I SZARADZIARSKIE MISTRZOSTWA WROCŁAWIA

13.04.03, 11:02
To był niezwykle udany turniej. Wzorowa była organizacja,ogromne
zaangażowanie Wrocławskiego Klubu Szaradzistów "Kamer" z jego wspaniałym
zarządem, niezwykle cenna pomoc Leszka Rydza (tworzącego nowe szaradziarskie
dobro w Głogowie). Forma dwurundowa trafiona, można było nacieszyć się
rozwiazywaniem (łącznie 125 minut). Tym jednak, co turniej ten wydźwignęło na
sam szczyt, był dobór zadań. Były one bardzo ciekawe, zróżnicowane stopniem
trudności. Jak mogłem rozeznać się w kuluarach, zadowoleni byli mistrzowie,
jak i turniejowi nowicjusze.Padały nawet stwierdzenia, że były to
najbardziej trafione zestawy w turniejowej historii.
Zwracam uwagę na wynik Norberta. Gratuluję serdecznie.
Szkoda tylko, że Wrocław jest tak daleko, że wszystko odbywa się w pośpiechu,
że za mało jest czasu na pogawędki z wieloma koleżankami i kolegami o
podobnych zainteresowaniach.
Dziękuję Wam drodzy koledzy z "Kamera". To była fajna sobota.
    • reptar Wyniki 13.04.03, 21:33
      1. Norbert Stawik 139 / na 166 możliwych
      2. Michał Gargól 122
      3. Robert Górniak 103
      4. Tomasz Tokarski 95
      5. Marek Malankiewicz 88
      6. Jerzy Buczek 87
      7. Dorota Garbacik 87
      8. Hanna Terebus 80
      9. Anna Śmiałkowska 79
      10. Tomasz Wiśniewski 75
      11. Józef Kądziela 69
      12. Andrzej Tałaj 67
      13. Wieńczysław Syguda 63
      14. Andrzej Boniecki 60
      15. Władysław Sikorski 60
      16. Zbigniew Zięba 55
      17. Michał Fiłon 52
      18. Wojciech Kowalczuk 50
      19. Mieczysław Baliński 49
      20. Adam Krawczyk 49

      To tyle, jeśli chodzi o Puchar Neptuna (punkty do PN zdobywa tylko pierwsza
      dwudziestka). W sumie sklasyfikowano coś koło 40 zawodników. Tam, gdzie punktów
      jest tyle samo, a miejsca mimo to nie są ex aequo, decydowało kryterium
      dodatkowe - większa liczba wyżej punktowanych zadań.
      • jw1969 Komplet wyników 14.04.03, 08:19
        I Otwarte Szaradziarskie Mistrzostwa Wrocławia
        Wrocław, 12 kwietnia 2003 roku
        Klasyfikacja turnieju

        Lokata Imię i nazwisko Miejscowość Punktacja
        I runda II runda suma
        1. Norbert Stawik Jarocin 87 52 139
        2. Michał Gargól Łódź 76 46 122
        3. Robert Górniak Sosnowiec 63 40 103
        4. Tomasz Tokarski Gdynia 61 34 95
        5. Marek Malankiewicz Boguszów-Gorce 48 40 88
        6. Jerzy Buczek Kraków 51 36 87
        7. Dorota Garbacik Zgierz 44 43 87
        8. Hanna Terebus Kłodzko 49 31 80
        9. Anna Śmiałkowska Łódź 49 30 79
        10. Tomasz Wiśniewski Chełmża 43 32 75
        11. Józef Kądziela Nysa 44 25 69
        12. Andrzej Tałaj Częstochowa 43 24 67
        13. Wieńczysław Syguda Częstochowa 35 28 63
        14. Andrzej Boniecki Toruń 35 25 60
        15. Władysław Sikorski Bytom 44 16 60
        16. Zbigniew Zięba Wałbrzych 30 25 55
        17. Michał Fiłon Oborniki Śl. 29 23 52
        18. Wojciech Kowalczuk Świdnica 32 18 50
        19. Mieczysław Baliński Legnica 31 18 49
        20. Adam Krawczyk Głuchołazy 27 22 49
        21. Jan Moras Wrocław 35 13 48
        22. Zbigniew Kurowski Legnica 24 17 41
        23-24. Ryszard Kotomski Strzelin 24 13 37
        Adam Musiała Wrocław 26 11 37
        25-26. Józef Jachowicz Lubin 24 12 36
        Adam Skowroński Twardów 24 12 36
        27. Bogusław Koszarski Lądek 16 19 35
        28-29. Roman Perek Kłodzko 20 12 32
        Alicja Stiller Poznań 25 7 32
        30. Józef Górecki Legnica 21 10 31
        31-32. Bogusław Pierzchała Wrocław 19 11 30
        Krystyna Puk Wrocław 18 12 30
        33. Zdzisława Michalik Wrocław 17 12 29
        34. Artur Najwer Wrocław 24 4 28
        35. Wojciech Doniek Wrocław 14 13 27
        36. Maria Szukalska Leszno 19 7 26
        37-38. Franciszek Kamiński Wrocław 16 8 24
        Jan Zadwórny Legnica 19 5 24
        39-40. Bogusław Świerczewski Lubin 14 9 23
        Wiesław Wiśniewski Łódź 14 9 23
        41-42. Stanisław Chałupka Wrocław 11 11 22
        Jan Metz Gliwice 11 11 22
        43. Ignacy Bartoszewski Wonieść 14 6 20
        44. Józef Majewski Wrocław 14 4 18
        45-46. Anna Bogdan Wrocław 8 6 14
        Walenty Stempor Wrocław 11 3 14
        47. Stanisław Krytowski Wrocław 7 4 11
        48. Ewa Chmielowska Wrocław 9 1 10
        49. Mieczysław Pilik Wrocław 9 0 9
        50-51. Henryk Araminowicz Wrocław 7 - 7
        Mirosława Procyk Jelcz-Laskowice 5 2 7
        52. Władysława Ratkowska Prusice 6 0 6
        53. Marzena Dygas Wrocław 2 1 3
        • jw1969 Podsumowanie 14.04.03, 08:29
          Reptar wyprzedził mnie, podając wyniki pierwszej dwudziestki. Powyżej
          znajdziecie komplet wyników 53 uczestników, z rozbiciem na 2 rundy (przepraszam
          za format, mam nadzieję, że mimo wszystko będzie to czytelne). Mała korekta:
          mozna było zdobyć punktów 168, co oczywiscie nie umniejsza w niczym wspaniałego
          wyniku Norberta, i w ogóle całej czołówki (myślę, że nie stopień trudności
          zadań, a ograniczony czas przeznaczony na ich rozwiązywanie, był głównym
          problemem).
          Wielkie podziękowania dla kierownictwa i pracowników Klubu Śląskiego Okręgu
          Wojskowego, bez których wsparcia i zaangażowania impreza nie doszłaby do
          skutku. Jesteśmy wdzięczni tym, którzy przyjechali (czasem z daleka), aby
          wesprzeć jurorów w sprawdzaniu prac, i tym, którzy przybyli, by wziąć udział w
          turnieju.
          Specjalne słowa uznania dla Andrzeja Bonieckiego z Torunia, który wskazał, że
          jury policzyło mu o 2 punkty za dużo.
          Bardzo dobry wynik w debiucie uzyskała pani Hanna Terebus z Kłodzka (bardzo
          szaradziarskie nazwisko).
          • uhuhu Re: Podsumowanie 14.04.03, 08:50
            Ten, który przyjechał z daleka, by wesprzeć jury w pracach, to kolega Tadeusz
            Olejarczyk, prezes gdańskiego "Neptuna" - serdecznie dziękujemy!

            Zostało mi kilka czystych zestawów, które rozwiązywali uczestnicy mistrzostw.
            Jakby ktoś był zainteresowany, mogę podesłać - dajcie znać mejlem, np. na adres
            uhuhu@nospam.gazeta.pl


            • reptar bez "nospam" 14.04.03, 09:44
              uhuhu napisał:

              > np. na adres uhuhu@nospam.gazeta.pl



              To nospam to wyrzućcie. To taki mechanizm zabezpieczający posiadaczy adresów
              przez robotami zbierającymi adresy ze stron w celu naruszania prywatności.
              Wyświetla się to wprawdzie w niektórych miejscach, ale trzeba wyrzucić i wpisać
              adres uhuhu@gazeta.pl

          • reptar Re: Podsumowanie 14.04.03, 09:54
            Nasi wrocławianie dziękują na lewo i prawo, ale ze skromości nie chwalą samych
            siebie. A jest za co, bo impreza była przeprowadzona z wielkim sercem, no i te
            puchary, mniam, aż sześć!

            Zwycięzca dostał czterotomowy "Uniwersalny Słownik Języka Polskiego"
            pod red. prof. Stanisława Dubisza, pewuenowską nowość, wartą więcej niż cała
            pula nagród w pewnym innym mieście. Nagród było dużo, dużo więcej, a pozostałe
            też były atrakcyjne, np. mnie zdobył "Leksykon wątków miłosnych" Władysława
            Kopalińskiego.
            • kouba Re: Podsumowanie 14.04.03, 09:57
              Gratulacje dla wszystkich.Szkoda ,że mnie tam ni było.A gdzie i kiedy odbędą
              się najbliższe mistrzostwa?
              • reptar Re: Podsumowanie 14.04.03, 10:05
                Z kalendarza wynika, że w Bochni, ale większość z nas myślami jest już w
                Sobieszewie. Bochnia mimo szumnej nazwy (Mistrzostwa Małopolski) jest imprezą
                mocno lokalną. A Sobieszewo - to poprostu Biesiada z Rozrywką, impreza
                trzydniowa i naprawdę warta tego, żeby na nią wpaść. Więcej o imprezach 2003
                znajdziesz na stronie www.rozrywka.waw.pl/imprezy.htm

                • jw1969 Łyżka dziegciu 14.04.03, 12:27
                  Żeby nie było tak całkiem różowo, to jednak muszę wskazać parę naszych
                  niedociągnięć. Pomyłki w sprawdzaniu i w obliczaniu punktów zdarzaja się
                  wszędzie, po to mamy instytucję reklamacji, ale potem jescze te punkty z dwóch
                  rund trzeba było dodać i ustalić kolejność. I tu strzeliłem wielką gafę, bo
                  policzyłem o 10 punktów za mało pani Dorocie Garbacik ze Zgierza, co przesunęło
                  ją niesłusznie w dół klasyfikacji. Wyszło to w momencie wręczania nagród. Całe
                  szczęście, że nie musieliśmy nikomu zabierać pucharu, zeby jej wręczyć. Jak
                  słyszę, również pani Alicja Stiller powinna mieć o 10 punktów więcej (to już
                  któryś z jurorów źle zsumował małe punkciki w którejś z rund), a nie zgłosiła
                  tego z prostego powodu: odjechała przed ogłoszeniem wyników. To druga rzecz, z
                  której nie jestem zadowolony: trochę nam się to wszystko przeciągnęło.
                  Następnym razem chyba wykorzystamy komputer do sumowania i ustalania kolejności
                  zawodników.
                  I jeszcze jeden wniosek: tak licznie przybyłe grono szaradzistów z Wrocławia i
                  całego Dolnego Śląska świadzczy o potrzebie organizowania turniejów w naszym
                  rejonie. Obok takich, jak Otwarte Mistrzostwa Wrocławia, przydałyby się również
                  imprezy przeznaczone bardziej dla amatorów, dla których znaczna część sobotnich
                  turniejowych zadań była zbyt trudna lub czasochłonna.
                  Niektórzy z was chwalili zadania - ale były wśród nich wyraźnie nietrafione, na
                  ptrzykład mało kto zabierał sie za zadania logiczne mojego autorstwa.
                  • reptar Re: Kropla miodu w łyżce dziegciu 14.04.03, 12:54
                    jw1969 napisał:

                    > Niektórzy z was chwalili zadania - ale były wśród nich wyraźnie nietrafione,
                    > na ptrzykład mało kto zabierał sie za zadania logiczne mojego autorstwa.




                    Nie ma zadań nietrafionych. To jest w gestii uczestnika - obejrzeć zadania,
                    ocenić je i zdecydować, czy za tyle-a-tyle punktów opłaca się je robić,
                    czy lepiej je sobie odpuścić. Jedno zadanie logiczne zrobiłem, na drugie
                    zmarnowałem trochę czasu (zmarnowałem, bo nie zrobiłem). Ale uważam, że nawet
                    zadanie, którego nikt nie ruszy, ma swoje miejsce w zestawie, ma sens. Choćby
                    taki, że - tak jak to drugie w moim przypadku - zabierze komuś czas. A drugiemu
                    nie zabierze. Ja nie narzekam. W końcu to ja sam zdecydowałem się poświęcić mu
                    czas. Nikt mi nie kazał, a każdy z uczestników miał ten sam problem przed sobą.

                    Nieraz właśnie prywatna WYCENA zadania ma decydującą rolę. Ile to razy
                    niejednemu z nas zdarzało się, że uwikłał się w jakieś zadanie, podczas gdy
                    obok było inne, prościutkie, którego nie ruszyło się, bo wygladało groźnie.
                    A po turnieju, na spokojnie, rzucało się okiem i wpadało na rozwiązanie
                    dosłownie w kilka sekund. Ile to razy na siedem minut przed końcem człowiek
                    stał przed wyborem, czy łapać się za to za 6 czy za to za 5 punktów... Sześć
                    jest więcej, ale co, jak się nie zdąży? Będzie żal, że się nie wybrało tego
                    drugiego. I nie tylko na finiszu trzeba oceniać, wybierać i decydować.
                    Wcześniej też. Robić te trzy anagramy po 2 punkty, dwa logiczne po 3 czy jolkę
                    za 6 ? - szacowanie własnych możliwości to jest bardzo ważny element gry,
                    równie istotny jak sprawność w anagramowaniu czy szybkość wypełniania krzyżówek.

                    Więc nie myśl, że jakieś zadania były nietrafione...
                  • uhuhu Re: Łyżka dziegciu 14.04.03, 13:08
                    Ja myślę, że cała sztuka w tym, żeby przygotować zestaw złożony z jak
                    najróżniejszych zadań. Jedne mają wymagać tylko i wyłącznie szybkości, inne
                    umiejętności anagramowania, inne pomysłowości i logicznego myślenia, wreszcie
                    powinny być i takie, które będą wymagać jakiejśtam wiedzy. Jak się uda połączyć
                    to wszystko, uczestnik dostaje zestaw zadań przeróżnych - wówczas na pewno
                    znajdzie wśród nich takie, które lubi czy też takie, które mu, jak to się mówi,
                    leży. A każdemu, nawet mistrzom, jakieś rodzaje zadań nie leżą.

                    No i ta walka z czasem. Ja mogę lubić niektóre zadania, ale na turnieju
                    zostawiam je na sam koniec albo w ogóle nie tykam, bo co z tego, że je lubię,
                    skoro nie umiem rozwiązać ich szybko?

                    Nie przeszkadzało mi, że w zestawach są dwa zadania logiczne - kto nie chciał,
                    miał sporo innych do rozwiązywania; kto chciał, to rozwiązywał. Za rok również
                    proszę o logiczne!
                    • uhuhu nietrafione? 14.04.03, 13:16
                      a te logiczne to nie takie znowu nietrafione były, bo w przeciągu 20 minut oba
                      zostały rozwiązane przez... córkę reptara, aktualnie uczennicę 5-tej klasy
                      szkoły podstawowej (!). byłem pod wielkim wrażeniem!
                      • jw1969 Jak ustawić punktację 14.04.03, 13:29
                        Zastanawiałem się właśnie, jaki wpływ na wybory dokonywane na turnieju ma
                        punktacja zadań ustalona przez autorów zestawu. Ustala się ją czasem
                        subiektywnie. Większa liczba punktów sugeruje albo zwiększony stopień trudności
                        zadania, albo jego czasochłonność (np. jolki rozwiązuje się na ogół długo).
                        Jeśli na przykład za zadanie logiczne zamiast 3 punktów zaproponujemy 5, to
                        niektórych to zachęci (warto to zrobić), a innych - dodatkowo odstraszy (nie da
                        się zrobić). Szkoda, że nie można tego sprawdzić na jednym turnieju...
                  • cherrywt Re: Łyżka dziegciu 14.04.03, 13:55
                    To, że zadania logiczne nie cieszyły się popularnością, nie oznacza, że ich nie
                    powinno być. Potwierdzam tezę, że najważniejsza jest różnorodność proponowanych
                    do rozwiązania zadań.
                    Oddzielny temat, który mnie nurtuje to: czy zadania matematyczne i logiczne
                    winny być łączone z szaradziarstwem. Zawsze myślałem, że szaradziarstwo to
                    zabawa ze słowami i językiem. Ciekawe jakie jest historyczne osadzenie tej
                    działki w szaradziarstwie.Powtarzam, mi ona nie przeszkadza (jestem
                    nauczycielem matematyki), ale na turniejach z definicji tego typu zadania
                    odpuszczam.
                    • jw1969 zadania logiczne a szaradziarstwo 14.04.03, 14:15
                      cherrywt napisał:

                      > Oddzielny temat, który mnie nurtuje to: czy zadania matematyczne i logiczne
                      > winny być łączone z szaradziarstwem. Zawsze myślałem, że szaradziarstwo to
                      > zabawa ze słowami i językiem. Ciekawe jakie jest historyczne osadzenie tej
                      > działki w szaradziarstwie.

                      Dla mnie takie połączenie jest naturalne, może dlatego, że przyzwyczaiły mnie
                      do niego periodyki z "Rozrywkowej" rodziny. Zagraniczne czasopisma poświęcone
                      rozrywkom umysłowym (to pojęcie łączy szaradziarstwo i zadania matematyczne
                      oraz logiczne) też zamieszczaja zadania z obu dziedzin. I automatycznie zbiór
                      osób rozwiązujących zadania logiczne i zbiór szaradzistów mają bardzo dużą
                      część wspólną. Z układaniem bywa podobnie, chociaż są specjaliści z obu
                      dziedzin, to jednak parają się na ogół wszystkim z dziedziny "rozrywki
                      umysłowe".
                      Pytanie, czy na turnieju SZARADZIARSKIM takie zadania byc powinny. Cóż,
                      pojawiają się, i na Mistrzostwach Polski, i na turnieju w Łodzi (Adam Sumera!).
                      Uznaliśmy, ze na wrocławskim turnieju tez warto coś takiego umieścić.

                      Warto wspomnieć o zadaniach z pogranicza: coś z matematyki czy logicznej
                      dedukcji, ale w połączeniu z zabawą słowem. Choćby to A. Sumery w
                      ostetniej "Rewii pomysłów" (kącik "Rewii Rozrywki"), czy Reptarowe zadanie z
                      Kalendarza z 2000 roku, w którym słowa układało się z liter, które były
                      umieszczone w układzie współrzędnych, i miały spełniać okreslone warunki. Takie
                      zadania to gratka dla miłośników obydwóch typów zadań, do której to grupy sam
                      sie zaliczam.
    • mag33 Re: I SZARADZIARSKIE MISTRZOSTWA WROCŁAWIA 14.04.03, 14:51
      Fajnie , że impreza się większości podobała..szkoda tylko , że duża grupa osób
      musiała szybko wyjeżdżać( ach te połączenia pkp...)i nie mogliśmy spotkać się w
      tzw. poimprezowych kuluarach przy wspólnym biesiadnym stole...mam nadzieję
      nadrobić to na najbliższej biesiadzie..a za rok we wrocławiu postaramy się
      usprawnić organizację( komp. liczenie punktów) i z góry zapraszam wszystkich
      potencjalnych startujących ...pozdr. wszystkich ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja