Dodaj do ulubionych

nie chce leżeć + frustracja

19.07.13, 12:27
Witam. Mój syn kończy 4 miesiące i zbuntował się na lezenie na plecach i jazdę na płasko w wózku spacerówce (z gondoli już dawno musieliśmy zrezygnować). Położony na macie czy łóżku na plecach zaczyna krzyczeć i płakać, czasem da się go chwilę zabawić ale trzeba się natrudzić, sam polezy kilka minut jak ma dobry humor i znowu zaczyna marudzic i ciągnąć się do góry jak do siadania (sam) lub obraca się na brzuch co coraz częściej mu wychodzi i tak dosyć długo wytrzymuje co mnie cieszy, jednakże coraz częściej próbuje pelzac. Niestety pelzanie mu nie wychodzi, a to rodzi ogromną frustrację, krzyk, płacz. Obrót na plecy kończy się histeria. Dłużej poleży na macie edukacyjnej,czy ale to nie zawsze.
Dodam, że od początku bawimy się głównie na podłodze w różnych pozycjach, ruchowo i zabawkami, staram się go mało nosić, w lezaku kładę tylko w ostateczności na chwilę. Nosimy i pielegnujemy zgodnie z zaleceniami z Mamo tato co ty na to.
Po przydługim wstępie mam kilka pytań:
-skąd ta niechęć do lezenia, rozumiem ciekawość świata, ale nawet zabawiany nie chce leżeć, jak go zachęcić
-czy mogę się bawić z nim w turlanie turlajac jego ciałem powoli po macie piankowej (głowę trzyma sztywno od dawna, podnosi się na brzuchu wysoko, próbuje na piaskach)- żeby zapewnić więcej doznań ruchowych których jak widzę potrzebuje
-czy ciagniecie się w tym wieku do siadu z pleców nie świadczy o zbytnim napięciu? Dzieci przecież tak nie siadają. On leżąc na plecach opiera się na łokciach i wysoko podnosi plecy i głowę, leżąc na łóżku łapie za koldre i pociąga się do siedzenia prawie całkowicie, bez kołdry też się tak zgina jakby próbował siadać. Ciągle tak robi i okropnie się denerwuje, że mu nie pozwalam siadać
- czy i na ile czasu można dziecku w tym wieku pozwolić spędzić czasu w lezaku na średniej pozycji półleżącej i tak samo w spacerowce - żeby nie zaszkodzić, ale muszę coś czasem zrobić w domu gdy nie śpi, obiadu nie ugotuje gdy jest w chuście...
- jakieś pomysły na opanowanie frustracji? Pomagać jakoś w tym pelzaniu ? Wolałabym, żeby sam doszedł do tego jak to robić, ale sam nie daje sobie szansy. Świetnie mu idzie pelzanie po mnie do tylu i do przodu, na podłożu nie a widzę, ze bardzo chce

Przepraszam za brak polskich liter w niektórych słowach
Obserwuj wątek
    • pawel.zawitkowski Re: nie chce leżeć + frustracja 22.07.13, 02:14
      mamawojtka86 napisała:

      > Witam. Mój syn kończy 4 miesiące i zbuntował się na lezenie na plecach i jazdę
      > na płasko w wózku spacerówce (z gondoli już dawno musieliśmy zrezygnować). Poło
      > żony na macie czy łóżku na plecach zaczyna krzyczeć i płakać, czasem da się go
      > chwilę zabawić ale trzeba się natrudzić, sam polezy kilka minut jak ma dobry hu
      > mor i znowu zaczyna marudzic i ciągnąć się do góry jak do siadania (sam) lub o
      > braca się na brzuch co coraz częściej mu wychodzi i tak dosyć długo wytrzymuje
      > co mnie cieszy, jednakże coraz częściej próbuje pelzac. Niestety pelzanie mu ni
      > e wychodzi, a to rodzi ogromną frustrację, krzyk, płacz. Obrót na plecy kończy
      > się histeria. Dłużej poleży na macie edukacyjnej,czy ale to nie zawsze.
      > Dodam, że od początku bawimy się głównie na podłodze w różnych pozycjach, rucho
      > wo i zabawkami, staram się go mało nosić, w lezaku kładę tylko w ostateczności
      > na chwilę. Nosimy i pielegnujemy zgodnie z zaleceniami z Mamo tato co ty na to.
      > Po przydługim wstępie mam kilka pytań:
      > -skąd ta niechęć do lezenia, rozumiem ciekawość świata, ale nawet zabawiany nie
      > chce leżeć, jak go zachęcić

      P.Z. BARDZO MOŻLIWE, ŻE POZNAŁ RADOŚĆ POZNAWANIA, / RUCHU / SAMODZIELNOŚCI, A NA PLECACH MOŻNA POZNAWAĆ CO NAJWYŻEJ BIAŁY SUFIT. TO MOŻE BYĆ ZWIĄZANE Z JEG0O CECHAMI CHARAKTERU, TEMPERAMENTEM, ITP.

      > -czy mogę się bawić z nim w turlanie turlajac jego ciałem powoli po macie piank
      > owej (głowę trzyma sztywno od dawna, podnosi się na brzuchu wysoko, próbuje na
      > piaskach)- żeby zapewnić więcej doznań ruchowych których jak widzę potrzebuje

      P.Z. OCZYWIŚCIE + JAKIEŚ DODATKOWE ATRAKCJE NP. KILKANAŚCIE BALONÓW NA PODŁODZE / ZABAWY NA PŁYWALNI / ZABAWY PODŁOGOWE Z MT3 (SĄ NA MOIM PROFILU NA YOUTUBIE)

      > -czy ciagniecie się w tym wieku do siadu z pleców nie świadczy o zbytnim napięc
      > iu? Dzieci przecież tak nie siadają. On leżąc na plecach opiera się na łokciach
      > i wysoko podnosi plecy i głowę, leżąc na łóżku łapie za koldre i pociąga się d
      > o siedzenia prawie całkowicie, bez kołdry też się tak zgina jakby próbował siad
      > ać. Ciągle tak robi i okropnie się denerwuje, że mu nie pozwalam siadać

      P.Z. NIE ŚWIADCZY TO O NICZYM ZŁYM, A RACZEJ JEST POTWIERDZENIEM WĄTKU TEMPERAMENTU W POSZUKIWANIU POWODÓW JEGO ZACHOWAŃ

      > - czy i na ile czasu można dziecku w tym wieku pozwolić spędzić czasu w lezaku
      > na średniej pozycji półleżącej i tak samo w spacerowce - żeby nie zaszkodzić, a
      > le muszę coś czasem zrobić w domu gdy nie śpi, obiadu nie ugotuje gdy jest w ch
      > uście...

      P.Z. WŁAŚNIE W TAKICH CHWILACH, KIEDY JEST TO KONIECZNE BY COŚ W DOMU ZROBIĆ. A ILE MA TO ZAJMOWAĆ CZASU DZIENNIE? NIE WIEM, NA PEWNO NIE WARTO Z TYM PRZESADZAĆ.

      > - jakieś pomysły na opanowanie frustracji? Pomagać jakoś w tym pelzaniu ? Wolał
      > abym, żeby sam doszedł do tego jak to robić, ale sam nie daje sobie szansy. Świ
      > etnie mu idzie pelzanie po mnie do tylu i do przodu, na podłożu nie a widzę, ze
      > bardzo chce

      P.Z. TO OKRES PRZEJŚCIOWY. TAK JAK NAPISAŁEM WYŻEJ, W PUBLIKACJACH MAMO, TATO, O KTÓRYCH SAMA PANI PISAŁA JEST WIELE PODPOWIEDZI. W NIEBIESKIEJ NP. ROZDZIAŁ: "PRELUDIUM DO ZABAW I POMYSŁY NA WOLNE CHWILE", "JAK RYBA W WODZIE" ITP., A W ZIELONEJ (MT3) - "ZABAWY PODŁOGOWE". CZĘSTO TE PRZEJŚCIOWE OKRESY W ROZWOJU SĄ NAJBARDZIEJ NUŻĄCE DLA RODZICÓW I DLA DZIECI, BO DUSZA BY CHCIAŁA, A CIAŁO JESZCZE NIE DAJE RADY.

      >
      > Przepraszam za brak polskich liter w niektórych słowach

      P.Z. CAŁA PRZYJEMNOŚĆ PO MOJEJ STRONIE
      PZ
      • mamawojtka86 Re: nie chce leżeć + frustracja 22.07.13, 09:55
        Dziękuje za odpowiedź. Faktycznie, młody jest strasznie ciekawski i ruchliwy. Zabawy podłogowe były fajną inspiracją i często nas ratują. Balony na razie nie wzbudzają fascynacji, chyba dlatego, ze trudno je złapać wpakować do buzi:-) Wojtek w ciągu ostatnich dni usprawnił zabawę na brzuchu opierając się na piąstkach (czy to etap przejściowy opierania się na dłoniach?) i sprawniej sięgając po zabawki. Dziś odkrył obracanie się wokół osi na brzuchu- przesunął się kilka cm aby zdobyć książeczkę, ale okupił to nerwami. Cóż, może to taki egzemplarz:-) Mam jeszcze tylko takie pytania:
        1. Czy wanna pełna wody może zastąpić plywalnie? Mały skończył wczoraj 4 miesiąc więc moglibyśmy iść, ale zajęcia z instruktorem są dla nas w tej chwili za drogie.
        2. Jaka jest prawidłową technika pelzania ? O ile jest taka,czy to całkiem indywidualne? Podobno dzieci najpierw ruszają do tyłu. Synek z kolei prezy wyprostowane nogi i próbuje odetchnąć się palcami.czasem podkurcza nogi pod brzuch i próbuje się przesunąć. Pytam bardziej z ciekawości:-)
        3. Czy umiejętności mogą zniknąć?? Ładnie obracał się z pleców na brzuch, teraz często ma z tym kłopot. Czy to może być wynik kumulacji kilogramów?:-) bo przytył i waży 7400 przy 64cm
        4. Synek często napina mocno brzuch i podnosi wysoko pupe przyciągając do brzucha nogi zgiete w kolanach. w ciągu dnia wygląda jakby ćwiczył, ale on robi to także przez sen,też w nocy. Jest jakieś wytłumaczenie, czy to całkiem normalne? Z gazami nie ma problemu
        • pawel.zawitkowski Re: nie chce leżeć + frustracja 22.07.13, 10:16
          Dziękuje za odpowiedź. Faktycznie, młody jest strasznie ciekawski i ruchliwy. Zabawy podłogowe były fajną inspiracją i często nas ratują. Balony na razie nie wzbudzają fascynacji, chyba dlatego, ze trudno je złapać wpakować do buzi:-) Wojtek w ciągu ostatnich dni usprawnił zabawę na brzuchu opierając się na piąstkach (czy to etap przejściowy opierania się na dłoniach?) i sprawniej sięgając po zabawki. Dziś odkrył obracanie się wokół osi na brzuchu- przesunął się kilka cm aby zdobyć książeczkę, ale okupił to nerwami. Cóż, może to taki egzemplarz:-)

          P.Z. PANI SYNEK WYDAJE SIĘ, ŻE JEST W CZOŁÓWCE SWOJEJ KATEGORII WIEKOWEJ JEŚLI CHODZI O TEMPO ZDOBYWANIA RÓŻNYCH UMIEJĘTNOŚCI. STĄD MOŻLIWE SĄ ZASKAKUJĄCE STRATEGIE, TECHNIKI I RÓŻNE NIEDOSKONAŁOŚCI.

          Mam jeszcze tylko takie pytania:
          1. Czy wanna pełna wody może zastąpić plywalnie? Mały skończył wczoraj 4 miesiąc więc moglibyśmy iść, ale zajęcia z instruktorem są dla nas w tej chwili za drogie.

          P.Z. WANNA TO WANNA, PŁYWALNIA TO PŁYWALNIA. JEDNO NIE ZASTĄPI DRUGIEGO, CHOĆ I TU I TU WODA :)

          2. Jaka jest prawidłową technika pelzania ? O ile jest taka,czy to całkiem indywidualne? Podobno dzieci najpierw ruszają do tyłu. Synek z kolei prezy wyprostowane nogi i próbuje odetchnąć się palcami.czasem podkurcza nogi pod brzuch i próbuje się przesunąć. Pytam bardziej z ciekawości:-)

          P.Z. CIESZY MNIE PANI CIEKAWOŚĆ. DZIECI WYBIERAJĄ NAJPRZERÓŻNIEJSZE STRATEGIE ZDOBYWANIA UMIEJĘTNOŚCI PEŁZANIA, RÓWNIEŻ TAKIE JAKĄ PANI OPISUJE.

          3. Czy umiejętności mogą zniknąć?? Ładnie obracał się z pleców na brzuch, teraz często ma z tym kłopot. Czy to może być wynik kumulacji kilogramów?:-) bo przytył i waży 7400 przy 64cm

          P.Z. UMIEJĘTNOŚCI NIE ZANIKAJĄ, PO OPANOWANIU JEDNEJ DZIECKO KONCENTRUJE SIĘ PO PROSTU NA NASTĘPNEJ.

          4. Synek często napina mocno brzuch i podnosi wysoko pupe przyciągając do brzucha nogi zgiete w kolanach. w ciągu dnia wygląda jakby ćwiczył, ale on robi to także przez sen,też w nocy. Jest jakieś wytłumaczenie, czy to całkiem normalne? Z gazami nie ma problemu

          P.Z. TO CAŁKIEM NORMALNE

          CZY PAŃSTWO SĄ POD OPIEKĄ PEDIATRY? WSZYSTKIE PYTANIA I WĄTPLIWOŚCI SĄ STANDARDOWYMI "PRZYGODAMI" DZIECI I RODZICÓW W OKRESIE NIEMOWLĘCYM, KTÓRYCH WYJAŚNIENIE ZAZWYCZAJ JEST DOMENĄ PEDIATRY WŁAŚNIE... :)
          MAM TEŻ WRAŻENIE, ŻE SUGEROWAŁA PANI SWOJĄ ZNAJOMOŚĆ PUBLIKACJI "MAMO, TATO, CO TY NA TO?'... :0 WSZYSTKIE TE PYTANIA ZOSTAŁY TAM OMÓWIONE W SZEROKIM ZAKRESIE :)
          POZDRAWIAM
          PAWEŁ Z
          • mamawojtka86 Re: nie chce leżeć + frustracja 22.07.13, 12:03
            Raczej posiadaniem:-) książki przyszły niedawno pocztą, przeglądałam wybrane rozdziały i pojechaliśmy na wakacje. Pediatrę mamy dopiero w połowie sierpnia a tu wychodzi moja niecierpliwość w zdobywaniu informacji.Skoro wszystko jest w książkach, daję panu spokój i doczytam po powrocie. Dziękuje więc za cierpliwość:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka