stefan4
14.09.09, 08:27
Jakaś spotsłumenka właśnie dostała ,,dziką kartę'' w jakimś turnieju. Proszę
mi wybaczyć brak szczegółów, ale te dyscypliny, nazwiska i mikrosekundy nie
trzymają się mojej głowy. Bierny sport, czyli taki, w którym mogę być tylko
słuchaczem, interesuje mnie wyłącznie od strony językowej.
Otóż, o ile pamiętam noce za morzem (a raczej za cieśniną) nieprzespane w złym
towarzystwie, ang. wild card oznacza dżokera, czyli taką kartę, którą
można położyć zamiast dowolnej innej karty. Dlaczego więc ta sportsłumenka
dostała ,,dziką kartę'' a nie na przykład ,,dżokera''? Albo bardziej po
polsku ,,błazna''?
Albo dlaczego po prostu się nie ,,zbłaźniła''?
- Stefan