Dodaj do ulubionych

Wielcy Teoretycy Podwórka

24.11.11, 12:16
Pamietam w szkole to tradycyjne: co autor mial na mysli? – a skad ja mam wiedziec, co mial na mysli, moze wcale nie mial nic na mysli, tylko tak sobie tworzyl, bo go wzielo...
Co mial na mysli van Gogh, malujac sloneczniki, o ktorych wiedzial, ze nikt ich nie kupi? Malowal sobie ta żółcienią, bo to na niego dobrze wplywalo... co mieli na mysli inni tworcy, poezji, prozy, sztuki? W koncu nie kazdy zyl w erze komuny, gdzie przekazy byly, bo musialy byc zakamuflowane?

Nie, nie bede milczec na temat Podworka – spedzilam na tym watku trzy lata od pierwszego dnia jego powstania... nie bylo tam autora, nie bylo tam tworcy – ludzie skupili sie spontanicznie wokol postu Ulissesa i chcieli sobie pogadac – nie przypominam sobie tematu nad ktorym bysmy nieustannie debatowali, rotrzasali go i do niego powracali przez lata... byly to pogawedki na tematy rozne, czasami wyglupialismy sie, czasami pisalismy o tym co nas zajmuje – nie bylo regulaminu, nie bylo przymusu, byla wolnosc wyboru...nie bylo nawet obowiazku "bycia"....
Dla Majki, AL i dla mnie Podworko bylo pierwszym, najpierw watkiem a potem forum, na ktorym poznawalysmy tajniki „spotkan w matrixie”, Zuza oscylowala miedzy Podworkiem i Misogino, Zorro zbieral swoje doswiadczenia najpierw na politycznych potem na Lozy i na Podworku, Klara na Misogino a teraz u nas.... kazdy jakies ma... ale czy u zrodel powstania lezalo klamstwo i manipulacja? Jesli tak, to wylacznie ze strony Kaczora....

Z przyjemnoscia rozczytuje sie w dydaktycznych rozprawach pseudonaukowych nt... Podworka – kiedys w innej rozprawie na ten temat, mozna bylo umiescic podtytul: co i jak na Podworku nalezaloby zmienic i jakie wprowadzic zasady! wtedy autorka dlugo i zawile wyjasniala nam swoja teorie, co i jak ma byc, zeby bylo wlasciwie, wlasciwie w jej pojeciu...
Widze, ze Podworko nadal przyciaga teoretykow-dydaktykow, ktorzy probuja nauczac i dojsc do jakiejs teorii "powstania i isnitenia" – i co nad wyraz ciekawe – nie robia tego uczestnicy Podworka, ktorzy rzeczywiscie mogliby cos na ten temat powiedziec, tylko ci, ktorzy wiedza o nim bardzo malo i nigdy nie mieli z nikim z trzonu Podworka zadnych prywatnych kontaktow...paradne... w odroznieniu od Koali, ktora wprawdzie byla krotko, ale kontakty prywatne miala i to z co najmniej dwiema osobami i nawet dosyc intensywne...ale i jej „kolaborat” wypadl smiesznie...

Wklejam tutaj ten dlugi, zawily i nudny wyklad... moze obecni teoretycy-dydaktycy-kronikarze (niech wiedza, ze nie sa pierwsi) powinni zapoznac sie z tym, zapewne nieznanym im materialem...bo to ze o wielu wydarzeniach nie mieli pojecia, nie maja i miec nie beda...to pewne – bo malo ktory Podworkowicz nawet, ma naprawde doglebna wiedze tego co i jak tam sie dzialo.... ale "przestudiowanie" dluuuuuuugiego wykladu na ten temat, byc moze ulatwi im prace nad tym "fenomeenem".... smile
Obserwuj wątek
    • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 12:16
      Czy Podwórko' wątku Wychowałem się w lepszych miejscach niż Tusk jest w kłopota
      28.03.2008 19:58
      ~Stopy Pana Boga

      Poczytałam sobie, dużo szerzej niż zamierzałam, tematy w wątku Wychowałem się w lepszych miejscach niż Tusk, a dodatkowo przewertowałam parę innych wątków dyskusyjnych. Czasochłonne, ale z różnych względów było to interesujące, a lektura jak to lektura zawsze uczy. Proszę wybaczyć kolaborat wielki, na raty radzę czytać, jak ktoś niezbyt chętny

      Przez niedługi okres bywałam' na `Podwórko nasze..', które inicjowała, i do tej pory to robi, Śmieszka. Zaproponowałam nawet raz samodzielny temat - Pociąg do Sławy', ale zostały z niego jakieś szczątki tylko. Sporadycznie zaglądałam to tu to tam w Podwórko Tuska' (pozwolę sobie użyć takiego skrótu dla całego wątku: Wychowałem się w lepszych miejscach niż Tusk), odnosząc w efekcie wrażenie, że wątek ten ma wiele podwórek, ogrodów, trybun, teatrów, zakulis', scen, itp. Stąd nie do końca jest dla mnie jasne, co rozumiane jest jako PODWÓRKO, czyżby było nim tylko `Podwórko nasze..' inicjowane przez Śmieszkę? Raczej nie, bo wyraźnie czytałam, że na Podwórku jest miejsce i na trzepak, i na dom (Klary np.), i na każdy inny temat, o czym poinformowała mnie właśnie, zawsze gościnna, Śmieszka.

      Moje powody odejścia z `Podwórka naszego...' otwieranego' przez Śmieszkę wyraziłam listem. Powód mojego odejścia, najogólniej mówiąc jest w pierwszym miejscu wynikiem nieporozumienia i ataku kilku osób z `Podwórka naszego...' wynikającego z mojego braku znajomości niepisanych zasad uczestnictwa w `Podwórku naszym...'. Próbowałam wyjaśnić, że nie było mi wiadome, iż nie mogę używać różnych pseudonimów, ale moje wyjaśnienia niczego nie mogły zmienić, ponieważ `Podwórko nasze...', co widzę z perspektywy czasu, wymagało ode mnie solidarności w pewnej kwestii, jakiej nie mogłam niestety i nigdy nie byłabym mogła solidarności w poglądach i opiniach nikomu zapewnić. Uznałam (nie ukrywam, że z żalem, jako, że kilka osób autentycznie mnie zainteresowało), że najlepszym sposobem na uprzejme rozstanie jest MILCZENIE. Według mnie, milczeniem okazalibyśmy sobie wzajemny szacunek. Milczenie pozwala, aby sprawy trudne pozostały zamknięte. Nie pozwala - by słowa raniły i niepotrzebnie się za nami ciągnęły. Milczeniem dajemy sobie czas na przemyślenia. Milczenie pozwala też na regenerację; z wszelkich miar należy je stosować i szanować.

      Mojej prośby o MILCZENIE niestety honorowane jest tylko przeze mnie. Minęło sporo czasu od momentu, gdy nie uczestniczę w życiu `Podwórka', ale milczenia, o które prosiłam nie jest honorowane przez niektórych bywalców Podwórka naszego...'. Przekraczają oni reguły używania forum, szkalują i obrażają, usiłują, jak mniemam, wywołać moją reakcję. Proszę ponownie, aby zostawić Koalę, a także inne osoby-postaci w spokoju, objąć je milczeniem, PAMIĘCIĄ, zachować to co dobre między nami było. Nieporozumienia zostawić, nie są warte uwagi, zakłócają harmonię Podwórka, i spokój Podwórka naszego.
      • m.maska [...] 24.11.11, 12:17
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • m.maska [...] 24.11.11, 12:17
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • m.maska [...] 24.11.11, 12:18
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
            • m.maska [...] 24.11.11, 12:18
              Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
              • m.maska [...] 24.11.11, 12:19
                Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                • m.maska [...] 24.11.11, 12:19
                  Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                  • m.maska [...] 24.11.11, 12:23
                    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • m.maska [...] 24.11.11, 20:56
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • m.maska [...] 24.11.11, 21:13
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 25.11.11, 03:52
        c.d

        Czy Podwórko' wątku Wychowałem się w lepszych miejscach niż Tusk jest w kłopota
        28.03.2008 19:58
        ~Stopy Pana Boga

        Każdy popełnia błędy, na ogół nieświadomie (nie wierzę, że człowiek wyrządza innemu przykrość lub krzywdę umyślnie, raczej - dzieje się tak, gdy zranieni, chorzy, nieszczęśliwi, u kresu wytrzymałości bijemy przeciwnika na oślep, nie zdając sobie z tego sprawy). Na forum publicznym szczególnie ważne jest, aby pamiętać, że słowa mogą zabić. Gdy mówi przez nas poczucie krzywdy nie jesteśmy rozsądni. Ludzie z racji swych wierzeń są często ślepi. Nie należy wierzyć, że ktoś komuś chce celowo wyrządzić krzywdę. Czasami choroba czyni z nas osoby niecierpliwe, to też miejmy na uwadze.

        Nieporozumień nie ma sensu pamiętać, lepiej wyciągnąć z nich dobre wnioski. Pamiętacie Państwo takie powiedzenie, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! Los stawia nas przed rożnymi sytuacjami, wydają się być czasami niesprawiedliwe, krzywdzące, bolesne, ale w gruncie rzeczy trudności, przejście przez cierpienie, choroby, biedę, niepowodzenie, tragedie uczuciowe, itp. wyzwala w nas siłę, inicjatywę, dobro, cierpliwość, poszerza i pogłębia naszą wiedzę o życiu i świecie. Rozumiejąc głębiej siebie, potrafimy lepiej zrozumieć innego człowieka. Na świecie nie ma wygranych i przegranych. Na świecie każdy ma to samo miejsce, to samo zadanie - przeżyć swoje życie godnie. Pseudonim to nie tylko słowo-imię-nazwa. To także anonim-postać wykreowana przez konkretną realnie istniejącą osobę. To w końcu i przede wszystkim osoba fizyczna, której można wyrządzić krzywdę złośliwościami, uwagami, żartami, uszczypliwością. Co dla jednego jest akceptowalne, dla drugiego jest grzechem, kpiną lub podłością. Moja anonimowość, jako Koali, została na `Podwórku naszym...' i tematach obocznych mocno pogwałcona. Bez powodu i jak mniemam - bez świadomości.

        Od momentu, gdy nie piszę na `Podwórku' ani pod pseudonimem Koali, ani pod żadnym innym, nie kreuję żadnego głosu w dyskusji'. Nie jestem emocjonalnie zaangażowana w żadną rozmowę ani wymianę poglądów na forum, a moją obecną wypowiedź spowodowała rozmowa z osobą o pseudonimie Ulisses'; osoba ta parokrotnie poprosiła mnie o upewnienie Jej, iż trwam w swoim postanowieniu o nie- uczestnictwie w `Podworku' , co uczyniłam. Ponadto wypowiadam się w tej chwili dlatego, że mimo mojego milczenia pod adresem Koali ukazują się niewybredne, szkalujące, niegrzeczne wpisy niektórych stałych bywalców Podwórka naszego...' Zakładam (jakoż w DOBROĆ i MIŁOŚĆ oraz ROZSĄDEK, LOGIKĘ i SPRAWIEDLIWOŚĆ wierzę!), iż Śmieszka, która pisze: `Posłuchaj Koalo, bo powiem to tylko raz! Obojętnie ilu jeszcze nicków użyjesz NIKT Z TOBĄ ROZMAWIAĆ NIE BĘDZIE! Nie licz na to. Bez komentarza.', nie jest tąże samą, gościnną i dobrą Śmieszką, która otwiera każdego dnia Podwórko nasze...', ale jest w tym momencie osoba, która z jakiegoś niezrozumiałego, nieodgadnionego przeze mnie powodu nie ma wiary, że Koala, za którą ja stoję, nie jest osobą za którą mnie Śmieszka bierze.

        Śmieszko, czasami widzimy rzeczy przez pryzmat pozorów! Weź to pod uwagę. Nie dokuczam Wam, Tobie, nikomu. Nigdy się do tego nie posunęłabym. Możesz mi uwierzyć (co skieruje Twoje myślenie na coś innego i otworzy Ci inne rozwiązania sytuacji czy problemu) albo stale będziesz musiała borykać się ze swoją względem mnie podejrzliwością. Poza tym, posądzając mnie bezpodstawnie i niesprawiedliwie, nie zobaczysz tego, kto Ci faktycznie dokucza, albo kto się Tobą posługuje. Podobnie - myślę - sprawa przedstawia się z Maską, mam wrażenie, że podwórkowa Maska jest jakąś nieroztropną kopią prawdziwej Maski, w świecie wirtualnym wszystko wszakże jest możliwe! Masko, nie odebrałam Ci Twoich podwórkowych przyjaciół, nie mam względem Ciebie ani Nich żadnych niedobrych intencji i nie zrobiłam niczego, co mogłoby Tobie i Twoim przyjaciołom szkodzić! Wręcz odwrotnie - życzę Wam Wszystkim wspaniałych przeżyć i długiej dobrej przyjaźni - wirtualnej i w rzeczywistości, gdy tego zapragniecie (ja jestem zwolennikiem przyjaźni realnych, stąd nie robię tajemnicy z tego, kim jestem i każdy z Was może do mnie dotrzeć), będę się bardzo cieszyła, gdy `Podwórko nasze...', będzie nadal istniało. Ufam, że pokora wobec życia i zdrowia, rozwaga, delikatność, dobre słowo, wrażliwość na INNEGO i kultura w opiniowaniu, dyskusjach i sądach na stale zagości na Podwórku.
        • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 25.11.11, 03:53
          c.d

          Czy Podwórko' wątku Wychowałem się w lepszych miejscach niż Tusk jest w kłopota

          28.03.2008 19:58
          ~Stopy Pana Boga

          Zainteresowanym podaję, że postanowienie, aby nigdy nie pisać na `Podwórku' złamałam tylko raz, jakoż zależało mi, by odpowiedzieć Dawidowi, z którym empatowałam w pewnej przez Niego poruszonej kwestii, kwestii ważnej dla Dawida, a także dla mnie i (jak mi się wtedy wydawało) dla paru innych uczestników dyskusji. Wpis dla Dawida opatrzyłam prośbą, aby nie było na niego odpowiedzi, to zostało uszanowane, dziękuję.
          Powiedziawszy co powyżej, chciałabym podkreślić, że tematy podwórkowe proponowane i prowadzone przez Klarę, Czarodziejkę, Pytię i Clouda, Gryfa, Podwórkowicza, H'Dębno, Hrabinę h. Osikę, Annę, Alicję i inne osoby pod przeróżnymi pseudonimami poznawałam praktycznie dopiero po zaprzestaniu wpisów pod tematem `Podwórko nasze...'. Wielka szkoda, że Klara, Anna, Czarodziejka zamknęły swoje tematy. Właśnie na skutek ciągłych pomówieni o to, że dokonuję wpisów na Podwórku' i pytań Ulissesa, zapoznałam się z wieloma tematami i myślę, że mam niezły obraz tego, co interesuje uczestników tej części forum. Z tego powodu postanowiłam też napisać dziś tan list. Nie mam wątpliwości, że jest pośród nich wielu potencjalnie zainteresowanych rozmówców i dobrych interlokutorów, a także aktywnych czytelników. Nie należy ich lekceważyć, ani odtrącać. Czytuję od czasu do czasu to czy owo z tematów podwórkowych i wątków forum i nie uważam, że moje czytanie (czegokolwiek) jest niewłaściwe lub niezgodne z regulaminem forum, gdzie wstęp' jest wolny i nieograniczony dla każdego, stąd przekonanie, że jakoby ludzie podglądają `Podwórko', brzmi nieco jak fobia. Ktoś gdzieś napisał na forum: `Wyszedłem, zamknąłem drzwi.' Fakt jest taki, że owszem, każdy wchodzi i wychodzi' z FORUM na własne życzenie, ale każdy, bez względu na uzurpowane przez innych przyzwolenie czy zakaz, może w każdej chwili wejść lub wrócić, jeśli ktoś uzna to za stosowne, ponieważ PODWÓRKO to ciągle jest FORUM i ponieważ zawsze można zmienić zdanie, jeśli ma się ku temu istotny według siebie (nie innych) powód.

          Dodam, że z przyjemnością odkrywam inne wątki i od dziś w niektórych uczestniczę. I jakby na to nie patrzeć, jest to wynik mojego odejścia z Podwórka, ot potwierdzenie, że nie ma złego, co by na dobre nie wyszło.

          Po mojej lekturze, mam pewne spostrzeżenia. Zapraszam Wszystkich, którzy skupieni są na tzw. `Podwórku' (nie tylko `Podwórku naszym...'!) wątku Wychowałem się w lepszych miejscach niż Tusk, Moje spostrzeżenia kieruję do WSZYSTKICH Uczestników Forum. Nie jest to bynajmniej negatywna krytyka Podwórka. Stali internauci mają z pewnością inne, nawet bardziej adekwatne i twórcze spostrzeżenia i uwagi z racji swego doświadczenia. W związku z tym, zapraszam Wszystkich do ujawnienia swoich idei, pomysłów, rad. Każdy przechodzeń, gość, zainteresowany, nadzieja, kijek, jajo, każdy, kto zna DOBRE i myśli o LEPSZYM Podwórku może zechce się tu wypowiedzieć, podobnie jak Jagna, która w odpowiedzi na: JAGNO.... no więc na co czekasz?.... Zapraszamy na nasze podwórko! Przecież wiesz gdzie ono jest! Czekamy! smile', napisała: Już na nim jestem śmieszko - nie zauważyłaś ? nie pozwolę się z niego wyrzucic , bo ono przypomina mi , tamto , moje ukochane.....' (cyt. z tematu - Podwórko , jest dla mnie sentymentalnym wspomnieniem' )
          • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 25.11.11, 03:55
            c.d

            Czy Podwórko' wątku Wychowałem się w lepszych miejscach niż Tusk jest w kłopota

            28.03.2008 19:58
            ~Stopy Pana Boga

            Koali Spostrzeżenia o `Podwórku':

            1. Stworzone przeze osoby nicki, żaden nick, nie dostaje gwarancji na wieczne Życie na FORUM. Uczestnicy forum zmieniają nicki w zależności od tego co chcą wyrazić. Robią to wszyscy, także Podwórkowicze.
            2. W takim stopniu jak identyfikowałam się z moim nickiem ja, identyfikuje się ze swymi nickami wiele osób na Podwórku i FORUM - są to kreacje. Wiele osób używa wielu pseudonimów z różnych powodów, niektórzy także dla urozmaicenia i ubarwienia tematu, stymulowania i ożywienia dyskusji czy wymiany poglądów.
            3. Są zapewne osoby, które używają pseudonimów tylko po to, aby zachować większą swobodę głoszenia swych opinii i myśli, są takie, które kreują się na bohaterów literatury, postaci historyczne, itp.
            4. Jak kto pojmuje swój pseudonim i jak go używa to sprawa indywidualna. Czy używa jednego, czy wielu - to także wybór jednostkowy, konieczny czasami ze względów strategicznych i metodologicznych. Przy założeniu oczywiście, że ludzie nie wymagają od siebie fizyczności i stereotypowej wiarygodności, ale niezależnego głosu w dyskusji'. Stworzenie głosu to kreacja i pogląd jednocześnie.
            5. Osoby wchodzące na `Podwórko nasze...' nie wiedzą, że istnieje na nim niepisane prawo zobowiązujące uczestników Podwórka do stanowienia GRUPY (jednego frontu w sprawach dla Podwórka istotnych). Jeśli na `Podwórku naszym...' od uczestników spodziewa się lojalności i stałych nickowych identyfikatorów to należy o tym poinformować wszystkich, którzy na Podworko' wchodzą'.
            6. Zgodnie z moją wiedzą, zasady uczestnictwa nie są jawne ani ustalone i podane do wiadomości publicznej. I choć wszyscy zapewne podpisali zgodę na zasady, które obowiązują na FORUM TVN, to uczestnicy Podwórka zdają się mieć te i jakieś inne jeszcze, nieujawnione wszakże zasady, stąd jak mniemam, nieporozumienia.
            7. Najbardziej dla mnie ewidentnym problemem zauważonym na forum jest mieszanie rzeczywistego życia z istnieniem wirtualnym; na Podwórku zostało złamane prawo i wymóg anonimowości względem mnie. Ujawnienie przeze mnie mojego zawodu nie ma nic wspólnego z odsłanianiem danych personalnych, czego dopuszczono się względem mnie na Podwórku.
            8. Szczególnie ważne w sensie sprawnej komunikacji jest uświadomienie uczestnikom i ustalenie wspólnych narzędzi porozumienia, retoryki, rejestru mowy, formy i stylizacji, sposobu adresowania się, metod artykulacji, używanych form wypowiedzi, perswazji, argumentacji, stopnia ekspresywności.
            9. Z komunikacją związane jest poszanowanie cudzej opinii i ustalenie kultura i retoryka dyskursu; atakowanie osób utożsamiane z atakami na nickowe kreacje nie powinno mieć miejsca, rozmówcy muszą być stale świadomi różnic w znajomości tematu, literatury, przedmiotu rozmów.
            10. Interlokutorzy muszą wziąć pod uwagę i pamiętać, szczególnie na wątkach literackich i kulturalnych, że pseudonim rozmówcy może oznaczać i wyznaczać jego postawę i kierunek dyskusji, poza tym należy stale pamiętać o uczuciach i emocjach, ustalić wszelkie tabu, wykazać się wrażliwością i delikatnością, pamiętać o tym także co może nas różnić, aby nie wyrządzać nikomu nieopatrznie przykrości, żarty też niekoniecznie mogą być odbierane jako żarty, wyraźne sygnalizowanie intencji powinno być absolutnym obowiązkiem.
            11. Jeśli osoby siedzące przed komputerami w swoich domach nie rozumieją, że na ekranie widza kreacje' a nie autentycznych ludzi, to jest to problem. Jeśli osoby siedzące przed ekranem chcą być odczytywane przez innych jako realne i autentyczne to także mamy problem, ponieważ uczestnictwo w rozmowach wirtualnego forum taką możliwość wyklucza. Naturalnie można się ze sobą umówić i stworzyć grupę tak właśnie ze sobą związaną, in praxi, związaną komputerem i internetem, które w takim wypadku są mediami podobnymi LISTOWI.
            • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 25.11.11, 03:56
              c.d

              Czy Podwórko' wątku Wychowałem się w lepszych miejscach niż Tusk jest w kłopota

              28.03.2008 19:58
              ~Stopy Pana Boga

              12. Rozumienie sytuacji internetowej. Nikt, kto ceni siebie, nie może zbywać ani ignorować innej osoby, gdy ta włącza się do rozmowy, obie strony muszą bezwzględnie być siebie świadome. Nie można nie zauważać ludzi, skoro pełni się honory gospodarzy, zwłaszcza, gdy propaguje się zasadę gościnności, jak na `Podwórku', nie można zapominać o tym, że za ekranem znajduje się osoba wrażliwa, być może doświadczona przez życie, być może innej wiary, edukacji, itp. Nie można stosować innych zasad względem siebie a innych względem drugich. Nie należy posługiwać się stereotypem. Należy ustalić zasady gry. Z racji funkcji forum należy pamiętać, że pewne konwenanse są odrzucone, inne bezwzględnie muszą być zachowane.
              13. Wydaje mi się, że, na Podwórku i pod-podwórkach' (tematach), nie ma zgody co do czym jest i kto wyznacza granice Podwórka. Jakoż jedni zdają się uważać, że należą do Podwórka, inni - tworząc tematy oboczne do Podwórka naszego...' - otrzymują zaproszenia albo są przeganiani, chwali się ich, gani, kompromituje, nagradza, kpi z nich, itp., jeszcze inni tworzą swoje tematy wyraźnie podkreślając, że Podwórkowiczami nie są. Są oczywiście tacy, którzy zaglądają tylko do podwórkowych tematów i odchodzą, są tacy, którzy dodają swoje trzy grosze' i odchodzą albo - co gorsze - zostają jako intruzi w odwecie lub bezinteresownej degrengoladzie. Są naturalnie kawalarze, prześmiewcy, psotnicy, ot - internauci szukający rozrywki. Każdy z nich ma jakiś powód, żeby być zauważonym, trzeba chyba dużo dobrej woli, żeby wszystkie te postawy zaakceptować. Podwórko zdaje się wyznaczać granice. Takie mam wrażenie. Z jednej strony Podwórko nasze' stało się oazą wirtualnych przyjaciół, z drugiej ogniskiem konfliktów. Mam wrażenie, że dusi się ono od wewnątrz, niesłusznie dopatrując się kłód z zewnątrz (wręcz je insynuując).
              14. Odnoszę wrażenie, że dla osób wchodzących z zewnątrz', przypatrujących się i czytających, Podwórko nasze...' nie jest niczym innym jak TEMATEM, podczas gdy dla stałych jego bywalców stało się ono miejscem przyjacielskich konszachtów i spotkań, a także i niestety chyba - jest to miejsce, gdzie toczą się rozmowy prywatne, obgaduje' się inne tematy, komentuje, ośmiesza, deprecjonuje opłotki'. Nic dziwnego, że taki układ towarzyski, inter-społeczność, narażone jest na ingerencje i reperkusje zewnętrzne, jako że forum nie jest zamknięte, jest natomiast miejscem pod obstrzałem, do którego wszyscy mają prawo wejść i się WTRĄCIĆ, czego zdają się nie tolerować stali bywalcy. To stwarza sytuacje konfliktowe z racji bytu forum. Podwórko zaczęło być autentyczne, choć in puncto w rzeczy samej jako wirtualne i nierzeczywiste - autentyczne być nie może.
              • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 25.11.11, 03:57
                c.d

                Czy Podwórko' wątku Wychowałem się w lepszych miejscach niż Tusk jest w kłopota

                28.03.2008 19:58
                ~Stopy Pana Boga

                Pojęcie KONFLIKTU: styl dyskusji, savoir-vivre i kultura komunikacji.
                1. Zauważyłam, że źródłem konfliktów na Podwórku naszym...' i jego opłotkach jest nieumiejętność lub brak ustalonej formy komentowania wypowiedzi, opinii, sądu. Krytyce, kpinie, żartom poddane są osoby, aż nazbyt częsta jest krytyka personalna lub ocena, nieodpowiedni rejestr językowy, stronniczość, brak umotywowania postawy. Na `Podwórku' najczęstsza jest wymiana informacji, pogawędka, żarty. Zdarza się dzielenie twórczością. Jest aplauz, być może potrzebny dla afirmowania swoich upodobań i zdolności innych - tych, którzy znajdują się na liście codziennie witanych. Aplauz jak aplauz, nie szkodzi, nie pomaga, może wesprzeć wszelkie indywidualne ambicje i odblokować talenty i zdolności.
                2. W konflikcie' niektórych osób z Koalą nie ma Koali; impertynencje i niegrzeczności padają tylko z jednej strony! Nie istnieje konflikt ani debata, gdy nie ma dwóch stron. `Podwórko nasze...'' (właśnie, zgodnie z wypowiadaną wielokrotnie zasadą poparcia przyjaciela, brata, siostry) podejrzewa, atakuje, dyktuje warunki, mówi coś tylko raz' lub poniżająco i OBRAŹLIWIE, zwracając się do kogoś jak do istoty niegodnej, niższej, nieważnej, a przecież nawet do dziecka czy ucznia w ten sposób mówić nie należy i nie wypada! (Na dodatek, mówi także do nieobecnych, a zatem pozbawionych możliwości odpowiedzi lub obrony!).
                3. Konflikt powstaje, gdy ktoś świat dzieli na lepszych i gorszych; język i wypowiedzi Podwórka wyrażają niestety takie rozróżnienia, poza tym znamienne dla Podwórka jest przekonanie, że ktoś komuś musi dorównywać, tymczasem wszyscy wiemy, że każdy ma swoje własne umiejętności, talenty, skłonności, preferencje i dlatego jest tym kim jest - sobą, nie można od malarza pokojowego wymagać aby był kucharzem, a od osoby, która pięknie wyszywa, aby pisała teksty piosenek! Zapewniam Was, że żaden bez mechanika samochodowego nie moglibyśmy funkcjonować, podobnie jak On bez nas. OBOPÓLNOŚĆ! Ta powinna zamykać możliwość konfliktu na Podwórku. Bez żartów bylibyśmy śmiertelnymi nudziarzami, bez przepisów kucharzy - dietetycznymi ignorantami. Jednocześnie pamiętajmy, że nie ma ludzi niezastąpionych i nie ma NIKOGO kto nie jest SOBĄ. Dlatego, gdy na Podwórku pada wypowiedź: `JULKA...teraz na powaznie. Dla spokoju na harfie Ci zagram, a Ty wybierz jakiegos kangura do tanca. Jak juz sie wyskaczesz, to moze w koncu spac pobiegniesz smile, zmróżmy oko i nie doszukujmy sie podtekstów! Gdy natomiast ktoś nie życzy sobie z nami rozmawiać, zamiast obskurantyzmu typu ` bez odbioru!!!', może lepiej zmilczeć, lub poprosić ładnie o przerwanie rozmowy?

                Drodzy Znajomi i Nieznajomi z Podwórka naszego..', opłotków, korytarzyków, zza miedzy, płaczącej wierzby, czarnej dziury, wysp, książkowych zakątków, innych wątków? Co z podwórkowymi konfliktami, kłopotami, radościami będzie?

                Wiadomo, czy saga to czy internetowy soap, inetr-serial to czy życie wirtualne, jak w życiu tak na Podwórku - tragedia, farsa, groteska, miłość i przyjaźń na planie się dzieją. Nie wystarczy jednostronność i frontalny atak, nierówna walka i wyrafinowana stylistyka. Wspólny front i niewybredne słownictwo. Pora w dzwony uderzyć! Dzwonnika zwołać? Gryfa? Forumowiczów' wielką debatę ZGODY, zrozumienia i rozumienia zasady ustalić?!

                Przypomnieć sobie prawdę, truizm przecie wszakże, że jest jeszcze na forum najzwyklejsza DEMOKRACJA, ot, taka maleńka, sprawiedliwa, zacna, towarzyska, łagodna, bratnia, w końcu! - także humanitarna - zgodnie z którą - każdy kto głos ma przedni, mały, wielki, slaby, haniebny dzisiaj, jutro zacny, a kiedyś cherlawy - ma jednakoż - GŁOS WŁADNY! Maszżesz, zatem!, Gawiedzi paradna, PRAWO i RACJĘ BYTU na FORUM, na wątku każdym i w temacie każdem!, gdzie tylko zechcesz ruszyć, gdziekolwiek być, gdziekolwiek wpis zrobić ładny, śmieszny, ckliwy czy płaczliwy, WIEDZ, że możesz jak tylko do gustu wejść' na publiczną scenę Ci przypadnie!
                • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 25.11.11, 03:59
                  c.d

                  Czy Podwórko' wątku Wychowałem się w lepszych miejscach niż Tusk jest w kłopota

                  28.03.2008 19:58
                  ~Stopy Pana Boga

                  Wybaczcie mili, rymy częstochowskie
                  bezradne, nieskładne, nieporadne
                  nie obdarzyło Niebo kunsztem głosu żadnem!
                  Wyposażyła Bozia jednakże słowem wolnem!
                  Więc dzielę się, jako partitą z Wami
                  na harfotęczy grywam czasem ładnie!

                  A że zgodnie z przekonaniem julkowym i szalonym zwierciadłem
                  dzisiejszy wpis mój nie jest z wyżyn, ni z bagien, ni ze zmyśleń żadnych!
                  Jak człowiek człowiekowi podaję wszystkim rękę pomocną
                  i za Gryfem gwarzę: Zgoda BUDUJE, WOJNA RUJNUJE.
                  Kto wojnę wiedzie, do zguby siebie wiedzie, powiedziałby Fabuła
                  Kto wroga widzi w drugim, wrogiem jest dla siebie, Agfa by wysnuła.

                  Dosyć tych rymowanek na dziś będzie chyba, Czarodziejka, Muza, Antośka, Podworkowicz, Kijek, z pewnościa dorzucą cos do tego.
                  Mnie MARZENIA, SPOKÓJ, i Nocy skinienie wzywa do łóżka mojego!!! Śmieję się do rozpuku sama z siebie oczywista!
                  Że oto teraz bytem jestem JESTESTWA ŻYWOTA FORUMOWEGO!
                  Ach, ach, ach, jaki krach! Jkże niesamowicie NIEREALNEGO!

                  Do widzenia Zwierzaczki, Poeci, Dyskutanci - Robaczki, Jaja, Julenki, Ptaki, Czarodziejki, Stwory, Kijki, Julki, Antośki, Twory wszelakiej maści, kłania się WAM z wielkim szacunkiem, Koala, ucieleśniona w każdej innej wyobrażalnej i niewyobrażalnej formie i treści.
                  • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 25.11.11, 04:00
                    A gdyby ktos nadal chcial zglebiac Podworko, jego geneze powstania, idee, przeslania, zasady, porzadki, regulaminy i co tam jeszcze - polecam przestudiowanie calego watku.... bo poza tym przydluigm i nudnym "kolaboratem" byl wyjatkowo zabawny...

                    Zainteresowanym pozostawiam link:

                    Koali przemyslenia nt. istoty Podworka
                    • maja-z-podworka Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 25.11.11, 17:45
                      Witam Wszystkich smile
                      Przeczytalam dysputę na Podwórku smile Fascynujące. Historię piszą ludzie, którym wydaje się, że rozumieją.
                      Niestety nie mam czasu się do tego odnieść, bo wyjeżdżam - bedę w sobotę wieczorem (nie wiem czy zajrzę jeszcze w sobotę, czy dopiero w niedzielę).
                      Zyczę Wam miłych spotkań w sieci.
                      • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 26.11.11, 03:46
                        I to jest wlasnie piekne Majeczko...
                        Wiesz, teraz juz wiem o co w tym wszystkim chodzi: bo jesli Niemcy wywolali wojne pierwsza, druga...to, jak juz slyszalam, nikt im tego nigdy nie zapomni, kolejne generacje powinny pokutowac za to co zrobili ich dziadowie...i uwazam, ze to jest ok - nie powinno sie tego zamiatac pod dywan - bo obecne stosunki miedzy panstwami sa wlasnie wynikiem tego co wydarzylo sie ponad pol wieku temu... to w skali globalnej...ale w tej skali malej, nick X robi krzywde nickowi Y...wtedy zlatuja sie wszyscy i stwierdzaja, ze nie ma o czym mowic, bo nic sie nie stalo, o tym zapominamy i dalej krzyczymy jacy Niemcy sa niedobrzy... w skali globalnej to pamiec przez wieki i poza grob ale uczucia jednostki sie nie licza, sa bez znaczenia, jednostka nie ma prawa nic czuc, nie ma prawa cierpiec a jesli cierpi to jest sobie sama winna, powinna juz dawno stac sie zimna jak kamien... proponowalabym, zeby ci ktorzy wywieszaja flagi i pochylaja sie nad kazdym robaczkiem, pochylili sie nad tym co sami robia innym ludziom - tu i teraz...i wciaz na nowo...
                        Niektorzy/niektore juz tak maja, ze potrafia nawet zepchnac ze schodow, byle wyszlo na ich...a na pokaz beda sie uzalac nad menelem grajacym na organkach, ale o kobiecie, ktora odniosla sukces z nienawiscia napisza "ta tlusta Gesler"... podwojna moralnosc, zaklamanie do kwadratu...przy czym sobie najlepiej wystawic od razu pomniczek, swiadczacy o cudownosci wlasnej. A o chamstwie ile maja do powiedzenia....moj Boze i kto?... no comment...
                        • 1zorro-bis Hi, hi, hi, hi, hi,....... 26.11.11, 08:24
                          smirk
                          S@lon Odrzuconych [O!]
                          szacunek dla Bartka.
                          Autor: czarek_777 ☺ 25.11.11, 19:23
                          Dodaj do ulubionych
                          Odpowiedz cytując Odpowiedz
                          Nie lubię gościa, za nazwanie mnie bydłem ale dziś dał myślę że pokazał swoją prawdziwą twarz - Polaka. Powiedział że Jemu krzyż w Sejmie nie przeszkadza. Bożę, jeśli jesteś, jeśli nie jesteś. Jeśli jeśli jeśli. Czy to ważne w ogóle ? Ulissesa mi tu brakuje. Mądry facet choć bardzo złośliwy, pogadasz ze mną brachu ? smile do mnie się odezwiesz ? pa, cześć.
    • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 12:43
      I co w tym wszystkim jest naprawde fascynujace, ze w momencie, kiedy Autorka "kolaboratu" zabrala sie za pisanie na temat Podworka, istnialo ONO, zaledwie 5 miesiecy.... teraz rozumiem, ze po czterech latach powinno sie znalezc wiecej "teoretykow", ktorzy zechcieliby ten "fenomen" opisywac.... smile i nad NIM debatowac.... smile
      Ale kazda praca tego rodzaju, wymaga doglebnych studiow.... dluga droga przed nimi i z gory wlasciwie skazana na niepowodzenie... pelnej wiedzy, nie uzyskaja NIGDY.... bo kazdy z uczestnikow, zna tylko pewien odcinek.
      • kicek_4 Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 12:57
        Masko każdy wyciągnął z tego coś dla siebie. Poznał ludzi, przynajmniej wie, że gdy się z kimś spotka nie w matrixie tylko w realu, to nie jest tak słodko już. Prawda może być inna niż w rzeczywistości. Spotkałam się... i jestem z tego powodu happy. Wiesz Masko mimo, że tyle się wydarzyło pozostałam tą sama osobą, nie zmieniłam się.
        Idąc pod słońce
        jako w locie ptaka
        głowa wysoko wyprostowana
        pod chmury żaglami
        wznoszę się wysoko
        by fale nie dosięgły marzeń
        • 1zorro-bis Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 13:09
          Maseczko......Ty masz zdrowie...big_grinbig_grincoolsmirk
          • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 13:19
            Zorro, ja to przeczytalam tylko jeden jedyny raz - tego sie nie da czytac wiecej razy - a do tego na raty... no chyba nie posadzasz mnie o autorstwo tego?.... ale potem, to juz byla niezla zabawa smile
        • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 13:15
          Kicek... i wciaz to samo - jestes ta sama osoba a dlaczego wlasciwie nie podpisujesz sie znanym wszystkim Podworkowiczom nickiem?...
          Ale wracajac do tematu, nie wspominam nic o spotkaniach w realu, bo nie o to w tym wszystkim chodzi - chociaz na pewno mialy one pewien wplyw na dalsze losy Podworka - ale "teoretykom Podworka", ktorzy nie mieli ZADNYCH kontaktow prywatnych wydaje sie, ze dojda do "istoty" Podworka... Podworko bylo tworem spontanicznym, niezaprogramowanym przez nikogo...nikt nie napisal specjalnie inicjujacego postu, nie stworzyl 50 nickow, zeby je rozhustac... Kaczynski powiedzial co powiedzial, Ulisses sie do tego odniosl i nagle wszystkim zachcialo sie wlasnie w tym miejscu wspominac, jak to bylo na naszych podworkach.... rownie dobrze mogli sobie wybrac do tych wspominkow inny post, bo bylo ich wtedy na ten sam temat multum... niektorzy znali sie z innych watkow, post widac przemawial do nautow i wyrazal to co kazdy z nas chcial zeby wyrazal....regulaminy pojawily sie dlugo dlugo pozniej i chec zaistnienia w tym miejscu za wszelka cene, doprowadzila do rozlamu... i co lepsze, znowu nie byl to nikt z trzonu pierwotnego Podworka.
          • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 13:17
            To tak jak "wielki wybuch"... powstal ten nasz Wszechswiat...z niczego...i zeby nie wiem ile jeszcze wiekow debatowali astronomowie, nie dojda do tego skad wzial sie wybuch "niczego"...
            • sakral Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 23:18
              https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/299842_270547079654050_180822955293130_753369_581806138_n.jpg
              • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 23:19
                Sakral...przeciez wiem.... big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • al-szamanka Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 19:44
          kicek_4 napisała:

          Wiesz Masko mimo, że tyle się wydarzyło pozostałam tą sama osobą,
          > nie zmieniłam się.

          Trochę szkoda, chociaż ciut ciut mogłabyś się zmienić
      • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 20:42
        Osoby ktore byly na Podworku, chyba dobrze jeszcze pamietaja ten niezrozumialy rozkrok...z drugiej strony lecialy kamienie ale oni sie tam swietnie bawili, a kiedy po tej stronie byl ruch, to tutaj tez... to tacy co to zyja zgodnie z maksyma, "dopoki mnie nie walna kamieniem, nic mi nie przeszkadza, ze wala w tych do ktorych za chwile pojde".... ojjjjjjjjjjjjjj bylo ich trzech muszkieterow - uchylajacych sie sprytnie od ciosow...i nawet jesli potem wydawalo sie, ze to moze byl tylko przypadek, to jednak z czasem okazalo sie, ze to nie byly przypadki - to bylo i jest regula....wazelinka tu, wazelinka tam i jazda - byle do przodu....
    • m.maska Re: Wielcy Teoretycy Podwórka 24.11.11, 23:06
      Ale nasmieszniej jest, kiedy ci, ktorzy, jak z tego wynika, pojecia nie maja o Podworku i o tym jakie bylo...prowadza dlugie i zawile dyskursy... slepy o kolorach ma chyba wiecej do powiedzenia...teraz to juz jest jasne...
      big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin......ale kiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiino........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka