czarek_sz 30.10.17, 14:24 Stanisław Grzesiuk - Fabrykantka Wiem że lubisz takie klimaty dlatego to. Bo wiesz, Ty przecież nie salonowa nawet nie podwórkowa dlatego ta kamienica w tle za Staśkiem jest akuratna do naszego poziomu czyli dna i antyeuropejskiej patologii Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
al-szamanka Re: Z dedykacją dla Al 30.10.17, 14:41 Ta zabita deskami brama po lewej przypomina mi podobną tuż przy moim podwórku. Była też zabita deskami, bo rudera i groziła zawaleniem, ale co tam, my, dzieciaki, właziliśmy na trzecie piętro, a potem na strych, gdzie podłoga okropnie trzeszczała nawet pod ciężarem naszych małych postaci. Raz znalazłam tam nóż z wygrawerowaną na trzonku swastyką, a w skrzynkach mnóstwo niemieckich, zbutwiałych gazet. Już dawno kamienica została odrestaurowana i mieszczą się w niej ważne biura. Dzięki za dedykację Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 30.10.17, 14:46 Nie ma za co Al. Tam gdzie ja się chowałem na warszawskiej Woli wokoło były gruzy bo Wola była strasznie zniszczona. Jako dzieciaki w latach 50 tych bawiliśmy się na gruzach często znajdując kości zamordowanych i umundurowania Powstańców. Miałem wtedy zaledwie kilka lat a te obrazy tak mi utkwiły w pamięci że na zawsze. Nie mieliśmy świadomości że mogą być miny tylko ciekawość nas pchała i rywalizacja. Pękasz , nie wejdziesz w gruzy ? Odpowiedz Link
czarek_sz Mam pytanie Al 30.10.17, 15:47 Jak uważasz, czy Muniek Staszczyk nie dorasta Staśkowi do pięt czy jednak można Go pochwalić. Przynajmniej za dobre chęci. Myślę że postarał się nie najgorzej. Uważasz podobnie ? Syn ulicy - Szwagierkolaska Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Mam pytanie Al 30.10.17, 15:57 Nie jestem w stanie tego obiektywnie ocenić, bo nie siedzę w tej muzyce. U mnie od zawsze albo klasyka albo Led Zeppelin Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Mam pytanie Al 30.10.17, 16:23 Rozumiem. Mimo wszystko dzięki. Moja kuzynka a właściwie to ciocia uwielbia klasyczną. Skończyła konserwatorium czy coś tam i grała na fortepianie a później i do tej pory uczy walić w klawisze mnie to nie kręci ale gusta przecież są różne. Odpowiedz Link
a74-7 Re: Z dedykacją dla Al 30.10.17, 16:31 A to dla Ciebie,Czarus Stanisław Grzesiuk - Nie masz cwaniaka nad warszawiaka Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 30.10.17, 16:46 Rączki całuję w podziękowaniu mam nadzieję że nie tylko klasyczna jest Ci bliska bo mnie na słowo klasyczna robią się bańki na plecach Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 30.10.17, 20:55 Kiedyś pewien znajomy koleś z podwórka na moje pytanie że może byśmy coś wypili odpowiedział - ne ma problema tylko żeby to co proponujesz miało procenty. Też był flexible ? Odpowiedz Link
a74-7 Re: Z dedykacją dla Al 30.10.17, 21:30 Stuknales na forum okraglutkie 123 tysiaki,czarus, wirtualny drink sie nalezy Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 30.10.17, 21:51 Bladego nie miałem. Uczczę Warką jeśli pozwolisz i Maseczka Odpowiedz Link
m.maska Re: Z dedykacją dla Al 31.10.17, 00:13 czarek_sz napisał: > Bladego nie miałem. Uczczę Warką jeśli pozwolisz i Maseczka Nawet mineralka jest ok - co kto lubi Odpowiedz Link
a74-7 Re: Z dedykacją dla Al 31.10.17, 17:29 A to czarek pamietasz ? Stanisław Grzesiuk -Niech żyje wojna (oryginalne wykonanie) Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 31.10.17, 18:19 Oczywiście że pamiętam i od czasu do czasu odsłuchuję przeboje Grzesiuka. Mam dwa kompakty ze wszystkimi piosenkami Grzesiuka - na jednym tradycyjnie bez ulepszeń na drugim to samo ale nieco zmodyfikowanych. Grzesiuk w wojsku nie był ale ja swojej dwuletniej służby wojskowej nie zamieniłbym na Jego pięć lat w koncentrakach. Cud że przeżył, pewnie dzięki twardemu charakterowi który dało mu podwórko i ulica i tak na marginesie. Pamięta ktoś podwórkowe kapele które w niedziele od rana przygrywały pod oknami a my dzieciaki rzucaliśmy im z okien bilon zawinięty w papierek i biliśmy brawo ? to były czasy Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 31.10.17, 18:31 Tadeusz Faliszewski - Bal u Starego Joska, 1934 Jeszcze długo po wojnie na warszawskich podwórkach były śpiewane takie piosenki. M.in kapele podwórkowe o których wspomniałem. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Z dedykacją dla Al 31.10.17, 18:59 W moim miasteczku nie było kapeli, ale na podwórku obok bardzo często pewien zdziwaczały staruszek przygrywał swoim królikom na cymbałach, ciągłe to samo. Ustawiał je obok klatki... i grał. Bardzo pięknie grał, praktycznie nigdy z dziećmi nie rozmawiał. Ale kończąc podstawówkę odważyłam się w końcu zapytać co to za melodia, którą cymbałkuje od prawie trzech lat i skąd ją zna. Podniósł palec do góry i oznajmił z nabożnym wyrazem twarzy: z Wolnej Europy. Dopiero po latach dowiedziałam się, że grał My Way. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 31.10.17, 19:19 Ciekawy gość. Pewnie przed wojną był kimś a po wojnie nowa władza zrobiła z gościa za przeproszeniem dziada a może nawet i ubili kogoś z rodziny. Po prostu uciekł w emigrację wewnętrzną i skupił się na królikach Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 31.10.17, 19:28 Dopowiem jeszcze. Jako mieszkaniec centralnej Woli /od urodzenia/ miałem zaszczyt i przyjemność obserwować warszawskich Powstańców głównie z Batalionów Parasola i Zośki bo obydwa operowały na Woli dopiero później na innych dzielnicach. Przychodzili w rocznicę Powstania /lata 60 te/ na okoliczny Plac Opolski spotkać się wypić coś i pośpiewać. Z tego co pamiętam milicja miała wtedy zakazane Ich zaczepiać. Ale o co mi chodzi. Ci ludzie byli jak ten gość o którym napisałaś. Żyli we własnym świecie nie reagując zupełnie na zmiany jakie w kraju zachodziły - dla Nich Powstanie jeszcze się nie skończyło !!!! prawie co roku chodzę na wojskowe Powązki pierwszego sierpnia i obserwując malejące szeregi Powstańców widzę że Oni nic a nic się zmienili od czasu gdy jako nastoletni chłopak widywałem Ich świętujących /a raczej obchodzących kolejną rocznicę/ na Placu. Emigracja wewnętrzna. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Z dedykacją dla Al 31.10.17, 20:32 czarek_sz napisał: > Ciekawy gość. Pewnie przed wojną był kimś a po wojnie nowa władza zrobiła z goś > cia za przeproszeniem dziada a może nawet i ubili kogoś z rodziny. Po prostu uc > iekł w emigrację wewnętrzną i skupił się na królikach Nie wiem kim był, mieszkał sam. Mówiono, że walczył w Legii Cudzoziemskiej i miał francuską emeryturę, którą chyba w 90% dostawał w złotówkach, co bardzo go denerwowało. Gdy emeryturę dostawał, kupował kilogram cukierków grylażowych i bez słowa wciskał dzieciakom po kilka w garść. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 01.11.17, 00:54 Jeśli tak to chwała gościowi. Al ja nieustająco próbuję przekonać Cię do naszej siermieżnej. Proszę przełam się bo takiej muzyczki nie da się nie lubić. Jestem cierpliwy poczekam. Ten zespół to emigranci kiedyś wypluci z PRL. Ale Polski jak widać nikt im z serca nie wyrwał : FRANCOIS KMIECIK.....zaproszenie do tanca Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Z dedykacją dla Al 01.11.17, 07:45 Czarek, nie przełamię się. Zjadłbyś coś, co od dziecka Ci nie smakuje? Każdy ma swoje upodobania, i dobrze, bo inaczej bylibyśmy zbyt jednakowi i nie byłoby o czym gadać Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 01.11.17, 09:28 Trudno nic na siłę. Ja kiedyś nie trawiłem duszonej cebuli bo wmuszano ją we mnie gdy byłem dzieckiem a teraz ją uwielbiam i zajadam się ze smakiem. Duszona cebulka z kiełbasą pokrojoną w kostkę to mój ulubiony przysmak. Odpowiedz Link
a74-7 Re: Z dedykacją dla Al 01.11.17, 10:22 pewnie scyzorykiem na drewnianej desce do krojenia miesa......;-D Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 01.11.17, 11:50 Scyzoryka to ja używam tylko do ogłuszania i patroszenia własnoręcznie złowionych ryb i do grzybobrania. Do krojenia kiełbasy mam przepisowy 'nożyk' długości ok 25 cm. Układam około dziesięciu talarków w pryzmę i ćwiartkuje Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Z dedykacją dla Al 01.11.17, 21:19 czarek_sz napisał: > Trudno nic na siłę. Ja kiedyś nie trawiłem duszonej cebuli bo wmuszano ją we mn > ie gdy byłem dzieckiem a teraz ją uwielbiam i zajadam się ze smakiem. Duszona c > ebulka z kiełbasą pokrojoną w kostkę to mój ulubiony przysmak. Cebulę też lubię i to w każdej postaci... no ale bez tych kiełbasianych dodatków Odpowiedz Link
a74-7 Re: Z dedykacją dla Al 01.11.17, 21:32 A wiecie, ze mieszkajac za granica odzwyczailismy sie zupelnie od polskich wedlin? Wydaja sie takie "bogate" w smaku i zapachu Odpowiedz Link
al-szamanka Re: Z dedykacją dla Al 01.11.17, 22:00 a74-7 napisał: > A wiecie, ze mieszkajac za granica odzwyczailismy sie zupelnie od polskich w > edlin? > Wydaja sie takie "bogate" w smaku i zapachu Heh, nie mam pojęcia, bo od ponad 30 lat nie jem żadnych. Odpowiedz Link
czarek_sz Re: Z dedykacją dla Al 01.11.17, 22:12 Polskie wyroby wędliniarskie są uznaną na świecie marką ale oczywiście jak ktoś jest wegetarianką jak Al to wiadomo że nic z tego co z mięsa nie pochwali Odpowiedz Link