czesc
ok 23/24 paz z syrii wpadam do jordanii, niestety kolezanka wraca do polski,
wiec zostaje sama. smutno tak samemu wiec szukam towarzysza podrozy
plan prosty
-jerash
-amman
-petra
-wadi rum - tam chce spedzic kilka dni
-i gdzies po drodze morze martwe..
musze byc w damaszku 3 lis
jeszcze nigdy nie podrozowalam sama, ale jak juz jestem w syrii to musze do
jordanii (jest to jedno z moich marzen zwiedzic petre i wadi rum), dlatego
zdecydowalam sie na tak 'dramatyczny' gest

)) zartuje, wiem ze jordania
jest bezpieczna... ale mimo wszystko, z Kims zawsze weselej. poza tym
szczerze licze ze spotkam wielu podroznikow po drodze, wiec moze nie bedzie
tak smutno...
Pozdrawiam

Iza