Dodaj do ulubionych

Mama cama ale...

11.09.13, 16:16
Mam cameleona 2 ale jakos mnie denerwuje. 1.dziecko go srednio lubi
2. Zezarl barierke (mysle o obszyciu bo mnie szlag trafia)
3. Klekocze (raczka i siedzonko)
4. Kosz niby wielki a niedostepny
5. Jakis taki wielki ten wozek...
6. Nie ma okienka i nie widze co dzieciak robi
7. Polozony ma jakos glowe do dolu

No i tak sie zastanawiam nad dokupieniem czegos np bee+ i teraz tak
1. Nie ukrywam ze nie podobaja mi sie male kolka
2. Czy on tez sie tak telepie? (Siedzonko tez jest na te bolce?)
3. Brak okienka
4. Brak podnozka?
5. Brak barierki (tu moge tacke dokupic w sumie)

Jakies inne propozycje spacerowki? Moze stokke scout? Peg perego? BJCE? Nie ukrywam ze nienawidze opuszczania na sznurek...
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Mama cama ale... 11.09.13, 16:18
      Pp chyba Gt3 bym rozwazala.
    • afroddytta Re: Mama cama ale... 11.09.13, 18:06
      Ja też nie zapałałam wielką miłością do tego wózka, ale porównując z innymi nie jest tak źle, a na pewno prowadzi się bardzo dobrze, (u mnie raczej jest wózkiem do spania, więc zimą pewnie nie będę nim spacerować, a tu może być problem), poza tym kosz jest duży i przy spacerówce dostęp nie jest zły (w innych wózkach są inne problemy z koszem, nigdy nie jest idealnie niestety), rączkę i barierkę od razu obszyłam skórą, bo jednak wszechobecna pianka jest słaba, brak okienka to ewidentny minus, ale przede wszystkim ten wózek nie jest wielki! ja bym powiedziała raczej, że jest zgrabny i dość kompaktowy, a wygląda na lekki i w sumie taki jest.

      A ile ma Twoje dziecko? np. BJCE jest zupełnie innym wózkiem i on jest akurat ogromny, szczególnie jak jesteś niska, jak ja (160 cm) przez jego wypukłą budę możesz zza niego nie wystawać wink Ja mam podobny, ale zgrabniejszy UJ i przy bbo wygląda poteżnie. Może zobacz BJ city mini GT. A pp gt3 to wielki plastikowy klamot, moim zdaniem kiepski wybór.
      • ichi51e Re: Mama cama ale... 11.09.13, 18:49
        No wlasnie jak u kogos widze to mysle jaki zgrabny wozeczek... A potem moj jakis taki wielki wink no ale bee tez mi sie malu wydawal a jak sie prowadzi to tez jakis taki...
        Cama lubie z zastrzezeniami - kupilam go znajac jego wady i wiedzac ze kupuje go tylko dlatego ze bardzo mi sie podoba i ze jak kupie cokolwiek innego to do konca swiata bede na to patrzec i myslec "no tak ale cam to nie jest..." Wiec jade trzeszcze i mysle masz co chcialas wink
        Dziecko mam 13 ms ale wielkosci dwulatka najmarniej - jemu wszystko jedno bo on lubi na smyczy a jeszcze lepiej w nosidle. Jak kupowalam wozek wlozylam go chyba do kazdego (nigdy nie jezdzil w gondoli wiec zaczelismy w 7 mcu od spacerowki) i tylko cama w miare akceptowal - a tak to ani fotelik ani krzeselko rowerowe - nie znosi niczego - jedynym wyjatkiem jest krzeselko do karmienia (wlasnie PP i stad PP sie wzielo) a i to tylko tyle zeby zjesc...
        Najrozsadniej byloby juz chyba dac sobie spokoj - ale marzy mi sie kolejny wozek i dziecko spiace w nim jak aniolek ja w parku i padajace liscie - pytanie czy to w ogole mozliwe. No mam nadzieje ze jednak sie nawroci na wozek.
        Rozwazam tez buffalo - ale boje sie ze bedzie to to samo tylko w nowych dekoracjach. Ale gdyby drugie dziecko sie nawinelo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka