ph78
01.10.09, 18:00
Była u nas wczoraj położna środowiskowa i przy oglądaniu 3-
tygodniowego noworodka sprawdzała m. in. 'odruch chodzenia',
trzymając dziecko w pionie, bez żadnego podparcia kręgosłupa ani
główki.
Przyznam, że zdębiałam, ponieważ neonatolog na wizycie kontrolnej
nie wykonywał takiego badania, a my sami nigdy nie pionizujemy
dziecka i pilnujemy bardzo podtrzymywanie głowy.
Stąd moje wątpliwości - czy jest to badanie standardowe, powszechnie
wykonywane, które faktycznie ma sens?
Dodatkowo położna zaleciła ćwiczenie bioder - po 10 obrotów w
stawach na zewnątrz - a pana zdanie na temat profilaktyki dysplazji
i tego rodzaju ćwiczeń już znam z mojego wątku o rowerkowaniu...