stasi1
29.06.23, 09:54
Mam okazję,, nabyć" małego czarnego kotka. Mam nawet chętną osobę która już zaocznie ofiarowała się że będzie go karmiła. Kot byłby domowo podwórkowy. Ponieważ dość często nie ma mnie w domu, ten czas by musiał spędzać na podwórku . Oczywiście miałby wtedy schronienie. Czy jest sens w to wchodzić czy raczej odpuścić sobie? Jeszcze w ubiegłym roku miałem na takiej zasadzie też czarnego kota ale zginął na ulicy. Akurat wtedy byłem w domu