Dodaj do ulubionych

szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy:)

12.01.05, 19:37
mam pytankosmilemoze ktos bylby zainteresowany napsianiem pracy na mature ustna
z polskiego? nie mam pojecia jak sie za nia zabracuncertain mam temet"konwencja
harleguina a klasyka literatury milosnej".prosze o jakies wskazowki chociazsmile
mam andzieje ze ktos mnie uratujesmile prosze....sad mnoze jakis adresik
stronki,nio ne wiem,jakas drobnostke chociaz...sad
Obserwuj wątek
    • chuda_w-w Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 12.01.05, 20:07
      jocik1 napisała:

      >moze ktos bylby zainteresowany napsianiem pracy na mature ustna (...) nie mam
      pojecia jak sie za nia zabracuncertain

      No nie! Powyższy tekst "rozwalił" mnie całkowicie uncertain
      Droga Tawananno zwracam się z uprzejmą prośbą o usunięcie tego wątku
    • jocik1 Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 12.01.05, 22:14
      hejsmile no sorki jesli kogos urazilam takim pytankiem,ale na innych forach jest
      tak samo,wiec ja postanowilam tutaj sprobowacuncertain widze ze nie zostalam mile
      przyjeta wiec spoko,dam sobie rade.ale podkreslam,ze kazdy ma prawo pisac co mu
      sie podobasmile
    • tawananna Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 12.01.05, 23:17
      Jocik, ja Ci krótko wyjaśnię:

      Rozumiem ludzi, którzy mają jakiś pomysł na pracę i chcą pomocy - takim chętnie
      pomogę. Właściwie może być każde pytanie z wyjątkiem prośby o "jakieś
      wskazówki". Wystarcza krótkie przedstawienie tezy pracy i o czym tak naprawdę
      chcesz mówić. (Przy okazji, gdzie Twój nauczyciel polskiego?)

      Rozumiem, choć nie pochwalam, jeśli ktoś szuka osoby, która za pieniądze
      napisze mu pracę maturalną. Płacę, mam. Na swój sposób uczciwe.

      Nie rozumiem tych, którzy szukają osób "zainteresowanych napisaniem pracy na
      maturę ustną z polskiego". Czy my wyglądamy na ludzi, którzy w wolnych chwilach
      dla zabawy zajmują się bezpłatnym pisaniem prac maturalnych?

      Chuda: wątek zosrtanie usunięty, chcę tylko, by Jocik przeczytała to i
      przemyślała. A może zapyta o jakieś KONKRETNE wskazówki smile.
    • another_story Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 13.01.05, 12:29
      Tawi jest bardzo liberalna w poglądach wink. Mnie cała ta akcja ze zlecaniem
      komuś pisania prac maturalnych mocno bulwersuje (mam nadzieję, że nie skończę
      jako zawałowiec). Czy w Polsce na każdym kroku trzeba kręcić i naginać
      oficjalne reguły gry do własnych "potrzeb"? Szczerze przyznaję: na dzień
      dzisiejszy nie dysponuję jeszcze ani jedną gotową linijką tej nieszczęsnej
      pracy. Ale nie przyszłoby mi do głowy kupowanie jej... bo to zwyczajnie nie
      fair. I tyle. Możliwe, że myślę infantylnie. Wolę w każdym razie wydać
      zaoszczędzone wskutek własnej uczciwości pieniądze na inne przyjemności.
      Powiedzmy, na książki wink.

      A'propos: pisanie prac maturalnych oferują podobno nawet egzaminatorzy. To
      dopiero paranoja.
      • tawananna Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 13.01.05, 19:51
        > Tawi jest bardzo liberalna w poglądach wink.
        Chyba mniej niż myślisz wink

        Mnie cała ta akcja ze zlecaniem
        > komuś pisania prac maturalnych mocno bulwersuje

        Ale nie przyszłoby mi do głowy kupowanie jej... bo to zwyczajnie nie
        > fair. I tyle. Możliwe, że myślę infantylnie.

        Nie. I całkowicie się z Tobą zgadzam. Też mnie to wszystko bulwersuje i na
        pewno bym pracy maturalnej nie kupiła. Ani żadnej innej pracy. I nie chodzi tu
        nawet o pieniądze - bo możemy sobie założyć na potrzeby zadaniasmile, że jesteśmy
        strasznie bogate smile - tylko o moje własne samopoczucie. Wolę się pomęczyć i po
        latach wspominać, że do tego, do czego doszłam, doszłam dzięki sobie, własnej
        pracy i własnej nauce - a nie pieniądzom i lenistwie.

        Co nie zmienia faktu, że wolę już, jeśli ktoś kupuje pracę, niż gdy szuka w
        taki sposób pomocy w Internecie. Jeśli pracę kupisz, przynajmniej wiesz, że ją
        kupiłeś. Że nie jest Twoja i że nie Twoją zasługą jest dobra ocena z matury. A
        tak sam przed sobą tworzysz iluzję, korzystając z bezpłatnej pomocy paru
        bardziej miłosiernych internautów - nie tylko nie pisząc samemu, ale jeszcze
        pisząc czyimś kosztem.
    • cptniamo Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 13.01.05, 12:45
      Jacik1 chce napsiać parcę? Nie jestem pewna, jak się psi parcę, i nie dziwię
      się, że ona też ma problem...
      • another_story Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 13.01.05, 13:36
        > Jacik1 chce napsiać parcę?

        Właściwie... Jocik1. Literówek się z reguły nie czepiam, bo mnie też drżą ręce.
        • cptniamo Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 13.01.05, 19:30
          another_story napisała:

          > > Jacik1 chce napsiać parcę?
          >
          > Właściwie... Jocik1. Literówek się z reguły nie czepiam, bo mnie też drżą
          ręce.

          Kajam się, przekręcić imię to zbrodnia (mówię poważnie). Jocik1 proszę o
          wybaczenie.
          Ja też się nie czepiam literówek, ale w tym wypadku "napsiać" skojarzyło mi się
          z psem, "parcę" z partactwem, a sama treść prośby dolała oliwy do ognia...
          Zażratowałam - przyznam - niezbyt wyszukanie, z okolic psioczenia, partactwa i
          lamerstwa-spryciarstwa...
          • another_story Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 13.01.05, 20:11
            > "napsiać" skojarzyło mi się
            > z psem, "parcę" z partactwem

            Pierwsza część skojarzenia wyglądała w moim wypadku podobnie. "Parcę" natomiast
            to dla mnie skrót od parcelacji wink.
            • cptniamo literówki 13.01.05, 21:42
              another_story napisała:

              > > "napsiać" skojarzyło mi się
              > > z psem, "parcę" z partactwem
              >
              > Pierwsza część skojarzenia wyglądała w moim wypadku podobnie. "Parcę"
              natomiast
              >
              > to dla mnie skrót od parcelacji wink.


              Jednym słowem - literówki nie wkurzają, nie śmieszą ani nie ośmieszają ich
              autora, jeśli nie wprowadzają nowych znaczeń ani podejrzenia o takowe.

              A ode mnie jeszcze dwa słowa. A zatem...

              Drugim słowemwink - literówki (zamierzone przekręcone litery, głoski itd) są
              nieocenionym budulcem gier słownych (np. "proszę mi wypaczyć moje poglądy" -
              copyright dr.strangelove)

              Trzecim słowem - komunikat, który niosą literówki (tzn niezamierzone błędy),
              brzmi moim zdaniem: "Nie mam czasu dbać o to, byście zrozumieli, co do was
              mówię". Ale wiesz, another_story, że jestem przewrażliwiona wink

              Pozdrawiam
      • chuda_w-w Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 13.01.05, 15:51
        cptniamo napisała:

        > Jacik1 chce napsiać parcę? Nie jestem pewna, jak się psi parcę, i nie dziwię
        > się, że ona też ma problem...

        Przepraszam bardzo a co mają powiedzieć osoby które zdawały starą maturę? Tam
        nikt nie mógł sobie pół roku wcześniej napisać pracy i to na wybrany przez
        siebie temat a następnie wykuć jej na pamięć bo nie wiadomo było na jakie
        tematy się trafi! Tak wiele się teraz mówi że Polska to skorumpowany kraj ale
        nic się nie robi by tę korupcje tępić tylko brnie się w nią dalej...
        Moim zdaniem "nowi" maturzyści się w o tyle dogodnej sytuacji że mają wolną
        rękę w doborze tematyki pracy. Skoro ktoś kto kończy liceum i ma zdawać egzamin
        dojrzałości nie potrafi czegoś takiego jak napisanie pracy maturalnej to moim
        zdaniem znalazł się w liceum przypadkowo...
        Liceum to nie "przechowalnia", ludzie którzy uczeszczają do tego rodzaju szkoły
        są zarodkiem przyszłej inteligencji kraju, to oni mają być lekarzami,
        politykami, architektami, nauczycielami itd. Jak sobie wyobrażacie któregos z
        tych ludzi, z kupioną matura badz magistrem?! Bo od tego się zaczyna... Skoro
        raz się komuś zaproponowało pieniądze to się zaproponuje raz jeszcze komuś
        innemu, bedąc juz na studiach! Pewnie pracę magisterską takie osoby też bedą
        miały kupioną... a jak sobie wyobrazacie ww. osoby, zwłaszcza lekarza, z
        kupionym tytułem?!

        Na koniec dodam, że stwierdzenie że "nie wiem jak podejść do pracy, jak ją
        zacząc" nie są dla mnie żadnym wytłumaczeniem, pracą maturalną masz wykazać
        jaką posiadasz wiedzę, jakie są twoje możliwośći językowe itd. a osoby które
        próbują różnych oszust minęły się z powołaniem...
    • dori7 Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 14.01.05, 00:03
      Jocik:

      1) wez otworz sobie pierwszy lepszy slownik motywow literackich na hasle
      milosc, przeczytaj, co znajdziesz, od razu poczujesz sie lepiej

      2) wybierz sobie do przeczytania jakies najslynniejsze romanse z wielkiej
      klasyki, co podleci - "Anna Karenina", "Przeminelo z wiatrem", "Romeo i
      Julia", "Tristan i Izolda", "Cierpienia mlodego Wertera" zeby zostac tylko przy
      lit. swiatowej.

      3) pozycz od sasiadki dwa-trzy harlekiny, przemecz je, zeby wiedziec, o co
      chodzi z ta konwencja.Zwroc uwage na jezyk, sposob opisywania bohaterow i
      swiata, uklad fabuly (poznaja sie + przeszkody, przeszkody, przeszkody + na
      koniec happy end ew. tragiczny koniec wielkiej milosci, jak w klasyce lit.
      brukowej - "Tredowatej" Mniszkowny). Zobacz jak watki i tematy wielkiej
      literatury odbijaja sie jak w krzywym zwierciadle, jak splaszczane sa portrety
      psychologiczne postaci...

      4) Doczytaj cos z opracowan o literaturze popularnej, o milosci... Szukaj sama
      po slownikach, encyklopediach, katalogach on-line, zapytaj wreszcie na forum -
      o takei pytanie nikt si enie obrazi. Zeby bylo do bibliografii przedmiotu.

      5) a potem to juz sama przyjemnosc, szukasz sobie materialu pomocniczego do
      prezentacji - moga byc kadry z "Titanica", "Pretty Woman" czy wszelkich innych
      filmow roamntycznych, piosenki o milosci, obrazy, fotografie...

      Taki temat to swietna zabawa, naprawde, nie ma sie czego bac, dasz rade smile
      • jocik11 Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 14.01.05, 16:42
        hej!dziekuje bardzo choc za odrobinke pomocysmile na prawde jestem wdziecznasmile
        ludzi,uwierzcie mi,ze ja chce sama prace napisac tylko chcialam jakis wskazowek
        a wy wszyscy jak zawsze zle rozumiecie i od razu sie oburzacie.wyobrazcie
        sobie,ze z mojej kalsy na 33 osoby ponad 20 ma napisane prace przez
        polonistow.ja jeszcze nie zaczelam,ale nie mam zamiaru na pewno dawac jakiemus
        nauczycielowi!dlatego szukam pomocy tutaj.tez uwazam ze to niesprawiedliwe,ta
        matura ustna to porazkasad slyszalam,ze chcieli z niej zrezygnowac..i dobrze by
        zrobilismilebo tym uczniom najslabszym pisza polonisci,oni dostana za to piatki
        lub czworki.a ja,mimo ze sie dobrze ucze,nie wiadomo czy przygotuje sie sama
        tak jak polonisci sobie zyczauncertain no ale takie zycie.jeszcze raz dzieki za
        pomocsmile pozdrowionka dori7,pasmile
        • dori7 Do Jocik :) 16.01.05, 00:36
          Nie panikuj, naprawde poradzisz sobie smile)
          A z tematem powinnas miec sporo zabawy, naprawde! smile)
      • ulania Co to za polonistka?? 23.01.05, 20:29
        Jak nauczycielka polskiego może zachęcać do czytania Harlequinów?? no, bo żeby
        napisac taką pracę, to chyba trzeba je przeczytać nie?? Gdybym była jej
        uczennicą to bym się zbuntowała - bo nie dość, że zazwyczaj uczniowie mają
        spore zaległości w czytaniu wartościowych lektur, to jeszce mają tracić czas na
        Harlequiny!!! Dla mnie to skandal!
        • tawananna Re: Co to za polonistka?? 23.01.05, 21:13
          Przede wszystkim nauczyciele nie mogą zmusić ucznia do wyboru takiego, a nie
          innego tematu na maturę ustną. Nauczyciel może co najwyżej tematy proponować.

          Nie przesadzajmy też z tymi skandalami. Temat wydaje mi się interesujący,
          zwłaszcza, że wymaga krytycznego podejścia do literatury, umiejętności opisania
          pewnej konwencji, jak i umiejętności porównywania. A od przeczytania dwóch czy
          trzech Harlequinów nikt jeszcze nie umarł.
        • kega Re: Co to za polonistka?? 23.01.05, 22:13
          Rzeczywiscie, nie ma sie o co oburzac. Temat na pierwszy rzut oka moze przerazic, ale na drugi rzut, jest bardzo interesujacy.
          Załoze sie, ze czesc uczniow (uczennic) ma zaleglosci w lekturach, bo siedza i czytaja wlasnie Harlequiny. Niestety.
          Jocik1: Polecam siegnac do słownika literatury popularniej. z tego co pamietam, haslo 'Harleqiun' jest tam opracowane.
    • very_martini Re: szukam dobrego czlowieczka do napsiania parcy 14.01.05, 22:13
      Bosz.
      Na pewno znacie kogoś z przedwojenną maturą. Ja znam, glownie osoby z
      wykształceniem ścisłym/przyrodnicznym, ale palę się ze wstydu, jak porównuję
      moją znajomość humanistyki z ich wiedzą, opartą tylko na tym, co dostali w
      wliceum. I jak sobie pomyślę o maturzystach dzisiejszych i wczorajszych, którzy
      nie są w stanie ułożyć jednej spójnej wypowiedzi na zadany temat. Zgroza.
      wiecie co, mnie najbardziej rozwala, jak jakis student chce, żeby mu coś pisać.
      Zawsze mam wtedy ochotę wywiesić mu na drzewie wprost przed jego oknem wieeeelki
      transparent

      STUDIOWANIE NIE JEST OBOWIĄZKOWE!

      Ale tak poza tym, to gdyby nie moje głupie opory, naiwność, idealizm i niezgoda
      na panującą na świecie nieuczciwość i wstręt do dokładania się do niej, to
      pisałabym innym prace taśmowo, bo bardzo to lubięwink

      16%VOL
      22%VAT

      takie tam sobie forum homeopatia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka