10.03.13, 20:07
Od 1,5 miesiąc rechabilitujemy dziecko metodą Vojty, powód to wzmożone napięcie prawej strony, w wieku ok. 3 miesięcy, dziecko nie chętnie leżało na brzuchu, a prawa pięść była zaciśnięta dosyć często. Obecnie dziecko ma ok. 5 miesięcy, ale mam pytania:
- zdarza się że dziecko prostuje/napina nogi na kilka sekund, głównie przy przewijaniu, jak leży na brzuchu tego nie robi, nieraz na plecach, czy to jest związane z tym napięciem czy świadczy jeszcze o czymś innym
- ktoś nam powiedział, że dziecko leżąc na brzuchu powinno obracać się na bok i dalej na plecy przez lewę ramię, u nas dziej się to różnie, ale raczej przez prawe, czy to jest prawda :)
- w sumie od 2 miesięcy, troszkę przed rozpoczęciem ćwiczeń, dziecko ciężko zasypia oraz często budzi się w nocy. tj. usypianie 20-22 2-4 pobudki, za każdym razem jest podana pierś i pomaga, dalej od 22 do 6 3-5 pobudek, czy te drobne problemy ze snem mogą być wpływem wzmożonego napięcia?
Obserwuj wątek
    • gacek-junior Re: Pytanie 10.03.13, 21:02
      na 1 pyt. nie odpowiem.
      2 pyt. - powinno obracać się w obie strony. jak chodziliśmy na rehabilitację (też w wieku 5 m-cy) i powiedziałam, że częściej obraca się przez lewe ramię, to ćwiczyła z nim więcej w prawą stronę.
      3. może zęby idą? a w nocy dokuczają najbardziej. syn przesypiał noce gdzieś do 4go m-ca, potem budził się coraz częściej. koleżanka swojej córki ma obecnie to samo (6 m-cy).
      • 11mm22 Re: Pytanie 10.03.13, 21:05
        Też myślę o tych zębach, ale ile miesięcy one mogą iść :) ?
        • sabina_online Re: Pytanie 10.03.13, 22:07
          moja ma 14m i na 10m miala 2 a teraz ma 4 :))
    • rulsanka Re: Pytanie 11.03.13, 09:14
      Jeżeli napina się tylko przy przewijaniu, to znaczy, że najwyraźniej broni się przed pieluszką :)
      Normalne, mój syn też tak się broni. Starszy o ile pamiętam też tak robił.
      Nikt nie jest idealnie symetryczny i nowe umiejętności pojawiają się najpierw na jedną stronę, dziecko je doskonali, a dopiero później (za 2-3 tygodnie) dołącza drugą stronę. Oczywiście można pomóc, zainteresować czymś dziecko po tej słabszej stronie itp. Natomiast to, która strona jest "lepsza" to raczej czysty przypadek, prawdopodobnie pamiątka po ułożeniu płodu w brzuchu mamy. Mój młodszy syn ma 4,5 miesiąca. Do niedawana przewracał się na brzuch tylko przez prawy bok (trwało to już z miesiąc, ale on wcześnie zaczął) , a od wczoraj uparł się na lewy i ćwiczy lewy. Z kolei starszak też przewracał się w jedną stronę, nawet zakładałam tu wątek na ten temat. Pan Zawitkowski mnie uspokoił i rzeczywiście po 2 tygodniach dołączyły obroty w tą drugą stronę.

      W wieku 5 miesięcy ma miejsce intensywny rozwój, stąd problemy ze snem. Często w tym wieku dziecko kręci głową leżąc na plecach, robiąc szybkie ruchy "nie nie nie" - to też norma. Budzenie się na cyca - norma, i to jeszcze długo norma nawet po ukończeniu 18 miesięcy. W skokach rozwojowych tak może być. Co więcej, może okazać się, że wkrótce będzie gorzej. Jak dzieci zaczynają raczkować/stawać/chodzić - to bywają tak pobudzone, że nawet przez sen ćwiczą te umiejętności.

      Najlepiej idź do innego specjalisty, bo być może nie ma konieczności rehabilitacji? A może np. zmiana metody na mniej stresującą, np. bobath.
      Dla mnie to wszystko wygląda na normę (w tym niechęć do leżenia na brzuszku w wieku 3 mcy).
      • 11mm22 Re: Pytanie 11.03.13, 09:21
        Przyjrzeliśmy się, napina nogi nie tylko przy przewijaniu.
        • rulsanka Re: Pytanie 11.03.13, 10:43
          To też nie musi o niczym świadczyć, ale lepiej się wybrać do neurologa, chociażby dla uspokojenia. Tylko może idź do innego miejsca, bo jak ten specjalista jest fanem vojty na wszystko, to może i tu zlecić.
          Ja byłam jak syn miał 2,5 miesiąca. Leżąc na plecach napinał się dosłownie co chwila. Ręce w pozie ukrzyżowanej, nogi w dół, nie skrzyżowane, palce jak u baletnicy. Neurolog to widziała i oceniła jako "kombinacje", "próby robienia mostka"= gimnastyka. Z mojej obserwacji, którą neurolog też poparła - wynikało, że syn przechodzi okres szybkiego wzrostu i się w ten sposób rozciąga. Oprócz tego napinał się przy ubieraniu i neurolog powiedziała, że widocznie tego nie lubi.
          Neurolog mnie uspokoiła, że to nie żadna choroba.
          Napinanie trwało w sumie 2 tygodnie, w połowie tego czasu byłam u neurologa. Później przeszło, a za miesiąc znowu było kilka dni z napinaniem, które też minęły.
          • 11mm22 Re: Pytanie 11.03.13, 11:04
            U nas to widzimy od 2 miesięcy, nie jest to jakieś nagminne ale jest, u neurologa nie byliśmy, był bardzo dobry rechabilitant, najlepszy z naszego miasta, mający certyfikaty Bobath i Vojta. Badał dziecko. Potwierdził, asymetrię zauważoną przez pediatrę.
            • rulsanka Re: Pytanie 11.03.13, 11:33
              no to idź do neurologa
              co do asymetrii, to zazwyczaj w pierwszych kilku miesiącach jest fizjologiczna, wiele dzieci ją ma, i wystarcza odpowiedna pielęgnacja
              diagnostyką problemów asymetrii, nieprawidłowego napięcia - zajmuje się neurolog
              jeżeli płacisz za wizyty u rehabilitanta, to być może zależy mu, by znaleźć problem
              a nie ma dziecka do którego nie dałoby się przyczepić w pierwszych miesiącach
    • pawel.zawitkowski Re: Pytanie 11.03.13, 14:23
      Dzień dobry,
      1. Czy kłopoty z zasypianiem i częstymi wybudzeniami pojawiły się przed, czy od momentu rozpoczęcia ćwiczeń?
      Możliwych jest kilka scenariuszy, a między innymi: zarzucanie treści pokarmowej do przełyku (częste w nocy u dzieci z nieco niższym napięciem mięśniowym), okres dynamicznego dojrzewania układu nerwowego, problemy z wypróżnianiem jeśli karmienia przed snem są obfite, osobnicze cechy reaktywności dziecka na bodźce płynące z otoczenia, a w związku z tym łatwość wybudzania w okresach między poszczególnymi setami snu, które u każdego z dzieci składają się z fazy snu aktywnego, spokojnego i krótkich okresów przejściowych/wybudzania. Częstotliwość wybudzeń mniej więcej odpowiada naturalnej ilości takich podokresów snu niemowlęcia. Wybudzania mogą być związane z zaburzeniami napięcia mięśniowego, ale raczej w przypadku bardzo poważnych zaburzeń, do tego rzadko.
      2. Dzieci obracają się raz przez lewe, raz przez prawe, ale naturalną tendencją jest preferowanie przez dziecko obrotu przez jedno z ramion, szczególnie kiedy dopiero co odkrywają tę umiejętność.
      3. Niemowlęta, często napinają nóżki i najczęściej nie ma to nic wspólnego z zaburzeniami napięcia mięśniowego, tylko emocjami lub jakąś formą reakcji niemowlęcia na bodźce, rzeczywistość, inne...
      4. Rehabilitacji nie zaleca się ot tak sobie. Rehabilitację zaleca lekarz, a jeśli (tym bardziej) ktoś raczył stwierdzić zaburzenia napięcia mięśniowego dziecko musi zbadać lekarz neurolog. To standard postępowania i zabezpieczenie przed radosną twórczością intelektualną różnych specjalistów.
      5. Jeśli słyszę: "Wzmożone napięcie prawej strony" to myślę, albo:
      - o możliwości zaburzeń połowiczych koordynacji i dystrybucji napięcia mięśniowego, co wprost każe myśleć o hemiplegii (mpdz.), albo o
      - najczęstszych u niemowląt mechanizmach mających charakter adaptacji niedojrzałego organizmu dziecka na bazie np. normalnej asymetrii płodowej, lub innych fizjologicznych uwarunkowań rozwoju - do takiej interpretacji bardziej pasuje mi Państwa opis dziecka,
      ale...
      Właśnie dlatego by wiedzieć o co chodzi i jaka interwencja jest uzasadniona, dziecko musi być ocenione przez neurologa. Chyba, że nie ma problemu.

      Jeśli mam podejrzenie zaburzeń napięcia mięśniowego osobiście nie podejmuję się prowadzenia rehabilitacji bez konsultacji z neurologiem.

      Jeśli asymetria i adaptacyjne wariacje rozkładu napięcia mięśniowego mają fizjologiczne podłoże, rola terapeuty jest zależna od skali tych zmian.

      Pozdrawiam
      Paweł Z.
      • 11mm22 Re: Pytanie 11.03.13, 14:50
        Witam,

        Dziękuje za odpowiedź. Problemy z zasypianiem zaczęły się przed ćwiczeniami ok. świąt bożego narodzenia, a ćwiczymy od połowy stycznia. Teraz już jest trochę lepiej, ale nadal nie jest to tak jak było na początku, ciężko dziecko po karmieniu odłożyć do łóżeczka, bo zaraz się wybudza, nieraz już na rękach, a potem nieraz jeszcze 3 razy zanim uśnie na 2-3h. Faktycznie to napinanie nóg wygląda jak wyrażanie emocji, bo towarzyszy temu "stęk" lub nieraz "krzyk" o ile o takiej formie komunikacji można mówić o 5 miesięcznego niemowlaka. Przez pewien okres myśleliśmy że może to problem pokarmu, ale dziecko przybiera, a nakarmione z butelki odciągniętym pokarmem matki i tak się wybudzało, chociaż mnie, tylko tutaj nie wiadomo, czy niema na to wpływu skończony skok rozwojowy lub idące zęby np. od 2 miesięcy, które jeszcze się nie pokazały. ;)

        Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka