Dodaj do ulubionych

Kapele podwórkowe

18.11.18, 12:08
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/46168786_2118202798218173_8834725063329579008_n.jpg?_nc_cat=110&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=e982e99e401015885f5c0a827558e005&oe=5C790D00

Pamięta ktoś to z dzieciństwa ? na warszawskiej Woli gdzie się wychowywałem takie kapele grywały pod oknami w każde niedzielne poranki - także zimą. Mama zawijała bilon w papierek a my dzieciaki wyrzucaliśmy przez okno. Grajek kłaniał się i dziękował. Na innych dzielnicach było podobnie. Pewnie na Mokotowie gdzie mieszkała A też. Grali i śpiewali głównie przedwojenne szemrane szlagiery i Powstańcze piosenki typu Pałacyk Michla czy Siekiera motyka.
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 12:27
      Nie mieszkałam w Warszawie tylko w małej mieścinie nadgranicznej, ale i tu zdarzały się kapele przejezdne. Nie trwało to jednak długo, pamiętam, że ostatnia grała, gdy byłam w czwartej klasie szkoły podstawowej.
      • czarek_sz Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 12:43
        Warszawa była ewenementem jeśli chodzi o tego typu kapele bo tu przed wojną biło serce Polski i miasto po prostu było wylęgarnią polskiej kultury każdej kategorii że tak powiem. Jeszcze był Lwów i Wilno słynni Szczepcio i Tońcio ale to już zupełnie inna rubryka była smile
        • czarek_sz Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 12:52
          Rzadko grana przez tę Kapelę piosenka która specjalizowała się głównie w szlagierach szemranych i powstańczych :

          • al-szamanka Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 13:01
            W międzyczasie wiesz, że to nie moja muzyka, ale nie dziwię się, że lubisz, bo w tym wyrosłeś i sentyment pozostaje na zawsze.
    • m.maska Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 13:08
      We Wroclawiu tez chodzili - moja babcia wyrzucala tez zawiniete w papierek monety.
      • czarek_sz Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 13:16
        We Wrocławiu też były kapele wiem o tym. Po wojnie do Wrocławia emigrowało z Wawy sporo rdzennych Warszawiaków i pewnie jakieś kapele też. AL wiem jaką muzę lubisz i wiesz że ja to szanuję podobnie jak Ty moje upodobania muzyczne. Dzięki smile
        • m.maska Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 13:56
          czarek_sz napisał:

          > We Wrocławiu też były kapele wiem o tym. Po wojnie do Wrocławia emigrowało z Wa
          > wy sporo rdzennych Warszawiaków i pewnie jakieś kapele też. AL wiem jaką muzę l
          > ubisz i wiesz że ja to szanuję podobnie jak Ty moje upodobania muzyczne. Dzięki
          > smile

          We Wroclawiu to glownie Lwowiacy byli...
          • czarek_sz Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 14:06
            Wiesz lepiej Masko i myślę że jak mówisz Lwowiaków było najwięcej. Do Wawy po wojnie poza wyjątkami szła zbieranina i głównie z prowincji. Mój stary też nie rdzenny Warszawiak bo urodzony w Płocku ale od 36 r w Warszawie i do tej pory wciąż czyli lat sporo. I wreszcie zakończył taksowanie. W wieku niemal 97 lat zapłakał i powiedział że to już koniec. Nogi zrobiły wysiadki i szlus z samochodzikiem.
      • al-szamanka Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 13:22
        m.maska napisała:

        > We Wroclawiu tez chodzili - moja babcia wyrzucala tez zawiniete w papierek mone
        > ty.
        >

        A ja pamiętam, że niektórzy panowie oprócz monet przynosili im piwo, a panie kanapki i ciasto smile
        • czarek_sz Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 13:31
          AL ja jak przez mgłę pamiętam lata 50 te jak w niedzielne popołudnia wynoszono z domów krzesełka i stoły jedzono obiad pito wódkę a do tego przygrywała wynajęta kapela podwórkowa. Były biesiady i tańce i nawet milicja bokiem takie plenerowe imprezy omijała bojąc się noża w plecy czy dostać flaszką po łbie.
          • al-szamanka Re: Kapele podwórkowe 18.11.18, 13:46
            Hehe, no taki koloryt miejscowy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka