kicior99 09.03.03, 12:59 Wwielkopolsce czesto sie slyszy dzwieczne np. w zwrocie trzech bandytow Czy to regionalizm? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sze Re: Dzwieczne CH 09.03.03, 14:48 > Wwielkopolsce czesto sie slyszy dzwieczne np. w zwrocie trzech bandytow > Czy to regionalizm? Kiedyś, kiedy jeszcze istniały polskie dialekty, o wielkopolskim mówiło się, że udźwięcznia. I to nie tylko 'trzech_bandytów', ale i 'brad_ojca'. Jak jest teraz - nie wiem. Może jednak jakaś pozostałość po dialektach...? Odpowiedz Link
kaj.ka Re: Dzwieczne CH 09.03.03, 19:31 Regionalizmy fonetyczne i dziś wystepuję jeszcze dość wyraznie i uważam, że nie należy ich tępić. Dla Wielkopolski charakterystyczne jest udzwięcznienie końcowej spółgłoski wyrazu, kiedy następny wyraz rozpoczyna się samogłoską lub dzwięczną spółgłoską: piedz ostygł; pąg róży - albo małopolskie "n" tylnojęzykowe w słowach: panien'ka, piosen'ka - albo jeszce mazowieckie: kełbasa, kerunek, zgąć, - a także podlaskie dzwięczne h i ł przedniojęzykowe w odróżnieniu do upowszechnionego u niezgłoskotrczego. Bez trudu po tych cechach wymowy rzpoznaję, kto jest skąd. To powinno być pod ochroną. Odpowiedz Link
sze Re: Dzwieczne CH 10.03.03, 19:39 > Regionalizmy fonetyczne i dziś wystepuję jeszcze dość wyraznie i uważam, że > nie należy ich tępić. A ja słyszę je bardzo rzadko i się z tego cieszę. Różnice są raczej pionowe - pomiędzy ludźmi z różnych warstw społecznych. Inteligencja mówi raczej jednorodnie. Odpowiedz Link
brunosch Re: Dzwieczne CH 10.03.03, 14:14 Profesor Klemensiewicz-Bajerowa zwróciła mi kiedyś uwagę, że wokalizuję dźwięczne [h] i nie tylko w nagłosie (co mogło byc jeszcze tłumaczone udźwięcznieniem międzywyrazowym), ale w środku wyrazu (ohyda, wahadło itd), ponoć to charakterystyczne dla ludzi z dalekich Kresów - do czego w żaden sposób przyznać sie nie mogę, bo korzenie rodzinne mam w Wielkopolsce. Kto jeszcze wymawia dźwięczne [h]? Odpowiedz Link
stefan4 Re: Dzwieczne CH 10.03.03, 14:26 brunosch: > wokalizuję dźwięczne [h] [...] > Kto jeszcze wymawia dźwięczne [h]? Jak to kto? Ala100. - Stefan Odpowiedz Link
brunosch Re: Dzwieczne CH 10.03.03, 15:13 stefan4 napisał: > > Jak to kto? Ala100. > > - Stefan A tak bez metafor? Odpowiedz Link
stefan4 Re: Dzwieczne CH 10.03.03, 17:30 brunosch: > A tak bez metafor? Ja wcale nie metaforzê. Na forum ortograficznym Ala100 og³osi³a siê Stra¿niczk± D¼wiêcznego ,,H''. A na pytanie ,,kto?'' odpowiadam: ka¿dy, kto ma w rodzinie Bohdana. - Stefan Odpowiedz Link
stefan4 Nie czytać poprzedniego! -- Może teraz wyjdzie 10.03.03, 17:40 brunosch: > A tak bez metafor? Ja wcale nie metaforzę. Na forum ortograficznym Ala100 ogłosiła się Strażniczką Dźwięcznego ,,H''. A na pytanie ,,kto?'' odpowiadam: każdy, kto ma w rodzinie Bohdana. - Stefan Odpowiedz Link
kicior99 Re: Nie czytać poprzedniego! -- Może teraz wyjdzi 10.03.03, 18:35 ch (+V) faktycznie slychac w wymowqie imienia Bohdan i nazwiska pisarza Bahdaj. Ale u nas w wlkp to standard i nikt sie nawet nie obrusza jesli pojawia sie w radio. Sam zaczalem tak czytac Odpowiedz Link
kaj.ka Re: Dzwieczne CH 10.03.03, 15:13 brunosch napisał: > Profesor Klemensiewicz-Bajerowa zwróciła mi kiedyś uwagę, że wokalizuję > dźwięczne [h] i nie tylko w nagłosie (co mogło byc jeszcze tłumaczone > udźwięcznieniem międzywyrazowym), ale w środku wyrazu (ohyda, wahadło itd), > ponoć to charakterystyczne dla ludzi z dalekich Kresów - do czego w żaden > sposób przyznać sie nie mogę, bo korzenie rodzinne mam w Wielkopolsce. Kto > jeszcze wymawia dźwięczne [h]? Kwaśniewski Aleksander. A to zle? Odpowiedz Link
sze Re: Dzwieczne CH 10.03.03, 19:34 > > jeszcze wymawia dźwięczne [h]? > > Kwaśniewski Aleksander. A to zle? Jeśli również w 'hermetyczny' czy 'holding' - to raczej dobrze inaczej. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Dzwieczne CH 11.03.03, 15:51 wyrazy hermetyczny, holding maja tzw. h aspirowane, ktore zaniklo. W angielskim wymawia sie je zas jako samogloske bezdzwieczna np. o(-v)olding Odpowiedz Link
sze Re: Dzwieczne CH 12.03.03, 14:57 > wyrazy hermetyczny, holding maja tzw. h aspirowane, ktore zaniklo. No właśnie. I skąd więc gadka o prawidłowości i tradycyności dźwięcznego 'h' w polskim? Odpowiedz Link
kicior99 Re: Dzwieczne CH 12.03.03, 17:36 W jezyku francuskim sa 2 rodzaje /h/ - oba niewymawiane): h aspire i h muette. Jedno wzielo sie z trego, ze bylo h ktore w trakcie przemian jezykowych zaniklo, ale wyraz zachowuje sie tak, jakby to h bylon, np. le houblon (ale l'homme) U nas ta dwojakosc sie realizuje w inny sposob. Odpowiedz Link
kicior99 Re: Dzwieczne CH 12.03.03, 17:37 sze napisał: > > wyrazy hermetyczny, holding maja tzw. h aspirowane, ktore zaniklo. > > No właśnie. I skąd więc gadka o prawidłowości i tradycyności dźwięcznego 'h' w > polskim? Stad, ze zastepowalo aspiracje. W innych jezykach zaniklo (patrz watek francuski) Odpowiedz Link
ja22ek Re: Dzwieczne CH 13.03.03, 08:54 O prawidłowości dźwięcznego 'h' można z pewnością mówić w odniesieniu do zapożyczeń czeskich/słowackich i mało/białoruskich. Hołota, na pohybel, wataha, błahy, wahać się. Natomiast pożyczkach romańskich, greckich i germańskich wydaje mi się to lekko naciągane. Np. Brunner mówiący (niemalże) "Ależ Gans!". Nie wykluczam jednak, że nasi przodkowie to przydechowe zwarcie krtani odczuwali dźwięcznie, stąd i dawniejsza powszechność dźwięcznego 'h'. Odsyłam zresztą do wątku 681 na forum Ortografia. Odpowiedz Link