Dodaj do ulubionych

Jak się zorganizować z przedszkolakiem?

20.03.09, 16:33
Mam pytanie do doświadczonych. Młody idzie od września do
przedszkola. Ma orzeczenie, więc do integracyjnego. Wiadomo, że
będzie tam miał wsparcie logopedy, psychologa, SI. Teraz chodzi na
SI prywatnie od sierpnia, ma też w Krasnalu muzykoterapię,
sherborne i psychologa. Myślałam, co by się wkręcić w Sotis i tam mu
jeszcze zirganizować jakieś zajęcia. Chyba głowie chodzi mi o
logopedę i może grupowe zajęcie, nie wiem zresztą. To chyba oni
powinni ocenić. Ja z krasnala nie dostałam rozpiski co robićw domu,
a muszęteż przecież pracować z dzieckiem w domu. Nie bardzo też
wiem, jak się zorganozować, rzeby nie przedobrzyć... Bo to by tak
wygładało, że rano przed przedszkolem Krasnal i do przedszkola na
śniadanie. W przedszkolu wiadomo - program. Potem po przedszkolu
Sotis. Jeśli to SI w przedszkolu byłoby na poziomie, to prywatne bym
już darowała. Nie wiem jeszcze, jak to logistycznie zorganizować, bo
obydwoje pracujemy. Może wyślę meza na emeryturkę, hehe (wojskowy).
Doradźcie, bo chciałabym daćdziecku co niezbędne aby się "leczył"
ale teżrzeby nie przedobrzyć. Diagnozy bombel nie ma, bo się w
Krasnalu nie mogą określić. Teoretycznie CZR.
Obserwuj wątek
    • gajkowik Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 20.03.09, 22:32
      No i znowu ja. Jeśli mogę coś doradzić, to powinnaś działać
      spokojnie i rozważnie. W jego życiu nastąpi poważna zmiana jak
      pójdzie do przedszkola, więc raczej przez jakiś czas wstrzymaj się z
      innymi aktywnościami, bo takim dzieciom jak nasze bombardowanie
      wrażeniami i zmianami na pewno nie służy. Jak zaadaptuje się w
      przedszkolu, to podejmiesz decyzję co dalej. A może synek wyniesie z
      pobytu w przedszkolu tak duże korzyści terapeutyczne, że nie
      będziesz musiała już nigdzie z nim latać? Daj sobie chwilę czasu. W
      Sotis na pewno bardzo fajne są grupy psychoedukacyjne, tzw trening
      umiejętności społecznych, ale być może Twoje dziecko nawiąże dobre
      relacje z rówieśnikami, ruszy jego rozwój społeczny w przedszkolu,
      więc po co na razie obciążać się dodatkowym obowiązkiem? Tym
      bardziej że zajęcia w Sotis są bardzo drogie. Jeśli chodzi o
      Krasnala, to niestety mam mieszane odczucia jeśli chodzi o
      proponowaną przez nich ofertę terapeutyczną. Bo ilekroć mam kontakt
      z rodzicami z Krasnala, to okazuje się że wszystkie dzieci mają
      wciskany standardowy pakiet terapeutyczny to znaczy Weronikę
      Sherborne, muzykoterapię, logopedę i psychologa. A Czy wszystkie
      dzieciaki tego potrzebują? Gdzie indywidualne podejście do dziecka,
      uwzględnienie jego potrzeb? Każde dziecko jest inne i nie na każde
      działają te same zajęcia. Poza tym taka koncentracja aktywności
      powoduje zmęczenie i zniechęcenie dziecka, efekt jest żaden. Kota
      można zagłaskać na śmierć. Najbardziej skuteczna jest moim zdaniem
      terapia wolnych kroczków, a nie zasada im więcej tym lepiej. Wy się
      umęczycie goniąc z zajęć na zajęcia (niektóre wogóle waszemu dziecku
      nie potrzebne) a dziecko też nie będzie dobrze funkcjonować w
      atmosferze presji i pośpiechu.
      • szalicja Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 21.03.09, 10:10
        Dzięki Gajkowik. Ja j€z wiem, że na Ciebie można zawsze liczyć ;-)
        Masz racje, też nie chcę przedobrzyć....Wiem, że Sotis jest drogi, ale najdroże
        jest mi moje dziecko. Miałam kupić większe mieszkanie, żeby Mati miał większy
        pokój, kiedy pójdzie do szkoły. Mogę z tym poczekać.
        To co mi radzisz? Do kogo wybrać się, żeby dobrze i rozsądnie nami pokierował?
        Ja bardzo cieszę się z tego przedszkola, bo to nam spędzało sen z powiek. Duże
        pokładam nadzieje w tej integracji. Więc może na razie zostawić Krasnala jak
        jest, ciągnać SI i zorganozować logopedę? Kurcze, chciałabym też ćwiczyć w domu.
        Ja już tak mam, że chcę robić wszystko na tip top, uderzyć na wszystkie fronty.
        Ale może rzeczywiście to za dużo...
        • olka794 Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 21.03.09, 11:28
          Mój synek chodzi do przedszkolnej zerówki. Potem ma 3 godz. terapii codziennie
          prócz weekendu. Logopeda w przedszkolu. Jeszcze chodziliśmy prywatnie ale pani
          jest w ciąży i już nie prowadzi zajęć. Oczywiście praca w domu. Ćwiczymy w
          książeczkach, czytamy bajki i bawimy się w gry zespołowe to go uczy cierpliwości
          i czekania na swoją kolejkę. Myślę że to mu wystarcza, bo idzie do przodu jak
          burza. Poczekaj aż pójdzie do przedszkola, na pewno podejmiesz dobrą decyzję:)
          Pozdrawiam
          • gajkowik Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 21.03.09, 13:26
            Popieram pomysł z logopedą, to jest ważne. Ważna jest terapia SI, bo
            mowa nie ruszy, jeśli nie odblokuje się odpowiednich kanałów
            sensorycznych. Musisz mieć pewność, że prowadzisz tę terapię w
            dobrym, sprawdzonym miejscu. Jeśli chodzi o psychologa, to zorientuj
            się w jaki sposób pracuje z Twoim dzieckiem. Bo rozumiem, że w
            przypadku tak małego dziecka bazą jest terapia stymulująca rozwój,
            tzn z wykorzystaniem na przykład metody dobrego startu, technik pani
            Gruszczyk-Kolczyńskiej. Zapytaj psychologa, jakie programy
            psychoedukacyjne stosuje wobec Twojego synka. Dobry psycholog
            powinien też napisać Ci program do ćwiczeń w domu. To samo dotyczy
            terapii SI. Oprócz zajęć z terapeutą z reguły rodzice dostają
            zestawy ćwiczeń do prowadzenia w domu, bardzo często trzeba stosować
            tzw. dietę sensoryczną która polega na systematycznym szczotkowaniu
            ciała i dociskach stawów. Jeśli już poświęcasz na terapię dużo czasu
            i pieniążków to musisz mieć pewność, że to nie jest strata czasu i
            że Twoje dziecko naprawdę z tego korzysta. Nie będę się powtarzać,
            bo już pisałam gdzie pracują terapeuci, których ja osobiście darzę
            największym zaufaniem. Powodzenia!!!
            • szalicja Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 21.03.09, 17:17
              Dzięki dziewczyny ;-) Gajkowik, ja już mam namiary na Twoich poleconych ;-)
              Chyba muszę zmienić babkę od SI. Od kiedy wie o synka zaburzeniach, to nagle
              umywa ręce. Ostatnio Mati bardziej się kręci w kółko. Jak jej o tym powiedziałam
              to zasugerowała, że widocznie terapeuci w Krasnalu robią coś źle i ona nic nie
              morze zrobić. Drażni mnie i tyle. Rzeczywiście z kilku problemów go
              wyprowadziła, ale jakoś tak nie widzę współpracy z nią dalej. Będę z nim robić
              ćwiczenia, o których pisałaś na forum Opóźnienie Mowy no i w takim razie
              poszukam innego terapeuty oraz logopedy.
              • titina_www Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 27.03.09, 16:56
                Mam drobną sugestię. Niekoniecznie trzeba jeździć. Jeśli masz
                opracowany program terapeutyczny, można wynająć tzw. cienia, anioła
                stróża, dogadać się ze stażystami lub studentami pedagogiki
                specjalnej no i z przedszkolem, aby taki ktoś przez jakiś czas w
                przedszkolu czuwał nad dzieckiem i ukierunkowywał Jego relacje
                społeczne itp. Nie wiem do końca jak to wygląda, ale jak potrzeba
                mogę zasięgnąć języka. Dużo też zależy od oferty przedszkola. Masz
                już wybrane i te zajęcia, które wymieniłaś są tam oferowane. W jakim
                zakresie 1 - 2 godz. tyg. Jeśli mogę to sugeruję, że jeżdżenie do
                Krasnala, potem przedszkole, a potem jeszcze Sotis - to za dużo dla
                tak Małego Chłopca. Nie da rady fizycznie i zamiast korzystać z
                zajęć, po prostu z przeciążenia może odmówić współpracy. U nas
                Wojtek dostał wręcz regresu i to co wypracowaliśmy przez 3 miesiące
                w czwartym i piątym, jakby zginęło. Ale po odpoczynku i zluzowaniu
                wszystko wróciło do normy. Osoba przyjeżdżająca do domu lub/i do
                przedszkola pozwoli też Tobie i mężowi na pracę.
                • szalicja Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 28.03.09, 18:18
                  Tak, tak. Też mi to przyszło do głowy. Nie wiem, czy bombel będzie chodził do
                  przedszkola w pełnym wymiarze. Zobaczymy, jak będzie sobie radził. Jeśli nie,
                  jeśli będzie w domu wcześniej to właśnie mogłabym wynająć studentkę, tak jak
                  piszesz. Skoro jest to program, który mają wykonywać rodzice, to super z tym
                  poradzi sobie studentka. Tak, już to sobie powoli organizuję, na spokojnie
                  wreszcie. To byłoby sensowniejsze. No i ja miałabym siłę jeszcze, aby z nim
                  pobrykać. Naprawdę nie widzę możliwości fizycznie tego wykonywać sama po pracy.
                  Rozwiązanie ze studentką jest idealne ;-) Krasnal na szczęście jest blisko, 5
                  minut samochodem, w naszej dzielnicy. Przedszkole też bliziutko. Tak że tu jest
                  idealnie pod tym względem. Niestety akurat Sotis czy Synergis są tak daleko, że
                  tracilibyśmy dużo czasu na dojazdy i to w tygodniu jest niewykonalne, kiedy się
                  pracuje. Myślę, że długo byśmy nie dali rady. Nie na tym to polega, by cały
                  tydzień pędzić z wywieszonym jęzorem i jak piszesz, to nie gwarantuje efektów a
                  wręcz przeciwnie - przeciążenie.
                  Dziękuję Ci za cenne rady. Bardzo są dla mnie pomocne ;-) Magsolwit już mam ;-)
                  • perlai Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 30.03.09, 12:42
                    też mieliśmy kiedyś pomysł ze studentką. chcieliśmy dogadać się z
                    kimś, kto studiuje pedagogikę specjalną, rehabilitację, albo coś
                    pokrewnego, by przychodził do naszej małej nawet tylko np. 2 razy w
                    tygodniu i coś z nią ćwiczył. oczywiście odpłatnie, oferowaliśmy też
                    możliwość wykorzystania historii jej choroby, badań itp. do pracy.
                    niestety, nie znaleźliśmy chętnego:( mam nadzieję, szalicjo, że
                    będziesz mieć więcej szczęścia...
                    • szalicja Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 30.03.09, 14:27
                      Zobaczymy jak to będzie. Wiesz, Mati będzie już miał 4 lata a Aga
                      jest młodsza. Oczywiście trudność pracy pewnie bardziej zależy od
                      głębokości zaburzeń a nie wieku, ale to może też ma znaczenie.
                      Zresztą jest jeszcze jeden plus, że w Wawce jest dużo studentów z
                      innych miast, miasteczek itp. i u nas łatwiej jest znaleźć pomoc
                      wszelaką.
                      • titina_www Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 30.03.09, 15:25
                        Oferuję pomoc w zakresie szukania. Mam też córeczkę, która w maju
                        będzie miała 2 lata i Jej pobyt w domu nie stanowi przeszkody w
                        pracy Wojtka i naszej Pani.
                        • szalicja Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 30.03.09, 16:43
                          Myślę, że nie będzie problemu. Na razie jestem na liście w
                          Synergisie, więc program pewnie bedzie gdzieś za miesiąc lub dwa,
                          zanim go ocenią i rozpiszą plan działania. Byle do przodu ;-)
                          Titina, czy Ty masz jakieś chody? heh Trzeba będzie zaatakować jakiś
                          wydzial pedagigiki specjalnej może, albo psychologii. Zobaczymy.
                          Jeżu, już nie mogę się doczekać.
                          A Mati śpiewa "wlazł kotek...". Co prawda trochę po swojemu, ale z
                          zachowaniem taktu i melodii. Fajny ten mój synuś.
                          • titina_www Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 31.03.09, 10:09
                            Żeby tam od razu chody to nie. Po prostu Pani, która u nas pracuje z
                            Wojtusiem, jest na stażu w Synapsis, i tam przez Nią lub naszą
                            terapeutkę od czasu do czasu na spotkaniach stażowych są ogłaszane
                            kto poszukuje, gdzie i do czego.... Stąd zaoferowałam pomoc. Z
                            pewnością świetnie sobie poradzisz, tylko jeszcze pamiętaj o okresie
                            wakacyjnym, kiedy to studenci i wszelkie szkolenia, czy staże się
                            kończą tak około czerwca. Potem jest trudniej i maleje wybór.
                            • m8rii wolontariuszka 31.03.09, 18:33
                              ja się podłączę, szukam dziewczyny, chętnie studentki aps
                              wystarczy 1xtyg 1,5-2h
                              mieszkamy w pobliżu Centrum Zdrowia Dziecka (piechotą spacerkiem tam
                              chodzimy)
                              tak żeby poinstruowała mnie jak się bawić (i uczyć tym samym) z
                              dzieckiem w domu
                              diagnoza autyzm, dziewczynka niecałe 4,5 roku


                              serdecznie dziękuję
                          • titina_www Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 31.03.09, 10:11
                            A zapomniałam o najważniejszym - Synuś jak Malowany, Wspaniały.
                            Jeśli potrafi to bez specjalnej terapii to stopień Jego zaburzeń
                            musi być naprawdę niewielki. Odrobina pomocy i zapomnicie o
                            jakichkolwiek problemach. Zobaczysz.
                            • szalicja Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 31.03.09, 19:24
                              Heh, zobaczymy. Wczoraj to już mnie totalnie zaskoczył, bo raz na ruski rok
                              obejżę M jak... . Za chwile młody śpiewa coś tam, coś tam, siśoś... Czyli czego
                              nie umiał to po swojemu, a siśioś to miłość. Idealnie odśpiewana melodia. Szok.
                              Tak samo jak śpiewałam mu kołysankę Krajewskiego. Potrafił tylko zaśpiewać
                              ....kiedyś tam, resztę po swojemu ale z zachowaniem rytmu i melodii. Takie
                              chwile mnie cieszą ;-)
                              Próbowałam w sygnaturce zalinkować do albumu z moim malowanym synusiem. Nie
                              wiem, czy mi się udało.
                              • agnjan Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 31.03.09, 21:58
                                Szymek jest w przedszkolu nieintegracyjnym (błąd, błąd, trudno) a od
                                września zerówka integracyjna.

                                W przedszkolu od października ma cienia od 9 do leżakowania (czyli 3-
                                4 godziny) bardzo dokształconego (ą) :-) Raz w tygodniu 1,5 godziny
                                Treningu umiejętności społ. 1,5 behawioralnej indywidualnej, w
                                przedszkolu pedagog, logopeda i SI, poza raz w tygodniu godzina SI.
                              • madziulec Re: Jak się zorganizować z przedszkolakiem? 01.05.09, 23:54
                                Szalicja troche sie podepne pod Twoj watek.
                                My do Krasnala chodzimy ponad rok (od lutego 2008).
                                Chodzilismy wlasnie do logopedy, na SI, sherborne, psycholog, muzykoterapie i
                                pedagog.

                                Wlasciwie to teraz uklad jest taki, ze z ppp mam opinie, ze Michal ma
                                podejrzeznie ZA, ale z Krasnala nie mam ZADNEJ opinii co jest malemu, mimo ponad
                                roku obserwacji.
                                Tego mi strasznie brakuje.
                                Tak jakby bali sie mi powiedziec, bali sie zdiagnozowac czy co?

                                Wszyscy mowia, ze jest nie w porzadku al enie wiedza co.
                                Ostatnio rozmawialam z pania psycholog, ktora nas prowadzi w Krasnalu i ona
                                mowi, ze tez Misia obserwowali pod katem ZA, ale to chyba nie to.
                                Tez nie mam podanych cwiczen do domu.

                                Wlasciwie teraz po jakims czasie sama zrezygnowalam z logopedy - maly po
                                operacji uszu kolejenje lepiej slyszy, wiec wyrazniej juz wymawia, wiec te
                                zajecia nie sa potrzebne, a napewno przydadza sie komus innemu.
                                Z SI wypadlismy, bo nas ponad 2 miesiace nie bylo z powodu choroby...

                                I czekam...
                                Sama nei wiem na co.
                                • szalicja Madzilec 03.05.09, 20:50
                                  Ja zdecydowałam, że zapiszę młodego do Scolaru na diagnozę. Może to coś wyjaśni.
                                  Może w Krasnalu nie potrafią diagnozować, choć terapie są ok. Ja muszę wiedzieć
                                  co jest, bo od tego też zależy, jakie podejmę dalej kroki. Tak to takie trochę w
                                  zawieszeniu to życie. Coś nie gra, ale nie wiadomo, o co chodzi. Fakt, że lepiej
                                  skupić się na terapiach, ale też trzeba wiedzieć, w czym problem. I tak. Wkurza
                                  mnie ta sytuacja.
                                  • madziulec Re: Madzilec 03.05.09, 23:28
                                    Dzieki, ze sie odezwalas.

                                    Ja wlasnie lece do dr Kaminskiej (od dr Skotnickiej) na diagnoze.
                                    Inne osrodki dawaly diagnoze za pozno, tzn. ja jestem taka w goracej wodzie
                                    kapana, ze jak cos mam miec to juz natychmiast.
                                    Tak wiec zaczynamy diagnoze w srode, bo wiem juz, ze to tez bedzie pare spotkan.

                                    Pierwsza "wstepna" diagnoze mam z ppp, ale gdy opowiedzialam (bo nie mialam
                                    jeszcze na pismie) naszej pani prowadzacej to stwierdzila, ze to nei to malemu jest.
                                    Ja nie wiem co. Tak jak u was. Nie jestem lekarzem, ale rok takiego zawieszenia
                                    w prozni zaczyna mnei dobijac.

                                    Maly nie rysuje, nei chce pisac. Nic w tym kierunku.
                                    A w koncu ma 5 lat, wiec nade mna wisi szkola i to mnei zaczyna przerazac, wiec
                                    nei moge tak czekac i czekac.

                                    pS
                                    Jak cos..
                                    My bywamy w Krasnalu w czwartki i w poniedzialki.
                                    • szalicja Re: Madzilec 04.05.09, 13:21
                                      To ona sama diagnozuje? Czy ma jeszcze kogoś w zespole? Ciekawa jestem, jak to
                                      będzie wyglądało... Daj znać, jak już będziecie po pierwszej wizycie.
                                      My jesteśmy w Krasnalu rano w poniedziałek i we wtorek. W poniedziałek Mati jest
                                      ze mną, a we wtorek z mężem.
                                      Pozdrawiam,
                                      Szalicja
                                      • madziulec Re: Madzilec 04.05.09, 13:38
                                        My po poludniu.
                                        Ale jakby co - odzywaj sie do mnei na maila.

                                        W ppp jest pani psycholog, ktoa radal nam opinie, gdzie sa pewne wytyczne. Nie
                                        ma zespolu jako takiego,a le .. ta opinia jest (dla mnie to niesamowite)
                                        znacznie wazniejsza jesli chodzi o zalatwianie czegokowliek od opinii np. z
                                        Krasnala, ktora sobei moge miedzy kartki ksiazki wlozyc.

                                        Ta opinia z ppp jest do przedszkola integracyjnego, ze bedziemy sie starac o
                                        orzeczenie (bo orzeczenie wydaje ppp..).
                                        Narazie zglebiam cale te sciezki biurokracji.
                                        Masakra.


                                        PS
                                        Swoja droga bywalam w poneidzialki rano w Krasnalu.
                                        Moglysmy sie widywac.
                                        • szalicja Re: Madzilec 04.05.09, 13:59
                                          Heh, ja dzwoniłam już do Scolaru. Są zapisy dopiero na wrzesień, październik.
                                          Pluję sobie w brodę, bo w październiku były terminy na grudzień - styczeń i ja
                                          zrezygnowałam na rzecz Krasnala. Psychiatra z Krasnala mówiła, że to potrwa max.
                                          3 miesiące a to już pięć miesięcy i nie określili się. Nic konkretnego. Tak więc
                                          chyba poczekam już cierpliwie do września. My już mamy orzeczenie. Od psychiatry
                                          dostaliśmy diagnozę taką naciąganą, bo młody mógł właśnie trafić do
                                          integracyjnego. Generalnie wstępnie psychiatra z Krasnala dała diagnozę na
                                          wyrost CZD, do obserwacji (generalnie dobre rokowania). Jednak to jest za mało.
                                          Żeby dostać orzeczenie, musi być diagnoza - AUTYZM. To wkurzające, że trzeba
                                          pisać takie rzeczy na wyrost by dostać papier, a dziecko tak czy siak potrzebuje
                                          orzeczenia. Młodego normalnie przyjac nie chcieli, a na orzeczenie "za zdrowy".
                                          My byliśmy na Marywilskiej i miał dostać, ale jednak stwierdzili, że to nie ich
                                          "działka". Dla Narbutta to co było, było za mało, by dostać orzeczenie. I tak
                                          wkoło Macieju. Też się nachodziliśmy, nadenerwowaliśmy, maż nie raz zrobił dym
                                          po wojskowemu, ale dzięki temu Mati idzie wreszcie do przedszkola. Eh... Ja
                                          rozumiem, że Chcesz tak na szybko mieć diagnozę, bo czas szybko leci a dziecko
                                          potrzebuje koniecznie mieć kontakt z rówieśnikami. To ma dla nich wręcz
                                          terapeutyczne znaczenie. I tak... Powiedziałabym raczej, że to biurokratyzm a
                                          nie biurokracja. Ciągle tylko spychologia, odwlekanie, odsyłanie. Gdyby mo maż
                                          nie zrobił awantury parę razy, to młody straciłby kolejny rok. Ale kogo to
                                          obchodzi?! To nie ich dzieci. Mają to gdzieś. Życzę Wam szybkiego sfinalizowania
                                          sprawy, bo naprawdę można osiwieć z nerwów.
                                          • madziulec Re: Madzilec 04.05.09, 18:35
                                            Dlatego ja Scolar olalam, bo terminy za dlugie i lecimy do dr Kaminskiej.
                                            Terminy to mniej wiecej 2 tygodnie a wiesz.. cena mam wrazenie, ze okolo polowe
                                            tansza (mi dr Skotnica powiedziala, ze beda potrzebne do diagnozy 2-3 spotkania,
                                            przy czym za kazde place 100 PLN).

                                            My mielismy orzeczenie na inne nasze problemy, ale teraz nam to wyszlo i juz nie
                                            mam zadnego.
                                            Do tego mamy alergie. I tez juz nei wiem co robic ;(
                                            • szalicja Re: Madzilec 04.05.09, 19:22
                                              madziulec napisała:

                                              Ja jednak już poczekam na ten Scolar. Może skorzystam u nich z jakiejś terapii,
                                              zobaczymy, co wykażą.

                                              > Do tego mamy alergie. I tez juz nei wiem co robic ;(
                                              >
                                              A znasz jakieś dziecko bez alergii? Bo ja już chyba żadne. Bardzo proszę:
                                              alergia na mleko krowie, laktozę, podobno nietolerancja glutenu (biorezonans),
                                              alergia na komary, meszki, słońce. Tydzień temu młody miał skorupę na twarzy,
                                              dwa dni temu gule po ogryzieniach przez komary a teraz go zsypało. Na szczęście
                                              już wszystko mam co trzeba, powoli walczę. Co roku Mati zaskakuje jakąś nową
                                              alergią. W tym roku to bardzo silna reakcja na słońce, choć buzia była
                                              zabezpieczona. No, ale gdyby to były jedyne nasze problemy, jaka byłabym
                                              szczęśliwa...
                                              • madziulec Re: Madzilec 04.05.09, 19:34
                                                U nas do tego roku bylo ZERO alergii.
                                                Naprawde.
                                                Po czym wyszlo pod kolanami cos takiego, ze byly prawie rany.

                                                I nie wychodzi nic. Bierzemy stado znow lekow i znow latamy po lakarzach.
                                                A wszyscy pocieszali, ze maly wyrosnie..
                                                No bardzo wyrosl... Tyle, ze antybiotykow juz tak nie musi brac.
                                              • panna_piszczka Re: Madzilec 08.05.09, 13:53
                                                przepraszam ze sie Wam wcinam,ale mam podobna sytuacje.
                                                Moje dziecko ma 5 lat podejrzewany ZA. Mimo ze 1,5 roku chodzi do
                                                logopedy bardzo slabo mowi. Trafilismy do psychologa ktory, ma niby
                                                pojecie o autyzmie i ZA, ale nie potrafila do niego dotrzec. Mam
                                                otrzymac opinie, ktora pewnie w buty pojdzie.
                                                W OWI na Pilickiej czeka sie na diagnoze 2 lata, gdzie moge isc zeby
                                                otrzymac diagnoze i ewentualne orzeczenie o ksztalceniu specjalnym.
                                                Zaczyna mnie to przerazac, ze czlowiek musi sam sie z tym borykac, i
                                                tak od jednego do drugiego.. To juz piaty spec psycholog, ilu
                                                jeszcze ??
                                                • szalicja Re: Madzilec 08.05.09, 14:14
                                                  Zdiagnozować możesz np. w Scolarze na ul. Wiśniowej. Jak pewnie
                                                  jeszcze znalazłaś, można też na LItewskiej na oddziale dziennym,
                                                  podobno na Sobieskiego no i panie Skotnicka i Kamirska, fundacja
                                                  Krasnal. Krasnala jako punktu diagnostycznego nie polecam. Terapie
                                                  są ok, ale diagnoza przeciąga się w nieskończoność, chyba, że ktoś
                                                  już jest tak ewidentnie, książkowo zaburzony, to może szybko. Co do
                                                  pań, to mam wątpliwości. Mówi się, że diagnozować powinien zespół:
                                                  psychiatra, psycholog, neurologopeda itp., aby obserwacja była
                                                  rzetelna pod każdym względem.
                                                  Orzeczenia wydają w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej na ul.
                                                  Narbutta.W orzeczeniu jest napisane, jak postępować z dzieckiem,
                                                  bawić się, pracować i na co zwracać uwagę (w skrócie). To informacja
                                                  nie tylko dla placówki edukacyjno-wychowawczej, ale też dla
                                                  rodziców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka