo dobrze się dogaduję, ale może to dlatego, że to żłobek i panie rozumieją że synek (2l6mcy) ma CZAS.

                  No ale rozumiem, że przedszkole to co innego niż żłobek, spoko.

                  Niemniej jednak, będę próbować, sprawdzać itd., tak jak i dotąd, lato sprzyja takim próbom, ale co jeśli dziecko NIE ZASKOCZY? Czyja to będzie wina? Moja? Bo co? Wiele prób na darmo? Dziecka? Niczyja moim zdaniem, i tu jest ten punkt, o który mi chodziło - pretensje pań w przedszkolach kierowane są do kogo???
                  • carmelita81 Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 14:20
                    No bije nerw jak nic. Moim zdaniem to już przeżywasz co będzie jak nie zaskoczy a do września jeszcze kupa czasu więc wystarczy porządnie sie zabrać za to odpieluchowanie i tyle. Moje dziecie po zdjęciu pieluchy "na zawsze" nasikało w majty dokładnie 3 razy chociaż wydawało mi się że pomimo tego wczesnego wysadzania będzie to z 300 razy. Nie ma co się wkręcać "co będzie" tylko działać.
                    A jak nie zaskoczy to nikt w przedszkolu nie bedzie małego winił tylko moim zdaniem szkoda dziecka żeby chodziło pół dnia w mokrym pampersie bo panie mają pod opieką 20 pare 3 latków i nikt Twojemu synowi nie bedzie co pół godziny zaglądał czy aby nie siku czy kupy bo to nierealne.
                    A "pretensje" pań są zawsze kierowane do rodziców - przecież to są tylko 3 letnie dzieci i nikt ich nie pyta "a dlaczego ty jeszcze w pieluszce chodzisz" tylko to pytanie będzie zadawane Tobie.
                    • carmelita81 Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 14:35
                      A i jeszcze taka historia - w grupie 3 latków też był taki delikwent który w grudniu nadal chodził w pieluszce (we wrześniu dzieci z pieluchą oprócz niego w grupie było chyba 5 wszystkie do grudnia dawno ogarnięte w tej kwestii) Jego mama uparcie twierdziła że nie da rady go odpieluchować,pewnie niegotowy no wogóle ona na rzęsach staje i nic. Panie rzeczywiście już były średnio miłe bo mama zaczęła puszczać syna do przedszkola w majtach ( żeby sie baby wstrętne wink odczepiły od tej pieluchy) które to regularnie zasikiwał i nie tylko.
                      W końcu Panie widzać że rozmowy z matką kompletnie nic nie dają w wręczanie codziennie kilku par mokrych ( i nie tylko) par gaci i spodni nie robią na niej wrażenia wzięły sprawy w swoje ręce i odpieluchowały dzieciaka w ciągu miesiąca. Mamusia była w szoku że jednak sie da.
                  • babybump Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 17:55
                    baba_za_kolkiem napisała:


                    > Niemniej jednak, będę próbować, sprawdzać itd., tak jak i dotąd, lato sprzyja t
                    > akim próbom, ale co jeśli dziecko NIE ZASKOCZY? Czyja to będzie wina? Moja? Bo
                    > co? Wiele prób na darmo? Dziecka? Niczyja moim zdaniem, i tu jest ten punkt, o
                    > który mi chodziło - pretensje pań w przedszkolach kierowane są do kogo???


                    Babo, nie znam dziecka, które by nie zaskoczyło przy dobrze 'kropka w kropkę' stosowanej metodzie 3-dniowej.
                • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 21:05
                  carmelita81 napisała:

                  a tylko zawsze już do końca
                  > przedszkola będziesz uważana za problemową matkę a to napewno odbije sie na dzi
                  > ecku.


                  jezu...
                  zmień dziecku placówkę. serio.
              • liz.corps Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 20:55
                "Czy pielęgnacja dzieci, w tym zmiana pieluszki, mokrego ubrania, nie są wpisane w obowiązki przedszkolanek??"

                Nie, to nie są obowiązki przedszkolanek. Pomagają, gdy wpadka zdarza się sporadycznie, to normalne, że dzieciak raz na jakiś czas się ubrudzi, ale kilka razy dziennie, bo komuś nie chce się nauczyć dziecka korzystania z toalety? zadziwia mnie taka bezczelność rodziców.
                • stara-a-naiwna Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 22:37
                  >zadziwia mnie taka bezczelność rodziców.

                  dla mnie to nie bezczelność
                  ale... sama nie wiem - trochę wygoda, trochę lenistwo a trochę jakiś rodzaj niezaradności?
                  trudno mi to jednoznacznie nazwać
                  nie rozumiem postawy "zostaw samo zasygnalizuje jak będzie gotowe"
                  a co jak dziecko w wieku 3-4 lat nie będzie gotowe? (bo nie będzie sygnalizowało, bo po iluś tam próbach się znowu poddacie)

                  nie jestem fanka zmuszania dzieci czy rozwiązań siłowych
                  ale uważam,z e jako rodzic mam prawo stawiać wyzwania i oczekiwania - i bez nacisków próbować je osiagnąć
                  • liz.corps Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 23:20
                    ale widziałaś, co napisała @baba_za_kolkiem?

                    "Jeśli faktycznie dojdzie do tego że mój synek się nie odpieluchuje do czasu przedszkola, a panie będą pytać jak idzie odpieluchowanie, z szerokim uśmiechem im odpowiem "Jeszcze o tym nie myślimy!" (nawet jeśli nie będzie to prawda)."

                    To nie jest bezczelność? Niezaradnością byłoby przyznanie "tak, nadal jest problem, pracujemy nad tym, proszę o jakiś okres ulgowy na początek".
                    • baba_za_kolkiem Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 12:41
                      Owszem, może taka odpowiedź nie jest szczytem empatii wobec pań przedszkolanek, ale gdzie ich empatia? Ja mam prosić panie przedszkolanki o okres ulgowy??
                      Dziecko jest na etapie nauki, i ja mam przepraszać, że jeszcze nie opanowało tzw treningu czystości?
                      A jak dziecko nie potrafiło jeszcze chodzić, też wszystkich przepraszałaś, tłumacząc że jeszcze nad tym pracujecie?
                      • liz.corps Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 10:20
                        kiedy nie potrafiło chodzić, nie było potrzeby oddawania go do przedszkola. Proste. Jeśli masz 3 latka, który tego nie opanował, nie idziesz do przedszkola, tylko do lekarza. I tak, ty masz prosić o okres ulgowy, bo ty zawaliłaś i nie przygotowałaś dziecka do pójścia do przedszkola. Twoje dziecko nie jest pępkiem świata, więc nie możesz radośnie komunikować wszystkim jak głęboko gdzieś masz np. czyjeś obowiązki. Przekonasz się o tym, jeśli nie teraz, to na dalszych etapach życia dziecka. Obstawiam, że niestety boleśnie i konsekwencje twojego olewczego stosunku do innych poniesie właśnie twoje dziecko.
                        • baba_za_kolkiem Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 11:03
                          liz.corps napisał(a):

                          > Jeśli masz 3 latka, który tego nie opanował, nie idziesz do przedszkola, t
                          > ylko do lekarza.

                          A lekarz przepisuje nam lekarstwa i nagle wszystko jest super!
                          Niech zgadnę, w pierwszym rzędzie ja będę potrzebowała czegoś na uspokojenie i wzrost pokory, prawda?

                          >Twoje dziecko nie jest pępkiem świata

                          Mojego jest smile

                          > nie możesz radośnie komunikować wszystkim jak głęboko gdzieś masz n
                          > p. czyjeś obowiązki.

                          Owszem, i co mi zrobisz?


                          > Przekonasz się o tym, jeśli nie teraz, to na dalszych etap
                          > ach życia dziecka. Obstawiam, że niestety boleśnie i konsekwencje twojego olewc
                          > zego stosunku do innych poniesie właśnie twoje dziecko.

                          Już ponosi, nauczył się, że ja zawsze go zrozumiem smile To straszne, prawda? Pewno wyrośnie z niego egoistyczny potwór!

                          smile

                          • liz.corps Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 11:23
                            no cóż, nic ci nie zrobię. Mam tylko nadzieję, że szybko w podobnej sytuacji trafisz na takiego buca, jakim sama jesteś. smile
                    • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 21:09
                      liz.corps napisał(a):

                      > ale widziałaś, co napisała @baba_za_kolkiem?
                      >
                      > "Jeśli faktycznie dojdzie do tego że mój synek się nie odpieluchuje do czasu pr
                      > zedszkola, a panie będą pytać jak idzie odpieluchowanie, z szerokim uśmiechem i
                      > m odpowiem "Jeszcze o tym nie myślimy!" (nawet jeśli nie będzie to prawda)."
                      >
                      > To nie jest bezczelność? Niezaradnością byłoby przyznanie "tak, nadal jest prob
                      > lem, pracujemy nad tym, proszę o jakiś okres ulgowy na początek".


                      nie, nie jest bezczelność.
                      bezczelnością jest wymaganie tresowania dziecka.

                      chcesz swoje dziecko tresować jak małpę w cyrku? proszę bardzo. dzieciaka szkoda, ale cóż - Twój.
                      ale nie wymagaj tego od innych.
                      • liz.corps Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 10:16
                        skarbie, to dziecko ma żyć wśród ludzi, więc musi się dostosować. Skoro 95% 3 latków potrafi chodzić, posługiwać się sztućcami i sygnalizować potrzeby fizjologiczne, to znaczy, że jest to wykonalne i normalne. Chcesz się oszukiwać, proszę bardzo, nie ucz i nie wymagaj od dzieciaka niczego, czekaj aż sam na coś wpadnie. Szczerze życzę powodzenia. smile
                • baba_za_kolkiem Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 12:33

                  Bezczelność? Poniosło cię chyba.
                  A dziecko, które MIMO PODEJMOWANYCH PRÓB się nie odpieluchuje równo 30.8. to dopiero jest bezczelne, co???
                  Czy ty czytałaś wszystkie moje posty?
            • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 21:03
              carmelita81 napisała:

              ale gwarantuję
              > że po miesiącu max zaczną się pytania " a jak idzie odpieluchowanie? A czy dzi
              > ecko robi postępy? " po 2 miesiącach te pytania będą częstsze i mniej miłe.

              obuahahahahaha.

              do jakiego przedszkola na boga posyłasz swoje dziecko?!
          • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 09:11
            Mam taki sam plan tylko czekam na cieplejszą pogodę i wyjazd, żeby mieć pomoc przy młodszym. Tylko moim rodzicom najwyżej podleje dom lub ogród. Mój jak chodzi bez pieluchy to ładnie woła, ale po fakcie.

            Też mnie to zastanawiało odnośnie traktowania pieluch w przedszkolu, ale mając za sobą żłobek patrzę na to trochę inaczej. Do żłobka musiałam przestawić syna na 1 drzemkę, ubieram go tak, żeby paniom było wygodniej itp. Musiałam się choć trochę dostosować, bo przecież mój syn nie będzie jedyny w grupie. Nie wyobrażam sobie dodawać paniom roboty, to byłby egoizm z mojej strony. Co innego gdy dziecku zdarzy się wpadka, a co innego w ogóle olać temat.
            • baba_za_kolkiem Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 10:40
              ela.dzi napisał(a):

              Do żłobka musiałam przestawić syna
              > na 1 drzemkę, ubieram go tak, żeby paniom było wygodniej itp.

              No rozumiem, że idzie się na tę współpracę, ułatwia sobie życie zamiast utrudniać.
              Ale ubranie dziecko w buty na rzep zamiast sznurówek to nie dotyczy etapu rozwoju dziecka. To jest li tylko Twój wysiłek / dobór ubrania / wolna wola / chęć współpracy.

              Też zakładam dziecku raczej dresy niż dżinsy, raczek łatwe w obsłudze obuwie... itd. ale to tylko kwestia mojego "wysiłku" Czy współpracy.

              Odpieluchowanie dziecka, bo tak sobie życzą panie w przedszkolu, to coś więcej.

              Rozumiem, że jest im tak łatwiej, rozumiem, kiedy nauczyciele proszą o to czy tamto, ale tu mówimy o rozwoju dziecka!
              Dla mnie przyspieszanie sztucznie odpieluchowywania, to trochę jak uczenie dziecka na siłę jeździć na rowerze czy stawiać na nogi (przecież i tak kiedyś stanie, przecież jest taki silny, przecież inne dzieci już stają...).
              Próbowanie czy to już, sprawdzanie, danie kilkudniowej szansy na "załapanie" - owszem.
              Stres dla dziecka i siebie - bo panie w przedszkolu będą robić ciśnienie - to nie dla mnie ta motywacja.
              • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 10:53
                Wyobrażasz sobie całą grupę nieodpieluchowanych dzieci, bo żadne nie jest gotowe ? Placówki to nie są prywatne opiekunki, od których można wymagać bezwzględnego podporządkowania się. Po drugie psmpersy rozleniwiają dzieci i rodziców. W Afryce dzieci są wysadzane niemal od urodzenia.

                Gdybym nie była w ciąży do niedawna, to bym częściej proponowała synowi nocnik i myślę, że teraz byłoby łatwiej.
                • baba_za_kolkiem Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 11:27
                  ela.dzi napisał(a):

                  > Wyobrażasz sobie całą grupę nieodpieluchowanych dzieci, bo żadne nie jest gotowe ?

                  Nie, nie wyobrażam sobie, i nie sądzę żeby statystycznie było to częstym zjawiskiem. Mówię o tym, że nieodpieluchowane może być kilkoro w grupie, a i wtedy na różnym etapie (odpieluchowany na siku a na kupe nie, odpieluchowany na dzień, a na noc nie....). Dzieci są różne i nie wydaje mi się, żeby takie grupy istniały. W przedszkolu. Bo nie mówimy o żłobku.

                  Placówki to nie są prywatne opiekunki, od których można wymagać bezwzględne
                  > go podporządkowania się.

                  Zgadzam się, ani oni nie muszą się mnie podporządkowywać ani ja, a ty bardziej dziecko moje, nie musi się bezwzględnie podporządkowywać im. Placówki to miejsce, gdzie tryb dnia, zajęcia i aktywności są podporządkowane do etapu rozwoju dziecka, nikt jakoś nie wymaga, żeby grupa maluchów nie wyjeżdżała za linie podczas kolorowania???
                  Dlaczego to, że moje dziecko nie jest jeszcze na tyle dojrzałe, żeby zrezygnować z pieluchy, nazywasz brakiem podporządkowania się? Dziecko ma się podporządkować i nauczyć sikania do nocnika???
                  Przecież będę sprawdzała kilkudniowymi próbami, czy już zaskakuje, ale nie zdejme mu pieluchy na siłę, i nie będzie siusiać do WC na zawołanie. Zaskoczy - super, nie zaskoczy - pielucha wróci.

                  W A
                  > fryce dzieci są wysadzane niemal od urodzenia.

                  W Afryce tzn gdzie? W Kairze? W Johannesburgu? W Kapsztadzie? Czy w dżungli Kongo?
                  Wydaje mi się jednak, że w Johannesburgu też pampersy są w sprzedaży, a w dżungli Kongo po prostu dziecko siusia tam gdzie stoi (w polu, w osadzie czy w gąszczu traw sawanny). Czy to można nazwać odpieluchowaniem - nie wiem.

                  Jeśli chodzi o rozleniwianie dzieci i rodziców pampersami - może jest w tym ziarno prawdy, ale znam mamy, które kiszą dziecko w pieluszcze niezależnie od tego, czy ma na sobie tetrę czy pampersa, na leniwe matki nie poradzisz. I rzadko ma to związek z pampersem.

                  >
                  > Gdybym nie była w ciąży do niedawna, to bym częściej proponowała synowi nocnik
                  > i myślę, że teraz byłoby łatwiej.

                  Ale ja wcale nie mówię o tym, żeby nie proponować. proponuj, ja też zamierzam i co wieczór mu proponuje. Przeciez jakoś trzeba się dowiedzieć, próbować, podpowiadać.
                  Nie jestem temu przeciwna.
                  Jestem przeciwna odpieluchowywaniu na siłę, "bo przedszkolanki będą niemiłe".
                  • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 13:28
                    W ten sposób to każdy rodzic może olać odpieluchowanie i powiedzieć, że dziecko nie jest gotowe. Decydując sie na placówkę trzeba jednak się choć trochę dostosować. Jeśli dziecko nie będzie całkiem odpieluchowane, to pewnie nie będzie to problem. Jeśli jednak nie będzie w ogóle gotowe, to ja nie widzę sensu, żeby je posyłać do przedszkola. Chciałabyś, żeby Twoje dziecko chodziło mokre, bo pani nie rozdwoi się i nie zauważy na czas ? Albo, żeby dzieci się śmiały ? A jak powiedzą Ci, że nie będą przebierać pieluch ? Nigdzie nie jest powiedziane, że się zgodzą.

                    W żłobku była jedna drzemka i czy dziecko było gotowe czy nie, musiałam coś z tym zrobić. Na szczęście udało się bez problemu. Sąsiadki córka spała jeszcze 2 razy w ciągu dnia i bardzo źle znosiła tylko jedną drzemkę.

                    A odnośnie Afryki, to wiesz doskonale jaką Afrykę mam na myśli smile

                    To nie jest łatwa sprawa, dlatego już warto o tym myśleć. Życzę nam obu powodzenia do września smile
                    • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 21:22
                      ela.dzi napisał(a):

                      > W ten sposób to każdy rodzic może olać odpieluchowanie i powiedzieć, że dziecko
                      > nie jest gotowe.


                      no ja olałam. moje dziecko nie było gotowe, a ja nie po to dziecko rodziłam, żeby miec tresowaną małpkę w domu.

                      Decydując sie na placówkę trzeba jednak się choć trochę dosto
                      > sować.


                      i tez sie dostosowałam. poszłam na rękę w wielu przypadkach, mimo że nie do końca mi po drodze i idę dalej.
                      ale przyspieszac i naginac rozwoju dziecka nie zamierzałam i nie zamierzam.
                      to komfort mojego dziecka i bezpieczeństwo mojego dziecka jest najważniejsze, nie pani przedszkolanki.


                      . Jeśli jednak nie będzie w ogóle gotowe, to ja nie widzę sensu, żeby je posyłać do przedszkola.


                      a dlaczegóż to?
                      przedszkole jest ZAWSZE świetne dla dziecka.


                      Chciałabyś, żeby Twoje dziecko chodziło mokre, bo pani nie rozdwoi się i nie zauważy na czas ?

                      przedszkolak umie się komunikować i powiedzieć ze ma mokro.


                      Albo, żeby dzieci się śmiały ?

                      tak. dzieci się będą śmiały.
                      niepoważna jesteś.
                      dzieci mają KOMPLETNIE w nosie czy Jaś ma pieluchę na tyłku, czy ma czarną skórę, krzywą nóżkę, różowy rowerek czy spódniczkę założoną.
                      przedszkolaków KOMPLETNIE to nie interesuje.
                      chyba że nasłuchają się rodziców w domu, którzy śmieją się bądź obrażają w/w - to faktycznie - mogą się śmiać.
                      taki przykład swojemu dziecku w domu dajesz?



                      A jak powiedzą Ci, że nie będą przebierać pieluch ? Nigdzie nie jest powiedziane, że
                      > się zgodzą.


                      łaski nie robią.
                      a jeżeli robią - tzn, że nie jest to placówka, w której dobro, zdrowie i bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze.



                      >
                      > W żłobku była jedna drzemka i czy dziecko było gotowe czy nie, musiałam coś z t
                      > ym zrobić.


                      Twój błąd.
                      • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 12:56
                        Tak, będę powtarzać wszem i wobec dziecku, że ma wyśmiewać inne dzieci w pieluchach.

                        Chyba nie zauważyłaś, że dzieci nie są głupie, a przedszkolaki jednak same pewne rzeczy widzą. Zejdź na ziemię i wyjmij kij z tyłka, wtedy możemy porozmawiać.
                        • carmelita81 Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 13:48
                          ela.dzi napisał(a)
                          "Zejdź na ziemię i wyjmij kij z tyłka,wtedy możemy porozmawiać."

                          Ela u made my day smile
                          Wogóle to myślę że z takim normalnym podejściem do odpieluchowania pójdzie wam to naprawdę szybko i sprawnie. Powodzenia i 3mam kciuki smile
                        • q_fla Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 15:15
                          10/10 smile
                    • amiralka Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 09:54
                      "W żłobku była jedna drzemka i czy dziecko było gotowe czy nie, musiałam coś z tym zrobić. Na szczęście udało się bez problemu. Sąsiadki córka spała jeszcze 2 razy w ciągu dnia i bardzo źle znosiła tylko jedną drzemkę."
                      To znaczy, że w Twoim żłobku nie respektuje się podstawowych potrzeb i rytmu małego dziecka. U nas w żłobkach kładzie się - przynajmniej w teorii, w praktyce placówki też są bardzo różne - kiedy dziecko ma potrzebę, a nie kiedy paniom wygodniej. Mój synek przeszedł na jedną drzemkę w wieku 10 miesięcy, a córka mojej koleżanki spała dwa razy do półtora roku. Każde z nich, by bardzo źle znosiło, by je zmuszać do czegoś odwrotnego.
                      • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 12:46
                        Panie kładły spać wcześniej niektóre dzieci, ale w żłobku jest jedną sala do zabawy i spania, więc te wrażliwsze dzieci miały problem, żeby w spokoju pospać. Proza życia Amiralko. W publicznych żłobkach jest tak samo.
                        • zabka141 Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 14:22
                          U nas tez tak jest. Jedzenie tez jest o okreslonej porze. Co nie oznacza ze panie budza njesli ktos chce dluzej pospac i mysle ze dzieci moga sie tez poloxyc dodatkowo. Ale jakies reguly przeciez musza byc.
                          • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 14:43
                            U nas panie naprawdę się starają, żeby każdemu dziecku było dobrze, ale w żłobku nie da się zapewnić warunków jak w domu. Drugie danie jest podawane po spaniu i jak któreś dziecko już wstało, to dostaje obiad wcześniej. Mój syn je przeważnie na końcu, bo śpi najdłużej.
                            • amiralka Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 15:39
                              To dobrze, czynnik ludzki jest bardzo ważny. Ale właśnie - proza życia, jak to piszesz, czy te warunki żłobkowe nie działają na korzyść dzieci (w tym wypadku dziecka Twojej sąsiadki) i tu się zgadzam z argumentami Baby_za_kółkiem. Swoją drogą, gdyby rodzice mogli protestować - gdyby żłobków było wystarczająco - i więcej ich by wymagało, żeby sale były dwie, żłobki musiałby się dostosować.
                              To samo z przedszkolami - we Francji przedszkole nie ma prawa odmówić przyjęcia dziecka z pieluszką. Ale tutaj każde dziecko ma PRAWO do przedszkola od wieku lat trzech, przedszkola muszą przyjąć wszystkie maluchy więc system jest inny. Znowu jednak - jeśli zaakceptujemy, że przedszkolanki zaetykietkują Cię jako "problematyczną matkę" i to odbije się na dziecku, jak tu ktoś wyżej napisał - to znaczy, że co? Że mamy przyklaskują niekompetencji i niesprawiedliwości opiekunek, bo jak można ew. konflikt z matką przenosić na dziecko?
        • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 21:01
          ela.dzi napisał(a):

          > Do przedszkola musi być odpieluchowany.


          co to znaczy MUSI?
          do więzienia go wsadzą?

          dla mnie ważniejszy był komfort dziecka, nie przedszkola.
          nie odpieluchowiałam na siłę, bo przedszkole sobie wymyśliło.
      • marcowa_aprilla Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 10:17
        Taak, ja tak czekalam a tu 3 lata skonczone i placze jak proponuje zdjecie pieluchy. I tak to zrobie latem ale uwazam ze zrobilam sobie i dziecku kuku, bo boi sie teraz tego odpieluchowania.
    • julita165 Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 13:01
      Moim zdaniem spróbować warto ale jak dziecko nie jest gotowe to nie ma sensu siebie i dziecka mordować, trzeba na jakiś czas odpuścić. Ja zdjęłam synowi pieluchę w wieku 2 lat 3 m-cy, był zupełnie nie gotowy ale akurat trafiliśmy do logopedy ( bo też nie mówił ) i ona się uparła żeby ją zdjąć, że ważny jest cały rozwój psychofizyczny. Skutek był taki, że lał gdzie popadło od lutego jakoś do czerwca, z grubsza opanował co i jak dopiero latem a na dobre odpieluchował się w sierpniu w wieku 2 lat i 10 m-cy. Bez niepotrzebnego bałaganu osiągnęłabym to samo gdybym mu ta pieluchę zabrała tak jak sama planowałam właśnie w czerwcu/lipcu zamiast w lutym
      • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 14:54
        Mam trochę obaw, bo syn jest z końca listopada i od kolegów starszych o kilka miesięcy dzieli go jeszcze przepaść pod wieloma względami, a jednak wszyscy zaczną przedszkole w tym samym momencie.
    • kjut Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 15:11
      Ela, a na nocniku/toalecie siada bez protestow? Bo jesli protesty sa to ja bym poczekala jeszcze troche ze wzgledu na mlodsze, malo czasu mimo wszystko minelo, a do wrzesnia jeszcze kawal, zdazysz. Przeszlam przez odpieluchowanie dwa razy big_grin Pierwszy raz starszak oznajmil, ze juz nie chce pieluch, przypominalam mu troche, 3 dni mu zajelo, sam mowil ze mokro, 4 dzien bez wpadek. Drugi raz tez sam oznajmil, ze juz nie chce pieluchy, ale minal juz tydzien ponad i caly czas musze mu przypominac, bo sam nie powie. Pieluchy tez nie chce, wiec licze, ze po prostu zlapie nawyk tongue_out Z mojego doswiadczenia wynika, ze najwazniejsze(!) to super cudne majtki, z super cudnym rysunkiem, ktoremu za zadne skarby dziecko nie bedzie chcialo siusiu zrobic na glowe (zobacz, jakiego masz fajnego potworka na majtkach, nie chcemu nasiusiac na potworka, prawda? big_grin) I na poczatku przypominanie, przypominanie, przypominanie. A potem przypominanie coraz rzadziej i rzadziej wink

      Powodzenia!
      • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 18.04.16, 19:51
        Oswoił się z nocnikiem za pomocą żelki za siku i na razie po nocy się udaje i czasem przed kąpielą. Chociaż tyle dobrze smile Ale poza tym nie sygnalizuje kompletnie, że mu cokolwiek przeszkadza. Kupa w pieluszce to żaden dyskomfort sad Jak ma gacie, to pięknie informuje po fakcie smile Na razie nic więcej nie próbujemy, jak będę u rodziców, to poświęcę mu maksimum uwagi.

        Z tymi wybranymi majtkami to dobry patent, dzięki smile
        • babybump Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 00:23
          Mogę Ci wysłać pdf z metodą 3-dniową, jak chcesz. Jest po angielsku.
          • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 09:39
            Poproszę : ela.dzioba@gmail.com
            • panizalewska Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 11:45
              O, Ela, odpalisz mi na prywatnego? Z chęcią się dowiem na zapas, bo niedługo synu byłby do odpieluchowania
              Najstarszej oczywiście nie ruszają mokre majtki i spodnie nadal, SI, czucie głębokie, brak koncentracji i już lipa tongue_out
              • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 11:48
                Jasne, jak tylko Babybump mi wyśle.
              • helenaizuza Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 12:04
                No ale ze jak to? Przecież starszą masz odpieluchowaną. Tak mi się coś kojarzy.
            • babybump Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 17:47
              Poszło.
              • eowina123 Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 19:49
                Mogę też poprosić? Na przyszłość smile rysia_007 (at) o2.pl
                Z góry dzięki!
              • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 12:43
                Dzięki, brzmi to sensownie.
                • nightdream Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 16:05
                  Ja też ja też poproszę na maila bo lada moment i nas to czeka!
                  Olga.wis@gmail.com
          • ofrelka Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 20:55
            Ja też bardzo, bardzo proszę!
            ofrelka@gazeta.pl
        • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 21:26
          ela.dzi napisał(a):

          Oswoił się z nocnikiem za pomocą żelki za siku i na razie po nocy się udaje

          świeeeeeeetna gotowość.
          serio.

          rozumiem, że do przedszkola zaprowadzisz pierwszego dnia z workiem żelków?
          i panie będą żelka za sikanie dawać?

          za rysowanie równo szlaczków też żelki przewidujesz? ile żelków za prawidłowe trzymanie kredek? za prawidłową wymowę literki 'r' to już chyba jajka niespodzianki będziesz rozdawać?


          ...
          • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 12:42
            Tak nawet paczkę i to do końca przedszkola. Zwłaszcza, ze
            • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 12:43
              mamy trochę czasu na naukę.
    • kamagama Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 07:59
      Ela,moja starsza to byl wyjątkowo oporny egzemplarz na odpieluchowanie. Pomogło to,co Ty zamierzasz, czyli zdjęcie pieluchy w dzień. Pierwszy dzień byl straszny -nie nadążałam przebierac,drugi ciut lepszy,bo jak się ja pytalismy czy chce siusiu to czasami powiedziała ze tak i zrobila do nocnika. Kolejne dni coraz lepsze,tylko trzeba bylo ja pytać. Po tygodniu zaczela wolac siku,kupę chwile później i zakończyliśmy etap pieluch. Nawet w nocy od razu się przestawila i mimo pieluchy budzila się i wolała.

      U nas pomogla konsekwencja. Ciężko bylo te pierwsze dni wyjść na spacer,bo co wychodziliśmy z klatki to byla zsikana.wracalam,przebieralam i znowu. Po trzecim przebraniu,rezygnowalam ze spaceru.byla rozpacz,ale to chyba najlepiej uswiadomilo jej,ze nie opłaca sie sikać w majtki. Sama bylam w szoku,ze tak szybko poszło z tym odpieluchowaniem. W zasadzie to byla kwestia 2 dni i dalo sie juz funkcjonowac,bo nie sikala co 5 minut.Grunt to trafić na odpowiedni moment i troche pomóc dziecku. Starsza miala 2 lata. Mlodsza ze stycznia i planuje ja odpieluchowac w ten sam sposob w wieku 1.5 roku,ale nie za wszelką cenę. A nuż sie uda,bo zimą bedzie trudniej.
      • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 09:45
        Dlatego mój będzie podlewał dziadkom kwiatki w ogródku smile Tyle dobrze, że oddam młodszego babci i będę mogła zająć się tylko starszym. Dajecie mi nadzieję, że to jest do wykonania. Jakoś udaje się rano i przed kąpielą, tylko oczywiście musimy proponować. Najgorzej jest z gaciami. Obiecałam, że sobie sam wybierze z różnymi postaciami, a on taka chudzina, że standardowe są za duże sad
        • black_magic_women Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 09:50
          Mój chudzinek biega po domu w samej bluzeczce, nawet w nocy śpi bez pieluszki,za to kiedy ma na sobie ubranie 9 na 10 razy będzie siusiu crying
        • kamagama Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 09:58
          Da sie,dziecko musi sie tylko przestawić,stad definitywne zabranie pieluchy w dzień pomaga. My w pracy z koleżankami robiłyśmy wlasnie takie zbiorowe odpieluchowywanie dwulatków w tym samym czasie i u wszystkich zadziałała ta metoda i u wszystkich szybko poszło. Taka metodę wlasnie dorowadziły mi koleżanki mające starsze dzieci.

          A o do majtek to ja akurat nie miałam tego problemu,ale przyszlo mi do glowy,ze H&m ma jak dla nas zaniżona rozmiarowke,bo zawsze kupuje rozmiar a nawet dwa większe niz corka nosi,bo inaczej ją gumki cisną.
        • juuuu7 Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 11:20
          W smyku sa majtki na rozm 86/92 i na mojego chudziaka sa dobre (wazy 11.5, bardzo drobny).
          • helenaizuza Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 12:18
            kapphal tez ma rozmiar 86/92 i c&a ma 92. I w F&F są małe galoty. Moja stratowała z majtkami jak miała sporo mniej niż dwa lata i ok. 10 kg i gatki z c&a były ciasnawe nawet. No ale nie mam doświadczenia z gatkami dla chłopców. Mój chrześniak ma 3 lata i pamiętam, że jak miał nieco ponad dwa i miał jakieś gatki pasujące na niego, a ważył wtedy max 10 kg. Obstawiam 9,5, a może i mniej, bo to drobina jest.
            • ela.dzi Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 13:03
              Rozmiar rozmiarowi nierówny niestety. Muszę mierzyć, bo wiem, że z Tesco są za szerokie.
              • babybump Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 17:56
                ela.dzi napisał(a):

                > Rozmiar rozmiarowi nierówny niestety. Muszę mierzyć, bo wiem, że z Tesco są za
                > szerokie.

                Moja córka jest szczuplutka i pasują jej tylko majtki z H&M, rozmiar 1.5-2 lata (ma 2.4l)
        • gromola Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 13:32
          Też słyszałam o tym, że jak już brać się za odpieluchawanie to definitywnie, tzn. ściągamy pieluchę i nie wkładamy pod żadnym pozorem (no chyba, że na noc). U nas i znajomych to zadziałało, akurat razem się za to zabraliśmy (chłopaki 20 i 22 miesiące), poszło gładko i szybko. Ale było lato, chłopcy latali z gołym tyłkiem albo samych majtkach, na początku wiadomo były zachęty typu "chodź, podlejemy kwiatuszka". Aa mój jak miał usiąść na nocnik, to masakra, sikał za to chętnie na stojąco (na trawę/kamyki/kibelka czy nawet kubeczka na początku). Mam dwie bliskie koleżanki, które raz puszczają dzieci bez pieluchy, potem zakładają, jak np gdzieś wychodzą i męczą te dzieci bardzo długo już. Albo moje takie sprytne albo to jednak definitywne pożegnanie z pieluchą daje radę wink
          • gajmal Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 14:36
            To ja napiszę z perspektywy relacji mojego dziecka będącego w grupie 3-latków - dla tych dzieci w przedszkolu pielucha to jest powód do wstydu przed rówieśnikami i z tego powodu warto się zabrać za to przed przedszkolem, żeby nie skrzywdzić własnego dziecka. Dzieciaki w przedszkolu uważają, że pielucha to atrybut maluchów, a oni są już przedszkolakami.
            • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 21:28
              gajmal napisała:

              dla tych dzieci w przedszkolu pielucha to jest powód do wstydu przed rówieśnik
              > ami


              nie-po-wa-żna jesteś
      • babybump Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 17:52
        kamagama napisał(a):

        > Ela,moja starsza to byl wyjątkowo oporny egzemplarz na odpieluchowanie. Pomogło
        > to,co Ty zamierzasz, czyli zdjęcie pieluchy w dzień. Pierwszy dzień byl strasz
        > ny -nie nadążałam przebierac,drugi ciut lepszy,bo jak się ja pytalismy czy chce
        > siusiu to czasami powiedziała ze tak i zrobila do nocnika. Kolejne dni coraz l
        > epsze,tylko trzeba bylo ja pytać. Po tygodniu zaczela wolac siku,kupę chwile pó
        > źniej i zakończyliśmy etap pieluch. Nawet w nocy od razu się przestawila i mimo
        > pieluchy budzila się i wolała.
        >
        > U nas pomogla konsekwencja. Ciężko bylo te pierwsze dni wyjść na spacer,bo co w
        > ychodziliśmy z klatki to byla zsikana.wracalam,przebieralam i znowu. Po trzecim
        > przebraniu,rezygnowalam ze spaceru.byla rozpacz,ale to chyba najlepiej uswiado
        > milo jej,ze nie opłaca sie sikać w majtki. Sama bylam w szoku,ze tak szybko pos
        > zło z tym odpieluchowaniem. W zasadzie to byla kwestia 2 dni i dalo sie juz fun
        > kcjonowac,bo nie sikala co 5 minut.Grunt to trafić na odpowiedni moment i troch
        > e pomóc dziecku. Starsza miala 2 lata. Mlodsza ze stycznia i planuje ja odpielu
        > chowac w ten sam sposob w wieku 1.5 roku,ale nie za wszelką cenę. A nuż sie uda
        > ,bo zimą bedzie trudniej.

        MEtoda 3-dniowa jest bardzo podobna do tego, co opisujesz, tylko że zamiast pytać dziecko, czy chce siusiu, mówimy coś w stylu. 'Pamiętaj, aby powiedzieć, jak będziesz chciał siusiu'

        Ten pdf zawiera jeszcze wiele innych dobrych rad. Np co robić jak dziecko się zesika w majtki, a nie na nocnik. Ja przygotować się w ogóle do tego wszystkiego (np, wraz z dzieckiem wyrzucamy wszystkie pieluchy), o tym aby przez cały dzień podawać napoje nawet słodkie, które dziecko zazwyczaj nie pije (chodzi o to, aby dać jak najwięcej okazji do sikania), system nagród, itd itp.

        • kamagama Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 19:54
          Przypomnialas mi,ze byl system nagrod. z jakiejś książki mialam tablice z magnesami.za sama próbę podjęcia zrobienia siusiu na nocnik dostawalo dziecko magnes z nocnikiem,za udana próbę magnes z misiem czy królikiem na nocniku. Ustaliliśmy ze za 10 magnesów dostanie kartę z talii Piotrusia z Peppa. Dwulatka świetnie zalapala ten system i szybko uzbierala cala talie kart. Na wszelki wypadek jeszcze miala druga talie z Myszka Miki,ktora gdzies do tej pory lezy nierozpakowana.Oczywiście nie graliśmy w ta grę,tylko ogladala karty,bo akurat byl szal na Peppe.
        • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 21:30
          babybump tak z ciekawości- jest coś w czym dzieci swoich nie tresujesz?
          • marcowa_aprilla Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 22:09
            smile

            murwa w jakim wieku odpieluchowywalas i w jaki sposob? moj ponad 3 latek jest na tyle kumaty ze juz sie stresuje brakiem pieluchy a kontrolowac potrzebe umie bo przed kapiela swietnie robi do kubeczka
            nie wiem jak sie zabrac za temat, rok temu zesmy przegapili z lenistwa troche dobry moment latem
            • murwa.kac Re: Odpieluchowanie 19.04.16, 22:42
              nie odpieluchowałam, sam ściągnął pieluchę.

              miał dwa lata z groszem jak kupiliśmy nocnik, powiedzieliśmy co to i postawiliśmy gdzieś tam. i to wszystko.
              przez ponad pół oku nocnik służył do wszystkiego tylko nie do sikania.
              my z partnerem nie obiliśmy absolutnie nic, pampersy w ciągłym użyciu.

              i jakoś niedługo przed 3 urodzinami syn powiedział, że nie chce pieluszki na noc.
              i tak pieluszka zdjęta tuż przed kąpielą była ostatnią w jego życiu (a pamiętam dopiero co zrobiłam spore zapasy pampersów, bo rzucili w promocji big_grin )

              wpadek nie było. pomijam ze dwie czy trzy w całej karierze przedszkolnej w wyniku gapiostwa i pędzenia do łazienki na ostatnią chwilę, bo fajna zabawa i jedną w nocy, całkiem niedawno, jak miał gorączkę w nocy i nie ogarnął tematu.

              jestem zdania, że dzieci nie trzeba tresować w żadnym aspekcie. są mądre, kumate i wystarczy tylko wspierać ich rozwój a nie na siłę coś wymuszać.
              skoro jeszcze tej pieluchy nie zdjął - znaczy, że jeszcze nie jest gotowy i tyle.
              • carmelita81 :) 20.04.16, 09:38
                No proszę wielki powrót Murwy i jej jedynie słusznych oświeconych teori!
                Naprawdę strasznie nam Ciebie brakowało tego wrednego tonu wypowiedzi, wszechwiedzy, i niezachwianej wiary we własną nieomylność.
                A już to forum robiło się całkiem przyjemne ale przecież wszystko co dobre kiedyś sie kończy.
                No cóż witamy i życzymy powodzeniu w głoszeniu prawd objawionych smile
                • zabka141 Re: :) 20.04.16, 11:34
                  Faktycznie - ten ton bardzo razi.
              • marcowa_aprilla Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 20:58
                no ja sie ludzilam ze tak bedzie, a tu 3 lata dawno skonczone i nie wyobrazam sobie pieluchy dalej, stary kon, wygadany, no uwazam ze doskonale jest gotowy a wrecz za pozno bo jest swiadomy i sie boi odpieluchowania,
                wiec o ile jestem przeciwna tresowaniu 1,5 roczniakow to tez nie ma co przeginac w druga strone i osobiscie uwazam ze zrobilam sobie kuku czekajac az sam sie odpieluchuje

                bylam dobrej mysli bo sam sie odbutelkowal i odsmoczkowal, sam nauczyl siadac, chodzic itp
                ale odpieluchowac jakos skubany nie chce
                • stara-a-naiwna Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 22:40
                  mojego syna odpieceluchowałam jak miał 18m (czyli 1,5r + 2m)
                  nie był tresowany po prostu ściągnęłam pieluchę i biłam brawo i chwaliłam jak się w końcu udało nasikać do nocnika (i tak za każdym razem nagradzałam)
                  to nie była tresura - po prostu pokazałam czego chcę i tyle. Dziecko samo sie starało osiągnąć.

                  Moim zdaniem łatwiej jest wcześniej pokazać dziecku i próbować niż czekać az być może dziecko zaskoczy (zamiast zaskoczy niech niektórzy wstawia sobie = dojrzeje = będzie gotowe)
                  Aaa i nie zakłądałam, ze się MUSI udać - po prostu póki było lato i mogłam sobie na to pozwolić dziecko chodziło bez pieluchy.

                  aaa... tresura to nauka wykonywania poleceń, oparty głównie na karach (nie nagrodach). Uwierz mi, że inaczej można osiągnąć cel kontrolowania potrzeb fizjologicznych





                  >wiec o ile jestem przeciwna tresowaniu 1,5 roczniakow
                  • stara-a-naiwna Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 22:44
                    aha
                    co ciekawe w żłobku mojego syna z powiedzmy dzieci "starszych" tych które idą od wrzesnia do przedszkola tylko jeden chłopiec korzysta z pieluchy

                    pozwala mi to wysnuć teorię (byc może błędną) że z dzieckiem w pieluszce niczym z ręką w nocniku budzą się właśnie matki nieczynne zawodowe tegorocznych 3 latków które idących do przedszkola.
                    • marcowa_aprilla Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 22:59
                      co do tresury to mam kolezanki ktore trzymaly dzieci na nocnikach az nie zrobia albo dawaly kary za nasikanie w gacie po tygodniu suchych, twoja metoda jest ok, moj raz usiadl na nocnik, posiedzial wstal i wiecej nigdy nie chcial. nocnik w lazience, nakladka, pisuar dzieciecy. nic nie chce uzywac.
                      rok temu latem o ile latal na dworzu na golasa to siusial na trawke
                      ubrany momentalnie siusial w gacie
                      wiec odpuscilam ale zaczynam sie martwic

                      aha i pracuje i dlatego nie mialam ochoty uzerac sie z przebieraniem 20 razy na dobe
                      a dziecko raczej do przedszkola nie pojdzie w tym roku bo nie ma miejsc, sa tylko w byle jakim przedszkolu,,,,,
                      • stara-a-naiwna Re: Odpieluchowanie 21.04.16, 08:12
                        u nas tez była chwila buntu nie siadania na nocniku

                        sadzałam misie i siadaliśmy my.
                        Nocnik stał w pokoju i co pewien czas ktoś na nim siedział. jka pies robił siku mówiłam - zobacz "piesek robi siku na trawkę" i pytałam czy nie chce zrobić w tym samym miejscu...
                        po jakimś czasie zaskoczyło
                        i też nie za szybko bo my tak tylko w weekend robiliśmy bo w tygodniu był w żłobku i panie nic nie mówiły (jak inne dzieci przychodziły bez pieluchy) ale ja póki nie zauważyłam, ze chociaż trochę nie zaskoczył zakładałam mu
    • mlfox Re: Odpieluchowanie 20.04.16, 09:35
      Dziewczyny mogę prosić o ten pdf z metodą 3-dniową?

      marpar436@gmail.com

      też się muszę zabrać do dzieła, lekarz każe ze względu na nawracające ZUM
      • mlfox Re: Odpieluchowanie 21.04.16, 07:42
        Dzięki Babybump, zabieram się do czytania i jak zrobi się ciepło do dzieła smile
        • koralik37 Re: Odpieluchowanie 21.04.16, 08:19
          To stresc tu potem w punktach, bo też się do tematu przymierzamsmile Please, please.
          Mruwa ja się w paru punktach z Tobą zgadzam - że nie za wcześnie, że nie na siłę, ale naprawdę nie każde dziecko jest takie jak Twoje - że samo dojrzeje i zdejmie. Mamom nieco bardziej ingerujacym w funkcjonowanie swoich dzieci często się zarzuca, że traktują dzieci jak roboty bez indywidualizmu, Ty robisz to samo "skoro moje samo zdjęło to inne też to zrobią". Poza tym jak na mame wychowujaca dziecko z dużym poszanowaniem indywidualizmu niestety mało w Tobie tego szacunku dla innych dorosłych uncertain
        • gregorymum Re: Odpieluchowanie 01.08.16, 16:26
          Witam
          Czy tez mogę prosić o ta metodę aivefuin@gmail.com
          Dziękuję i pozdrawiamsmile
          • kjut Re: Odpieluchowanie 01.08.16, 21:50
            Nie wiem czy zauwazylas, ale jakos brak tutaj opisow rezultatow tej cud metody big_grin Wyglada na to, ze jednak dzieci nie rodza sie z instrukcja obslugi tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka