Dodaj do ulubionych

Le debat du 2 mai 2007

02.05.07, 23:11
Mowilismy o walizkach, co? Wiec jak ten facet zostanie prezydentem, to ...
ugh. Nie chce mi sie nawet myslec.

To w jaki sposob unikal on debaty na przyklad na temat niepelnosprawnych
dzieci stawiajac sie w pozycji jakiegos psychologa za trzy grosze, jest
niewiarygodny. "Vous sortez de vos gonds avec beaucoup de facilité"... nie, no
umieram. A Sego, za "certaines coleres sont saines", i nie sa jednoznaczne z
"enervements", wielkie brawo.

Sluchaliscie (ogladaliscie) ?
Obserwuj wątek
    • ela.tu-i-tam Re: Le debat du 2 mai 2007 02.05.07, 23:39
      Nie znosze demagogii. Sego mi wychodzi uszami. To jest ENArchia.
      Beton, na nia nie bede glosowac.
      • melmire Re: Le debat du 2 mai 2007 03.05.07, 13:19
        Phi,ja bym nie glosowala na faceta ktory w okresie Czarnobyla i "chmury
        radioaktywanej ktora zatrzymala sie przed granicami" byl "chargé de mission pour
        la lutte contre les risques chimiques et radiologiques au sein du ministère de
        l'Intérieur" bralu udzial w tym wielkim klamstwie, i nawet nie ma jaj zeby
        zaznaczyc ta czesc biografii w swoim CV.
    • maialina1 Re: Le debat du 2 mai 2007 03.05.07, 14:12
      zielka napisała:

      > Mowilismy o walizkach, co? Wiec jak ten facet zostanie prezydentem, to ...
      > ugh. Nie chce mi sie nawet myslec.
      >
      > To w jaki sposob unikal on debaty na przyklad na temat niepelnosprawnych
      > dzieci stawiajac sie w pozycji jakiegos psychologa za trzy grosze, jest
      > niewiarygodny. "Vous sortez de vos gonds avec beaucoup de facilité"... nie, no
      > umieram. A Sego, za "certaines coleres sont saines", i nie sa jednoznaczne z
      > "enervements", wielkie brawo.
      >
      > Sluchaliscie (ogladaliscie) ?


      Przestan, Sego wyszla z siebie, osmieszyla sie totalnie, stracila panowanie nad
      soba, zaczela wrzeszczec, a na koniec jeszcze znalazla sobie sama wytlumaczenie.
      Poza tym przez cala debate zachowywala sie jak zbuntowana licealistka:
      szyderczy usmieszek, postawa tak wychylona do przodu, za malo przez ten stol
      nie przeszla, krzyk i obrazanie.
      To ma byc prezydent??
      indifferent
      Ja nie popieram zadnego z tych dwoch kandydatow, ale to jak sie wczoraj
      zachowywala pani kandydat na prezydenta po prostu przeszlo wszelkie granice
      poprawnosci i dobrego wychowania po prostu.
      • zielka Re: Le debat du 2 mai 2007 03.05.07, 16:49
        maialina1 napisał:
        > szyderczy usmieszek, postawa tak wychylona do przodu, za malo przez ten stol
        > nie przeszla, krzyk i obrazanie.

        No, widac czytala Herberta wczesniej: "i niech cie nie opuszcza siostra twa,
        pogarda".

        Jako rzeklam: chapeau bas za "certaines coleres sont saines".
        • maialina1 Re: Le debat du 2 mai 2007 03.05.07, 18:10
          Nie zgadzam sie z takim stwierdzeniem. Ktoś kto aspiruje do roli prezydenta nie
          powinien wpadac w tak skrajne reakcje, jakikolwiek bylby ich powód. Segolene
          wpadla w jakiś trans, dala sie ponieść emocjom, ktore zreszta sama sobie uroila
          (bo ktos inny wypowiedzial sie w kwestii biednych i niepelnosprawnych, tak
          jakby socjalisci mieli na nich jakis monopol!)
          Miejsce na nerwy jest za kulisami. I nie ma czegos takiego jak colere saine.
          Colere jest nie na miejscu przy oczach 20 milionów widzow.
          • koralka Re: Le debat du 2 mai 2007 03.05.07, 21:47
            u mnie w robocie wszyscy zgodnie twierdza, ze segol sie osmieszyla; nawet ci,
            ktorzy glosowali na nia( niewielu takich...)
            osobiscie, nie ogladalam debaty, wiec nie moge sie wypowiadac...
            • maialina1 Re: Le debat du 2 mai 2007 04.05.07, 07:37
              U mne tak samo, tym bardziej ze zbulwersowala sie i doprowadzila sie do takiego
              stanu na coś co nawet nie bylo prawdą.
              Poprawili ją wczoraj we wieczornych wiadomosciach. Mam nadzieje ze wszyscy
              socjalisci ogladali.

              • nimeska Re: Le debat du 2 mai 2007 04.05.07, 08:16
                oglądałam jednym okiem wink
                ale tej przedmiotowej dyskusji nie mogłam nie zauważyć wink
                w moich kregach, ci co sa za nią tez sie wypowiadali, ze sie skompromitowała ...
                coz dala sie ponieść emocjom .. a ta te koretke w wieczornych wiadomościach to
                musieli niezle zapłacić wink hihihi
                zobaczcie na sondaże, ta debatę wygral Sarko
    • zielka Gniew 04.05.07, 09:49
      Co znaczy, ze Royal sie zbulwersowala - nie wiem.

      Natomiast jesli chodzi o gniew, i o brak "langue de bois", to ciekawam jakby sie
      panstwu zylo za czasow Marszalka, ktory pewnie Sarkozemu "kury szczac prowadzac"
      by polecil raczej, niz robic reklame w publicznej i prywatnej telewizji oraz
      radiach dla swoich doradcow PR oraz coachow. Gniew w polityce jest zjawiskiem
      jak najbardziej zrozumialym, cieplokluskowosc i paternalistyczne gesty sa
      stosunkowa nowoscia w tej dziedzinie, i nie jestem pewna, czy bardzo mnie to
      cieszy.
    • dziaadek Re: Le debat du 2 mai 2007 04.05.07, 17:49
      Zgadzam sie z tym, ze "certaines colères sont saines" i mimo, ze nie cierpie
      Ségolène spodobalo mi sie jej wystapienie dotyczace handiscol ale.....do
      czasu. Zmienilam zdanie kiedy dowiedzialam sie, ze bezczelnie klamala. Ta baba
      jest po prostu wcielonym diablem.
      Dorzuce jeszcze jej wczorajsze i dzisiejsze wystapienia w ktorych nawoluje do
      glosowania na nia bo inaczej we Francji beda zamieszki. Ten babsztyl zieje
      jadem i nienawiscia i jest gotowy na wszystko, zeby zniszczyc swojego rywala
      politycznego.
      Ona wrecz nawoluje do wojny domowej. Jezeli ktos w tym towarzystwie jest
      niebezpieczny to wlasnie ona a nie diabolizowany przez lewice Sarkozy.




      • zielka Re: Le debat du 2 mai 2007 04.05.07, 21:00
        Nie za wiele znajduje dziaadko argumentow w Twoim poscie, ale prosze, czy
        moglabys wskazac jakies zrodlo prasowe, w ktorym mowa jest o klamstwie Segolene
        dot. Handiscol? Szukalam w googlenews, i nikt o tym nie wspomina, a rada bym
        byla sie dowiedziec.

        dzieki z gory
        • zielka errata 04.05.07, 21:05
          Ok, juz widze, ze faktycznie Royal nie wszystkie info. podala z dokladnoscia,
          jaka bysmy sobie zyczyli (nie znaczy to jednak, ze klamala, swoja droga).

          O popisach Sarkozego w dziedzinie reaktorow jadrowych natomiast mysle, ze lepiej
          sie nie rozpisywac smile)
          • maialina1 Re: errata 04.05.07, 22:26
            Juz nie pamietam o co chodzilo z tymi reaktorami, ale wiem ze Segolene z
            wyzywającą i dumną miną spytala się Sarka o jakieś dane, ten powiedzial
            ze "50%", a ona na to parsknela szyderczym smiechem: "NIEEE, bo jest 17%".
            We wczorajszych wiadomosciach naprostowano ich obydwu: chodzilo o 78%.
            Chyba nie trzeba byc wielkim matematykiem zeby obliczyc kto byl blizszy prawdy.
            A najlepsze ze Sego sama to pytanie wyciagnela, i jeszcze szyderczo sie
            podsmiewala!
            Normalnie porażka!
            • zielka Re: reaktory 04.05.07, 22:36
              No wlasnie widac, ze nie bardzo pamietasz, o co chodzilo z reaktorami.

              Byly dwie kwestie: 1. ktora generacja, 2. ile procent energii.

              1. Sarko nie za bardzo rozumial o co chodzi z generacjami reaktorow, Sego tu
              wyszla bezblednie.
              2. Sarko mowil o 50%, ktore nie correspondent a rien du tout. Sego zamienila dwa
              pojecia, energia i elektrycznosc. I faktycznie, we Francji 17% calej energii
              pochodzi z atomowek; w przypadku elektrycznosci dochodzimy do 78,5%. Jej chodzi
              i chodzilo (o tym mowila jednoznacznie) o zmniejszenie do polowy tych 17%.

              "La bataille de chiffres sur l'EPR (European pressurized reactor) tourne à
              l'avantage de Mme Royal." – Le Monde.
              • maialina1 Re: reaktory 04.05.07, 22:51
                No ciekawa jestem jakie bedzie wynik wyborow.
                Dzis rano smietniczek kolo skrzynek pocztowych w moim bloku byl zawalony
                poprzedzieranymi wizerunkami Sego.

                Juz zaznaczylam na poczatku ze zaden z tych kandydatow mi nie odpowiada:
                programy obydwu zawierają jak dla mnie tyle samo plusów co minusów. Szkoda ze
                nie da sie ich polaczyc i wybrac z obu tylko "to co dobre".
                Natomiast bardzo zwracam uwagę na samą postać i niestety postać Sego w moich
                oczach jest dosc zalosna. Ta celowa agresja podczas debaty, wyuczona w trzy
                dni - bo tak ją wytresowali specjalisci od kreowania wizerunku, taką dla niej
                wybrali strategię - wypadla po prostu smiesznie.
                Sarko potrafi zachować twarz, cokolwiek by o nim nie mowiono i cokolwiek sam by
                nie mowil.
                • zielka Re: twarz 05.05.07, 07:47
                  maialino, zartujesz, mam nadzieje, mowiac: "cokolwiek sam by
                  nie mowil."

                  jesli naprawde uwazasz, ze spokoj i postawa paternalistyczna sa glownym i
                  decydujacym kryterium do wyboru prezydenta, to zastanawiam sie, czemu nie
                  zalujesz braku Doc Gyneco wsrod kandydatow?
                  • maialina1 Re: twarz 05.05.07, 08:27
                    "jesli naprawde uwazasz, ze spokoj i postawa paternalistyczna sa glownym i
                    > decydujacym kryterium do wyboru prezydenta, "

                    Nie, nie uwazam, skad taki pomysl?? indifferent

                    Ja po prostu wypowiedzialam sie na temat ich wizerunku, pomijajac polityke. Nie
                    rozumiem dlaczego usilujesz wlozyc w moje usta cos czego nie powiedzialam indifferent
                  • dziaadek Re: twarz 05.05.07, 08:38
                    zielka napisała:

                    > maialino, zartujesz, mam nadzieje, mowiac: "cokolwiek sam by
                    > nie mowil."
                    >
                    > jesli naprawde uwazasz, ze spokoj i postawa paternalistyczna sa glownym i
                    > decydujacym kryterium do wyboru prezydenta, to zastanawiam sie, czemu nie
                    > zalujesz braku Doc Gyneco wsrod kandydatow?
                    >

                    Dla mnie glownym i decydujacym kryterium w wyborze prezydenta jest jego
                    program, a osobowosc..? No coz musi byc przede wszystkim pragmatykiem i
                    realista a nie nawiedzona pseudo Jeanne d'Arc.
              • dziaadek Re: reaktory 05.05.07, 08:30
                Segolene wpadla we wlasna pulapke. Chciala udowodnic Sarkoziemu, ze jest
                niekompetentny i przygotowala sobie pytanie o reaktorach i energii atomowej, no
                ale niestety mimo, ze nauczyla sie wszystkiego pieknie na pamiec popieprzylo
                sie jej troche. Z drugiej strony Sarkozy nie jest encyklopedia i nie musi
                wszystkiego wiedziec. Chociaz te 50% to faktycznie troche obciach. Nie wplynie
                to jednak na moj wybor.
                • maialina1 Re: reaktory 05.05.07, 08:56
                  Sego za to dość sensownie wypowiada sie na temat szkolnictwa, podczas gdy Sarko
                  przedstawia jakies dziwne propos, typu "ucziowie powinni wstawac kiedy
                  nauczyciel wchodzi do klasy".
                  Za to ten pomysl Sego ze kazda kobieta policjant powinna miec przy sobie
                  mezczyzne policjanta ktory jakby co ją obroni, to po prostu jakis delire smile)
                  Przeciez tak samo jak ktos zostal zgwalcony "za to" ze jest policjantem, ktos
                  inny moze zostac zgwalcony za to ze jest lekarzem, albo ze jest nauczycielem.
                  Niestety skrzywiona psychika gwalcicieli jest nieprzewidywalna. Wszystkim
                  kobietom damy bodyguarda? wink
        • ma_dre Re: Le debat du 2 mai 2007 06.05.07, 23:13
          feutry.typepad.com/of/2007/05/comment_segolen.html
          posluchaj sobie
    • ela.tu-i-tam Sarkozy wygral ! 06.05.07, 21:00
    • ma_dre Re: Le debat du 2 mai 2007 06.05.07, 23:11
      ja tam nic nie pakuje i mam nadzieje nareszcie zaczac godnie zyc z owocow mojej
      pracy,
      ... mam nadzieje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka