Nigdy tego nie robiłam, ale postanowiłam, że może się komuś przyda takie podsumowanie.
Wiele jest tutaj opinii o MB Swift, sama długo wahałam się przed zakupem.
Słyszałam, że wózek jest mały, wąski, że dziecko ma budkę na głowie, że w kombinezonie jak śledź, bałam się, że mi też nie podpasuje. A ja wymagania mam, bo dla mnie Mini to niesłusznie zachwalany wózek.
Swifta świetnie się znosi z dzieckiem z 4 piętra, super się nim jeździ, podbijanie majątek, ma super budkę, koła, siedzisko świetnie wyprofilowana, ale dla dziecka powyżej 10 miesięcy. Kosz wystarcza na średnie zakupy, folia może chronić także od wiatru. Wysokość rączki nadaje się dla osób zarówno o wzroście 150 jak i na 2 metry.
Do tego wygląd, za którym tu, gdzie mieszkam, ogląda się wiele osób. Wózek jest sportowy i elegancki zarazem.
Jeżeli chodzi o jego wielkość, to oczywiście nie ma co porównywać bo BJCE, ale myślę, że różnica pomiędzy Mini a nim jest niewielka. A dziecko na pewno lepiej siedzi w Swifcie.
Mój syn ma obecnie (ja mam) dwa wózki. Jeden na dwór (XLR) i Swifta w domu do spania. Syn uwielbia w nim spać, siedzonko buja go jak w hamaku, ma całkiem sporo miejsca i na pewno jest mu bardzo wygodnie. W ogóle lubimy go, ja, syn i mąż o dziwo!
Na pewno, jeżeli kiedyś będę mogła, powrócę do niego, teraz moja ochota na nowy wózek jest za silna.
Oto nasze zdjęcie pożegnalne
Uploaded with
ImageShack.us