Dodaj do ulubionych

brudny używany wózek

17.08.15, 13:17
dziewczyny normalnie jestem w szoku !!!.Dziś odebrałam wózek używany ,który zamówiłam na jednym z portali i normalnie mnie zamurowało uncertain wózek tz tapicerka usyfiona z resztkami jedzenia!!!!wkładka króra była dodana jako gratis też upierdzielona jak cholera!!!!!!ja nie rozumiem jak tak można?????? Ja jak sprzedaje wózek to piorę wszystko ,koła szoruję pod prysznicem ,żeby ten ktoś się cieszył jak dostanie wózeczek czyściutki i pachnący....a tu mi takie gów.. przyszło normalnie musiałam się wyżalić ,bo aż mi szczena opadła jak to zobaczyłam!!!!!! ;-(
Obserwuj wątek
    • 3maj.z.lila Re: brudny używany wózek 17.08.15, 13:30
      Ja rowniez zawsze przed sprzedażą "wylizuję" wózki i tapicerkę na tip top big_grin jednak też zdążyło mi sie zakupić tak usyfiony wózek! Ala "plastikowy" kosz wózka nawet musialam wyprać razem z tapicerka w pralce bo same resztki żarcia w nim były i zdechlaczki-robaczki uncertain o zgrozo! Wstyd by mi bylo cos takiego wyslac, ale cóż... jak widać niektórzy ludzie wstydu nie maja.
    • wix_1 Re: brudny używany wózek 17.08.15, 14:15
      współczuję. Nipper, którego dostałam po kilku miesiącach czekania i wizycie na Policji tak właśnie wyglądał - jakby dopiero co dziecko (i to bardzo brudzące, moje po kilku miesiącach niesprzątania wózka by tak nie miało) z niego wyciągnęli. Oprócz okruchów były jeszcze igły sosnowe (lub jakiegoś innego iglaka), hamulec się zacinał, plamy od napojów, kawałki błota/ziemi. Jak go zobaczyłam to nie wierzyłam po pierwsze, że jednak dotarł, a po drugie że w takim stanie. A i przyjechał w samej folii czarnej stretch, ale rama na szczęście nie ucierpiała. Prałam, myłam, smarowałam go ze dwa dni (popołudnia), ale warto było smile W sumie to lubię wózki dopieszczać i czyścić i mieć tą satysfakcję, że się przywróciło do użyteczności coś co wyglądało tak źle lub nie najlepiej. Niedawno kupiłam gt i też kilka plam było, może nie dużo, ale po wypraniu jest jak nowy smile .
      Jak dotąd kupiłam ze 4 używane wózki i na razie jest pół na pół. Ten pierwszy nipper - masakra, a potem było już dużo lepiej (dwa razy średnio czyste ale bez resztek jedzenia i raz czyściutki). Najlepszy był gesslein air+ - kupowany od forumki- dostałam dokładnie to, co widziałam na zdjęciach w bardzo dobrym stanie - czyste i gotowe do użycia, bez obawy o zdrowie dziecka.
      Po doszorowaniu Twojego życzę Ci tej samej satysfakcji jaką ja zazwyczaj odczuwam po takich akcjach. Mam nadzieję że chociaż cena była okazyjna - to trochę umila czyszczenie smile
      • kasiaq81 Re: brudny używany wózek 17.08.15, 14:48
        Ja też lubię dopuszczać fury małej jak kupuje ale jak dotąd nie zdarzyło mi się dostać aż tak brudnego sad a na domiar złego poslalam syna przed chwilą ,żeby poleciał do mechanika i koło na pompowal(bo nie mam pompki w domuwink i kuzwa opona i dentka strzeliły sad jak nie urok to sracz.. sad
        • martuska1982 Re: brudny używany wózek 17.08.15, 14:59
          To normalka. Znaczy nie dla nas, ale dla wielu normalka, ze jak używany to ze sladami używania typu brud yf kła i mogiła. wink
          Ja niestety czesto wyjmuję takie wózki z paczek. Na szczęście i tak zawsze szoruję i piorę. No chyba, że bym z paczki wyjęła czyściutki pachnacy swieżym praniem (jak mój pierwszy cameleon) to wtedy bez obaw od razu dziecko wkładam.
    • edek.z.krainykredek Re: brudny używany wózek 17.08.15, 15:11
      Ja też niestety musiałam raz żarcie skrobac. Gorzej, bo smierdzial. Na szczęście raz jeden jedyny. Jak z allegro to chyba wystawisz negatywa?
      • kasiaq81 Re: brudny używany wózek 17.08.15, 15:28
        Tak z allegro ,ale że ja nie mam allegro to kupilam poza więc nici z negatywnego komentarza. Mam nadzieję, że jak się skończy prac i wyschnie nie zostaną żadne plamy uncertain żałuje tylko ,że nie zrobilam żadnych zdjęć tego syfu teraz na to wpadlam jak już się pierze wink
        • magda79pn Re: brudny używany wózek 17.08.15, 15:53
          no ja często dostawałam syfy i dlatego nie cierpię używanych wózków sad
          a zauważyłam, że wózki kupione za 50-100zł sa prawie zawsze czyste i pachnące, a te za ponad 500 usyfione...
          • basia752 Re: brudny używany wózek 17.08.15, 17:45
            Do mnie też przychodziły wózki usyfione, może nie tak tragicznie, ale tapicerka nadawała się zawsze do prania, mi by było wstyd takie upaprane komuś sprzedawać, też piorę i czyszczę, psikam kółka, do nowego właściciela idą czyściutkie, gotowe do jazdy
            • martuska1982 Re: brudny używany wózek 17.08.15, 19:08
              A ja zauważyłam sama po sobie, ze im bardziej kocham wózek tym staranniej go szoruję przed wysyłką. tongue_out
              • koala0405 Re: brudny używany wózek 17.08.15, 20:07
                wiem Martuśka, przekonałam się o tym jak przyjechał do mnie bugaboo bee od Ciebie
                Karton pachniał...
                • acora Re: brudny używany wózek 17.08.15, 21:17
                  Tylko czekać aż powstaną specjalne drzewka zapachowe "nowy wózek" big_grin big_grin big_grin
                  • skarbusienka Re: brudny używany wózek 17.08.15, 21:46
                    Uff, nie jestem jedyną oburzoną stanem używanych nabytków. Wózek szczęśliwie dostałam w stanie świetnym mimo braku takich zapewnień więc radośnie dokupiłam od kogoś innego przyszłościowo miękką gondolę, bo moja się nie mieści do Emmy. W opisie zachwalana jako wyprana, czekająca jedynie na nowego uzytkownika - super pomyślałam sprzedawca ma mózg i wie, że to się pierze w automacie.
                    Takiego syfu wstyd byłoby mi nawet za darmo oddać, koleś spłukał kurz z wierzchu, a w środku zostały poprochy wszelakie i tłuste żółte plamy oblepione brudem na błyszcząco. Nie wiem ile dzieci się w tym wychowało, ale im współczuję. Sprzedawca oczywiście moimi uwagami święcie oburzony i to jedynie za neutrala, bo cena była przyzwoita.
                    • kasiaq81 Re: brudny używany wózek 17.08.15, 22:36
                      Dokładnie jak człowiek zwróci uwagę to wielkie oburzenie, że przecież to rzecz używana i trzeba się z tym liczyć,że widać slady użytkowania........ Ślady użytkowania to ja rozumiem ,ale nie brudny usyfiony wózek, bo ja bym życiu dziecka do takiego syfu nie włożyła uncertain wszystko zależy czy się trafi na flejtucha czy na osobę która dba o rzeczy......i przede wszystkim wysyła w takim stanie w jakim sama by chciała dostać smile
                      • skarbusienka Re: brudny używany wózek 18.08.15, 10:58
                        Koronny argument, też to usłyszałam, i jeszcze: wiadomo przecież, że dla dziecka trzeba ze dwa razy wyprać. Gondolę dla noworodka wyprałabym i tak, ale takie podejście sprzedawcy to dla mnie chamstwo. Mógł napisać, że do gruntownego czyszczenia, to bym się nie bulwersowała tak jak po opisie "wyprana, z kilkoma plamami, tylko czeka na nowego użytkownika", a to była jedna wielka plama brudu na pół butelki vanisha.
                        • acora Re: brudny używany wózek 18.08.15, 22:19
                          Przepraszam, że tutaj, w promocyjnym wątku nie chcę śmiecić smile smile

