Dodaj do ulubionych

o dzikości karty

14.09.09, 08:27
Jakaś spotsłumenka właśnie dostała ,,dziką kartę'' w jakimś turnieju. Proszę
mi wybaczyć brak szczegółów, ale te dyscypliny, nazwiska i mikrosekundy nie
trzymają się mojej głowy. Bierny sport, czyli taki, w którym mogę być tylko
słuchaczem, interesuje mnie wyłącznie od strony językowej.

Otóż, o ile pamiętam noce za morzem (a raczej za cieśniną) nieprzespane w złym
towarzystwie, ang. wild card oznacza dżokera, czyli taką kartę, którą
można położyć zamiast dowolnej innej karty. Dlaczego więc ta sportsłumenka
dostała ,,dziką kartę'' a nie na przykład ,,dżokera''? Albo bardziej po
polsku ,,błazna''?

Albo dlaczego po prostu się nie ,,zbłaźniła''?

- Stefan
Obserwuj wątek
    • zbigniew_ Re: o dzikości karty 16.09.09, 14:37
      He,he - wild card to pikuś, przepraszam Pan Pikuś.
      W takim turnieju możesz być też lucky loserem.
      Ciekaw jestem, czy domyślisz się kto to taki.
      • stefan4 Re: o dzikości karty 16.09.09, 15:21
        zbigniew_:
        > W takim turnieju możesz być też lucky loserem.
        > Ciekaw jestem, czy domyślisz się kto to taki.

        Poddaję się natychmiast. Podzielisz się wiedzą?

        - Stefan
        • zbigniew_ Re: o dzikości karty 16.09.09, 15:51
          W większości turniejów tenisowych rozgrywane są eliminacje dla obsadzenia kliku
          wolnych miejsc w głównym turnieju. Pozostałe są przyznawane lepszym graczom
          zgodnie z posiadanym rankingiem.
          Zdarza się jednakże,ze któryś ze zgłoszonych graczy do głównego turnieju nie
          przyjedzie, w takim wypadku oprócz zwycięzców eliminacji prawo do gry dostaje
          również jeden z przegranych w ostatniej, decydującej rundzie eliminacji. Taki
          ktoś to właśnie "lucky loser".W tym roku nasz tenisista Łukasz Kubot doszedł do
          finału ważnego turnieju jako właśnie "lucky loser". Wygrał wtedy kilkadziesiąt
          tysięcy dolarów a mógł odejść z kwitkiem, gdyż w ostatniej rundzie eliminacji
          przegrał.
          • stefan4 lucky loser 16.09.09, 16:18
            zbigniew_:
            > Zdarza się jednakże,ze któryś ze zgłoszonych graczy do głównego turnieju nie
            > przyjedzie, w takim wypadku oprócz zwycięzców eliminacji prawo do gry dostaje
            > również jeden z przegranych w ostatniej, decydującej rundzie eliminacji.

            Aha, dzięki.

            Gdybym koniecznie musiał przetłumaczyć lucky loser na polski, to proponowałbym ,,luźny Lucek''. Nie mam żadnych dobrych argumentów, tak mi się po prostu zafantazjowało...

            Czy w istnieją też winni niefortunaci czyli unfortunate winners?

            A czy to prawda, że tenis służy do rozstawiania rakiet po korcie? Komentatorzy często mówią coś w stylu
            ,,
            • zbigniew_ Re: lucky loser 16.09.09, 16:33
              stefan4 napisał:




              > ,,
              • tiges_wiz Re: lucky loser 16.09.09, 17:00
                w skokach tez jest taki jeden.

                to gosc, co przegral pojedynek, ale jest w piatce najlepszych przegranych. Po
                polsku znaczy "farciarz".

                co do rozstawienia, to nie wiem jak to inaczej nazwac. najlepsi maja juz swoje
                miejsce w drabince turniejowej (zeby za szybko ze soba nie grali), a
                dolosowywana jest reszta. jakis pomysl na inny wyraz?
                • stefan4 Re: lucky loser 16.09.09, 20:56
                  tiges_wiz:
                  > co do rozstawienia, to nie wiem jak to inaczej nazwac.

                  Zawsze myślałem, że całą drużynę, to owszem, można rozstawić po boisku;
                  podobnie jak można w klasie rozsadzić dwie psiapsiółki, które za dużo
                  gadają. Ale rozsadzić jedną psiapsiółkę, albo rozstawić jednego zawodnika
          • zbigniew_ Novak Djoković 16.09.09, 16:41
            Przy okazji przypomniałem sobie,ze Kubot przegrał w finale z wybitnym graczem z
            Chorwacji Novakiem Djokoviciem. Próbuję znaleźć w innych języka jakieś
            odpowiedniki dla takiego dziwacznego imienia i nic mi nie przychodzi do głowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka