al-szamanka
12.11.17, 17:55
Napisałaś:
"Ktoś musi przerwać tę niekończącą się spiralę złości i zakręcić kurek wylewającego się jadu.
A wiesz, kto powinien to zrobić pierwszy? Ten mądrzejszy.
Naprawdę czas wyjść z tego magla! I zatrzasnąć za sobą drzwi"
I mówisz to nie po raz pierwszy, a miałaś tyle okazji, aby to zrobić sama.
Nie zrobiłaś.
A przecież to u twojego boku stoi ktoś, kto kurek odkręcił.
Rozpoczął od celullitu - tak, to on to rozkręcił. I to w sposób straszny. Czy ty tego nie widzisz? Nie widziałaś? Te wszystkie obrzydliwe słowa i określenia, kłamstwa na nasz temat. Myślisz, że ktoś przyjmie coś takiego spokojnie i nie odpowie?
Odpowiadałyśmy.
Nawet w przybliżeniu nie tak, jak wy to robicie. Sama prezentowałaś obrzydliwy bohomaz uwłaczający godności każdej kobiety. Nie wstydziłaś się? Ty, kobieta?
Nie dziwi więc, że w takiej sytuacji chętnie skorzystałyśmy z wiadomości na twój temat dostarczonych nam przez anonimowego donosiciela. Kto nim był nie wiemy, ale wyraźnie ktoś, kto ciebie zna i chciał w ten sposób zaszkodzić. Miał powody? Rozstrzygnij sama i dobrze rozejrzyj się w swoim otoczeniu, jak wiesz, nie wszystko, co się świeci jest złotem.
Wszyscy dobrze wiemy, że twój wściekły jest plagiatorem, złodziejem cudzej twórczości (z tą hańbą będzie konfrontowany już do końca życia), ale jest także kłamcą i manipulatorem. Jak myślisz, dlaczego ciągle wspomina o moim przekonaniu o własnej piękności? Czy ja to kiedykolwiek napisałam? Nie. Zaznaczam przy każdej lada okazji, że nawet nie jestem ładna, tylko zupełnie przeciętna. Nie obrabiam też moich zdjęć w Photoshopie, bo po pierwsze nie potrafię, po drugie uważam, że w naszym wieku każdy ma prawo do zmarszczek, siwiejących włosów, fałdek tu i tam, zmęczonych powiek - nie kryję tego i nie wstydzę się. Nie posiadam co prawda hipopotamich kolan, ale nogi też mam zupełnie przeciętne. Ty, sorel.lino posiadasz figurę puszystą, ale rzeczywiście jesteś ładną kobietą - chociażby z tego powodu powinnaś mieć więcej pewności siebie... i godności. Dlatego mam nadzieję, że w końcu się obudzisz i konsekwentnie zaprotestujesz przeciwko nazywaniu kobiet szmatami czy innymi obleśnymi określeniami, bo satysfakcja, że to inne są tak wyzywane jest krótkotrwała... ty możesz być następna. Zupełnie wg zasady, że jeżeli ktoś był kiedyś przez kogoś nazywany pavulonem, to ten ktoś nie będzie miał najmniejszych skrupułów nazwać tego kogoś pavulonem w przyszłości. Sprzymierzeńcy się zmieniają, natura człowieka nie.
Życzę ci owocnych przemyśleń.