21.07.04, 18:55
Lato, więc na okładkach obrazki letnie. W zimie były zimowe. Ale nie zawsze,
bo gdzie indziej bez różnicy, głowa latem, głowa zimą. Jeszcze inne okładki
wykorzystywane są na diagram wykreślanki, albo jeszcze jakoś. Stąd temat do
obdyskutowania: Co najbardziej lubicie na okładkach czasopism szaradziarskich!
Czy bardziej kuszą Was kolory czy temat, obecność czy nieobecność zdjęcia.
Pani, rybka, kotek czy płetwonurek? A może najlepsze są widoczki?   ;-)
Obserwuj wątek
    • ol-ga Re: Okładki 21.07.04, 22:19
      reptar napisał:
      [...]
      Co najbardziej lubicie na okładkach czasopism szaradziarskich!
      > Czy bardziej kuszą Was kolory czy temat, obecność czy nieobecność zdjęcia.
      > Pani, rybka, kotek czy płetwonurek? A może najlepsze są widoczki?   ;-)

      Jakiś rok czy dwa lata temu na okładkach RR pojawiło się malarstwo. Obrazy a do
      tego gdzieś tam wewnątrz krzyżówka, której rozwiązanie dawało tytuł, albo
      nazwisko malarza tego dzieła. Podobało mi się to szczególnie. Czyli i kolor i
      temat mi tu przypasował ;)
    • marcin.miga Re: Okładki 22.07.04, 09:28
      Okładki okładkami.
      Jak już ol-ga wspomniał(a) było malarstwo i ono mi się podobało. Z tego co
      pamiętam, o chyba była do tego jeszcze krzyżówka (ale nie jestem pewny).

      Kiedyś zadania w 'Rozrywkach' były 'na czasie'. A teraz - zadanie nr 84 z RR
      7/2004. Zadanie z serii 'Pisane nutami'. Pozostałe zadania z tej serii mają
      ścisły związek z tematem, a to jedno to wg mnie typowa 'zapchajdziura'.

      Dla nieposiadających zacytuję:
      SZARADKA ANAGRAMOWA
      w skowronka PIEŚNI je słychać,
      w potoku cichutkim szmerze,
      w ziemi, co ciepłem oddycha,
      w zieleni, co DRZEWO ubierze.
      P-12

      pozdrawiaMM
      • jfalek Re: Okładki 22.07.04, 21:17
        marcin.miga napisał:

        [...]

        > SZARADKA ANAGRAMOWA
        > w skowronka PIEŚNI je słychać,
        > w potoku cichutkim szmerze,
        > w ziemi, co ciepłem oddycha,
        > w zieleni, co DRZEWO ubierze.
        > P-12
        >
        > pozdrawiaMM
        -------------------------

        A ja moge tylko dodać, że ostatnio w wydawnictwach Rozrywki znakomita większość
        to szarady anagramowe. Najprostsza forma tego rodzaju zadań. Brak autorów
        którzy nie nadsyłają innych gatunków z tej "beczki"?
        Czy też świadoma polityka redakcji, odrzucająca ambitniesze formy tej grupy
        zadań. Bo gdy redakcja daje zadanie trudniejsze, to są skargi że za trudne ;)
        Tym samym obniża sobie znakomicie poziom swoich czasopism.
        Idzie się na łatwiznę.
        Dotyczy to także innych małych form szaradopisarskich. Kalamburów sporo
        rodzajów, angramów, palindromów, homonimów także. Tu także tylko najprostsze
        formy tych zadań.
        Może ktoś wie dlaczego?
        To może ukłon pod najliczniejszą grupę rozwiązywaczy, ale gdzie patrzenie w
        przód. Może za kilka lat idąc takim tokiem myślenia, to w RR połowa zadań będą
        panoramy, a reszta same logogryfy i wykreślanki.

        Jędrzej
        • widok22 Co to będzie, kiedy zgaśnie nasze słonko? 23.07.04, 11:00
          jfalek napisał:

          > Może za kilka lat idąc takim tokiem myślenia, to w RR połowa zadań będą
          > panoramy, a reszta same logogryfy i wykreślanki.
          >
          Prorocze słowa. A żeby obejrzeć całą paletę zadań szaradziarskich, trzeba
          będzie wejść na OPS, na stony klubowe albo prywatne. Właściwie - czemu nie?
          • jw1969 Z kociakiem 23.07.04, 11:17
            Te okładkowe głowy, o których wspominał reptar, z reguły należą do niezbyt
            wiekowych osób płci żeńskiej. Zdaje się to oznaczać, że grupą docelową, której
            przedstawicieli taka okładka miałaby ewentualnie zachęcić do kupna, są panowie.
            Czy tak jest w istocie? Może niekoniecznie, w końcu na okładkach pism kobiecych
            też na ogół widać młode, zgrabne panie.
            Tak naprawdę, to nie wydaje mi się, żeby kupujący pismo szaradziarskie kierował
            się okładką.
            Jak juz o okładkach mowa, to arto wspomnieć o zadaniach, które się na nich
            trafiają. W którymś wątku była juz mowa o tym, ze daje to szansę na
            wykorzystanie koloru - najfajniej, jeśli nie służy on wyłącznie ubarwieniu
            materiału ilustracyjnego, ale gdy ma funkcję istotną dla konstrukcji zadania.
            Jeszcze jeden aspekt związany z rozwiązywaniem okłądkowych zadań: często nie da
            się ich rozwiązywać ołówkiem, tego niektórzy szaradziści bardzo nie lubią.
            • jfalek Re: Z kociakiem 23.07.04, 11:52
              jw1969 napisał:

              >
              > Czy tak jest w istocie? Może niekoniecznie, w końcu na okładkach pism
              > kobiecych też na ogół widać młode, zgrabne panie.
              > Tak naprawdę, to nie wydaje mi się, żeby kupujący pismo szaradziarskie
              > kierował się okładką

              www.technopol.pl/
              zajrzyj tam, dział "Damy na łamy" - (damy na łamy).
              Zabyłem jak to nazwać hi, hi

              Jednak ktoś wykorzystje to komercyjnie, kliknij w obrazek pań, ta zobaczysz txt.

              Czasem warto zobaczyć jak inni "to robią".
              Można różnie pisać o Technopolu, ale są młodsi ludzie z bardziej świeżymi
              pomysłami ;)

              Mamy w kraju system rynkowy od pewnego czasu, i bardzo dobrze.

              pozdrawiam

              Jedrzej
              • jw1969 Re: Z kociakiem 23.07.04, 12:26
                Zajrzałem na stronę Technopolu. Jawna dyskryminacja mężczyzn! Dlaczego na
                okładkach mogą być tylko "damy"?
                • jfalek Re: Z kociakiem 23.07.04, 13:32
                  jw1969 napisał:

                  > Zajrzałem na stronę Technopolu. Jawna dyskryminacja mężczyzn! Dlaczego na
                  > okładkach mogą być tylko "damy"?

                  Też tak uważam z tą dyskryminacją ;)
                  I to się dzieje już nie tylko na okładkach. Potrzebne jest powołanie jakiegoś
                  Stowarzyszenie Ochrony przed Feminizmem. Bo to już nie jest czasem femizm, ale
                  jawna dyskryminacja mężczyzn w wielu dziedzinach naszego życia w kraju :)
                  Bo tak się jakoś dziwnie składa, że wszystkie chcą być dyrektorami,
                  menadżerami, i tylko najwyższa półka.
                  A kto będzie kładł np. asfalt na nowe autostrady, tynkował ściany, pracował w
                  kanałach, mam wymieniać dalej.
                  A kucharze na świecie i tak najlepsi to mężczyźni :)

                  Zaraz pewnie usłyszę że dzieci i tak nie potrafimy urodzić, he, he

                  A co, pożartować nie wolno :)))

                  Jędrzej
          • jfalek Re: Co to będzie, kiedy zgaśnie nasze słonko? 23.07.04, 11:43
            widok22 napisał:

            > jfalek napisał:
            >
            > > Może za kilka lat idąc takim tokiem myślenia, to w RR połowa zadań będą
            > > panoramy, a reszta same logogryfy i wykreślanki.
            > >
            > Prorocze słowa. A żeby obejrzeć całą paletę zadań szaradziarskich, trzeba
            > będzie wejść na OPS, na stony klubowe albo prywatne. Właściwie - czemu nie?

            hmmmm, tak naprawdę nie wiem czy piszesz poważnie, czy sie z nas śmiejesz i
            kpisz :)))

            Znaczka żadnego nie widzę, więc biorę to za dobra wróżbę ;))))))))

            Może i tak będzie. Oby. Takie są plany nie tylko moje. Ja "rzucam myśl", a wy
            ja łapcie.
            Zależy nam na zadaniach niebanalnych, trudniejszych, rzadko drukowanych. Śmiem
            sądzić że wielu młodych debiutantów nie ma pojęcia jak zabrać się za pewne
            rodzaje zadań.
            Nie chodzi o to aby hasła tam użyte były tzw trudne, ale aby zadanie było z
            grupy rzadziej drukownaych, o bardziej złożonej konstrukcji.

            Chciałbym Cię też powiadomić, że w najbliższym czasie mam zamiar ogłaszać mini
            konkursy na rodzaje zadań do działu "Szkółka". także i tutaj. Zaczniemy może od
            kalamburów, gdzie będzie się pisać różne rodzaje kalamburów, coś około 20
            rodzajów :))

            Także i te bikalambury (i i II) i półwspakowe :)

            Bawiąc się, może uda nam się wspólnie napisać coś sensownego, świeżego. Nie
            chcielibysmy brać wszystkiego z książek, to byłóby najłatwiejsze,, choć mam na
            to zezwolenie od wydawcy.
            Połączmy przyjemne z pożytecznym.

            Zawsze będzie podany rodzaj zadania jaki ma być, być może także pomocnicza
            lista haseł - tworzywa na podstawie którego takie zadanie może być napisane
            (kilka haseł).
            Ale jeśli uczestnik sam sobie znajdzie własne fajne hasło, to jego wola. To
            tylko dla przyśpieszenia całego procesu wypełniania OPS-u, bo nieraz
            znalezienia takiego hasła o złozonej "konstrukcji" może komuś sprawiać
            trudność, a pewne narzędzia potrafią to zrobić dość szybko :))

            Szkoda że tylko nie chcą jeszcze tego opisać same szaradziarsko :(
            Ale podobno wstępne prace nad takimi programami już trwają ;)

            Później inne małe formy szaradopisarstwa, anagramy (wiele rodzajów), także to
            samo z palindromami, homonimami i dalszymi, dziesiatki wariantów.

            Na końcu zadania diagramowe.

            Tym sposobem mam nadzieję razem wspólnie wypełnimy ten dział bawiąc sie przy
            okazji.

            Jędrzej
            • widok22 Re: Co to będzie, kiedy zgaśnie nasze słonko? 23.07.04, 14:18
              jfalek napisał:

              > hmmmm, tak naprawdę nie wiem czy piszesz poważnie, czy sie z nas śmiejesz i
              > kpisz :)))
              >
              > Znaczka żadnego nie widzę, więc biorę to za dobra wróżbę ;))))))))
              >
              Jędrzeju, zupełnie nie rozumiem posądzenia o kpinę (a to już drugie ostatnio).
              Dla mnie to oczywiste, że tylko w przedsięwzięciu niekomercyjnym mogą
              występować bardzo zakręcone odmiany kalamburów.
              Sam przekonywałeś na tym forum, że dla ludzi (czytelników) trzeba przygotowywać
              określenia i zadania ze złotego środka. Dla jednych będą tym złotym środkiem
              zwykłe panoramy, dla innych (ale już dużo mniejszej grupy) diakrostychy, dla
              jeszcze innych (już bardzo nielicznych) zadania z syzygiami i kalambury
              szufladkowe. Ci, którzy na krzyżówkach chcą zarabiać kasę, będą produkować
              panoramy, a tych, których to bawi, będą wymyślać syzygie i wypełniać treścią
              ops-y.
              • jfalek Re: Co to będzie, kiedy zgaśnie nasze słonko? 23.07.04, 15:46
                widok22 napisał:

                > jfalek napisał:
                >
                > > hmmmm, tak naprawdę nie wiem czy piszesz poważnie, czy sie z nas śmiejesz
                > > i kpisz :)))
                > >
                > > Znaczka żadnego nie widzę, więc biorę to za dobra wróżbę ;))))))))
                > >

                > Jędrzeju, zupełnie nie rozumiem posądzenia o kpinę (a to już drugie ostatnio).

                Drugi raz?
                Mea culpa, mea maxima culpa.
                Przepraszam. Taki jakiś przeczulony chyba jestem dzisiaj :))

                > Dla mnie to oczywiste, że tylko w przedsięwzięciu niekomercyjnym mogą
                > występować bardzo zakręcone odmiany kalamburów.

                Hmmmmm. Pewnie masz tu ogromną część racji. Bo najczęściej drukowane to te
                najprostsze, lub szufladkowe (zwykłe), no może coś z związanych, tych
                naprostszych. Uważam że tworzywa nie brak. Nawet gdy to hasło zostało już
                gdzieś tam wkorzystane, to przecież pomysłowość ludzka jest tak wielka że można
                je pewnie opisać (hasło kalmburowe) na dziesiątki sposobów.

                > Sam przekonywałeś na tym forum, że dla ludzi (czytelników) trzeba
                > przygotowywać określenia i zadania ze złotego środka.

                Tak, to prawda. Ale ostanio mam takie wrażenie że Rozrywka "spuściła z tonu".
                Robi zbyt głęboki ukłon w jedną stronę. Jest takie jedno określenie
                szaradziarskie na takiego czytelnika, ale go nie użyję, brzmi troche obraźliwie
                zapewne, a ci co są w "temacie" i tak będą wiedzieć jakie to słowo.
                W środowiskach szaradziarskich dawniej używane, dziś nie wiem?

                Na rynku Rozrywka zawsze chyba była uważana za pismo dla ambitniejszych
                czytelników - rozwiązywaczy. Chciałbym mimo wszystko aby tak pozostało.

                > Dla jednych będą tym złotym środkiem zwykłe panoramy, dla innych (ale już
                > dużo mniejszej grupy) diakrostychy, dla jeszcze innych (już bardzo
                > nielicznych) zadania z syzygiami i kalambury szufladkowe. Ci, którzy na
                > krzyżówkach chcą zarabiać kasę, będą produkować panoramy, a tych, których to
                > bawi, będą wymyślać syzygie i wypełniać treścią ops-y.

                Doskonale to rozumiem. Sam pisałem o tym wielokrotnie. Rynek jest Panem!!

                I chodzi właśnie o tych, i o to aby wypełniali te ops-y w przerwach pomiędzy
                poszczególnymi syzygiami ;))

                Byłby to ich wkład w propagowanie szaradziarstwa.

                Czy propagowaniem szaradziarstwa jest tylko napisanie zadania, posłaniem go do
                redakcji, i czekać na ewentualne profity. Owszem to też jakieś pieniądze (mało
                pewne, ale zawsze). Czasy są takie jakie są.

                Ja tak nie myślę.

                Jak nie będzie szaradzistów z młodszego pokolenia coraz więcej, to dla kogo
                będa układać te zadania? ;))
                Posłać zadanie, czekać czy przyjmą. Frajda też jest, nie powiem jak się zobaczy
                swoje nazwisko pod zadaniem. Dawniej pseudo :)

                Ciekawe jaki jest przeciętny wiek czytelnika RR, lub Rozrywki? Wtedy taka
                dyskusja mogłaby być pełniejsza.

                Pozdrawiam

                Jędrzej
                • widok22 Re: Co to będzie, kiedy zgaśnie nasze słonko? 23.07.04, 16:15
                  jfalek napisał:

                  > Na rynku Rozrywka zawsze chyba była uważana za pismo dla ambitniejszych
                  > czytelników - rozwiązywaczy. Chciałbym mimo wszystko aby tak pozostało.

                  No, nie. "Za moich czasów" dla ambitniejszych był "Szaradzista" i "Kalendarz
                  Szaradzisty", a "Rozrywka" była "dla wszystkich". Ale poza paroma wyjątkami -
                  np. zadania, które poleciła mi na Forum Kuratorka (pozdrawiam :)) - od paru
                  ładnych lat nie rozwiązywałem "Rozrywki" - więc nie wiem dla kogo ona jest. :-(
                  >
                  > > Jak nie będzie szaradzistów z młodszego pokolenia coraz więcej, to dla kogo
                  > będa układać te zadania? ;))

                  Na szczęście są ludzie wiecznie młodzi (zdaje się obaj się do nich zaliczamy,
                  nieprawdaż? ;)
                  >
                  > Ciekawe jaki jest przeciętny wiek czytelnika RR, lub Rozrywki? Wtedy taka
                  > dyskusja mogłaby być pełniejsza.
                  >
                  Obstawiamy? Mój typ (10 przeciętnych: 25, 30, 35, 40, 45, 50, 55, 60, 65, 70 -
                  wychodzi średnia 45).
                  • jfalek Re: Co to będzie, kiedy zgaśnie nasze słonko? 23.07.04, 17:58
                    widok22 napisał:

                    > No, nie. "Za moich czasów" dla ambitniejszych był "Szaradzista" i "Kalendarz
                    > Szaradzisty", a "Rozrywka" była "dla wszystkich".

                    No i znowu muszę posypać głowę popiołem :)
                    Zgadzam się Tobą. Ale od czasów gdy znikły te pisma to znikły też dość szybko z
                    mojej pamięci pamięci. Po prostu zabyłem o tych czasopismach pisząc ten tekst.
                    Napisałem tam Rozrywka bardziej mając na uwadze to jako
                    Spółdzielnię "Rozrywka", a nie konkretne pismo "Rozrywka", które w końcu też
                    ładny jubileusz będzie obchodzić zaniedługo. Zleciało jak z bata strzelił.
                    -
                    > Ale poza paroma wyjątkami, np. zadania, które poleciła mi na Forum Kuratorka
                    > (pozdrawiam :)) - od paru ładnych lat nie rozwiązywałem "Rozrywki" - więc nie
                    > wiem dla kogo ona jest. :-(

                    Na pewno nie dla zagorzałych panoramistów. Tak całkiem źle jej nie oceniam
                    jeszcze. Co to, to nie. Byłoby mi wstyd, gdybym tak napisał po tylu latach
                    kupowania, chociażby tylko z sentymentu, choć nie wiem po co :))

                    Ja także jakoś bardzo mało rozwiązuje, ale kupuję nadal "Rozrywkę i "RR",
                    pozostałe z spółdzielni b. rzadko.
                    Także z braku czasu, bo wolę go przeznaczyć na cos innego.
                    Popatrzę na zadanka, na autorów. Kto jeszcze pisze, kto jest nowy, kto drukuje
                    dużo, kto mało ale na poziomie, kto tam coś nowego zrobił, kto jest
                    niezatapialny :)))))))
                    Takie tam swoje zgadywanki ;)
                    Czasem coś tam rozwiążę, ale rzadziuśko.

                    > >
                    > > > Jak nie będzie szaradzistów z młodszego pokolenia coraz więcej, to
                    > > dla kogo będa układać te zadania? ;))
                    >
                    > Na szczęście są ludzie wiecznie młodzi (zdaje się obaj się do nich zaliczamy,
                    > nieprawdaż? ;)

                    Prawdaż, ach prawdaż... ;)
                    Duchem, duchem, bo ciało w pewnych miejcach się lekko zużyło, a nowych części
                    jeszcze do tych modeli nie produkują ;)
                    > >
                    > > Ciekawe jaki jest przeciętny wiek czytelnika RR, lub Rozrywki? Wtedy taka
                    > > dyskusja mogłaby być pełniejsza.

                    > Obstawiamy? Mój typ (10 przeciętnych: 25, 30, 35, 40, 45, 50, 55, 60, 65, 70 -
                    He, he
                    > wychodzi średnia 45).

                    Nie sprawdzam tych obliczeń. Nie chce mi się :))

                    Ja stawiam na 35-40. Będę łagodniejszy w ocenie. W tym wieku osoba powinna mieć
                    już ustabilizowana pozycję w życiu, ale nadal w pełni sił twórczych, przeżywać
                    swoje akme ;)
                    Więc same panoramy nie powinny takich osób zadowalać.

                    Kto w tym wieku jeszcze nie doszedł do czegoś, bedzie mu chyba trudno
                    konkurować z dzisiejszymi "młodymi wilkami".

                    Jędrzej
                    • widok22 Re: Co to będzie, kiedy zgaśnie nasze słonko? 23.07.04, 19:34
                      jfalek napisał:

                      > >
                      > Ja stawiam na 35-40. Będę łagodniejszy w ocenie. W tym wieku osoba powinna
                      mieć
                      >
                      > już ustabilizowana pozycję w życiu, ale nadal w pełni sił twórczych,
                      przeżywać
                      > swoje akme ;)
                      > Więc same panoramy nie powinny takich osób zadowalać.
                      >
                      A spójrz na zdjęcia z imprez. Nawet jeśli uczestnicy mają "duchem" po 20 lat,
                      to metrykalnie są trochę starsi. A z pewnością średnia wieku wszystkich
                      czytelników jest dużo wyższa niż imprezowiczów. (A w wyliczeniu "mojej"
                      średniej jest błąd - nie wychodzi 45 tylko 47,5).
                      Natomiast nie sądzę, że można przejść z wiekiem od rozwiązywania panoram do
                      krzyżówek diagramowych. Jest raczej odwrotnie, bo krzyżówki diagramowe wymagają
                      większej koncentracji.
                      • jfalek Re: Co to będzie, kiedy zgaśnie nasze słonko? 23.07.04, 22:01
                        widok22 napisał:

                        > Natomiast nie sądzę, że można przejść z wiekiem od rozwiązywania panoram do
                        > krzyżówek diagramowych. Jest raczej odwrotnie, bo krzyżówki diagramowe
                        > wymagają większej koncentracji.

                        To zależy od charakteru osoby, sprawa indywidualna raczej. Kto chce stać w
                        miejscu, to pewnie ugrzęźnie w tych panoramach. Chociaż ja tych ludzi nie
                        potępiam.
                        Ale masz rację, kto za młodu zacznie od panoram, trudno mu będzie się od tego
                        nałogu uwolnić :))
                        Widzę na codzień kto takie rozwiązuje, zdaje mi się że wiekszość z nich już
                        dość mocno boryka się na codzień z życiem, nie mają już "głowy" do ciut
                        ambitniejszych.

                        Jędrzej
    • reptar Okładka (ale z innej beczki, off topic niemalże) 06.11.04, 18:44
      W księgarniach pojawiła się książka Krzysztofa Beśki pt. "Wrzawa". Jej okładka
      powinna zaintrygować każdego szaradzistę, tytuł bowiem został przedstawiony
      w formie neonu "Warszawa", w którym zepsute są dwie litery (wykreślanka!):
      www.twojaksiazka.com.pl/x_C_I__P_421993-410002.html
      • widok22 Re: Okładka (ale z innej beczki, off topic niemal 07.11.04, 09:17
        ...a także książka "Oblicza Sławy", z twarzą Sławy Przybylskiej na okładce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka