stefan4 11.08.14, 15:27 Miejsce na własne przekłady. - Stefan Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stefan4 Charles Aznavour - Le Monde Est Sous Nos Pas 11.08.14, 15:34 Charles Aznavour - Le Monde Est Sous Nos Pas Świat mamy u swych stóp Niech każdemu szczęścia dni los odmierzy. Każdy znajdzie czas na łzy z własnych przeżyć. Póki życia skra się tli, niechaj wierzy, że przemieni przeznaczenie swoich jutr. Jeszcze kryje szary kurz nową miłość, grzejąc życie, co się już obudziło. Chociaż tyle groźnych burz się przeżyło, z wiosną zawsze w nas powstaje nowy duch. Dopóki nam Ziemia się kręci świat mamy u swych stóp. Choć jest szalony i bez pamięci -- mamy go u swych stóp. Poprzez rozpacz, żal i wstyd, co nas dławi, ponad boleść, ponad łzy i nienawiść krąg nadziei wciąż nam lśni i to sprawia, że się serce zrywa nam do wolnych snów. Dopóki nam Ziemia się kręci świat mamy u swych stóp. Choć jest szalony i bez pamięci -- mamy go u swych stóp. Choć nie wiemy, jak do gwiazd drogi mierzyć, chociaż nam zniszczono czas naszych przeżyć, gdy się życie kuli w nas, chcemy wierzyć, że świat będzie jako łup tkwił u stóp! Odpowiedz Link
felinecaline Nooo, wobec tego startuje i ja 11.08.14, 18:32 Majac nadzieje, ze nikogo nie zgorsze moja wersja "Fernande" - oto i ona: Mysl o Fernandzie sprawia ze pieknie mi sie stawia gdy mysle o Leonorze to on wciaz jeszcze moze jak wspomne o Felicie tez ciagle sterczy mi Lecz na Lulu wspomnienie nawet najmniejsze drgnienie! Pamietajze, mospanie wzwod nie na zawolanie! By uciszyc chandre latarnik strzegacy plomienia tez sobie powtarza te mantre dla losu ubarwienia Ledwie zmowi wieczorny paciorek kleryk tez piosnke te nuci bo mimo tortury klecznika sromotnej ulegl on chuci Nawet na Placu Gwiazdy slyszalem wzruszon do lez: Oto nieznany zolnierz takze nuci te piesn I aby na tym zakonczyc taki mi wniosek wynika by hymnem narodowym uczynic te ode kazdego samotnika Odpowiedz Link
stefan4 Re: Nooo, wobec tego startuje i ja 12.08.14, 00:04 felinecaline: > Majac nadzieje, ze nikogo nie zgorsze moja wersja "Fernande" - oto i ona: Piękne tłumaczenie. Wszystko jak żywe stoi... przed oczami. - Stefan Odpowiedz Link
felinecaline Re: Nooo, wobec tego startuje i ja 22.08.14, 18:35 Jesli "Fernande" nie zgorszyla to moze "Lily" na razie w stadium "wprawki" ujdzie gromow: Mowili "ladna ta Lili" w jej rodzinnej Somali Przybyla stara krypa pelna emigrantow do zbierania paryskich smieci lily dobrowolnych kandydatow Lily Myslala - wszyscy rowni sa w kraju Woltera i Hugo acz jednak niezupelnie Lily bo u Debussy'ego akuratnie dwoch czarnych trzeba "na jedne panie" tak bedzie super dystyngowanie Kochala wolnosc ta Lily i o braterstwie tez snula sny, Lily Az hotelarz na ulicy Secretan jej rzekl won, murzynko - ot, jasnie pan! Wiedz dzwigala paki Lily, wszystkie brudy dla niej byly-dla Lily Na targu sprzedawala kalafiory Teraz wciaz gardlo ma chore Lily Bo to bylo w murzynskiej dzielnicy, Lily Gdzie inni czarni asfalt zrywajac mlotem pneumatycznym przygrywali Lily Gdy "Krolewno sniezko" wolali za nia To wreszcie czula sie wielka pania Lily uwazala, ze to zabawne Chociaz czasami malo poprawne Lily To tak dla swietej spokojnosci by im nie sprawic zbytniej radosci Lily Za zone chcial ja jeden taki blond Gawrosz co to w jego familii rasisty za grosz ale mu powiedzieli ze murzynki toby nie chcieli Lily Sprobowala Hameryki, Lily dla jej starej tradycji demokracji Lily I nigdyby nie uwierzyla ze tam tez czern beznadzieje znaczy gdyby tam nie byla, Lily Ale na mityngu w Memphis Lily spotkala Lily Angele Davis A ta jej mowi "moja Lily siostrzyczko, chodzmy razem zawsze razniej w kupie Lily" o tym nawet wie wilk dziki gdy go tropia traperzy na horde zaden nie uderzy, Lily I by poskromic swoj strach podnies tez w gniewie piesc Lily Wsrod tych smialkow co sie waza podpalac autobusy zakazane dla czarnych Gdy w swojej codziennej walce spotkasz dzielnego typa, Lily zrobicie razem dziecko ktorego skora koloru milosci bedzie I nikt mu nie podskoczy Tak to bylo ze slicznotka Lily co przybyla tu z Somali Lily zbierac paryskie smieci Lily Jak i inni emigranci ze starej krypy Lili Odpowiedz Link
gat45 Re: Nooo, wobec tego startuje i ja 23.08.14, 13:28 Czy to miało dać się wyśpiewać na melodię piosenki Pierre'a Perreta ? Odpowiedz Link
felinecaline Re: Nooo, wobec tego startuje i ja 23.08.14, 14:03 To tlumaczenie slow piosenki PP, wiem, ze w tym stanie wyspiewac sie nie da ale od czegos trzeba zaczac - n'est-ce pas? Odpowiedz Link
stefan4 le gant relevé 12.08.14, 00:28 Francis Lemarque Quand un soldat Poniżej śpiewa Yves Montand: Yves Montand "Quand un soldat" Piosenka powstała w trakcie Guerre d'Indochine i została zabroniona przez francuską cenzurę. Takie były czasy... Gdy żołnierz... Już w lufie kwiat, i werbel gra, więc idź, że serce ma dwadzieścia lat, to nic. Adiutant czasem wrzaśnie ,, Odpowiedz Link
gat45 Re: le gant relevé 13.08.14, 12:04 Świetne tłumaczenie. Jestem pod wrażeniem i gratuluję. Odpowiedz Link
stefan4 Re: le gant relevé 11.09.14, 17:13 felinecaline: > www.youtube.com/watch?v=lSrDn7t3ABk Głupia sprawa... Pewne fragmenty mojego tłumaczenia bliźniaczo przypominają Jana Danka (czy może raczej Annę Jakowską). Przysięgam, że nie znałem tego tłumaczenia. Nie mogę jednak wykluczyć, że kiedyś w zamierzchłym dzieciństwie słyszałem tą piosenkę i coś tam wryło mi się w podświadomość. W każdym razie dziękuję Ci, FelineCaline, za jej wskazanie. Jednak mnie osobiście najciekawsze wydały się różnice tłumaczeń. Oryg.: Fleur au fusil tambour battant il va Danek: Na ramię broń, już bęben gra, więc idź Ja: Już w lufie kwiat, i werbel gra, więc idź Jakoś ten fleur au fusil poruszył mnie bardziej niż broń na ramieniu... Oryg.: Quand un soldat revient de guerre il a dans sa musette un peu de linge sale Danek: A jeśli wróci, niesie chwat zza mórz bieliznę brudną, parę łat i już Ja: Gdy wraca z wojny, wtedy tylko ma ubranie w strzępach, skrzepłą krew i brud. Dodałem dramatyzmu ponad miarę. Ale za to Danek z ofiary wojen zrobił ,,chwata'', i to ,,zza mórz''... Oryg.: C'est un drôle de petit jeu qui n'va guère aux amoureux Danek: To dla zakochanych gra najśmieszniejsza z głupich gier Ja: I ta bezsensowna gra, czułą miłość w nosie ma. Czy drôle musi oznaczać śmieszny? Oryg.: Le ciel regarde partir ceux qui vont mourir au pas cadencé Danek: Co rok w ten słoneczny czas słońce żegna was, wasz taneczny krok Ja: I świat tym się dziwi, co wolą raczej paść, niż pomylić krok Dlaczego ten krok ma być ,,taneczny''? Cadencé to raczej ,,odmierzony'', albo ,,miarowy''. Oryg.: Quand un soldat revient de guerre il a simplement eu d'la veine et puis voilà... Danek: A jeśli wrócił z wojny zdrów, to cóż, uśmiechnął może się bez słów i już Ja: Gdy wraca z wojny, znaczy to, że ma olbrzymie szczęście, że go minął grób, Znowu przedramatyzowałem... - Stefan Zwalczaj biurokrację! Odpowiedz Link
felinecaline Re: le gant relevé 11.09.14, 18:52 Przepraszam, a co ja wskazywalam? Czy masz na mysli fakt, ze zacytowalam Cie na profilu Pana Meretika? Ja mialam od poczatku nieodparte wrazenie, ze Twoje tlumaczenie cos mi przypomina, ale nie przypomnialo w 100% i nie chcialam absolutnie prowokowac jakichkolwiek podejrzen, tlumaczenie uwazam za bardzo udane.Tlumaczenie po francusku ma przeciez rowniez znaczenie: interpretariat, kazdy z autorow zinterpretowal ten tekst po swojemu i o to chodzi. Odpowiedz Link
felinecaline Re: le gant relevé 11.09.14, 18:55 Aaa, rozumiem, o wskazanie tego Ci chodzilo - bylo to bez absolutnie zanej ubocznej intencji, mam nadieje, ze nikt sie takiej nie dopatrywal. Odpowiedz Link
felinecaline Re: le gant relevé 11.09.14, 19:04 Danek sprowadza swojego zolnierza "zza morz", sam we wstepie napisales, ze piosenka powstala w okresie "wojny Indochinskiej" a wiec dosc dalekiej dla owczesnego Europejczyka, transport w te rejony i z tamtad do "Metropolii" odbywal sie glownie droga morska. I w koncu - nie, drôle to nie tylko "smieszny, rowniez "dziwny" a nawet w jezyku bardzo potocznym "dzieciak". Byl nawet kiedys dawno raczej film "Les drôles", na dialogach z ktorego cwiczylismy w AF jeszcze w Polsce nasz francuski. Odpowiedz Link
stefan4 Re: le gant relevé 11.09.14, 20:51 felinecaline: > Danek sprowadza swojego zolnierza "zza morz", sam we wstepie napisales, ze > piosenka powstala w okresie "wojny Indochinskiej" No tak. Swoją drogą to Francuzi nawojowali się już po zakończeniu II wojny światowej: wojna w Indochinach: 1946 Odpowiedz Link
felinecaline Re: le gant relevé 11.09.14, 21:12 wojence nie umiera sie "un peu", przewaznie on crève tout à fait. Odpowiedz Link
felinecaline Re: le gant relevé 11.09.14, 21:13 Ucielko mi "Na" - ale przeciez: madrej glowie dosc dwie slowie . Odpowiedz Link
stefan4 Aznavour une fois de plus 14.09.14, 00:02 Charles Aznavour Donne Tes Seize Ans Charles Aznavour - Donne Tes Seize Ans Daj twe szesnaście lat szczęściu, co zawitało, gdy dojrzewa jak kwiat twoje dziecinne ciało. Chodź, nie wahaj się, włóż twą dłoń w moją dłoń, chodźmy w świat -- daj swe szesnaście lat. Daj twe szesnaście lat, miłość kwitnie dokoła, wiosną idzie przez sad życie, które cię woła. Chodź, we mnie zanurz się, wargi zbliż do mych warg niby wiatr -- daj swe szesnaście lat. A w dzień, gdy nasze życie wyblaknie na miał, w ten dzień będzie nam żal, że krótko trwał wspólny trans naszych ciał. Daj twe szesnaście lat, życie czeka gorące. Patrz Odpowiedz Link
felinecaline Re: Aznavour une fois de plus 14.09.14, 11:28 Tlumaczenie piekne. A tak nieco w obronie "starego rozpustnika" - kiedy On to spiewal? W ostatnim 50leciu dziewczeta dojrzewaja szybciej a poza tym chyba Francuzki z polnocy krajupozniej niz ich sasiadki z poludnia i Slowianki. Odpowiedz Link
stefan4 Re: Aznavour une fois de plus 14.09.14, 19:25 felinecaline: > A tak nieco w obronie "starego rozpustnika" [...] Przed moim sądem najlepiej go broni poziom artystyczny jego piosenek. Wspaniałe teksty, ze świetną melodią, pięknie wykonane. To niech już sobie marzy o tych nieletnich dziewczynkach, skoro marzy tak poetycznie... - Stefan Odpowiedz Link
kordula22 Re:Félicie aussi 24.10.14, 13:01 Czy ktos bedzie uprzejmy przetlumaczyc na polski ( ze wszystkimi astuc'ami jak " la rosée faisait des perles Félicie aussi" )??????? C´est dans un coin du bois d´Boulogne Que j´ai rencontré Félicie Elle arrivait de la Bourgogne Et moi j´arrivai en Taxi Je trouvai vite une occasion D´engager la conversation Il faisait un temps superbe Je me suis assis sur l´herbe Félicie aussi J´pensais les arbres bourgeonnent Et les gueules de loup boutonnent Félicie aussi Près de nous sifflait un merle La rosée faisait des perles Félicie aussi Un clocher sonnait tout proche Il avait une drôle de cloche Félicie aussi Afin d´séduire la petite chatte Je l´emmenai dîner chez Chartier Comme elle est fine et délicate Elle prit un pied d´cochon grillé Et pendant qu´elle mangeait le sien J´lui fit du pied avec le mien J´pris un homard sauce tomates Il avait du poil au pattes Félicie aussi Puis une sorte de plat aux nouilles On aurait dit une andouille Félicie aussi Je m´offris une gibelotte Elle embaumait l´échalotte Félicie aussi Puis une poire et des gaufrettes Seulement la poire était blette Félicie aussi L´Aramon lui tournant la tête Elle murmura " quand tu voudras " Alors j´emmenai ma conquête Dans un hôtel tout près de là C´était l´hotêl d´Abyssinie Et du Calvados réuni J´trouvai la chambre ordinaire Elle était pleine de poussière Félicie aussi Je m´lavai les mains bien vite L´lavabo avait une fuite Félicie aussi Sous l´armoire y avait une cale Car elle était toute bancale Félice aussi Y avait un fauteuil en plus Mais il était rempli d´puce Félicie aussi Et des draps de toiles molles Me chatouillaient les guiboles Félicie aussi Odpowiedz Link