Dodaj do ulubionych

10-day notice

20.02.12, 00:12
Witam,

Ostatnio dowiedziałam się, że takie przymiotniki? (nie jestem dobra z gramatyki) określające rzeczowniki w liczbie pojedynczej, jak np. 3-gwiazdkowy hotel, zajęcia dwugodzinne, czy z 10-dniowym wyprzedzeniem, po cyferce jest myślnik i liczba pojedyncza, np. 3-star hotel, a nie 3-stars hotel, 2-hour class, a nie 2-hours class, czy 10-day notice, a nie 10-days notice. Chciałam to sprawdzić w moim ulubionym słowniku on-line www.diki.pl a tam: 10 days notice.

Czy mam zmienić słownik? Czy też obie formy są poprawne?

Pozdrawiam serdecznie,
bumerang
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: 10-day notice 20.02.12, 00:50
      O rety, Bumerangu. Zadajesz coraz trudniejsze pytania. smile)
      Z mojej wiedzy i lektury dobrego słownika - PWN Oxford - wynika, że z jakichś tajemniczych powodów "notice" rządzi się innymi prawami niż pozostałe podane przez Ciebie przykłady.
      Owszem, 2-star hotel i 2-hour class, ale one month's, two hours', two days' , two weeks' notice.
      Może ma to coś wspólnego z dopełniaczem cząstkowym, ale nie umiem objaśnić tej kwestii.

      Słownik zmień swoją drogą, na translatorach on-line nie można polegać. I chyba nie ma jeszcze lepszego słownika od w/w PWN Oxford, dostępnego, oprócz wersji papierowej, również jako CD-Rom. Nie znajdziesz w nim rzeczy najnowszych i slangu, tych szukaj tu:
      www.urbandictionary.com/
      Albo zbiorczo tu:
      www.onelook.com/
      Ale podstawy i kwestie poprawnościowe PWN Oxford Ci załatwi.




      • 1bumerang Re: 10-day notice 20.02.12, 01:21
        W słownik się zaopatrzę.

        Serdeczne dzięki za pomocsmile
        • krooowka Re: 10-day notice 20.02.12, 22:02

          innym wyjątkiem jest jeszcze np. 'sports shop', ale tu wyjątkowe jest słówko 'sports' a nie rzeczownik określany, tak jak notice. nie wiem czemu taki wyjątek, po prostu jest. 'clothes shop' też niby wyjątkowy, ale bardziej logiczny, bo te 'clothes' zawsze występują w l.mnogiej.

          tak czy siak, na pewno powinno być, jak napisała nobullshit - z apostrofem: 10 days' notice. jesli twój bumerangu słownik pokazuje bez apostrofu, to naprawdę pora z nim skończyć smile

          ja osobiście lubię słownik online cambridge i free dictionary (choć tu pewnie zaraz oberwę jakimś pomidoremwink )
          • kot_peter Re: 10-day notice 21.02.12, 00:14
            krooowka napisała:
            > ja osobiście lubię słownik online cambridge i free dictionary (choć tu pewnie zaraz oberwę
            > jakimś pomidoremwink )

            Nie ode mnie. Nie mam nic przeciwko słownikom online, zwłaszcza jednojęzycznym. Armaty (i pomidory) wytaczam przeciwko translatorom.




            • nobullshit To byłam ja... 21.02.12, 00:21
              ...Nobullshit, tylko zapomniałam się przelogować.
              Przepraszam.
    • 1bumerang Re: 10-day notice 21.02.12, 08:45
      Znalezione w neciesmile

      Regarding the apostrophe after notice, think how you’d refer to a notice period that’s one day long: you’d say one day’s notice, with an apostrophe, not one day notice. So when you refer to a notice period that’s several days long, you say days’, with the apostrophe.

      As to why you use the possessive at all, I think it’s because five days’ notice is an alternative to notice of five days. That’s analogous to David’s hat being equivalent to the hat of David.

      Pozdrawiam, bumerang
      • nobullshit Re: 10-day notice 21.02.12, 14:58
        No wiedziałam, że chodzi o dopełniacz. Ale nie "cząstkowy" (jest taki w ogóle w angielskim?!), tylko "saksoński". smile)
        Dzięki, Bumerangu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka