uhuhu 03.11.03, 15:14 Zainspirowany wpisem jw1969 o zebraniu klubu "Kamer" tworzę ten oto wątek, który niech służy zamieszczaniu różnych informacji, ogłoszeń itp. mających charakter jednorazowy - żeby nie zakładać dla nich osobnych wątków. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uhuhu szukam "Po drugiej stronie lustra" 03.11.03, 15:19 od razu może zadebiutuję z ogłoszeniem :) słuchajcie, szukam książki L. Carrolla pt. "O tym, co ujrzała Alicja po drugiej stronie lustra". ale nie takiego "zwyczajnego" wydania, tylko wydania polsko- angielskiego, w tłumaczeniu i z przypisami R. Stillera. dajcie proszę znać, jakbyście mieli takie wydanie zbędne albo też mieli pomysł, jak mógłbym je zdobyć. uhuhu@gazeta.pl Odpowiedz Link
jfalek szukam książek 05.11.03, 13:23 "Narzekadła" - zbiór aforyzmów; Jerzy Bilewicz; "Polskie Radio" Katowice; 1994 "Figlarne listki"; Lech Konopiński; Wyd. Poznańskie Poznań; 1980 "Pieczeń z satyryka"; Włodzimierz Scisłowski; Wyd. Poznańskie Poznań; 1989 "Pod okiem Amora (Fraszki i aforyzmy miłosne)"; Tadeusz Gicgier; Wyd. Łodzkie; 1986 "Widziane zezem"; Jan Lechicki; Oficyna Wydawn. STON 2; 1997 "Kto pyta, błądzi z innymi"; Dominik Opolski; Wyd. Lubelskie; 1983 "Fraszki i antyfraszki"; Jan Czarny; Wydawnictwo Łódzkie 1966 Może starczy. Lista by była długa, ale się boję że to nie jest tablica ogłoszeń. Szukam tych pozycji po różnych bibliotekach, antykwariatach, itp. Kupię, wypożyczę. Zwrócę wszelkie koszty za chociażby ksero i przesłanie na mój adres. Kontakt poprzez pocztę internetową. Chętnie także widziany tekst zeskanowany. Zapisany w dwóch formatach. Word, oraz także w formacie graficznym do odczytu poprzez Recognitę lub Readris. Pozdrawiam Jędrzej Odpowiedz Link
reptar Poszukuję "Wiedzy i Życia" nr 11-12 / 1990 03.11.03, 15:21 Poszukuję "Wiedzy i Życia" nr 11-12 / 1990 rok (to był jeden numer podwójny). Odpowiedz Link
megalomaniac ...nitschego... 03.11.03, 17:48 ja na razie niczego nieposzukuje, choc kto wie co bedzie niebawem... pzdrw megalo... Odpowiedz Link
ahaba Poszukuję "Leksykonu kultury amerykańskiej" 03.11.03, 21:19 autor: Marek Gołębiowski, Wydawnictwo Książkowe "Twój STYL", Warszawa 1996. Odpowiedz Link
lucbach "Pegaz dęba" 04.11.03, 18:24 "Pegaz Dęba" Tuwima. Poszukuje nieprzerwanie od kilku miesięcy. Perełka:) pozdrawiam, lucbach Odpowiedz Link
totet Re: 'Pegaz dęba' 05.11.03, 08:51 Leksykon Gołębiowskiego przegladałem - rzeczywiście unikat. "Pegaz dęba" jest strasznie niedostępny, nie udało mi się z nim zapoznać dogłębnie. Podobnie jak kilka nie do znalezienia / nabycia dzieł nieocenionego mistrza zabaw słownych - Stanisława Barańczaka. Odpowiedz Link
lucbach Re: 'Pegaz dęba' 05.11.03, 10:20 totet napisał: > Podobnie jak kilka nie do znalezienia / nabycia dzieł nieocenionego mistrza zabaw słownych - > Stanisława Barańczaka. Pewnie chodzi o "Pegaz zdębiał"... wlaśnie, kto to ma?! pozdrawiam, lucbach Odpowiedz Link
reptar Re: 'Fioletowa krowa' 05.11.03, 10:22 Pewnie chodzi nie tylko o "Pegaz zdębiał". Wielkim rarytasem jest na przykład "Fioletowa krowa"! Odpowiedz Link
reptar Re: kultura Ameryki 05.11.03, 10:20 A ja leksykon Gołębiowskiego przeglądałem i nie kupiłem, bo uznałem, że nie można pisać o amerykańskiej kulturze z pominięciem Vonneguta. Denis Scheck wypada pod tym względem zdecydowanie lepiej. Odpowiedz Link
uhuhu Scheck vs Gołębiowski, Barańczak i Gardner 07.11.03, 22:04 Mam w domu zarówno leksykon Gołębiowskiego, jak i Schecka. Napisane są przez różnych autorów i zupełnie różnie - leksykon Schecka przypomina mi niektóre pozycje Kopalińskiego (np. "Słownik wydarzeń, pojęć i legend XX wieku", "Słownik eponimów") - haseł jest niedużo, ale za to opracowane bardzo precyzyjnie, ciekawie i pojemnie. Natomiast leksykon Gołębiowskiego jest nieco bardziej "amatorski" - haseł jest o niebo więcej niż w Schecku, ale z nieco krótszymi definicjami. Co do zawartości, to każdy musi sam ocenić - mi brak Vonneguta w Gołębiowskim zupełnie nie przeszkadza, podobnie jak mógłbym wskazać sporo popkulturalnie amerykańskich haseł nie ujętych przez Schecka. Osobiście częściej korzystam z Gołębiowskiego, ale to pewnie dlatego, że mam go o wiele dłużej niż Schecka. Ja również węszę tu i ówdzie za dziełami Barańczaka, no i za absolutnie niedostępnym "Pegazem..." Tuwima. Zazdroszczę reptarowi tego, że ma "Fioletową krowę", jw1969 zaś posiadania pozycji "Pegaz zdębiał". Gdzie to można dostać?? A wszystkim bardzo polecam książkę, którą wygrałem na jednej z biesiad, a która jest bardzo ciekawa nie tylko pod względem matematycznym, ale i słowno- szaradziarskim. Ta książka to "Wszechświat w chusteczce. Rozrywki matematyczne, a także zabawy, łamigłówki i gry słowne Lewisa Carolla" Martina Gardnera. Oto króciutkie omówienie książki, które można znaleźć na stronie www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ksiazka_id=1120 Charles Lutwidge Dodgson wrażliwość na piękno matematyki łączył z przyjemnością czerpaną z najróżniejszych gier i zabaw, a połączenie to znalazło wyraz w szczególnym zamiłowaniu do gier matematycznych, łamigłówek, paradoksów, sztuczek magicznych, zagadek oraz wszelkiego rodzaju gier słownych, zwłaszcza kalamburów, anagramów i akrostychów poetyckich, które publikował pod nazwiskiem Lewis Carroll (tym samym, którym podpisał swą słynną "Alicję w Krainie Czarów"). Tomik niniejszy, stanowiący najbardziej reprezentatywny wybór zabaw, łamigłówek i gier słownych Lewisa Carrolla, zestawił, a teksty skomentował, Martin Gardner - jeden z najwybitniejszych "matematyków rekreacyjnych" naszych czasów, wieloletni autor rubryki poświęconej grom matematycznych w "Scientific American". Odpowiedz Link
reptar Re: Scheck vs Gołębiowski, Barańczak i Gardner 07.11.03, 22:51 uhuhu napisał: > Zazdroszczę reptarowi tego, że ma "Fioletową krowę", jw1969 zaś posiadania > pozycji "Pegaz zdębiał". Uprzejmie proszę o aktualizację zazdrości. "Pegaz zdębiał" to ja też mam, aha! Odpowiedz Link
jw1969 Re: Scheck vs Gołębiowski, Barańczak i Gardner 10.11.03, 10:43 reptar napisał: > uhuhu napisał: > > > Zazdroszczę reptarowi tego, że ma "Fioletową krowę", jw1969 zaś posiadania > > > pozycji "Pegaz zdębiał". > > > > Uprzejmie proszę o aktualizację zazdrości. "Pegaz zdębiał" to ja też mam, aha! A ja mam "Fioletową"! I Alicję też (obie części). Tudzież obydwa leksykony kultury amerykańskiej. Tylko do Tuwima jakoś nie udało mi się dotrzeć. Odpowiedz Link
uhuhu A Gardner jest za 10 PLN! 07.11.03, 23:16 dopiero teraz wypatrzyłem, że na tej stronie, do której link rzuciłem powyżej, książka Gardnera kosztuje tylko 10 zł! To niedużo. Chociaż z drugiej strony - nie wiem, ile kosztuje w księgarni. Piszą, że prawie 35 zł. Odpowiedz Link
luxer "Fioletowa krowa" dla uhuhu. 12.11.03, 12:21 Uhuhu, za zwycięstwo w Gdańsku i ku dalszym chęciom poszukiwawczym, sprezentuję Ci fioletową krowę, może nie taki bestseler jak Barańczaka, ale za to bardzo smaczna.:)) www.milka.de/home/home.html Odpowiedz Link
luxer Poszukuję kontaktu z Tymi, co mi winni....... 28.11.03, 10:27 dostarczyć materiałów do kroniki. Panowie, Gall Anonimem nie jestem i nie będę tworzyć, a obietnicami nie potrafię jej uzupełnić. Szanujmy siebie i swój czas, bo jest on bardzo drogi. wściekła lukser :(((!!! Odpowiedz Link