                          Przyjechało BI 2? Fajne?
                          • skarbusienka Re: brudny używany wózek 19.08.15, 19:20
                            Jutro ma dotrzeć innym kurierem. Będę testować czy działa tylko z jedym pasażerem, wypiorę jeśli trzeba i w karton na strych pójdzie na kilka mcy.
                            • skarbusienka Re: brudny używany wózek 20.08.15, 14:55
                              Acora, w dobrym wątku napisałaś, ech... Wózek fajny, na początku trochę przerażające gabaryty, ale w drzwiach się zmieścił, a dziecko nie chciało wysiadać i nawet dziadek stwierdził, że fajnie jeździ.
                              Stan niestety średni: piasek, plamy, bród w pojemniku na chrupki lub cokolwiek innego. Mam zapas vanisha i pralke na 8 kg i nie zawaham się ich użyć więc już zdjęłam tapicerkę i co się dało. Najgorsza sprawa to kółko jedno ma rozklekotaną ośkę tak, że lata na boki więc jeśli domowy mechanik nie podoła, to może mnie czekać inwestycja w serwis, bo z klekoczącym kółkiem jeździć nie będę.
                              • acora Re: brudny używany wózek 20.08.15, 17:59
                                I tak naprawa wyjdzie taniej niż zakup nowego. Nowy Twin widzę 3300.
                              • lucy-luka Re: brudny używany wózek 20.08.15, 19:22
                                mogę wiedzieć ile za niego zapłaciłaś? on nie ma też kompletnego podnóżka, prawda?
                                • skarbusienka Re: brudny używany wózek 20.08.15, 22:11
                                  550 gdybym miała bliżej to na żywo pewnie bym próbiwała coś utargować na to kółko. Wydać więcej na kolejny wózek nie chciałam, bo wiele nim nie pojeżdżę gdy dwa lata różnicy między pasażerami. Takiej małej gumy jednej nie ma na podnóżku, ale dziecku w gondoli raczej nie będzie niezwłocznie potrzebna. Tapicerka już się suszy, wygląda znacznie lepiej.
                                  • lucy-luka Re: brudny używany wózek 20.08.15, 22:17
                                    miałam go kupić i teraz cieszę się, że jednak go nie wzięłam. nie wiem czy ktoś mógłby nam to koło naprawić. za to sprowadziłam sobie z Czech używanego i jest w super stanie.
    • matude Re: brudny używany wózek 18.08.15, 22:12
      ehh. za każdym razem jak otwieram paczkę to mam stan prawie przedzawałowy . na 6 wózków tylko jeden był w umyty. reszta to masakra : na szczęście udaje mi sie kupić wózki w dobrym stanie i po wyczyszczeniu cieszą oko. ja tego nie ogarniam jak można wyslac komuś brudny wozek..
      • chiyo28 Re: brudny używany wózek 18.08.15, 22:20
        ja dostałam takiego roana marite. tyle, ze sprzedajaca lojalnie uprzedzila, ze jest brudny, bo stał nieuzywany w garazu. dalam symboliczne 50 zl za niego. maz wypral karcherem, kola wymoczyl w jakims srodku i wózek blyszczy jak nowka. wkrótce oddam kuzynce, która wlasnie urodzila.
      • gleana Re: brudny używany wózek 18.08.15, 22:28
        Bo mnie się wydaje że inne osoby mają inne rozumienie stanu zadbany i bdb. Raz kupiłam używkę z ogłoszenia i masakra, plamy niezmywalne, trzeszczenie, skrzypienie, przetarta tapicerka i pozaciągana buda. A jak napisałam do Pani o stanie wózka to ona zdziwiona że przecież to wózek używany. Całe szczęście udało mi się go zwrócić ale od tamtej pory już nie zaryzykowałam kupna spoza forum.
        • acora Re: brudny używany wózek 18.08.15, 22:43
          Używany to nie to samo, co zużyty wink
          • martuska1982 Re: brudny używany wózek 19.08.15, 18:00
            acora napisała:

            > Używany to nie to samo, co zużyty wink

            Mało kto to rozumie.
            • jpomorzanka Re: brudny używany wózek 19.08.15, 21:05
              No właśnie, hasło "używany" rozumiane jest baaardzo szeroko. Bo przecież używa dziecko więc ślady banana, piachu, rocznego Kubusia to normalne ślady pozostawione przez użytkownika tongue_out
              Jest to tak oczywiste ze wiele osób tego nie widzi i o tym nie wspomina. Wykrzywione kółka? to też oznaka użytkowania, w niektórych wózkach wręcz normalna wink

              Miałam kilka używanych wózków i wszystkie były do prania a kilka do odskrobania brudu i drobnych napraw. Jeden (parasolka) miał uszkodzony mechanizm blokowania oparcia w pozycji siedzącej. Jak sie dziecko (10 miesięcy) oparło to oparcie z jednej strony leciało. Sprzedajaca była oburzona ze wózek chcę zwrócić bo przecież mówiła, stan jest bardzo dobry - z uwagi na to że używany!
              "pozycja siedząca jest, leząca jest a dziecko albo siedzi albo leży ona pomiędzy nie używała i jej zdaniem wszystko działa jak trzeba" Po ostrzejszej dyskusji wózek przyjęła z komentarzem w stylu "jakby moje dziecko się normalnie oparło a nie uwaliło na oparciu to nie byłoby problemu" big_grin
              • jpomorzanka Re: brudny używany wózek 19.08.15, 21:12
                Ja sprzedając wózek piorę tapicerkę, myję i psikam opony coby były czarne i błyszczące. Jak była dziura to ja dokładnie opisała ale nie zszywałam bo moze nowy właściciel zrobi to lepiej niż ja. Raz oddłam wózek zwyczajnie brudny, z piachem na kołach itp (ale bez resztek jedzenia bo tak dziecka własnego nie woziłam i nie wożę) bo sąsiadka chciała na "już" i twierdziła że sama wypierze. Niby ok choć i tak było mi wstyd.
    • matude rece opadaja 28.10.15, 16:57
      Kupilam na aukcji Gesslein S4 Air+ w stanie bardzo dobrym/celujacym. Niestety siatka od 'okienka' ma cztery dziury. Na mój mail sprzedający odpowiedział, ze przecież wózek by używany wiec nie wiadomo czego oczekuje. Dzieki bogu placilam przey paypal big_grin
      • kasiamamaani Re: rece opadaja 28.10.15, 22:03
        Ja kupiłam kiedyś Inglesinę Zippy, używany podobno przez kilka miesięcy, ponad 800 zł.
        Jak przyjechał to owszem - siedzenie było czyste, ale stelaż był tak rozklekotany, że kompletnie nie dało się tego wózka używać.
        Oczywiście sprzedająca nie przyjęła do wiadomości moich argumentów i musiałam wózek ponaprawiać. Na szczęście mój tata okazał się niezastąpiony i podokręcał co się dało - wózek zaczął śmigać.
        Niestety szybko go sprzedałam - kopałam nogami kółka chodząc smile
    • matude pakowanie 19.04.16, 21:19
      zapakowac wozek mozna tak:
      https://i1378.photobucket.com/albums/ah98/matude22/Mobile%20Uploads/P60419-135215_zpsetpmwqiv.jpg

      zawal serca prawie mialam i zapewne glupia mine smile
      na szczescie stan jest ok
      • kasiamamaani Re: pakowanie 19.04.16, 21:25
        a jaką firmą był wysyłany? musieli być bardzo ostrożni, skoro nie uszkodzili w transporcie wózka zapakowanego w ten sposób... Już nie mówiąc o jasnych materiałach...
      • martuska1982 Re: pakowanie 19.04.16, 23:13
        Ja bym takiej paczki nie przyjela chyba.
      • cuqiereq Re: pakowanie 19.04.16, 23:14
        A co to za wózek? Fajny kolor.. inglesina ? Cybex? Jaka firma przyjęła coś takiego?? Chyba że to tzw. Znajomy kurier..
        • matude Re: pakowanie 19.04.16, 23:28
          sasiadka odebrala. Wysylany byl poczta niemiecka i nie mam pojecia jak udalo im sie nic nie popsuc. Ja uzywane wozki zdalnie teraz jz kupuje tylko przez paypal bo maja reweracujny program ochrony kupujach.
          A to jest buffalo.
          • cuqiereq Re: pakowanie 19.04.16, 23:55
            Ja kiedyś dostałam z UK nippera owiniętego strechem i zawiniętego w kawałek kartonu - też byłam w szoku że to przyjęli i że dotarło. Może za granicą są bardziej liberalni ? wink
            • wix_1 Re: pakowanie 20.04.16, 06:58
              Ja w Polsce też dostałem nippera tylko w folii stretch, ale nie pamiętam firmy smile
              • martuska1982 Re: pakowanie 20.04.16, 10:06
                W samej folii stretch bez kartonu to i ja dostaje i wysylam paczki, ale owijam folia czarna i to dokladnie dosyc grubo. Tutaj na zdjeciu to miazga, metr folii sniadaniowej. wink
                • sika88 Re: pakowanie 20.04.16, 17:08
                  tez niedawno zamowilam a olx wozek mial byc czysciutki a caly w smarze byl
    • j666 Re: brudny używany wózek 16.05.16, 08:14
      Spcerówkę/parasolkę McLaren z poszyciem z materiału myłem parę razy na samoobsługowej myjni samochodowej. Myje się bardzo dobrze, wodą pod ciśnieniem, polecam! Troche gimnastyki gdzie i jak ustawić (chyba wieszałem na hakach na dywaniki), raz z dołu raz, z tyłu, raz z przodu, spłukać.
      To samo robiłem z samym stelażem Emmaljunga.
      Teraz się zastanawiam, czy pokrycie ze sztucznej skóry Emmaljunga też wytrzyma myjkę samochodową, tu się boje ryzykować - powierzchnia tej sztucznej skóry jest delikatna i łatwo ją uszkodzić, a wewnątrz są chyba jakieś gąbki.
      Może macie jakiś inny patent na mycie tej sztucznej skóry.
      Dziecko brudzi tam, gdzie ma buciki (także przy wkładaniu dziecka do wózka) i rączki.
    • titarati Re: brudny używany wózek 16.05.16, 10:44
      Tez bylam zniesmaczona ostatnio - umowilam sie z facetem na ogladanie uzywanego Volo. Mial miec tylko dwa przetarcia na budce - ok. On wychodzi z wozkiem, a tapicerka umazana do nieprzytomnosci, na wszystkich srubach rdza. Dzises, jak ludziom nie wstyd???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka