monisia900
11.09.12, 08:11
no tak,zaczela sie 5 klasa a ja juz mam dosc. pomimo tego, ze kajtek ma NI, to i tak ciezko. a na dokladke niby blache sprawy urastaja do rangi mega problemow. np rok temu mial fajnych nauczycieli, lubil ich, przyzwyczail sie-a w tym roku calkowita zmiana obsady. no i co za tym idzie-zmiana wymagan. z polskiego nie czytal w ogole lektur (ma problemy ze zrozumieniem nawet krotkiego tekstu ktory czyta), a teraz ma "w pustyni i w puszczy". rok temu rewalidacja byla indyw, w tym roku ma w dwie osoby. wszystkiemu winne podobno finanse... bo musieli nauczycielom wyrownac brakujace godz (akurat tym co dostali NI), bo ci co uczyli rok temu by z kolei mieli nadgodziny. pani z rewalidacji\ majac zajecia indyw mialaby tez nadgodziny. dojazd i powrot do szkoly busem-tez tylko dwa kursy i ciezko sie wpasowac z planem.
ech, do bani.