16.02.13, 15:28
Mimo ze od diagnozy minelo pol roku to nadal jestem swiezynka w tych wszystkich terapiach. Niedwno sie przeprowadzilsmy i okazalo sie ze za rogiem mieszka pani psycholog ktora prowadzi dzieci autystyczne metoda behawioralna. Troche slow o moim synku 3,5 r,autyzm dzieciecy, nie mowi, niebardzo reauje na polecenia, nie rozumie mowy tylko kilka wycwiczonych polecen, chodzi do pkola specjalnego, jak narazie spektakularnych postepow nie ma, duze problemy poza domem, fiksacje, stereotypie. W pkolu ma elementy behawioralki. Brakuje mi kogos kto pokieruje mna poza przedszkole, to wlasnie oferuje ta terapeutka. Godzinka tygodiowo w gabinecie, potem daje wskazowki do domu, jednakze mam watpliwosci czy to dobra metoda, swojego czasu naczytalam sie ze to jak tresura, ze dziecko bardziej ze stresu i strachu wykonuje polecenia, ze zachowuje ie jak maly robocik. I tu moje pytanie do was doswiadczonych ludzi w temacie, pchac sie w to czy nie. To dla nas duza szansa kazdy inny terapeuta jest oddalony od nas o 100km, pomozcie jakie za a jakie przeciw?
Obserwuj wątek
    • aga_sama Re: Pomocy 16.02.13, 15:41
      A masz jakieś inne realne wyjście? Umow się z panią na 3 miesiące, w tym czasie będziesz mogła już ocenić efekty terapii i reakcję dziecka.
      Behawiorka behawiorce nierówna. Ja uważam, że to dobra metoda na początek. Dzięki naszej pierwszej terapeutce behawioralnej moje dziecko umie jeść przy stole :)
      • tosia2012 Re: Pomocy 17.02.13, 10:22
        Jeśli wiesz ze ta pani jest dobrym terapeutą to ja bym się nie zastanawiała nawet.

        Po pierwsze, lepiej mieć cokolwiek niż nic.
        Po drugie, terapia behavoralna nie jest taka zła. Zaczeło się ją bardzo krytykować jak doszły wszystkie te nowe terapie jak Son Rise, Handle, Metoda Krk...Ja uważam że jak masz dobrego terapeute to tak samo możesz Ci dziecko isc do przodu.
        Po trzecie, jak zobaczysz że faktycznie jest zle to mozsze zrezygnowac.
        Nie masz nic do stracenia.
        • marektatojakuba Re: Pomocy 17.02.13, 15:19
          Ja bym też spróbował. Wydaje mi się, że metody behawioralne są przydatne na początku terapii.
    • iluvia Re: Pomocy 17.02.13, 16:55
      Żadnych przeciw nie widzę, wręcz same za. My trafiliśmy na świetną terapeutkę i Młody bardzo ruszył do przodu. Widać to było i w zachowaniu i w rozwoju mowy. Tylko że my mieliśmy terapie 2 godziny w tygodniu i w domu sami też codziennie musieliśmy ćwiczyć. Myślę że nie ma się co zastanawiać tylko spróbować, tak jak dziewczyny pisały wyżej nie masz nic do stracenia. Zawsze możesz zrezygnować jak się okaże że oczekiwaliście czegoś innego. Z własnego doświadczenia bardzo polecam terapię behawioralną.
      • kaskax25 Re: Pomocy 17.02.13, 19:35
        Dziękuję postanowiłam spróbować w końcu jeśli tego nie zrobię to się nie przekonam. Elementy tej terapii ma w przedszkolu więc będzie to kontynuacją. Najbardziej mi zależy na tym żeby ktoś pokierował mną jak z nim pracować w domu. I jak sobie radzić w trudnych sytuacjach poza domem. To terapia płatna w każdej chwili moge zrezygnować.
        --
        fundacja-sloneczko.pl/apele/pokaz_opis.php?ida=418/K
        kordella.blogspot.com/
        • mikkoevi Re: Pomocy 17.02.13, 19:59
          Wiesz w zasadzie ta godzinka w tygodniu to tylko konsulatcja a cała robotę i tak ty odwalisz w domu. Jak najbardziej spróbuj. Zastanawialabym sie gdybym oddawała dziecko na kilka godzin....
          • mikkoevi Re: Pomocy 18.02.13, 07:46
            behawioralka jest niebezpieczna jeżeli pojawi się agresja w stosunku do dziecka, jednak jeżeli osoba jest rozsądna to nic złego nie powinno siè stać....
    • tata_szefika Re: Pomocy 18.02.13, 09:23
      Julka pracuje z terapeutką w domu metodą behawioralną już ponad 3 lata. Pierwsze 2 -3 tygodnie to była ostra jazda, ale później było już tylko lepiej. Oczywiście są inne metody, ale w Rzeszowie zajęcia w ramach SOU opierają się na behawiorce. Również poprzednie Julki przedszkole pracuje tą metodą. Przeciwnicy tej metody mogą nas za to krytykować, twierdzić że źle zrobiliśmy, skrzywdziliśmy dziecko. A jakie mieliśmy wyjście? To behawiorka nauczyła Julkę pracy z terapeutą, gdy zaczynaliśmy jakiekolwiek zajęcia z nowymi terapeutami, wszyscy chwalili Julkę za to że umie z nimi pracować. Dużo zależy od terapeuty, czy jest elastyczny i potrafi wprowadzać nieszablonowe rozwiązania. Z doświadczenia wiem że dziecku potrzebny jest ktoś kto z dzieckiem pracuje przez dłuższy okres czasu. Kto da wskazówki co i jak robić w różnych sytuacjach. Jeśli w pobliżu jest osoba chętna do współpracy z Wami byłbym za.
      • kaskax25 Re: Pomocy 18.02.13, 11:07
        Bardzo dziekuje.; Z wlasnego doswiadczenia widze ze niestety mojego synka trzeba czasem przymusic do czegos zeby to za jakis czas polubil. Sama wiec nawet nieswiadomie stosuje te metode. Jestem na etapie nauki siusiania do wc no i co prosby nie daja efekty, musze go chwilke przytyrzymac a jak juz leci jest kupa smiechu. Pierwszy etap tej metody przeszedl juz w przedszkolu, choc nie jest to typowa behawioralka. Stosuja zlepek roznych metod. Terapeutka bylaby wlasnie od dawna nam wskazowek do pracy w domu bo coz ona moze wyczarowac w ciagu 1 godzinki w gabinecie tygodniowo. Probujemy a nuz widelec pojdzie calkiem dobrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka