buntownik84 29.05.03, 17:54 sie macie!!1 czy macie moze jakąs recepte na rozwiązywanie tzw. JOlek????????????? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
reptar Recepta na jolki 29.05.03, 18:24 Zależy, co komu sprawia trudność. Jeśli odgadywanie wyrazów na podstawie objaśnień, to kłopot, bo nie za wiele można tu poradzić. Ale jeśli jest co wpisywać, to są różne szkoły (zaczynając choćby od problemu wypisywania bądź niewypisywania sobie wyrazów przy objaśnieniach). Ale generalnie jeśli mógłbym coś podpowiedzieć, to jolki rozwiązuję trochę je układając, tzn. wpasowuję słowa tam, gdzie pozostawią najwięcej możliwości, czyli tam, gdzie - zakładam - sprawiły najmniej kłopotu autorowi. Jeśli więc mam wpisać "barbakan" w jedną z trzech pozycji: _ x _ _ x _ x _ _ x _ x _ _ x _ x _ x _ _ x _ x (iksami oznaczyłem pola, które się krzyżują), to obstawiam drugą z nich. Pierwsza jest tak tragiczna (same A na skrzyżowaniach), że żadna redakcja nie powinna raczej takiego zadania wydrukować, a z pozostałych dwóch druga o niebo łatwiejsza do realizacji. W podobny sposób typuję pozycje innych wyrazów, a potem staram się znaleźć potwierdzenie hipotezy - chodzi oczywiście o znalezienie z jednego czy dwóch słów, które będą pasować do tak wpisanego (ołówkiem!) wyrazu. Oczywiście nie zawsze mam rację i można się przejechać, ale w większości przypadków to dobra metoda. I są jeszcze inne sygnały: jeśli słowo jest trudniejsze, niż byłoby inne słowo wpisywane tak samo, to z tego zgaduję rozkład skrzyżowań. Jasne jest na przykład, że NIOBE będzie się krzyżować x _ x _ x, bo gdyby krzyżowało się _ x _ x _, to autor użyłby wyrazu ciżba, niebo, zięba albo limba, a nie Niobe. Odpowiedz Link