Dodaj do ulubionych

z niemowlakiem na rower

07.02.08, 10:18
Już niedlugo wiosna i czas na rowerowe wycieczki ... a tej wiosny po
raz pierwszy będziemy "rowerować" z malym towarzyszem podróży ;-)
Chcemy się do tego dobrze przygotować i dlatego już teraz mam parę
pytań: od kiedy można zaczynać? czy 10 miesięczne dziecko, ktore
samo siada i stabilnie siedzi może jeździć na rowerze z rodzicami?
jak dlugie mogą to być wycieczki? czy można z dzieckiem jeździć
codziennie okolo godziny a w weekend robić dluższe wycieczki? w
jakim terenie, czy w grę wchodzą niezbyt równe ścieżki leśne czy
tylko asfalt? co lepsze dla dziecka, plastikowy fotelik na rower czy
przyczepka rowerowa (riksza)? na co zwrócić uwagę przy zakupie
fotelika rowerowego? czy takie male dziecko siedząc w foteliku
powinno mieć kask?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • betty-226 Re: z niemowlakiem na rower 07.02.08, 11:19
      Dziesięciomiesięczne niemowlę jest, zdaje się, za małe - jego
      kręgosłup źle to zniesie.
      Kask oczywiście zawsze bezwzględnie.
      Za przewożenie dziecka w przyczepce grozi mandat 300zł - choć to
      oczywiście bezpieczniejsze i wygodniejsze dla dziecka.
      • zona_mi Re: z niemowlakiem na rower 07.02.08, 15:36
        Moje dzieci zaczęłam wozić na rowerze kiedy miały ok. półtora roku -
        na foteliku z tyłu.

        Byłam świadkiem wożenia niemowlęcia (ok. półrocznego) w przyczepce -
        zanim mama się zatrzymała sklyszac jego rozpacz, dziecko zdążyło się
        napłakać tak aż zasnęło, zapuchnięte i ze zdartym gardłem, z buzią
        we własnych wymiotach/ulaniu.

        A przy okazji zastanawiam się, czy z niemowlętami naprawdę trzeba
        robić wszystko na co mamy ochotę? Z niektóymi atrakcjami może warto
        poczekać z rok - to wcale nie jest długo.
        • andziulindzia Re: z niemowlakiem na rower 07.02.08, 21:32
          Wozimy dwójkę dzieci w przyczepce rowerowej. Dziewczynki bardzo
          lubią tak jeździć, jeśli coś im sie nie podoba zatrzymujemy się i
          sprawdzamy. Nigdy nie jechały zarzygane. Równie dobrze znieczulica
          rodzica może się ujawnić w trakcie jazdy samochodem, przyczepka nie
          jest tu nic winna.

          Wolę przyczepkę od fotelika bo moim zdaniem jest bezpieczniejsza i
          bardziej komfortowa dla dziecka. Podczas wycieczek spotkaliśmy kilka
          patroli policyjnych i żaden z panów w mundurach nie wpadł na pomysł
          wlepienia nam mandatu, a co więcej, jeden z policjantów wypytywał o
          przyczepkę bo chciał kupić dla siebie.
          • andziulindzia Re: z niemowlakiem na rower 07.02.08, 21:33
            A no i przyczepka ma jedną zdecydowaną przewagę nad fotelikiem: jest
            w niej mały bagażnik na wszystkie nieodzownie konieczne do szczęścia
            bambetle: koce, zabawki, jedzenie, napoje, ubrania na zmianę
          • zona_mi Re: z niemowlakiem na rower 18.02.08, 09:53
            > Wolę przyczepkę od fotelika bo moim zdaniem jest bezpieczniejsza i
            > bardziej komfortowa dla dziecka.

            Jeśli ktoś koniecznie m.u.s.i jeździć na rowerze z niemowlęciem, to
            pewnie przyczepka jst dla dziecka wygodniejsza.
            Nie twierdzę, że wszystkie dzieci w niej jeżdżą zarzygane, napisałam
            tylko co widziałam i pytam ponownie - czy z niemowlęciem trzeba
            robić wszystko na co ma się aktualnie ochotę?
            Nie - czy można, ale - czy trzeba?
    • mamaantoniego Re: z niemowlakiem na rower 18.02.08, 09:15
      czy możemy prosić naszego eksperta o opinię w tej sprawie ;-)?
    • jutka74 Re: z niemowlakiem na rower 21.02.08, 23:08
      www.edziecko.pl/zakupy/1,79382,2157573.html
      Z powyższego wynikałoby, że na krótkie wycieczki zaprosić można już 10
      miesięczne niemowlę, a roczniaka na dłuższe. A jaka jest opinia Pana Eksperta?
    • dziubax Re: z niemowlakiem na rower 25.02.08, 21:28
      up
      • betty-226 Re: z niemowlakiem na rower 26.03.08, 00:07
        Może od razu podrzucę odpowiedź, skoro się pojawiła :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=77201420
    • pawel.zawitkowski Re: z niemowlakiem na rower 26.03.08, 00:42
      Niemowlęcia nie można wozić w foteliku rowerowym, nie ma na ten
      temat badań, ale można sobie wszystko opowiedziećna podstawie
      normalnej neurobiomechanicznej analizy. Biorąc pod uwagę fakt, ze w
      amortyzacji wstrząsów bierze udział tylko miednica i kręgosłup, to
      nie nalezałoby wsadzać dzieci do takiej konstrukcji wczesniej niż
      około 3. roku zycia. To straszne :)... wiem, ale mimo mojego
      anarchistycznego nastawienia do standardów postępowania z dziećmi,
      tu musze twardo stanąć w obronie kręgosłupów maluchów. Wiem, ze
      wielu z Państwa się udało :), ale prosze sobie pojeździć na rowerze
      po wybojach bez uzywania własnych nog do amortyzacji. Pozdr. paweł Z.
      • alfa36 Re: z niemowlakiem na rower 08.04.08, 14:48
        Podsumowując: dziecko ma mieć ukonczone 2 czy 3 latka?
        Inna sprawa... chciałam kupic taki prosty fotelik (ok. 100 zł) Cena
        niska... czy te tanie foteliki są złe?
        • pawel.zawitkowski Re: z niemowlakiem na rower 08.04.08, 16:11
          3 latka, tanie nie jest złe, często dużo lepsze od drogiego...
          Pozdrawiam
          PZ
          • althea35 Re: z niemowlakiem na rower 09.04.08, 16:09
            O ironio foteliki rowerowe dla dzieci sa do 20 kg, wiec 3 latek juz
            zazwyczaj nie pojezdzi.
            A kask koniecznie!
            • oldzinka Re: z niemowlakiem na rower 15.04.08, 21:01
              korzystając z wątku rowerowego podzielę się tym, co ostatnio
              widziałam. Mama jechała na rowerze a dziecko ok. 8-9 miesięczne na
              jej plecach w nosidle, nogi i ręce dyndające bezwładnie. Bez kasku.
              Widziało jedynie plecy matki i kręciło głową niemiłosiernie. Zgroza
              mną zatrzęsła. Podejrzewam, że gdyby ta matka widziała się z tyłu a
              raczej widziała swoje dziecko, to też by nią zgroza zatrzęsła.
              Ja też uwielbiam jeździć na rowerze, ale jeszcze bardziej uwielbiam
              mieć zdrowego bobasa...
              • betty-226 Re: z niemowlakiem na rower 15.04.08, 21:14
                O kurcze :-/ Co za bezmyślność i brak wyobraźni....
            • mullka Re: z niemowlakiem na rower 26.05.09, 10:35
              Zgadzam się kask koniecznie a co do fotelików rowerowych to faktycznie są trzeba poświęcić trochę czasu żeby znaleźć odpowiedni rozmiar. Można z takim mniejszym próbować posadzić go na rowerek dziecięcy. Tyle tylko, że odpadają wtedy długie wycieczki rowerowe.
          • robertrobert1 Re: z niemowlakiem na rower 18.03.09, 21:00
            pawel.zawitkowski napisał:

            > 3 latka, tanie nie jest złe, często dużo lepsze od drogiego...

            A co to za brednie? Tanie foteliki maja zbyt waskie i krotkie siedziska. Nie
            maja takze miejsca na raczki. Owszem, zbyt drogie nie nalezy kupowac bo maja za
            duzo bajerow w ogole nieuzytecznych.

            Tak wiec, panie Zawitkowski, małe masz pojecie odnosnie swiata dziecka na rowerze...
      • robertrobert1 Re: z niemowlakiem na rower 18.03.09, 20:31
        Wszystko zalezy od tego jak sie jezdzi. Gdy jezdzisz po rownym tak, ze jajko nie
        peka to wowczas wplyw jazdy na kregoslup dziecka jest taki sam jak podczas jazdy
        samochodem a nawet korzystniejszy gdyz w samochodzie dziecko jest unieruchomione
        na wiele godzin a na rowerze co najwyzej na 30-50 minut.
        Mozna tez jezdzic inaczej, agresywniej czyli po kamieniach, kraweznikach i
        wszelkich dziurach ale wowczas szybko taka jazde zakonczysz z powodu pekajacych
        obreczy a nawet ramy.

        Ja swoje dzieci wozilem w foteliku od 11 miesiaca zycia czyli od kiedy zaczely
        pewnie siedziec i pewnie trzymac główkę ...chociaz jeszcze nie chodzily. Czy im
        zaszkodzilem?

        Sam to ocen:

        www.rowertour.pl/forum/viewtopic.php?id=40
        www.rowertour.pl/forum/viewtopic.php?id=100
        www.rowertour.pl/forum/viewtopic.php?id=112
        • orto_nie_orto Re: z niemowlakiem na rower 18.03.09, 23:19
          robertrobert1 napisał:

          > Ja swoje dzieci wozilem w foteliku od 11 miesiaca zycia czyli od kiedy zaczely
          > pewnie siedziec i pewnie trzymac główkę ...chociaz jeszcze nie chodzily. Czy im
          > zaszkodzilem?
          >
          > Sam to ocen:

          [... linki do zdjęć ...]

          Nie wiem, jak wyobrażasz sobie ocenę stanu zdrowia poprzez oglądanie zdjęć. Może
          chodzi ci o jakieś sztuczki bioenergocośtam.

          Zresztą nawet gdyby była możliwość oceny tak subtelnych zmian poprzez oglądanie
          zdjęć z wycieczek rowerowych, to niby komu by na tym zależało?
          • robertrobert1 Re: z niemowlakiem na rower 19.03.09, 10:12
            orto_nie_orto napisał:


            > Nie wiem, jak wyobrażasz sobie ocenę stanu zdrowia poprzez
            oglądanie zdjęć. ...
            > Zresztą nawet gdyby była możliwość oceny tak subtelnych zmian
            poprzez oglądanie
            > zdjęć z wycieczek rowerowych, to niby komu by na tym zależało?

            Gdyby dzieci w wieku 11 miesiecy doznaly urazu kregoslupa to wowczas
            nie bylyby w stanie samodzielnie jezdzic tylko by sie poruszaly co
            najwyzej na rowerze inwalidzkim.
            A po drugie pragne cie uswiadomic iz zdjecia i relacje nie pochodza
            z wycieczek tylko w wypraw rowerowych, podczas ktorych dzieci bez
            zadnego bólu pokonywały do 50 km dziennie. Chyba to cos juz znaczy,
            nieprawdaz?
            • id.kulka Re: z niemowlakiem na rower 19.03.09, 11:18
              robertrobert1 napisał:

              > A po drugie pragne cie uswiadomic iz zdjecia i relacje nie
              pochodza
              > z wycieczek tylko w wypraw rowerowych, podczas ktorych dzieci bez
              > zadnego bólu pokonywały do 50 km dziennie.

              Ja sama uwielbiam jeździć na rowerze, ale jakoś mi nie wpółgra
              11miesieczniak w foteliku + 50 km dziennie. To być może bardzo
              wyjątkowe niemowlaki, ale taki przecietny szkrab to straasznie by
              się wymęczył...
              Wspólne wypady z dzieckiem, jak najbardziej, aktywne - jeszcze
              lepiej. Ale wszystko z głową i adekwatnie do wieku, potrzeb i
              mozliwości dziecka...
              • robertrobert1 Re: z niemowlakiem na rower 19.03.09, 19:54
                id.kulka napisała:

                > robertrobert1 napisał:
                >
                > > A po drugie pragne cie uswiadomic iz zdjecia i relacje nie
                > pochodza
                > > z wycieczek tylko w wypraw rowerowych, podczas ktorych dzieci bez
                > > zadnego bólu pokonywały do 50 km dziennie.
                >
                > Ja sama uwielbiam jeździć na rowerze, ale jakoś mi nie wpółgra
                > 11miesieczniak w foteliku + 50 km dziennie.

                A czy ty potrafisz czytac ze zrozumieniem? Dystans 50 km odnosilem do czasu
                terazniejszego a wiek 11 miesiecy do czasu pierwszej jazdy w foteliku.

                >To być może bardzo
                > wyjątkowe niemowlaki, ale taki przecietny szkrab to straasznie by
                > się wymęczył...

                To fakt i dlatego w pierwszych miesiacach sredni dystans nie przekraczal 1o km.

                > Wspólne wypady z dzieckiem, jak najbardziej, aktywne - jeszcze
                > lepiej. Ale wszystko z głową i adekwatnie do wieku, potrzeb i
                > mozliwości dziecka...

                Zgadzam sie z tym.
            • orto_nie_orto Re: z niemowlakiem na rower 19.03.09, 13:10
              robertrobert1 napisał:

              > Gdyby dzieci w wieku 11 miesiecy doznaly urazu kregoslupa to wowczas
              > nie bylyby w stanie samodzielnie jezdzic tylko by sie poruszaly co
              > najwyzej na rowerze inwalidzkim.

              Dość prymitywny sposób rozumowania. Nikt nie twierdzi, że jazda na rowerze w
              foteliku powoduje zawsze trwały uraz kręgosłupa skutkujący poruszaniem się na
              wózku inwalidzkim w wieku dziecięcym. Jeśli twierdzisz inaczej, to poproszę o
              CYTAT z tego forum, na którym KTOKOLWIEK tak twierdził.

              > wypraw rowerowych, podczas ktorych dzieci bez
              > zadnego bólu pokonywały do 50 km dziennie. Chyba to cos juz znaczy,
              > nieprawdaz?

              O niczym nie świadczy. Znam przypadek dziecka, które nosiło za młodu węgiel (bez
              bólu) a na starość (30-40lat) wylądowało na wózku inwalidzkim. Jest to
              oczywiście przykład skrajny.

              Widzę, że nie jesteś w stanie pojąć pewnych rzeczy, np. tego, że zmiany mogą być
              subtelne a skutki odczuwalne znacznie później niż młody wiek. Świat dostrzegasz
              w barwach czarno-białych i wszystko sprowadzasz do skrajności, które w życiu
              bardzo rzadko występują.

              Czy naprawdę jesteś taki naiwny? Naprawdę myślisz, że jeśli przegonisz dziecko
              50km na rowerze, to tym samym udowodnisz, że jest zdrowe?
              • robertrobert1 Re: z niemowlakiem na rower 19.03.09, 20:02
                orto_nie_orto napisał:


                > Naprawdę myślisz, że jeśli przegonisz dziecko
                > 50km na rowerze, to tym samym udowodnisz, że jest zdrowe?

                Wszystko zalezy od sposobu tego "przegonienia". Mozna jechac non-stop z jezykiem
                na brodzie a mozna ten dystans rozlozyc na 10-12 godz z kilkunastoma przerwami.
                I tak sie jedzie 30 min i przez kolejne 30 min odpoczywa bawiac sie, jedzac,
                robiac fotki etc.

                Mozna tez z dzieckiem jezdzic dookola hotelowego parkingu lecz czy wowczas
                bedziemy pewni jaka kondycje dziecko posiada?
                • orto_nie_orto Re: z niemowlakiem na rower 19.03.09, 20:20
                  A jak twoje rewelacje mają się do wożenia niemowlęcia na rowerze, bo nie widzę
                  żadnego związku.

                  Jedyne, co zauważyłem, to, że koniecznie chciałeś się pochwalić, że twoje dzieci
                  potrafią przejechać 50km. Nie ma to jednak nic wspólnego z głównym tematem.
                  • robertrobert1 Re: z niemowlakiem na rower 21.03.09, 20:18
                    orto_nie_orto napisał:

                    > A jak twoje rewelacje mają się do wożenia niemowlęcia na rowerze, bo nie widzę
                    > żadnego związku.

                    A czy ty potrafisz czytac ze zrozumieniem ? Przeciez wyraznie napisalem, ze
                    dzieci zaczalem wozic od 11 miesiaca zycia !!!! I wyraznie napisalem, ze owe
                    "wczesne" wozenie nie wplynelo ujemnie na ich rozwój zarowno fizyczny jak i
                    psychiczny.

                    >
                    > Jedyne, co zauważyłem, to, że koniecznie chciałeś się pochwalić, że twoje dziec
                    > i
                    > potrafią przejechać 50km.

                    A i owszem bo jak do tej pory rower + dziecko kojarzyło się wszystkim z
                    conajwyżej z 2 km przejażdzka po parku.
                    • muszynkaaa Re: z niemowlakiem na rower 21.03.09, 21:54
                      To ja Wam opowiem taka historie: Poznalam w Portugali pare Anglikow z
                      7 miesiecznym dzickiem ktorzy podrozuja na rowerach. Dziecko sobie
                      wygodnie jezdzi w przyczepce rowerowej - zaczeli swoja podroz jak maly
                      mial 5 miesiecy. Przejechali z nim cale Maroko, Hiszpanie i zamierzaja
                      Portugalię. Spia w namiocie. Podziwiac tylko!
                    • orto_nie_orto Re: z niemowlakiem na rower 22.03.09, 20:42
                      robertrobert1 napisał:

                      > orto_nie_orto napisał:
                      >
                      > > A jak twoje rewelacje mają się do wożenia niemowlęcia na
                      > > rowerze, bo nie widzę żadnego związku.

                      > "wczesne" wozenie nie wplynelo ujemnie na ich rozwój zarowno
                      > fizyczny jak i psychiczny.

                      Doskonale zrozumiałem co napisałeś. Dziecko potrafi przejechać 50km na rowerze
                      czyli z tego wynika, że prawidłowo rozwija się fizycznie i psychicznie. Dość
                      prymitywne wnioskowanie i w ogólności nieprawdziwe. Z drugiej strony - czy
                      czasem nie wynalazłeś genialnego sposobu diagnostyki - wsadzasz dziecko na
                      rower, jak przeżyje wycieczkę 50km to znaczy, że zdrowe.

                      > A i owszem bo jak do tej pory rower + dziecko kojarzyło się
                      > wszystkim z conajwyżej z 2 km przejażdzka po parku.

                      Nie wiem jakim WSZYSTKIM. Masz tendencję do uogólniania i wyciągania fałszywych
                      wniosków. Masz może coś na poparcie swojej tezy?

                      Reasumujesz: piszesz bzdury wyssane z palca i jeszcze na dodatek przypisujesz
                      innym opinie, których nigdy nie wygłaszali. EOT.
                      • pawel.zawitkowski Re: z niemowlakiem na rower 22.03.09, 20:54
                        Witam,
                        Dziękuję wszystkim za ciekawą dyskusję, szczególnie Panu, kóry
                        łaskaw był stwierdzić coś o bzdurach w moim wykonaniu :)
                        Chciałbym jedynie zwrócić uwagę, że to nie jest forum dyskusyjne,
                        zatem proponuję przenieść dalszy ciąg dyskusji na inne forum...
                        Moją opinię Państwo poznali, nie zmienię jej niezależnie od stopnia
                        i zapotrzebowania na spełnianie przez rodziców ich własnych potrzeb
                        i ambicji... Oczywiście mogą się Państwo z opinią tą zgodzić lub nie.
                        Ale to już temat, jak napisałem, na inne forum.
                        Dziękuję
                        Paweł Zawitkowski
                        • pawel.zawitkowski Re: z niemowlakiem na rower 22.03.09, 21:12
                          :)
                          jeszcze jedno, a propos wspomnianych turystów w Maroku z 5. i 7.
                          miesięcznym niemowlęciem...
                          Proszę spojrzeć ile kobiet chodzi w butach na szpilkach. Czy to
                          dowód, że są oene bezpieczne i zdrowe dla stawów stóp, bioder i
                          kręgosłupa rzeczonych...? Nie to oznacza, że nogi w takich butach
                          pięknie wyglądają i przyprawiają nas (facetów) o zawrót głowy
                          (ciągle jeszcze :) na szczęście)
                          Można na ten temat dyskutować latami, zatem powracam do swojej
                          propozycji by mile zamknąć ten (fotelików rowerowych) temat... :)
                          PZ.
                          • flipflap-2 Re: z niemowlakiem na rower 09.05.10, 23:27
                            Witam! ja jeszcze raz o fotelikach, bo mąż się spiera ;) w wątku wyczytałam, że
                            foteliki na rower dla maluchów < 3 r.ż. nie, bo nie mają amortyzatorów, a mój
                            mąż twierdzi, że taki, co kupiliśmy (HAMAX) ma amortyzatory, i nie jest mocowany
                            na sztywno, tylko "wisi" :)ponoć. Czy to jakoś zmienia postać rzeczy? strasznie
                            mocno proszę o odpowiedź. Wystarczy krótkie "tak" lub "nie" Pana Pawła, a ja
                            uwierzę na 100%
                            dziękuję
                          • naapa.pl Re: z niemowlakiem na rower 29.11.16, 11:28
                            Dzien dobry, dyskusja juz kilka lat ma ale temat cały czas aktualny. Widziałam w internecie doczepki weehoo, wydaje mi się że działaja na zasadzie przyczepki. Co Pan mysli o takich rozwiązaniu? Córka będzie miała ponad 2 latka i chciałabym zabrać ją czasem na przejażdzkę. Wiem że w przyczepce trzęsie strasznie ponieważ testowaliśmy raz, więc obawiam się ze zostaje tylko gładka droga do wyboru.
    • carmita80 Re: z niemowlakiem na rower 23.03.09, 21:35
      Witam! Wiem, ze dal Pan juz odpowiedz ale czy zabierajac malucha (17
      m-cy) na wycieczki rowerowe trwajace nie dluzej niz 1 godzine raz w
      tygodniu, naraze go na jakies problemy. Wiem ze tak nie musi byc,
      jednak ten wiek 3 lat jest bardzo odlegly a ja i maz oraz corka (6
      lat) bardzo lubimy jezdzic, zreszta w tym wieku to pewnie sie juz do
      krzeselka na rower nie zmiesci. Nie mamy z kim zostawiac malucha a
      poza tym nie chcielibysmy, bo to i dla niego frajda.
    • smolkowicz_a Re: z niemowlakiem na rower 25.05.09, 10:01
      Re: kiedy można jeżdzić z dzieckiem na rowerze
      pawel.zawitkowski 25.03.08, 22:52 Odpowiedz
      Witam :)
      Ja ze względu na dojrzalośc aparatu kostno-stawowo-mięśniowego, nie
      wsadzałbym do fotelika rowerowago dziecka poniżej 3 roku życia.
      Prosze się zastanowić jak dorośli amortyzują wszelkie drgania i
      obciążenia wynikające z jazdy na rowerze...? Kiedy zaczyna lekko
      trząść, stajemy na pedałach i amortyzujemy wstrząsy nogami. Dziecko
      nie ma takiej możliwości. Cała ta "trzęsawka" przechodzi przez pupę
      i kręgosłup. To wszystko owszem, zależy od cech każdego dziecka z
      osobna, ale 3. rok życia to dla mnie początek. Kiedy widzę w
      fotelikach rowerowych dzieci poniżej roku, półtora, chowam się do
      podziemii i nie wychodzę przez trzy tygodnie... dlatego nie było
      mnie tak dlugo na Forum... Pozdrawiam. PZ


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=77201420
      • smolkowicz_a Re: z niemowlakiem na rower 25.05.09, 10:03
        Pomyłka, to miało być na forum niemowlę.
        Przepraszam
    • jolaviolaa Re: z niemowlakiem na rower 24.04.14, 17:53
      Oczywiście! Bierz malucha, najlepiej do przyczepki i w drogę! Powolna jazda to wielka przyjemność dla malucha. To prawda nie jeździj z nim po dołach, kamieniach itd, najlepiej wybieraj ścieżki rowerowe albo parkowe. Dobre przyczepki (np. www.twojpasaz.pl/pl/p/Przyczepa-do-roweru%2C-joggingu-dla-dwojga-dzieci/124781) mają amortyzatory, pasy bezpieczeństwa i są o wiele bardziej wygodne niż plastikowy fotel, który często jest niestabilny
      • vikidiki Re: z niemowlakiem na rower 05.05.14, 07:31
        A jak z dostawą z www.twojpasaz.pl ? Pierwszy raz przyglądam się temu sklepowi, mają duży asortyment dlatego chciałabym wiedzieć czy zakupy są bezpieczne, a towar naprawdę taki na jaki wygląda?
    • hanusinamama Re: z niemowlakiem na rower 09.05.18, 13:10
      Ktos tu napisał ze mozna na fotelik wsadzic 3 letnie dziecko...no to prosze mi znalezc taki fotelik. I chec u dziecka. Nasza starsza cóka zaczeła jezdzic jak miała 1,5 roku. Fotelik z tyłu. Jak miała 3 latka w ciagu tygodnia nauczyła sie jezdzic na rowerze na 2 kółkach i nie wiem co bym musiała zrpbic zeby ja wsadzic do fotelika. Jak umiała jezdzic sama to juz chciała tylko jezdzic sama. Teraz mamy druga córka i na krótkie wycieczki zabieramy odkad skonczyła 10 miesiecy. Mamy fotelik do kierownicy z szybą. Nie jezdzimy po dołach czy kamiorach. Po gładkich powiezchniach. I tak dbam o dziecka kregosłup. Do pół roku nie wsadzałam do (niby ergonomicznego) fotelika samochodowego na dłuzej niz 20 minut. I to własnie mi powiedział ortopeda dzieciecy- rodzice boja sie wsadziic do fotelika rowerowego roczne dziecko a 4 meisieczne jezdzi w foteliku zamiast w wózku. Wiadomo ze niemowlaka nie zabieramy na 2 godzinny wycieczki (poza zdrowiem kregosłupa ktore niemowle tyle wytrzyma) ale tez bez przesady!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka