Dodaj do ulubionych

7 m-cy i dziwne potrząsanie głową

03.04.08, 15:21
Moja córeczka od kilku dni dziwnie potrząsa głową - co jakś czas kiwa głową bezwiednie tak jakby zaprzeczała, robi to na siedząco, leżąca i na stojąco /od tygodnia sama sie podciąga przy łózku/, trwa to kilka sekund. Martwie się. Czym to moze byc spowodowane? jakies 2,3 m-ce temu uderzała od czasu do czasu miarowo rączką lub nóżka i to przeszło - czy to też jest coś podobnego? czy ktoś sie z czymś takim spotkał?
Obserwuj wątek
    • betty-226 Re: 7 m-cy i dziwne potrząsanie głową 03.04.08, 15:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=73603133&a=73722614
    • mama-cudownego-misia Re: 7 m-cy i dziwne potrząsanie głową 04.04.08, 13:51
      U mnie się to nawet da wywołać - wystarczy ostentacyjnie pokręcić
      przed nią głową, albo nawet powiedzieć "nie nie nie", a już z
      kwikiem radości zaczyna małpować.
      • betty-226 Re: 7 m-cy i dziwne potrząsanie głową 04.04.08, 13:55
        Mojemu wystarczy podstawić pod nos łyżeczkę z zupką :-/
        • mama-cudownego-misia Re: 7 m-cy i dziwne potrząsanie głową 04.04.08, 14:01
          :-))
          Moja aktoreczka je takie paskudztwa tylko, jak ma przynajmniej
          dwuosobową publiczność i ta publiczność też je, głośno mlaskając i
          wyrażając zachwyty nad każdą połkniętą łyżeczką. Wtedy rozdziawia
          dzioba, jak głodny pisklak. Musieliśmy zmienić plan zajęć tatusia,
          żeby był obecny przy karmieniu.
          Jak w domu jest tylko mama, to jedynym rozwiązaniem jest podawać do
          ręki napełnione łyżeczki i mieć nadzieję, że mnie nie ustrzeli
          marchewką :-)
          • elke78 dziekuje za odpowiedzi 04.04.08, 15:02
            Dziękuje dziewczyny za odpowiedź. u nas z jedzeniem kicha więc gdyby kręciła głowa tylko przy jedzeniu to bym sie nie zdziwiła, ale ona po prostu zamyka pysiaczka i koniec, mogę pomarzyc o wpakowanmiu tam kolejnej łyżeczki. publicznosc i wsolne jedzenie nic nie daja:(
            • mama-cudownego-misia Re: dziekuje za odpowiedzi 04.04.08, 19:17
              Eeech... Tak naprawde my też mamy ten problem, bo publiczność może
              asystowac w karmieniu królewny 3-4 razy w tygodniu, a młoda zjada 2-
              3 posiłki łyżeczkowe dziennie...
              Trochę pomaga rada psychologa dziecięcego - jak zje łyżeczkę,
              chwalić, az się uśmiechnie, jak nie zje, ostentacyjnie zacząć
              wyjadać jej słoiczek, w ogóle nie zwracając na nią uwagę (nie
              patrzeć, nie mówic), i tak przez jakieś 30 sekund. Niestety młoda
              jest odporna na psychomanipulację :-). Ostatnio dałam za wygraną, bo
              dziecię jest pyza i źle nie wygląda - nie chce zupki, dostaje
              mleka...
              • mama-cudownego-misia Re: dziekuje za odpowiedzi 04.04.08, 19:18
                Acha, no i oczywiscie pomaga też jedzenie samemu, łapą ze słoiczka,
                albo łyżeczką do łapki (mam 2 i wymieniam stale na pełną). Potrafimy
                zjeść w ten sposób do pół słoiczka.
                • betty-226 uwaga, rozmowa kontrolowana :) 04.04.08, 19:22
                  Czy mi się wydaje, czy rozmowa z kręcenia głową zeszła na problemy z karmieniem? :->
                  • mama-cudownego-misia Re: uwaga, rozmowa kontrolowana :) 04.04.08, 19:31
                    Przyganiał kocioł garnkowi :). O ile mnie pamieć nie myli, to
                    niejaka Betty wspomniała, że jej dziecię kręci łebkiem na widok
                    łyżeczki ;-)
                    I tak nas gemma wytnie, to se możemy pozwalać ;-)
                    • mama-cudownego-misia Wazelinka 04.04.08, 19:33
                      Bo Gemma porządna jest, dodam, jak moja teściowa, tylko znacznie
                      sympatyczniejsza. To forum aż błyszczy i jest bielsze od bieli :)
                    • betty-226 Re: uwaga, rozmowa kontrolowana :) 04.04.08, 19:42
                      > niejaka Betty wspomniała, że jej dziecię kręci łebkiem na widok
                      > łyżeczki ;-)
                      Ale że kręci łebkiem ---> czyli jak w temacie :P A potem się do tej łyżeczki przyssałyście.
                      Na ploty na priva zapraszam, kurcze, a nie tak publicznie ;)
            • iza.26 Re: dziekuje za odpowiedzi 24.09.08, 12:16
              Witam. Ja mam identyczny problem. Moje maleństwo zachowuje sie tak
              samo jak Twoje elke78.
    • aniap_77 Re: 7 m-cy i dziwne potrząsanie głową 27.09.08, 16:13
      Moj maly czasami tak kreci glowina,ze az sie dziwie,ze go nie
      rozboil...Nawet nie przyszlo mi do glowy,iz moze to byc problem.Moim
      zdanie maly wariuje,i to wszystko...
      • kaszka.pl Re: 7 m-cy i dziwne potrząsanie głową 11.08.09, 11:43
        Ja mam podobny problem, mój Bombel ma 4 miesiące i 3 tygodnie. Gdyby
        to było tylko w pozycji pionowej to... no słaby jeszcze ale gdy
        leży? Łapką też udeża miarowo. Poza tym wszystko super, nawet
        przymierza się do siadania pomału. I NIE WIEM CO ROBIĆ, CZEKAĆ? Co
        innego jest być na "nie"- to jest coś innego wydaje mi się? Sama
        nie wiem?
        • danielczekala Re: 7 m-cy i dziwne potrząsanie głową 20.11.09, 15:04
          Mam taki problem z moim 9- miesięcznym synkiem. Od kilku tygodni jak leży,
          bardzo szybko potrząsa głową na boki- oczywiście robi to tylko co jakiś czas..
          Myślałem, że bolą go uszy na początku, teraz to już jednak sam nie wiem.. Uderza
          się w tą głowę co jakiś czas przy próbach chodzenia, mam nadzieję, że to nic
          takiego.. Jak myślicie iść z tym do pediatry?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka