Wiecie co ? Sprzedalam Stokke ... bo nie chcialo mi sie go caly czas pakowac i wykladac z auta

U mnie kazde wyjscie z wozkiem ZAWSZE poprzedzane jest podjechaniem gdzies autem. Praktycznie zero spacerow pod domem, bo to jedna mala ulica a za brama chodnika brak
Marzyl mi sie ten Urban i mialam teraz wlasnie go kupic, dzisiaj i siedze i nie wiem co robic ! Obawiam sie, ze po dwoch miesiacach pakowania go do auta odechce mi sie go jak Stokke.
Przekonalam sie do citi mini (bo nigdy mi sie nie podobal) i od kilku dni uzywam kolezanki wozek arie



hehehe niezla przesiadka ze Stokke

ale dzieki arii polubilam tacke i zamarzyl mi sie citi mini z tacka przez to jego skladanie i lekkosc wkladania do auta.
Co ja mam robic ?????
Moja "mala" ma 14 miesiecy ale jest baaardzop duza i wyglada na 18 mieisiecy

sporadycznie tez juz sie zdarza zasnac w wozku wiec wozek staje sie dla niej juz typowa przewozowka.
Czy poczekac na GT ????