chemo
06.12.04, 11:44
Witam wszystkich. Kilka słów tytułem przedstawienia się: chemiczka z doktoratem tuż tuż. Jako że na uczelni perspektyw etatowych brak myślę o działalności w dziedzinie tłumaczeń naukowo-technicznych z chemii. Ponieważ często klienci wymagają rachunków, powinnam się chyba podczepić pod jakieś biuro tłumaczeń. I moje pytanie brzmi: orientujecie się, jak się mają te pieniądze, które weżmie biuro od klienta do tych, które ja dostanę?