polaa27
28.08.12, 17:49
Czy wasze dzieci miały nadwrażliwosć słuchową po tomatisie (po I etapie)? Czy przeszło i jak szybko?
My jesteśmy 2 tygodnie po I etapie Tomatisa. O ile sam trening młody zniósł super, tak teraz jest masakra. Ogromna nadwrażliwość słuchowa (wcześniej miał zaburzenia SI, ale na pewno nie był nadwrażliwy słuchowo) do tego duża labilnosć emocjonalna. Histerie i płacze przy hałasach, zwłaszcza podniesionym głosie (bez emocji), a zwłaszcza pisku, płaczu dzieci. Histerie i płacze także bez wyraźnego powodu, w miejscach znanych i lubianych wcześniej.
Niby jest z nim lepszy kontakt, ma lepsze zainteresowanie tym co sie dzieje wokoło i lepiej sie koncentruje, ale co z tego, jak przez te nadwrażliwość nie daje rady z nim pracować ani logopeda ani terapeuta. A za chwilę przedskzole:( Kiedy to minie?