Dodaj do ulubionych

Język ziem pozyskanych

02.09.03, 10:05
ma jedną ciekawą własciwość. Mianowicie słowo 'poniemiecki'. Odnosi się ono
do rzeczy trwałych starszych niż 58 lat. Jest tych rzeczy tyle, że określenie
mocno się wraziło w lokalne dialekty. Dowodem tego moi synowie, którzy o
jakiś stary obiekt (a może szlak turystyczny) spytali, czy nie jest on aby
poniemiecki. Bo to, co stare, nie może być przecież polskie...
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: Język ziem pozyskanych 05.09.03, 13:51
      Dopisuje do kolekcji tzw. mienie podworskie. Terminologia z tego samego klucza.
      Dygam,
      Millefiori
      • sze Re: Język ziem pozyskanych 09.09.03, 20:07
        A im dalej na wschód, tym więcej jest rzeczy "pożydowskich"...

        Gross w słynnych "Sąsiadach" się pastwił nad tymi wszystkimi "poniemieckimi"
        i "pożydowskimi".
        • sqh Re: Język ziem pozyskanych 12.09.03, 10:52
          Ja na wsi białoruskiej słyszałem z ust autochtonów określenie "wo wriemja
          pańskoj polszczi". Myślałem, że taka propaganda była obecna tylko w książkach,
          a tu proszę - gdzieniegdzie jeszcze żyje i ma się dobrze.

          Zresztą i tak dobrze, że nie "burżuazyjno-obszarniczej" smile))
          • sze Re: Język ziem pozyskanych 12.09.03, 17:36
            Pogadaj czas jakiś z Rosjanami, Białorusinami. "Pan" wyjdzie prędzej czy
            później, w żartach, w łagodnym wyrzucie, z przekąsem czy jakkolwiek. Zabawne:
            oni używają tego wobec nas ze świadomością, że to określenie obraźliwe, często
            zaraz przepraszają.

            Jeden Białorusin zwierzał mi się kiedyś z szoku jakiego doznał podczas pobytu w
            Polsce, jak usłyszał, że tu wszyscy NAPRAWDĘ mówią do siebie per "pan"... On
            myślał, że to tylko taka propaganda i dawno miniona przeszłość.
            • nowabiala Re: Język ziem pozyskanych 12.09.03, 22:23
              "Poljacy wsio Pany !"
            • sqh Re: Język ziem pozyskanych 13.09.03, 13:12
              sze napisał:

              > Pogadaj czas jakiś z Rosjanami, Białorusinami. "Pan" wyjdzie prędzej czy
              > później, w żartach, w łagodnym wyrzucie, z przekąsem czy jakkolwiek.

              A to ja wiem, bo rozmawiałem nie raz i zwłaszcza starsi Białorusini, absolwenci
              przedwojennych polskich szkół powszechnych, często przechodzili z "wy"
              na "pan", gdy mówiłem, że jestem z Polski.

              Tu jednak bardziej zainteresowała mnie, że tak to określę, automatyczność
              frazeologizmu "pańska Polska". Tak jak np. Polacy, mówiąc o uroku, często
              bezwiednie dodają "dyskretny", bo tak było u Bunuela.
            • ala100 Język ziem pozyskanych przez innych 15.09.03, 14:48
              a straconych przez nas.

              sze napisał:

              > Pogadaj czas jakiś z Rosjanami, Białorusinami. "Pan" wyjdzie prędzej czy
              > później, w żartach, w łagodnym wyrzucie, z przekąsem czy jakkolwiek. Zabawne:
              > oni używają tego wobec nas ze świadomością, że to określenie obraźliwe,
              często
              > zaraz przepraszają.
              >
              > Jeden Białorusin zwierzał mi się kiedyś z szoku jakiego doznał podczas pobytu
              w
              >
              > Polsce, jak usłyszał, że tu wszyscy NAPRAWDĘ mówią do siebie per "pan"... On
              > myślał, że to tylko taka propaganda i dawno miniona przeszłość.

              Powszechne (czy aby?) "panowanie" w Polsce jest chyba wymysłem niedawnym. Z
              literatury pamiętam, że w pewnych kręgach mówiło się kiedyś "Waszmość Pan", a w
              innych np. "słyszeliście, kumo..." albo "Macieju, byliście...".

              Teraz też często można spotkać ludzi, którym "Pani/Pan" nie przejdzie przez
              gardło i to nie z powodu arogancji. Częściej na wsi, ale też i w mieście,
              słyszę np. "na krzyżówkach skręci w lewo..". I wcale nie oznacza to, że mówiący
              te słowa jest niegrzeczny. On już nie powie "wy", ale do "Pan/Pani" ma jeszcze
              klasowy dystans.

              Sądzę, że Pani/Pan zaniknie, z powodu angielszczyzny. Tutaj też sobie
              nie "panujemy".

              Pozdrawiam. Ala
              • vaud Re: Język ziem pozyskanych przez innych 16.09.03, 12:10
                ala100 napisała:



                >> Sądzę, że Pani/Pan zaniknie, z powodu angielszczyzny. Tutaj też sobie
                > nie "panujemy".
                >
                > Pozdrawiam. Ala

                ---------> Niby sobie nie "panujecie", a tylko "you-jacie", ale przecież
                istnieje możliwość podkreślenia dystansu i wyrażenia szacunku przez
                dodanie "sir" i "madam".
    • vaud Re: Język ziem pozyskanych 16.09.03, 12:12
      miało być: "madame".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka