Dodaj do ulubionych

Trafisz do mnie

27.02.05, 16:33
Trafisz do mnie z mapą kabaretek
szlakiem koronkowego stanika
po zapachu śmiesznie tanich perfum
Tylko zdejmij mi ze stóp te buty
Na obcasach do sztucznego nieba
Sprowadź na ziemi sobą, zatrzymaj
Bo chcę być w twoich ramionach inna
Bezradna i pokorna jak dziecko
Trafisz do mnie, jeśli mi pozwolisz
Zapomnieć tę dziwkę, którą byłam
jeszcze przed chwilą, gdy mnie poznaleś
Więc powiedz mi, jak chcesz to zrobić i
zaplać obietnicami miłości
Pozwolę ci mnie nabrać jeszcze raz

Wiem, ze to prawie, jak wiersz okolicznosciowy. Ja nie pisze wierszy, ale
zanim przepisze cos innego, mina wieki a annabal tak czekala...
Prawdopodobnie wkurzylam ja na tyle, ze po wzieciu sobie do serca jej krytyki
napisze cos, za co dadza mi Nobla albo chociaz Nike :) A i przepraszam za
polskie znaki, nie dzialaja mi! Do tego mhm.... wierszydla musialam wklejac z
pracy o powstaniu panstwa Polan, ktora pisze dla siostry. No a w wordzie
dzialaja! Badziew jeden... Mszcza sie ma mnie te anilki (aniolki) za
literowke? Dziwne

Prosze uprzejmie o zmasakrowanie mnie krytyka tak, zebym przez tydzien miala
koszmary. Moze to pomoze.

>>>>>>>>>>>>> Daria
Obserwuj wątek
    • daryja84 Ale ja glupia 27.02.05, 16:37
      moglam to w wordzie napisac i wkleic zamiast tak po literce. Cholera, ale na
      nastepny raz bede wiedziec.
    • tyczny_roman Re: Trafisz do mnie 27.02.05, 19:22
      O kurcze..
      Poczułem w ustach smak kasztanów z placu Pigall..

      ;)
      • daryja84 Och to dopiero komentarz :) 28.02.05, 13:22
    • fieryspirit Re: Trafisz do mnie 28.02.05, 12:51
      Pierwsze wrażenie: szok. Bo dokładnie coś takiego, słowo w słowo, mogłabym
      napisać jakieś 10 lat temu... Nie chodzi mi o styl, bo pisałam wtedy trochę
      inaczej, pewnie gorzej, ale o treść. Dawno to było.
      Jesli chodzi o sam wiersz - jak dla mnie odrobinę za mało poetycki. To samo
      można by zapisać prozą, w jednym ciągu, i niewiele by się zmieniło. Zmieniłabym
      coś... nie wiem, może skróciła niektóre wersy, tak żeby podkreślić pewne
      wyrażenia? Może zmieniłabym któryś zbyt dosłowny fragment na jakiś bardziej
      metaforyczny? No, w każdym razie to Twój tekst. Czegoś mi w nim brakuje, ale
      generalnie może być.
      Aha, i nie rozumiem tego: "sprowadź na ziemi sobą". Może miało być na "ziemię"?
      • daryja84 Re: Trafisz do mnie 28.02.05, 13:21
        owszem, miało być ziemię, ale nie działały mi polskie znaki i uciekło mi ę przy
        wklejaniu literek z innego tekstu. Napewno masz rację, że mało poetycki. Bardzo
        się boję kiczu a ilekroć chcę zaszaleć z poezją, wyskakują mi jakieś
        sentymentalne bzdury. Dzięki za to, że piszesz, że sama stworzyłabyś coś
        takiego dziesięć lat temu. Jestem z tego dumna, bo to oznacza, że jest dla mnie
        nadzieja :). Dzięki za radę dotyczącą wersów, trudno mi się zmieścić w
        krótszych, ale popracuję nad tym.
    • masaker Re: Trafisz do mnie 03.03.05, 00:20
      Było... Co było? Wszystko: i temat, i styl, i pomysł, i forma, i - o Jezu
      drogi - w ogóle cokolwiek, co tego "wiersza" dotyczy. Czytelnik i autor muszą
      (?) stanąć zatem wobec odpowiedzi na pytanie: "po co to wszystko?". Moim
      zdaniem po nic.
    • klemens7 Re: Trafisz do mnie 04.03.05, 12:59
      Tekst z pomysłem :) i z nerwem. I ze słuchem poetyckim, wydaje mi sie... Im
      dalej w las tym bardziej troszeczke przegadany jakby. W końcówce się pieprzy -
      te obietnice miłości jakoś tak zgrzytnęły, jakby nie do rymu, nie do taktu.
      Macham przyjaźnie i serdecznie!
      • daryja84 Re: Trafisz do mnie 27.05.05, 22:17
        Że też wcześniej nie przeczytałam teo sympatycznego komentarza. Dajesz mi
        nadzieję, że umiem napisać wiersz. Byle nie była złudna bo ja w to akurat nie
        wierzę. Za komentarze serdecznie dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka