yadrall
16.12.12, 18:17
Mam dwoje dzieci-starszego-niby zdrowego,ale wykazujacego zachowania autystyczne.
I mlodszego-niespelna polrocznego.
I tak jak do tej pory starszy zaprzatal moje mysli tak coraz mocniej zastanawiam sie nad mlodszym...
Wiekszosc mam by sie cieszyla,ale mnie martwi,ze mam calkowicie bezobsllugowe niemowle!!! Poza glodem nie wykazuje innych potrzeb... Usmiecha sie w odpowiedzi na nasz usmiech,ale nie wykazuje radosci na widok osoby wchodzacej do pokoju/nachylajacej sie nad lozeczkiem... Jak ma pelen brzuszek to mozna go polozyc na macie/kocu/lozku i sam sie soba zajmuje-dlugo-nawet do 2h!!! Jak sie znudzi to idzie spac. Sam zasypia,choc nikt nigdy nie stosowal zadnych metod samego zasypiania. Ot, poprostu odlozony do lozeczka chwile mruczy cos pod nosem i spi.
Dodatkowo nie wiem co z rozwojem fizycznym-jeszcze caly czas mu sie glowa kiwa, nie przewraca sie ani dookola wlasnej osi,ani na boki, nie przeklada zabawek z raczki do raczki...
Cholerka-starszy w tym wieku podnosil sie do stania (trzymal sie narzuty na kanapie i podnosil sie do stania!!!),a ten nawet nie trzyma pewnie glowy :(
Jak wasze dzieci sie zachowywaly jako niemowleta??? Cos was niepokoilo?