Dodaj do ulubionych

Co to za zwierzę?

20.11.13, 20:37
Jakie miano ma zwierzę,
co mieni się barwami
i mieni się wyglądem,
jest lwem z pazurami
i ospałym wielbłądem?
Obserwuj wątek
    • akimiri Re: Co to za zwierzę? 20.11.13, 20:58
      Może Leon Kamel.
      • arana Re: Co to za zwierzę? 21.11.13, 07:38
        akimiri napisał:

        > Może Leon Kamel.


        Leon przed, a Kamel po?
        • akimiri Re: Co to za zwierzę? 21.11.13, 10:46
          Vice versa.
    • zbyfauch Re: Co to za zwierzę? 20.11.13, 21:16
      Lew Tołstoj
      Borys Polewoj
      Bolewsław Prus
      Maria Walewska
      Wuj Sszczepan
    • zbyfauch Albo, skoro się mieni, 21.11.13, 08:42
      mieńszewik.
      Mieńczak?
    • akimiri I co?? 21.11.13, 10:45
      Nie dostanę żadnej nagrody za tego kameleona?
      Łeeeee...
      • arana Re: I co?? 21.11.13, 10:49
        akimiri napisał:

        > Nie dostanę żadnej nagrody za tego kameleona?
        > Łeeeee...

        Głask, głask!... Może być?
        • akimiri Ty tak... 21.11.13, 10:54
          ... per procura głaskasz?
          • arana Re: Ty tak... 21.11.13, 10:58
            Per sieć.
            • akimiri Re: Ty tak... 21.11.13, 11:02
              arana napisała:

              > Per sieć.

              Jak retiarius secutora?
              • arana Re: Ty tak... 21.11.13, 11:04
                Wolisz per trójząb?
      • kotulina Re: I co?? 22.11.13, 07:04
        akimiri napisał:

        > Nie dostanę żadnej nagrody za tego kameleona?
        > Łeeeee...

        Wydawało mi się, że będzie dużo odpowiedzi, ale trudnej zagadki ostatecznie nikt nie zgadnie.

        Nie mam nagrody. sad

        smile
        • zbyfauch Re: I co?? 22.11.13, 07:43
          Mnie się wydaje, że to Ty raczej oczekiwałaś pochwały za zgrabny wierszyk.
          Bo zgrabny jest.
          Dostajesz wpis pochwalny w dzienniku. smile
          • kotulina Re: I co?? 24.11.13, 07:08
            Ależ. Podobało mi się zestawienie lwa z wielbłądem. Wierszyk to sprawa drugorzędna.

            Dziękuję jednak za pochwałę smile
        • akimiri Re: I co?? 22.11.13, 10:19
          kotulina napisała:

          > Wydawało mi się, że będzie dużo odpowiedzi,

          Rzeczywiście, tak by się mogło wydawać - to przecież forum "O języku", a zagadka jest stricte językowa.
          Być może ten sposób zajmowania się językami uznano tu jednak za "filozofa niegodny", że tak sobie Kantem bałaknę.
          (Albo po prostu nikomu się nie chciało pomyśleć...).

          > ale trudnej zagadki ostatecznie nikt nie zgadnie.

          Faktycznie, zagadka nie jest łatwa. Doznałem iluminacji dopiero po dwudziestu minutach intensywnego myślenia (i rzucania wyrazami uznawanymi za brzydkie), przełożywszy sobie 'lwa' i 'wielbłąda' na angielski... Ale za to - jaka potem satysfakcja! (Gdyby nie ten ironiczny szept pod deklem: "Elementary, my dear Watson... smile)

          > Nie mam nagrody. sad

          Nagrodą jest mi inspiracja do podobnych prób - co wcale nie jest proste i wymaga niezłego natężenia mózgownicy. Przeto: szapoba, Kotulino!
          • kotulina Re: I co?? 24.11.13, 07:15
            @akimiri

            Trochę żartuję z tymi oczekiwaniami. smile Po prostu nie wiem, co Ci dać.

            Przede wszystkim gratuluję rozwiązania zagadki! smile

            Może śpiewający Mongołowie Ci się spodobają?

            www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=i0djHJBAP3U&NR=1
            • akimiri Dziękuję. 25.11.13, 23:52
              Dawno nie słyszałem czegoś, co aż tak byłoby warte słuchania.
    • bimota Re: Co to za zwierzę? 21.11.13, 11:11
      WARSZAWSKA TECZA
      • arana Re: Co to za zwierzę? 21.11.13, 17:39
        Odpowiedź Narodowców na zawołanie Gothego: Więcej światła! (bo Ciemności kryją ziemię)

    • akimiri A cóż to jest za zwierzę: 21.11.13, 11:14
      ...
      nie wielbłąd to ni lew,
      biega po antypodach
      i z dwóch się składa stref?
      • arana Re: A cóż to jest za zwierzę: 21.11.13, 11:22
        A te strefy, Kolego,
        Do czego?
        • akimiri Re: A cóż to jest za zwierzę: 21.11.13, 11:23
          arana napisała:

          > A te strefy, Kolego,
          > Do czego?

          Do zgadnięcia zagadki.
          Koleżanko.
          • arana Uwaga, myślę! 21.11.13, 11:31
            Trójząb + strefa = Wolne Miasto

            To jego odpowiednik na antypodach, tak?
            • akimiri Do wszystkich: Uwaga, Arana myśli! 21.11.13, 11:33
              Strzeżcie się więc!
              • arana Re: Do wszystkich: Uwaga, Arana myśli! 21.11.13, 11:39
                Przynajmniej płaski realizm mi nie grozi. A może nawet Alois?...
                • akimiri Alois... 21.11.13, 11:42
                  ... miewa też dobre strony: każdy dzień to jedno wielkie zdziwienie - tyle nowości wokół, tyle zagadek do rozwiązania...
                  (Always look on the bright side of life!)
      • arana Re: A cóż to jest za zwierzę: 21.11.13, 17:45
        akimiri napisał:

        > ...
        > nie wielbłąd to ni lew,
        > biega po antypodach
        > i z dwóch się składa stref?

        Jasnej i ciemnej?
        • akimiri No dobrze... 21.11.13, 18:52
          arana napisała:

          > Jasnej i ciemnej?

          ... podpowiem, bo widzę, że się męczysz niepotrzebnie.

          Podwójnej. Czyli złożonej z dwóch części, niekoniecznie jednakowych.
          • arana A może... 22.11.13, 05:38
            akimiri napisał:

            > Podwójnej. Czyli złożonej z dwóch części, niekoniecznie jednakowych.

            Albo koniecznie niejednakowych?
            Jak Mama K. z Maleństwem?
            • akimiri Miło, ... 22.11.13, 09:36
              ... że się nad tym głowisz, Arano.
              Ale to nie 'kangur'. Bo niby co to słowo miałoby mieć wspólnego z dwoma strefami/podwójną strefą?
              Zagadka jest skonstruowana na tej samej zasadzie, co świetny wierszyk Kotuliny. Czyli - sięgnij też do innych języków.
              (Albo do tużpowojennych dziejów naszych zachodnich sąsiadów smile).
              • arana Nie... 22.11.13, 15:24
                przywiązuj się tak do swojej wersji, bo ja widzę przynajmniej dwie. M.in. le-mur z aluzją do muru berlińskiego.
                • akimiri Że niby... 22.11.13, 16:59
                  ... 'mur' jako podział stref, a 'le' to strefa francuska? smile
                  Przesadzasz (ten mur)... To nie jest aż tak jętelegętne.
                  • arana Mur... 22.11.13, 17:19
                    ... już runął...runął, runął... więc nie muszę go przesadzać.

                    A Twoja zagadka ma naprawdę kilka rozwiązań. Dwa podrzuciłam, jeszcze mam trzecie. Ty masz czwarte.
                    • akimiri Ta zagadka... 22.11.13, 17:28
                      ... ma jedno rozwiązanie. Podejdź do tej podwójnej strefy - dosłownie... wink
                      • arana Re: Ta zagadka... 22.11.13, 17:32
                        Ossi - Wessie?
                        • akimiri Re: Ta zagadka... 22.11.13, 17:34
                          arana napisała:

                          > Ossi - Wessie?

                          O tym zwierzęciu pierwsze słyszę smile
                          • arana Bo... 22.11.13, 17:39
                            ... to jest zwierzę polityczne.

                            Nauka tez posługuje się metaforami, o!
                            • akimiri Oj, chyba... 22.11.13, 18:45
                              ... jednak za trudną wymyśliłem zagadkę, bo jeśli Ty nie zgadniesz, to kto?
                              Muszę nad sobą popracować.
                              • arana Re: Oj, chyba... 22.11.13, 18:58
                                akimiri napisał:
                                ... bo jeśli Ty nie zgadniesz, to kto?


                                To zgadnie kto inny, a ja się będę cieszyć.
      • bimota Re: A cóż to jest za zwierzę: 22.11.13, 11:09
        STRUS
        • akimiri Re: A cóż to jest za zwierzę: 22.11.13, 11:23
          bimota napisał:

          > STRUS

          Adzietam, struś, jak każdy widzi, składa się ze skrótu od świętego i z tej, co kijowska lub czerwona smile
      • randybvain Re: A cóż to jest za zwierzę: 22.11.13, 21:31
        bizon?
        • arana Odpowiedź... 23.11.13, 07:55
          ... należy do akimiriego. Ja tylko rzeknę, że wpadłeś szczęśliwie w pułapkę*, i teraz Ty fundujesz zabawę.

          Znasz tę historię z Kitowicza? Piąty akapit: literat.ug.edu.pl/kitowic/024.htm
        • akimiri Brawo Randy! 23.11.13, 16:51
          randybvain napisał:

          > bizon?

          Znak zapytania zbędny. Gratuluję!
          Zdobyłeś oto puchar nieprzechodni:
          https://www.mzo.debica.kei.pl/images/foto3.gif
          • bimota Re: Brawo Randy! 23.11.13, 18:47
            ANTYPODY MI SIE RACZEJ Z AUSTRALIA KOJARZA...
            • akimiri Re: Brawo Randy! 25.11.13, 23:54
              bimota napisał:

              > ANTYPODY MI SIE RACZEJ Z AUSTRALIA KOJARZA...

              I dobrze Ci się kojarzą. Mój błąd, do którego się oto przyznaję ze skruchą.
              Zamiast "po antypodach" powinienem był napisać np. "za oceanem".
              Wtedy bez wątpienia wszyscy by zgadli w trymiga.

              Tym większe brawa dla Randy'ego.
              Że umie zobaczyć najważniejsze.
              smile
              • bimota Re: Brawo Randy! 26.11.13, 11:04
                ALE WIEM TERAZ CZYM FAKTYCZNBIE ONE SA, CHOC NIE WIEM CZY MI SIE TO KIEDYS PRZYDA smile
        • kotulina Re: A cóż to jest za zwierzę: 24.11.13, 07:05
          randybvain napisał:

          > bizon?

          Tak, Higgsa. wink
      • kotulina Re: A cóż to jest za zwierzę: 24.11.13, 07:02
        akimiri napisał:

        > ...
        > nie wielbłąd to ni lew,
        > biega po antypodach
        > i z dwóch się składa stref?

        Koziorożec?
        • arana A ja... 24.11.13, 19:55
          ... dorzucę jeszcze półkozica - o ile Abchazję uznasz za odpowiednie antypody.
          • arana Zapomniałam... 24.11.13, 19:58
            ... pl.wikipedia.org/wiki/Fazil_Iskander
    • arana Re: Co to za zwierzę? 24.11.13, 20:07
      Randy, nie leń się, daj zagadkę.
      • randybvain Re: Co to za zwierzę? 26.11.13, 00:21
        Co to za ptak, co brzmi jak mały ssak?
        • arana Ssak w skali?... 26.11.13, 06:26
          Ten mały ssak to pupilek pani Apgar?
        • jogi514 Re: Co to za zwierzę? 26.11.13, 14:53
          jerzyk
          • stefan4 Re: Co to za zwierzę? 26.11.13, 17:22
            jogi514:
            > jerzyk

            Kowalik jest bez błędu ortograficznego. A duzi kowale są bez wyjątku ssakami...

            - Stefan
            • arana A... 26.11.13, 18:50
              stefan4 napisał:


              > Kowalik jest bez błędu ortograficznego. A duzi kowale są bez wyjątku ssakami...

              Kowale karły, np. krasnoludy? pl.wikipedia.org/wiki/Krasnolud
            • jogi514 Re: Co to za zwierzę? 27.11.13, 12:29
              stefan4 napisał:


              > Kowalik jest bez błęd
              > u ortograficznego. A duzi kowale są bez wyjątku ssakami...
              >
              > - Stefan
              To tak jak Mazurzy ...
          • randybvain Re: Co to za zwierzę? 26.11.13, 20:19
            Brawo! Twoja kolej smile
    • al.1 Re: Co to za zwierzę? 26.11.13, 13:47
      Skoro zeszliśmy na zwierzęta, to mnie się tak kiedyś (jakby?) limerykło:

      Ptak dodo, o którym słuch zaginął
      wstąpił do pubu z wesołą miną
      by zamówić kufel piwa
      Wtem, raptownie się podrywa
      Przypomniał sobie, że przecież wyginął!

      Oczywiście tu też mam dla Was zagadkę. Jak po polsku powinien nazywać się ten ptak?
      https://emoty.blox.pl/resource/aaa.gif
      • arana Czy... 26.11.13, 18:55
        al.1 napisał:

        > Oczywiście tu też mam dla Was zagadkę. Jak po polsku powinien nazywać się ten ptak?


        ... to nie jest gęś z dwuwiersza Reja, której poszukuję w innym wątku?
        • arana A może... 26.11.13, 19:00
          ... wołacz od nazwy Doda? (No bo jak wołać na Dodę?)
      • akimiri Re: Co to za zwierzę? 26.11.13, 20:52
        al.1 napisał:

        > Jak po polsku powinien nazywać się ten ptak?

        Nocnik zakapturzony.
        • al.1 Re: Co to za zwierzę? 26.11.13, 21:15
          Nikt nie zgadł, więc wyjawiam.
          Rzecz miała miejsce w Anglii (pub). W Polsce ptak powinien się nazywać czyńczyń i wchodziłby do karczmy. https://www.mojawyspa.co.uk/modules/Forum/images/smiles/funny.gif
          • arana Skoro... 27.11.13, 06:02
            ... odnajduje się przy kielichu, to powinien nazywać się pijpij.

            A dla czyńczyń widzę konkurencję w róbrób, stwórzstwórz albo strójstrój (dla egzemplarzy żeńskich i nie w humorze).
          • akimiri Czy... 27.11.13, 08:56
            ... od tego angielskiego czyńczynia pochodzi może polski dudek (po łacinie zwany zresztą, eksjuzelömot, Upupa)? Albo na odwrót?

            Czy od wspomnianej upupy pochodzi czasownik upupić?

            Czy w jakimś lingwistycznym związku z tym wszystkim pozostaje wreszcie duduś , czyli anglo-słowiański konglomerat 'duś, do!', czyli 'upupże!'?

            Czy da się z tego zrobić wątek narracyjny w dyskursie multijęzykoznawczym?

            Ech, skoro tylko rańcem człek z wyra powstanie, już mu się ciśnie na usta pytanie...
            • arana Re: Czy... 27.11.13, 16:31
              akimiri napisał:


              > Czy da się z tego zrobić wątek narracyjny w dyskursie multijęzykoznawczym?


              Jasne, że się da - tyle że przy pomocy Dudusia Matuszkiewicza i kabaretu Dudek z Dudkiem Dziewońskim na czele.
            • al.1 Re: Czy... 27.11.13, 19:39
              akimiri napisał:

              > ... od tego angielskiego czyńczynia pochodzi może polski dudek (po łacinie zwany zresztą,
              > eksjuzelömot, Upupa)? Albo na odwrót?

              "eksjuzelömot" - to ptak?

              Dudek zwyczajny po łacinie to Upupa epops.

              > Czy od wspomnianej upupy pochodzi czasownik upupić?

              To by pasowało https://www.mojawyspa.co.uk/modules/Forum/images/smiles/thumbs_up.gif
    • arana Jogi! 28.11.13, 05:50
      Czekamy na zagadkę.

      Mam nadzieję, że wyrażę oczekiwania Koleżeństwa, jeśli powiem, że w rozwiązaniu może być jakiekolwiek słowo, czyli niekoniecznie zwierzę.
    • arana Re: Co to za słowo? 29.11.13, 18:26
      Jogi nie wraca ranki i wieczory... A szkoda byłoby takiego pięknego wątku!... Zatem na razie może moja propozycja Was zabawi?

      Hobby Marianny,
      twórcza swoboda,
      pieluszki w kropki,
      rosyjska zgoda,
      wśród sylab pierwszych
      dziecinnych mów,
      damski i męski
      na nogi wzuw*.

      * rzeczownik, właśnie go stworzyłam.

      Co to za słowo?


      • akimiri Re: Co to za słowo? 30.11.13, 12:17
        arana napisała:

        > Co to za słowo?

        Jest to słowo tasiemcowe.
        (Chyba że oprócz przedmiotu zmieniły się także reguły zabawy).
        • arana Re: Co to za słowo? 30.11.13, 16:02
          akimiri napisał:

          > Jest to słowo tasiemcowe.

          To słowo złożone z dwóch sylab, które w każdym wypadku znaczą to, co napisałam.


          > (Chyba że oprócz przedmiotu zmieniły się także reguły zabawy).

          Nie, brzmienie jest takie samo, tylko znaczenie inne.
      • arana Re: Co to za słowo? 01.12.13, 09:11
        No dobra, podpowiem najtrudniejsze (chyba): Marianna jest tu pomyślana jako znany (ale u nas mało używany) symbol Francji.

        A poszukiwane słowo - jak wspomniałam - brzmi tak samo. A i zapis ma ten sam. Tylko znaczenie się zmienia.
        • akimiri To chyba... 01.12.13, 12:53
          ... nie na moją marną inteligencję, bo hobby tej Marianny kojarzy mi się tylko ze spiskowaniem. Oraz wodzeniem ludu po barykadach.

          Sfinks w porównaniu z Tobą to myszka pod miotełką...
          • arana Żartujesz, Waćpan! 01.12.13, 13:09



















            Nawet gógiel wie.

            Zrobiłam zresztą mały błąd ortograficzno-interpuncyjny - że tak się wyrażę.

            (I zniknę)





            • akimiri Re: Żartujesz, Waćpan! 01.12.13, 13:13
              arana napisała:

              > Nawet gógiel wie.

              Gdzie mnie się tam z Panem Gógielem równać...
              Nic, tylko wódki się napić i w obłęd się stoczyć z wdziękiem...
            • arana Re: Żartujesz, Waćpan! 01.12.13, 13:18
              arana napisała: >
              >
              > Nawet gógiel wie.
              > Zrobiłam zresztą mały błąd ortograficzno-interpuncyjny - że tak się wyrażę.

              Ten błąd - zapomniałam dodać - jest w rosyjskiej wersji szukanego słowa.


              >
              > (I zniknę)


              O, yesss.
              • arana Re: Żartujesz, Waćpan! 01.12.13, 13:29
                arana napisała:

                > > (I zniknę)


                A nie, okazało się, że jeszcze mam chwilę, zatem coś Ci napiszę. Otóż sprawdziłam góglowego tłumacza i stwierdziłam, że nie podaje tych samych znaczeń w obu wersjach - tzn. francusko-polskiej i na odwyrtkę. Zatem możesz mieć trudności, bo szukane słowo pojawia się tylko w wersji francusko-polskiej.

                Może zatem zacznij od pieluszek w kropki? Są na czasie?
      • randybvain Re: Co to za słowo? 01.12.13, 16:17
        W sumie nie wiadomo, o co pytasz, bo podajesz siedem definicji, jakby słowo miało siedem elementów, a potem piszesz, że ma dwie sylaby; w sumie nie wiadomo, które wersy zagadki dotyczą elemementów słowa, a które całości.

        Dada?
        • arana Re: Co to za słowo? 01.12.13, 16:52
          randybvain napisał:

          > W sumie nie wiadomo, o co pytasz, bo podajesz siedem definicji, jakby słowo mia
          > ło siedem elementów, a potem piszesz, że ma dwie sylaby; w sumie nie wiadomo, k
          > tóre wersy zagadki dotyczą elemementów słowa, a które całości.
          >
          > Dada?

          Kajam się za brak precyzji, ale nie ma tego złego..., bo na tle mego rozwichrzenia wypadasz tym wspanialej. Albowiem zgadłeś, Randy!

          Czym by tu Cię nagrodzić? Może zaciekawi Cię taka strona, którą kiedyś przypadkiem znalazłam? silva_rerum.republika.pl/01silva.html

          I oczywiście gratuluję!
          • randybvain Re: Co to za słowo? 01.12.13, 18:01
            A fajna stronka, dziękuję!
            • arana Ale... 01.12.13, 18:05
              ...następną zagadkę Ty fundujesz!
    • randybvain Nowa zagadka 01.12.13, 18:05
      Weź krowią głowę
      i ptasi tyłek
      (lub mały napój)
      i bez omyłek
      wyjdzie ptaszyna
      niczym dziewczyna.
      • arana Re: Nowa zagadka 01.12.13, 18:50
        randybvain napisał:

        > (lub mały napój)

        w sensie "małe piwo", czyli drobnostka?

        • randybvain Re: Nowa zagadka 01.12.13, 20:33
          W dosłownym sensie.
      • arana Krowia głowa 02.12.13, 06:17
        Pozwolisz, Akimiri, że Cię zacytuję?

        Ech, skoro tylko rańcem człek z wyra powstanie, już mu się ciśnie na usta pytanie...

        Jakie?

        randybvain napisał:
        > Weź krowią głowę

        Skąd wziąć? Może z herbu? Z Bawolej Głowy, Pomiana czy Wieniawy?
        pl.wikipedia.org/wiki/Herby_szlachty_polskiej_(galeria)
      • akimiri Mnie to się... 02.12.13, 10:16
        ... tylko z turkawką kojarzy.

        Uzasadnienie skojarzenia:

        krowia głowa słowa: tur
        ptasi tyłek słowa: kawka

        Turkaweczka - dziewczątko niebrzydkie
        smile
        • arana Ale... 02.12.13, 10:58
          ... szybko! Czyżbyś wrócił z polowania?
          • akimiri Na polowanie... 02.12.13, 11:13
            ... to ja właśnie wychodzę.
            Jakkolwiek nie na turkaweczki, niestety.
        • efedra Re: Mnie to się... 02.12.13, 12:53
          akimiri napisał:

          > ... tylko z turkawką kojarzy.

          Skojarzenie super,zagadka też.
          Ale czyż nie miały to być tylko dwie sylaby?
          • akimiri Dwie... 02.12.13, 13:20
            ... sylaby, Efedruniu (smile), to miały być w hipersfinksowej zagadce Arany.
            • akimiri Swoją drogą... 02.12.13, 13:29
              akimiri napisał:

              > [...] w hipersfinksowej zagadce Arany.

              ... że Randy ją odgadł (ewent. odgadnął)... Szapobas nie wystarczy, tu perukę z szacunku zdjąć trzeba, albo i skalp!

              Dla mnie np. nadal jest tajemnicą, co francuska Marianna mieć może wspólnego z dadą...
              • arana Skalp Marianny 02.12.13, 15:47
                akimiri napisał:


                > ... że Randy ją odgadł (ewent. odgadnął)... Szapobas nie wystarczy, tu perukę z
                > szacunku zdjąć trzeba, albo i skalp!

                Co racja, to racja. Randy, chcesz mój skalp do kolekcji czy poczekasz aż dorobię się peruki?


                > Dla mnie np. nadal jest tajemnicą, co francuska Marianna mieć może wspólnego z dadą...

                Zatem incipiam. Marianna to symbol Francji. Kiedyś szła na barykady, ale później przybierała różne twarze: Bardotki, Deneuve, Mathieu, Fressange... tiny.pl/q9g4p

                A jej hobby? Jest tu: tiny.pl/q9g4s

                Idźmy dalej.

                Twórcza swoboda - dada pl.wikipedia.org/wiki/Dadaizm
                Pieluszki w kropki - www.youtube.com/watch?v=rlYp5ecNKYY
                Rosyjska zgoda - tu przyznałam się do małego błędu ortograficzno-interpunkcyjnego, bo powinno być da, da.
                Wśród sylab pierwszych dziecinnych mów - nawet Cyceron zaczynał od da-da.
                Damski i męski na nogi wzuw - tiny.pl/q9gnr


                Alles klar?
                • akimiri Koncept Arany.. 02.12.13, 16:49
                  ... labiryntami bieży mocno pokrętnymi big_grin

                  Ale dzięki temu dowiedziałem się przynajmniej, że istnieją pieluchy Dada oraz trampki Dada.
                  Te pieluchy zapewne dla tych, co noszą te trampki.
                  Albo na odwrót.

                  I dowiedziałem się takoż, iż 'swoboda twórcza' jest synonimem dadaizmu.
                  A ja bym tu raczej optował za twórczym bełkotem.
                  • arana Re: Koncept Arany.. 02.12.13, 17:17
                    akimiri napisał:

                    > A ja bym tu raczej optował za twórczym bełkotem.

                    Homo sum et nic, co bełkotliwe, nie jest mi obce, o!
        • arana Skojarzenia 02.12.13, 16:10
          Jako czternastoletnie dziewczę pokochałam "Sen nocy letniej" i zaczęłam czytać Szekspira. W "Poskromieniu złośnicy" odkryłam słowo kobiec, które stało obok turkaweczki. Dziś przypomniało mi się, a sieć pomogła odnaleźć cytat i ...smak wczesnej młodości. Dzięki, Akimiri!

          tiny.pl/q9g2g
          • akimiri Re: Skojarzenia 02.12.13, 16:54
            arana napisała:

            > Jako czternastoletnie dziewczę pokochałam "Sen nocy letniej" i zaczęłam czytać
            > Szekspira. W "Poskromieniu złośnicy" odkryłam słowo kobiec, które stało
            > obok turkaweczki. Dziś przypomniało mi się, a sieć pomogła odnaleźć cyt
            > at i ...smak wczesnej młodości. Dzięki, Akimiri!

            Drobiazg.
            Ja słowo kobiec odkryłem właśnie przed chwilą.
            Znaczy, czuję się czternastoletnim.
            (Paskudne uczucie).
            tongue_out
            • arana Re: Skojarzenia 02.12.13, 17:12
              Hehe, lepiej zobacz, jak dalej leci dialog! W klasycznym tłumaczeniu Paszkowskiego już nie ma tej aluzji. Zupełnie kiedyś tego nie kumałam (bo niby skąd?) i pytałam w szkole.
        • randybvain Re: Mnie to się... 02.12.13, 19:42
          Brawo!

          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d2/Turtle_dove.jpg
    • arana Turkaweczkę... 03.12.13, 07:43
      ... się upolowało, a nowej zagadki nie ma? Łeee!..
      • akimiri Re: Turkaweczkę... 03.12.13, 09:18
        arana napisała:

        > ... się upolowało, a nowej zagadki nie ma? Łeee!..

        To, na co polowałem, to nie turkaweczka, lecz egipska dusza w trakcie mimowolnych skurczów przepony i mięśni oddechowych klatki piersiowej, powodujących wdech z jednoczesnym zamknięciem głośni.

        Bez wątpienia obiekt mojego polowania jest dla Ciebie oczywisty.

        Za chwilę wychodzę na inne polowanie, wobec czego na chybcika zagadka najprostsza, dla rozruszania kibiców smile
        • arana Re: Turkaweczkę... 03.12.13, 09:45
          akimiri napisał:

          ... lecz egipska dusza w trakcie mimowolnych skurczów przepony i mięśni oddechowych klatki piersiowej, powodujących wdech z jednoczesnym zamknięciem głośni.


          Materialny obraz Ka? I co, udany? (Wybacz ciekawość, ale nabyłam jej na Zauberberg, gdzie ekscytowano się takimi obrazami.)

          • akimiri Re: Turkaweczkę... 03.12.13, 13:24
            arana napisała:

            > Materialny obraz Ka?

            Błądzisz, Turkaweczko big_grin
    • akimiri Co to za zwierzę? 03.12.13, 09:19
      A ten, co to za jeden?
      Kto wie, niechaj się przyzna.
      Na niego dżem się składa
      oraz najwyższa izba.
      • arana Pytanko 03.12.13, 09:52
        Bo w rzeczonym dżemie jest taka dowolność interpretacji, jaka bywa w najwyższej izbie?
        • akimiri Re: Pytanko 03.12.13, 13:25
          Dżem to dżem.
          • arana Re: Pytanko 03.12.13, 14:16
            akimiri napisał:

            > Dżem to dżem.

            Yasssne, już cerkiewni Słowianie jedli dżem na śniadanie.
            • akimiri Nie komplikuj... 03.12.13, 14:20
              ... najprostszych mechanizmów smile
              • arana Re: Nie komplikuj... 03.12.13, 14:59
                A proste i dłuuugie mogę?
                • efedra Re: Nie komplikuj... 03.12.13, 15:20
                  Ani chybi jamnik !
                  • akimiri Vivat Ephedra! 03.12.13, 21:11
                    efedra napisała:

                    > Ani chybi jamnik !

                    Ani chybi!

                    https://galeria.solaris-club.com/data/media/38/jamnik_new_OK.jpg

                    Teraz Twoja kolej, Efedruniu...
                    • efedra no nie... 05.12.13, 14:11
                      akimiri napisał:

                      > Teraz Twoja kolej, Efedruniu...

                      Przepraszam wszystkich, ale... ja może potrafię czasem przyjść na gotowe i zgadnąć, ale żeby tak usiąść i samej coś wymyślić, to nie.
                      Do tego trzeba tęgiej głowy sad
                      e.
                      • akimiri Re: no nie... 05.12.13, 18:38
                        efedra napisała:

                        > Przepraszam wszystkich, ale... ja może potrafię czasem przyjść na gotowe i zgadnąć, ale żeby tak usiąść i samej coś wymyślić, to nie.
                        > Do tego trzeba tęgiej głowy sad

                        Tęgiej głowy to trzeba do wypicia litra żołądkowej we trzech, w tym dwóch niepijących.
                        Siadać też nie musisz, możesz wymyślić na stojąco. Przekonasz się - wyjdzie nie gorzej niż innym.

                        A jak się będziesz migać, to przestanę Cię nazywać Efedrunią, a zacznę - Efedryną.
                        No.
                        smile
                        • efedra no nie... 05.12.13, 23:47
                          ... a to jeszcze trzeba wierszem sad

                          No, ale nadepnąłeś mi na ambicję.
                          Więc co to jest za zwierz?

                          Konsumuje bądź zakąsza
                          trochę żuje i połyka.
                          Nie chce mu się iść do pracy,
                          udaje paralityka.
                          • arana Re: no nie... 06.12.13, 05:32
                            efedra napisała:

                            > Więc co to jest za zwierz?


                            Bardzo Mądre Stworzenie w Wygodnym Zaułku Ewolucji! A mówi się , że to niejaki człowiek wdrapał się na najwyższy szczebel drabiny, i to jeszcze pobił się o miejsce z ob. Aniołem.


                            • efedra Nie ma chętnych do zgadywania? 06.12.13, 22:49
                              To może podpowiem – nazwa ma dwie sylaby.
                              • efedra To jeszcze dodam: 06.12.13, 22:55
                                Dwie sylaby, po dwie linijki zagadki na każdą. No, no...
                                • akimiri Re: To jeszcze dodam: 07.12.13, 12:59
                                  efedra napisała:

                                  > Dwie sylaby, po dwie linijki zagadki na każdą. No, no...

                                  No widzisz... Dwie sylaby... A już myślałem, że to o mnie chodzi (bo pasuje, jak ulał). Ale ja mam aż cztery sylaby sad
                                  • arana Re: To jeszcze dodam: 07.12.13, 14:05
                                    akimiri napisał:


                                    > No widzisz... Dwie sylaby... A już myślałem, że to o mnie chodzi (bo pasuje, ja
                                    > k ulał). Ale ja mam aż cztery sylaby sad

                                    Co tam dwie sylaby! Potarguj się z Efedrą, a nuż ustąpi?
                              • arana Re: Nie ma chętnych do zgadywania? 07.12.13, 06:11
                                A bo w Europie, Efedro, szaleje pracuś Ksawerek i pewnie porozrywał sieć gdzieniegdzie.

                                Poza tym, hm, zbiłaś mnie tymi dwiema sylabami z takiego pięęęknego tropu! No bo myślałam o dwóch, ale wyrazach. Rozumiesz, i skojarzenia literackie, i nazwa gatunkowa...

                                literat.ug.edu.pl/poezjas/006.htm
                                pl.wikipedia.org/wiki/Homo_ludens
                                • akimiri Re: Nie ma chętnych do zgadywania? 07.12.13, 13:03
                                  Ty nie kompinuj, Ty zgaduj. Tobie te gęsi chyba namózg padły... Hłehełe.
                                  • arana A i owszem: 07.12.13, 14:09
                                    Gęsiami zima się zaczyna...
                                • efedra Re: Nie ma chętnych do zgadywania? 07.12.13, 13:21
                                  arana napisała:

                                  > literat.ug.edu.pl/poezjas/006.htm
                                  > pl.wikipedia.org/wiki/Homo_ludens

                                  Blisko, Arano, blisko. Masz już praktycznie drugą sylabę w garści.
                                  • arana Re: Nie ma chętnych do zgadywania? 07.12.13, 14:12
                                    efedra napisała:
                                    >
                                    > Blisko, Arano, blisko. Masz już praktycznie drugą sylabę w garści.

                                    Ha, skoro mam już drugą, to pierwszą zostawiam dla Akimiriego.
                                    • akimiri Re: Nie ma chętnych do zgadywania? 07.12.13, 14:57
                                      arana napisała:

                                      > Ha, skoro mam już drugą, to pierwszą zostawiam dla Akimiriego.

                                      Wespół w zespół? A mówiły jaskółki, że niedobre są spółki...
                                      • arana No dobra... 07.12.13, 15:09
                                        ....niech będzie, zostawiam Ci całość - tym chętniej, że wiem, iż nic nie wiem.
                                      • efedra Re: Nie ma chętnych do zgadywania? 07.12.13, 15:10
                                        Akimiri, zostałeś wywołany do tablicy.
                                        Przecież pierwsze dwie linijki opowiadają, co robi.
                                        Myślałam, że to takie łatwe...
                                        • akimiri Re: Nie ma chętnych do zgadywania? 07.12.13, 15:41
                                          efedra napisała:

                                          > Akimiri, zostałeś wywołany do tablicy.

                                          Psepani, ale ja siem nie mogłem naucyć, bo wcoraj był Ksawa!

                                          > Przecież pierwsze dwie linijki opowiadają, co robi.

                                          A pewnie. Ale to akurat robi każde zwierzę, tak zwanego homosapiensa nie wyłączając, a nawet wprost przeciwnie (to zakąszanie...).

                                          > Myślałam, że to takie łatwe...

                                          Łatwe to są zagadki typu:

                                          Może być czarno-biała
                                          albo też kolorowa,
                                          ma rogi i cztery nogi
                                          i się nazywa krowa.

                                          smile
                                          • efedra Re: Nie ma chętnych do zgadywania? 07.12.13, 15:58
                                            akimiri napisał:

                                            > A pewnie. Ale to akurat robi każde zwierzę, tak zwanego homosapiensa nie wyłącz
                                            > ając, a nawet wprost przeciwnie (to zakąszanie...).

                                            Ha! Więc masz pierwszą sylabę.
                                            Napisz ją na karteczce, a zaraz za nią tę drugą, którą prawidłowo odczytała Arana (jednosylabowy bohater zacytowanego przez nią wiersza) i masz całe zwierzę.
                                            • efedra 20 pytań? 07.12.13, 16:08
                                              Może się zabawimy w 20 pytań - jeżeli ktoś z Was wie, co to za gra. Kiedyś był taki teleturniej.
                                              Zadaje się pytania, na które odpowiedź może być tylko "tak" albo "nie".
                                              No, kto chętny do pierwszej sylaby?
                                              • arana Re: 20 pytań? 07.12.13, 16:25
                                                Ja!
                                                • akimiri Re: 20 pytań? 07.12.13, 16:37
                                                  arana napisała:

                                                  > Ja!

                                                  Nie: ja, tylko: je big_grin
                                                  • arana Re: 20 pytań? 07.12.13, 16:44
                                                    akimiri napisał:
                                                    >
                                                    > Nie: ja, tylko: je big_grin

                                                    Czy taka ilość przechodzi Ci w jakość?
                                                  • akimiri Tyle wiesz... 07.12.13, 16:47
                                                    ... ile zjesz.
                                                    Vivo ut edam!

                                                    (Ale trochę nerwów mnie ten Efedrzy jeleń kosztował).
                                                    (Gorzej, jak się okaże, że to nie jeleń...).
                                                  • arana Re: Tyle wiesz... 07.12.13, 16:53
                                                    akimiri napisał:

                                                    > (Gorzej, jak się okaże, że to nie jeleń...).

                                                    ... tylko tańczący z jeleniami?
                                                  • efedra Brawo, Akimiri! 07.12.13, 16:56
                                                    akimiri napisał:

                                                    > (Ale trochę nerwów mnie ten Efedrzy jeleń kosztował).
                                                    > (Gorzej, jak się okaże, że to nie jeleń...).

                                                    Ależ oczywiście, że jeleń. Nic innego nie mogło być.
                                                  • akimiri Re: Brawo, Akimiri! 07.12.13, 17:03
                                                    efedra napisała:

                                                    > Ależ oczywiście, że jeleń. Nic innego nie mogło być.

                                                    Ufff! Nie przeżyłbym klęski...
                                                    Gorzej, że łeb mnie tera od myślenia napier... na pierwszy rzut oka lekko boli.

                                                    O nagrodę poproszę.
                                              • akimiri Re: 20 pytań? 07.12.13, 16:38
                                                efedra napisała:

                                                > No, kto chętny do pierwszej sylaby?

                                                Chętny? A co to ja, jeleń jakiś jestem???
                                                smile
                              • akimiri Re: Nie ma chętnych do zgadywania? 07.12.13, 12:58
                                Nobo, Efedruniu, wygląda na to, że jesteś jeszcze bardziej sfinksowata niż Arana. Nikt się nie chce zbłaźnić, a Mistrz Randy, widać, ma inne zajęcia.
                                • randybvain Re: Nie ma chętnych do zgadywania? 07.12.13, 23:57
                                  Chciałem dać innym szansę ;P
    • akimiri Ja jako Wiktor... 07.12.13, 18:50
      ... czyli P.T. Zwycięzca VII Edycji Zagadkowego Konkursu Kotuliny mam dla P.T. Zainteresowanych zagadkę wyjątkowo prostą (bo po Efedrynim jeleniu się mnie kombinować nie chce; syndrom wypalenia od jelenia), a mianowicie:

      Co to jest za stworzonko?
      Nie życzę z nim spotkania -
      z ognia się ono składa!
      (I ma na imię Ania).
      • arana Bardzo ognista... 07.12.13, 19:45
        ... łania?
        • akimiri Re: Bardzo ognista... 07.12.13, 20:15
          arana napisała:

          > ... łania?

          Adzietam.
          Bo gdzież ten ogień w tej (ł)ani???
          • arana Re: Bardzo ognista... 07.12.13, 20:18
            Temperament.
            Albo barwa.
            • akimiri Re: Bardzo ognista... 07.12.13, 20:26
              Eeeeetam...
              Moje zagadki są skonstruowane na zasadzie wskazanej przez Kotulinę.
              • arana Re: Bardzo ognista... 07.12.13, 20:38
                ... pokrzywa o imieniu Ania.
                • akimiri W każdym razie... 07.12.13, 21:06
                  ... masz końcówkę. Teraz pomyśl nad ogniem. Masz całą noc... smile
                  (I pokieruj się może jakimś gęsim językiem...).
                  • arana Re: W każdym razie... 08.12.13, 06:48
                    akimiri napisał:

                    > ... masz końcówkę. Teraz pomyśl nad ogniem. Masz całą noc... smile

                    Ale masz intuicję! Rzeczywiście poszłam... śnić.


                    > (I pokieruj się może jakimś gęsim językiem...).

                    Może być dialekti? Wtedy będzie to fieranka, gdy ciemną mazowiecką nocką przybierze ognisty kształt...
      • randybvain Re: Ja jako Wiktor... 08.12.13, 00:07
        https://www.ekologiczni.pl/p/1235461280foka.JPG
    • arana Re: Co to za zwierzę? 08.12.13, 06:54
      morze.re.pl/var/ifiles/98/fd/article_max_2e61c06700cc0af3bcc4d24edcdd3db5.jpg
      Ten w wodzie to Tyyy?...
      • arana Re: Co to za zwierzę? 08.12.13, 06:56
        Oj, źle mi się wkleiło. To jest pytanie do Rand'ego.
        • akimiri Oboje błądzicie... 08.12.13, 11:22
          ... Jakkolwiek woda jest tu rzeczywiście żywiołem trafnym.
          (Szukajcie w językach półwyspowych może...).
          • randybvain Re: Oboje błądzicie... 08.12.13, 17:52
            Naprawdę? To nie jest foka Ania?
            • akimiri Ani nie znam... 08.12.13, 18:20
              ... foki Ani, ani Ani tej znać nie chcę.
              Za zimna dla mnie.
              • randybvain Re: Ani nie znam... 08.12.13, 23:25
                https://24.media.tumblr.com/75778eb9fafc845f89ba40c57e050f0c/tumblr_mjca1hg6wN1rzma7lo1_400.gif
                Ale dlaczego Ania?
                • arana Re: Ani nie znam... 09.12.13, 04:58
                  randybvain napisał:

                  > Ale dlaczego Ania?

                  To jest ania!

                  (Akimiri, natchnęła Cię Rejowa Gęś?)
                  • akimiri Re: Ani nie znam... 09.12.13, 14:38
                    arana napisała:

                    > To jest ania!

                    Więcej powiem: to jest ańja nawet!

                    > (Akimiri, natchnęła Cię Rejowa Gęś?)

                    (Nie. Natchnął mnie łosoś duszony w warzywach.)
                • akimiri Ale dlaczego... 09.12.13, 14:36
                  ... to miłe bydlątko?

                  Moja Ania nie jest taka miła, oj, nie...
                  smile
                  • arana Re: Ale dlaczego... 09.12.13, 15:10
                    akimiri napisał:

                    > ... to miłe bydlątko?


                    Chyba z powodu Ziemi Ognistej - tak myślę.
                    • akimiri Re: Ale dlaczego... 09.12.13, 16:42
                      arana napisała:

                      > Chyba z powodu Ziemi Ognistej - tak myślę.

                      To takie milaczki stąpają po ognistej ziemi? No paczpani...
                      A moja Ania wcale po ziemi nie stąpa.
                      • arana A ma... 09.12.13, 17:10
                        ... czym?
                        • akimiri Re: A ma... 09.12.13, 17:13
                          Nawet gdyby miała, toby nie stąpała, albowiem świeże powietrze jej szkodzi.
                          • randybvain Re: A ma... 09.12.13, 20:11
                            https://2.bp.blogspot.com/-oq7xDGU82kc/ULE4zVQY7tI/AAAAAAAAD48/ZGuEGEqxYic/s400/Two+Piranhas.jpg

                            Udało ci się skonstruować zagadkę, która ma więcej niż jedno prawidłowe rozwiązanie:
                            foc - to po katalońsku ogień
                            llama - to po hiszpańsku płomień...
                            • akimiri Tak, ale... 09.12.13, 20:44
                              ... chyba tylko jeden ogień tak pięknie łączy się z Anią, tworząc znaną ogólnie nazwę - i jest to grecki πυρ.

                              Z trudy kombinowania z ognistą Anią nagroda jest trojaka:
                              1
                              - jeśli masz silne nerwy (i, tak jak ja, nie przepadasz za złotymi rybkami...);
                              2
                              - jeśli masz nerwy jeszcze silniejsze (oraz wytrzymałe ucho...).
                              Oraz na deser

                              I nie miej za złe - zagadka była prosta, lecz podstępna.
                              (Takie bywają Anie...)
                              smile
                              • akimiri Pies... 09.12.13, 20:57
                                ... czyli PS po angielsku:

                                Chyba nie muszę przypominać, że Wiktor daje kolejną łamigłówkę...
                              • randybvain Re: Tak, ale... 09.12.13, 23:45
                                Wiesz, Google znalazło i fokę Anię (na zdjęciu) i jakąś Lamę Anię.
                                • arana Re: Tak, ale... 10.12.13, 05:07
                                  Jeśli zwrócić uwagę na budowę zdań i znaczenie słów, to rzecz nabiera większej precyzji.Spójrz tylko:

                                  Co to jest za stworzonko?
                                  Nie życzę z nim spotkania -
                                  z ognia się ono składa!


                                  Tu się kończy zdanie. Stworzonko podpowiada małą istotkę, a ogień podaje rodzaj spotkania.

                                  Natomiast w (I ma na imię Ania) dałabym małą literę. Niechby sobie wszyscy myśleli (tak jak my przy Rejowych Gęsiach), że to niekonsekwencja ortograficzna, zwykła literówka - co się często zdarza przynajmniej mnie, Wy jesteście bezbłędni.

                                  No i nawias też ma znaczenie: Ot, takie małe dopowiedzenie, nawiasem mówiąc...A słowa I ma na imię Ania są jak wyjaśniający przypis w książce. (Cenię je - często zaczynam lekturę właśnie od przypisów, bo i wprowadzają mnie w atmosferę epoki, i określają poziom dzieła.)

                                  Bardzo mi się podobała ta zagadka i jej językowe wskazówki.
                            • stefan4 Re: A ma... 10.12.13, 19:41
                              randybvain:
                              > foc - to po katalońsku ogień

                              Po rumuńsku też...

                              - Stefan
    • randybvain Kolejna zagadka 09.12.13, 23:46
      Cóż to za dziwna rybka?
      I sroka to i gęś szybka!
      • arana Gęś?!... 10.12.13, 05:12
        I znowu gęś. Prześladuje mnie to ptaszysko, hélas!...
      • arana Re: Kolejna zagadka 10.12.13, 05:20
        Czy chodzi Ci o fonetyczny żart: pica - pizza?
      • arana Może... może... 10.12.13, 10:28
        ... strach mnie bierze... (parafrazując Milczka - pamiętacie?). No więc może tym razem chodzi o odniesienia kulturowe i przenośne znaczenie sroki oraz gęsi?
        • akimiri Re: Może... może... 10.12.13, 11:22
          Ano: może..., może...
          Rybka jest "dziwna". Czyli wcale nie musi być rybką. Może nazwa ryby wchodzi tylko w skład słowa...
          "Rybka" jest jednocześnie sroką i gęsią ("i - i"), a więc może słowo nie składa się ze "sroki" oraz "gęsi", lecz z obu jednocześnie....
          I może najważniejsze: owa "gęś" nie jest zwyczajna; gęś jest "szybka"...

          Randy nie rzuca słów na wiatr...
          smile
          • arana Re: Może... może... 10.12.13, 11:40
            Szybkiej gęsi nie kojarzę, ale la gazzę od świecidełek owszem.
          • arana Świetny film! 10.12.13, 17:38
            Bawiłam się tak samo, jak za pierwszym razem. A zerknęłam, żeby sprawdzić, co z tą gęsią. No i stwierdzam odpowiedzialnie, że głupia nie była. Czy szybka? Można tak powiedzieć.

            Ale czy o to chodziło Randy'emu?
          • randybvain Re: Może... może... 10.12.13, 19:18
            E tam, musiałem dodać parę wyrazów, żeby się ładnie zrymowało. Zagadka jest tego samego typu co poprzednie.
            • arana No to... 10.12.13, 19:28
              ... muszę zawrócić. Ale wtedy mam odpowiedź dla ptaka, a nie ryby!
            • akimiri Nie chcesz chyba powiedzieć... 10.12.13, 19:47
              randybvain napisał:

              > E tam, musiałem dodać parę wyrazów, żeby się ładnie zrymowało. [...]

              ... że to jakiś ptaszor???
              • arana Ale... 10.12.13, 19:59
                ... ;ptaszor jest jaskółczy, a nie gęsi!
                • akimiri Re: Ale... 10.12.13, 20:02
                  Ale... i sroka, i gęsia - to ptaszory, psiamać!
                  Choć nie takie piękne, jak te
                  • arana Jeśli... 10.12.13, 20:07
                    ... wymyślił przykłady sroki i gęsi tylko na potrzeby wiersza, to tak.
                    • arana Randy... 10.12.13, 20:09
                      ... odpowiedz, bo znów noc zapełni mi się gęsiami.
                    • akimiri Re: Jeśli... 10.12.13, 20:12
                      arana napisała:

                      > ... wymyślił przykłady sroki i gęsi tylko na potrzeby wiersza, to tak.

                      Nie wymyślił. Sroki i gęsie SĄ ptaszorami. Dwa dowody z mnóstwa:

                      "Oprócz gęsi liczyłem na inne wodne ptaszory a tu najpierw w rejonie Ligotki zauważyłem polującego kosmacza".
                      Żródło

                      "Oto naukowcy obserwowali jakieś ptaszory, chyba sroki, no i dali jednej sroce jakiegoś robala albo inny przysmak".
                      Źródło
                      • arana A ja... 10.12.13, 20:23
                        ... potraktowałam to jako swoistą licencję i myślałam o innych ptakach.
                        tiny.pl/qwtgj
                        • randybvain Re: A ja... 11.12.13, 00:22
                          A o tych nie wiedziałem smile
                    • akimiri Randy... 10.12.13, 20:14
                      ... ulituj się nad Araną, bo się nam do szczętu zgęsi...
                      • randybvain Re: Randy... 11.12.13, 00:21
                        Arana w pewnym momencie znalazła 3/4 odpowiedzi smile

                        Sroka w berecie i gąska rzeźwa?
                        Przecież to ryba, dlaczego nietrzeźwa?
                        • arana Wieeem, ale... 11.12.13, 06:39
                          ... jeszcze nie powiem! Tylko podpowiem. Dam szanse Akimiriemu - niech się słodko pomęczy.

                          Nie jestem fanką futbolu, ale coś tam do mnie zawsze doszło z prasy, stąd samo nazwisko oczywiście znałam. Przydomek też obił mi się o uszy. Ale ze sroką zawsze kojarzył mi się Rossini, którego lubię od dzieciństwa i różne fragmenty oryginalnych librett tułają mi się po głowie.

                          Zatem wystarczyło do tych wiadomości dodać inernet - i zdobyłam rybę! A o tym nie wiedziałam. I o alkoholizmie piłkarza też.

                          Akimiri, już wiesz?

                          Randy, świetna zagadka!
                          • arana Jeszcze ps, bo... 11.12.13, 06:52
                            ... zapomniałam dodać, że pewien Gaskończyk z czasów Ludwika XIII, Richelieu i pana de Treville, nosił beret.

                            No teraz już będzie wszystko jasne! - zaśmiała się hrabini po francusku.
                            • arana A, jeszcze jedno 11.12.13, 09:04
                              Akimiri, miałeś rację: ta gęś jest (a przynajmniej była kiedyś) bardzo szybka.
                          • akimiri Re: Wieeem, ale... 11.12.13, 11:15
                            arana napisała:

                            > ... jeszcze nie powiem! Tylko podpowiem. Dam szanse Akimiriemu - niech się słodko pomęczy.

                            Ani myślę się męczyć, ani słodko, ani gorzko; skoro zagadka odgadnięta, to i tak pierwszeństwo nie mnie się należy. Ad bellum natus, pro victoria pugno!*

                            Wy się zaś, Arana, nie zachowujcie jak jakiś Anasowski, co to wie, ale nie powie big_grin

                            ----
                            * Wrazieco Stefan poprawi...
                            • arana Kiedy... 11.12.13, 12:32
                              .... ja wcale nie odżegnuję się od pierwszeństwa. Jeszcze czego! Bardzo się cieszę. Chcę cię tylko podręczyć. Ale jestem sprawiedliwa, więc podrzuciłam Ci elementy, których mógłbyś nie znać, romansując, tak jak ja, z literaturą francuską. Dałam też pewne elementy, które weszły do mej biografii na marginesie na marginesie upodobań do sportu związanego z ulubionym pejzażem zimowym i mitem Ikara.

                              To jak, dać kawę na ławę?
                              • arana Zatem... 11.12.13, 15:11
                                ... zeznaję dobrowolnie na torturach (która to reguła ogromnie mi się spodobała).

                                Randy napisał:

                                Cóż to za dziwna rybka?
                                I sroka to i gęś szybka!

                                Takie się to wydaje w pierwszej chwili bez sensu. Ryba, sroka, gęś… Zwłaszcza gęś!.. Rozumiecie, po panarejowym wątku wydaje mi się szczególnie złowieszcza. Takie uporczywe ptaszysko, które idzie za mną ślad w ślad od dzieciństwa…

                                Moja myśl poszła ku „Wandzie zwanej rybką”. Sroka pasowała, bo Wanda też lubiła świecidełka i gotowa je była ukraść. Ale gęś znów psioczyła. Przecież Wanda Gerschwitz nie była głupia! Film jednak widziałam tak dawno, że nie przysięgłabym… Więc obejrzałam ponownie i ubawiłam się tak samo, jak przed laty.

                                Zagadka jednak wciąż nie była rozwiązana. Dopomogło mi dopiero zeznanie Randy’ego, że ¾ już mam za sobą. A także drugi wierszyk:

                                Sroka w berecie i gąska rzeźwa?
                                Przecież to ryba, dlaczego nietrzeźwa?


                                Wciąż nie wiedziałam, co to za ryba, ale gazzę i beret gaskoński skojarzyłam natychmiast jako miłośniczka Rossiniego i (ongiś) Dumasa. Był to czas, gdy nie tyle czytałam, ile wchłaniałam literaturę i do dziś każdego szczegółu jestem pewna. Więc beret natychmiast skojarzył mi się z Gaskończykiem. A on z nazwiskiem piłkarza Gascoigne. No i gęś stała się jasna, jako że
                                translate.google.pl/?hl=pl&tab=wT#pl/fr/g%C4%99%C5%9B
                                Również i to, że ongiś była szybka. Za piłką trzeba było nieźle ganiać!

                                Resztę dopełniła sieć, którą złowiłam rybę.
                                pl.wikipedia.org/wiki/Gazza

                                No i po zagadce. Świetna była!
                                • akimiri Randy, psiamać... 11.12.13, 15:29
                                  ... jeśli Ona ma rację z tym labiryncianym myśleniem i rzeczywiście miałeś na myśli tę gazzę, to ja się idę zastrzelić.
                                  • arana Ha, to... 11.12.13, 15:38
                                    ... poczekam z założeniem nowego wątku aż Randy da placet na nowa zagadkę.
                                    • akimiri Re: Ha, to... 11.12.13, 15:52
                                      Też jestem gespannt wie ein Regenschirm.

                                      I na wszelki wypadek ładuję fuzyjkę.
                                      • arana Hej, Serwacy... 11.12.13, 16:02
                                        ... daj gwintówkę, niechaj strącę tę makówkę!
                                        • akimiri Re: Hej, Serwacy... 11.12.13, 16:06
                                          arana napisała:

                                          > ... daj gwintówkę, niechaj strącę tę makówkę!

                                          Fuzyjka nie jest gwintowana - ale ma dwie lufy, więc uważaj, Gazzo jedna...
                                          big_grin
                                          • arana Co tam... 11.12.13, 16:13
                                            ... w operze La gazza ladra skazańcy idą na śmierć w takt wesołego marsza.
                                • randybvain E tam, przekombinowałaś 11.12.13, 19:35
                                  La pie et l'oie, comment est-ce que ça sonne?
                                  https://m.ocdn.eu/_m/bb3d8d98d824e593d5f92eb50abe8f95,14,1.jpg
                                  • arana To znaczy, że 11.12.13, 20:11
                                    ... Twoja zagadka ma więcej niż jedni rozwiązanie. Albowiem:

                                    www.google.pl/webhp?nord=1#nord=1&q=paul+gascoigne
                                    nosi przydomek Gazza. Nie kojarzyłam tego najpierw z nim, ale z tytułem opery Rossiniego "La gazza ladra".. Gdy jednak napisałeś, że mam 3/4 zrozumiałam, że chodzi o słowo gazza - jest tu:

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Gazza
                                    Nietrzeżwość pasowała do alkoholowych problemów piłkarza, a beret do Gaskończyka (d'Artagnana, który przez dłuższy czas powieści piastował diamenty). No i szybkość "gęsi" tez się zgadzała, bo piłkarz musiał taki być.

                                    Ale skoro myślałeś o innej wersji, to Akimiri nie musi strzelać ani do siebie, ani do mnie. Zatem można powiedzieć, że ocaliłeś mi życie, uf!

                                    Skoro nie rozpoznałam Twojej wersji, to nowy wątek należy do Ciebie.
                                    • arana Zapomniałam... 11.12.13, 20:26
                                      ... dodać, ze gazza to sroka, a tytuł opery to "Sroka złodziejka".
                                      • arana A tu... 11.12.13, 20:37
                                        beret Gaskończyka:

                                        https://www.freewebs.com/geneius/ttmPDVD_005.JPG
                                    • akimiri Re: To znaczy, że 11.12.13, 21:02
                                      arana napisała:

                                      > ... Twoja zagadka ma więcej niż jedni rozwiązanie. Albowiem: [...].

                                      Wszystko fajnie, tylko ta Twoja gęś jednak za cholewę tu nie pasuje smile Co ma oie do Paula "Gazzy" Gascoigne'a, wyłóż mi proszę jak krowie na rowie.
                                      • arana To jest... 11.12.13, 21:20

                                        - przyznaję - najsłabsza część, bo oparta jedynie na wizualnym skojarzeniu fragmentu nazwiska Gascoigne: oi...e
                                        • arana Dodam jeszcze... 11.12.13, 21:26
                                          ... że słowo gazza tak mi pasowało, że przyjęłam taką wizualna - że tak się wyrażę - gęś.
                                        • akimiri Re: To jest... 11.12.13, 21:43
                                          Krętymi ścieżki myśl bieży białogłowska...
                                          Powiada poeta.
                                    • randybvain Tak to jest z zagadkami... 11.12.13, 22:22
                                      ...ze człowiek inteligentny nie tylko znajdzie nowe rozwiązanie, ale jeszcze będzie ono pasować!
                                  • akimiri Fakt... 11.12.13, 21:40
                                    ... brzmi jak "piła". I to rzeczywiście świetna zagadka.

                                    Choć nie tak skomplikowana, jak chciałaby niejaka Arana...

                                    Nikt nie zgadł, wobec czego zadawaj następną!
                                    (Chyba że zada Ta, Która Była Najbliżej, Choć Potem Zboczyła Znacznie smile)
                                    • arana Re: Fakt... 11.12.13, 21:46
                                      akimiri napisał:

                                      >... Choć Potem Zboczyła Znacznie smile)

                                      Żart to zboczenie? No, no...

                                      • akimiri Re: Fakt... 11.12.13, 21:53
                                        arana napisała:

                                        > Żart to zboczenie? No, no...

                                        Kto mówi, że żart to zboczenie? Rzekłem był tylko, iż zboczyłaś z Drogi ku Rozwiązaniu Zagadki Randy'ego.
                                        Co jest faktem takim samym, jak to, że "pie oie" brzmi jak "piła".

                                        Ale nie martw się, byłem od rozwiązania bez porównania dalej niż Ty.
                                        Ptaszor. Też coś!

                                        (Może jednak skorzystać z fuzyjki?)
                                        • arana Re: Fakt... 11.12.13, 22:06
                                          akimiri napisał:

                                          > Może jednak skorzystać z fuzyjki?

                                          Eeee, usnę sama i to wkrótce.
                                          • akimiri Skoro... 11.12.13, 22:11
                                            ... nie chcesz być upolowana, palnę se w łeb z obu rur. A co, stać mnie.
                                            (Ptaszor. Też coś!)
      • akimiri Zadałeś... 10.12.13, 11:15
        ... tęgiego bobu.
        Mścisz się za pirAnię, why-ducku!
        smile
    • arana Jedno... 10.12.13, 20:27
      ... jest pewne: wątek zrobił się długaśny i wkrótce trzeba będzie przenieść się w jakies nowe miejsce - najlepiej bez gęsi.
      • arana Zakładam więc... 11.12.13, 15:35
        ... nowy wątek. Proponuję, żeby w nazwie uwieńczyć miano Kotuliny, która go rozpoczęła.

        Kotulino, będziesz od tej pory Kotuliną z Zagadek, tak jak Pani była z Jeziora, a Szajka z Lawendowego wzgórza.
        • akimiri Re: Zakładam więc... 11.12.13, 15:48
          To będzie, jeśli dobrze liczę, IX edycja konkursu. Albo X nawet...
          • arana Czy już można zatem... 11.12.13, 15:54
            ... mówić o wątku wręcz historycznym?
            • akimiri Re: Czy już można zatem... 11.12.13, 15:56
              Tak. A nawet o świeckiej tradycji.
              • arana Powiew... 11.12.13, 16:04
                ... historii czy przeciąg?
    • randybvain Re: Co to za zwierzę? 11.12.13, 22:40
      Kurczak kury poszedł w las
      I oblicza wszystko ptak!

      Podpowiedź: trzeba zmienić trochę interpunkcję.
      • akimiri Re: Co to za zwierzę? 11.12.13, 22:44
        randybvain napisał:

        > Podpowiedź: trzeba zmienić trochę interpunkcję.

        Taaa... Zwłaszcza że tam w ogóle interpunkcji niet... smile
      • akimiri Mknąc śladem... 12.12.13, 02:14
        ... Prześwietnej Arany (czyli puszczając wodze intertekstualnych skojarzeń) oraz podążając tropem metody Perfidny'ego Randy'ego (czyli nie "zmieniając", lecz wstawiając interpunkcję), po powrocie z dość późnej, lecz za to nieco zakrapianej kolacji stawiam oto śmiałą (lecz nie do obalenia) tezę, iż jest do synogarlica.

        Szapoba, Panie Randy.
        • arana Re: Mknąc śladem... 12.12.13, 06:16
          ... Akimiriego
          też kojarzę Żeromskiego
          oraz kropkę po oblicza.







        • randybvain Re: Mknąc śladem... 12.12.13, 19:28
          Zaiste!
          Kurczak kury, poszedł w las
          I oblicza. Wszystko - ptak!

          Jest to metoda często stosowana w angielskich cryptic crosswords aczkolwiek polskiemu daleko do wieloznaczności angielskiego.
          • akimiri Re: Mknąc śladem... 12.12.13, 21:32
            randybvain napisał:


            > Jest to metoda często stosowana w angielskich cryptic crosswords [...]

            No proszę, a po naszemu się to, widzę, nazywa z iście staropolskim zadęciem krzyżówka hetmańska. Pierwsze słyszę, ale nie powiem, jest to interesujące.

            Dam jednak zagadkę klasyczną, czyli prostacko prostą. Dla mniej zaawansowanych smile
    • akimiri A to co to za zwierz jest? 12.12.13, 21:35
      Sprawa nietrudna zgoła!
      Chcesz wiedzieć? - Spytaj zatem
      Didura i McEnroe'a.
      • efedra Re: A to co to za zwierz jest? 12.12.13, 22:12
        akimiri napisał:

        > Sprawa nietrudna zgoła!
        > Chcesz wiedzieć? - Spytaj zatem
        > Didura i McEnroe'a.

        Ma długie uszy, krzywe łapy i jest łaciaty?
        • akimiri Poszłaś... 12.12.13, 22:23
          ... jak dzida! smile
          Tak, to najsympatyczniejsze psisko na świecie.

          Wobec czego Twoja kolej.

          I nie migać mnie się tu.
          • akimiri Pi-Es: 12.12.13, 22:26
            Ale otwórz może nowy wątek, bo tu się już miejsce kończy.
            • arana Re: Pi-Es: 23.12.13, 22:05
              Efedro, tak po starej znajomości, pozwolisz, że otworzę za Ciebie nowy wątek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka