Dodaj do ulubionych

skierowanie na rehabilitację

17.04.08, 18:33
Witam serdecznie,
Dzisiaj dostaliśmy skierowanie na rehabilitację od pediatry dla naszej 10 miesięcznej córeczki-z powodu opóźnienia ruchowego. Gosia urodziła się w 39 tyg. ciąży, poród ciężki, prowokowany, z pow. zaniku tętna, dostała 10 pkt w skali Apgar. Ciąża była zagrożona, leki na podtrzymanie od 24 t.c
Mała siedzi dość stabilnie, wygina się siedząc na wszystkie strony, aby sięgnąć położone pzrezemnie dalej zabawki, ale nie podejmuje prób przemieszczania się. Próbóje czasem podciągać się tak jakby do stania o moje nogi, gdy leże obok niej, ale nóżki jeszcze są słabiutkie i nic z tego. Ja raczej jej do stania jeszcze nie namawiam i nie pomagam jej,wolałabym aby raczkowała.
Problem w tym, że gdy zadzwoniłam do Ośrodka, gdzie mam skirowanie na rehabilitacje to Pani poinformowała mnie że mogę przyjść dopiero 9 czerwca, bo taka kolejka. Oczywiście zapisałam Gosię, ale pytanie czy mogę ćwiczyć już teraz z dzieckiem w domu czekając na tą wizytę. Czy są ćwiczenia, które sama dałabym radę wykonać? Dodam że córcia nie chce za bardzo na brzuszku leżeć, mimo moich najszczerszych starań, turlać się też za bardzo nie lubi. Najchętniej by tylko siedziała i bawiła się w tej pozycji. Może są jakieś ćwiczenia, które mogłabym z nią z tej pozycji wykonywać. Mała w czerwcu będzie miała roczek. To aż dwa m-ce czekania. A na prywatne wizyty mnie nie stać. Bardzo proszę o poradę. Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Aga

Obserwuj wątek
    • beatkaa32 Re: skierowanie na rehabilitację 18.04.08, 09:49
      witaj, z tego co piszesz wnioskuję, że Twoja córcia ma najprawdopodobniej problemy z nieprawidłowym napięciem mięśniowym, szkoda, że nie zwróciliście się po pomoc wcześniej-być może teraz byłoby już po rehabilitacji... musisz poczekać do konsultacji ze specjalistą; w zależności od stanu Twojego dziecka zaleci Ci odpowiednią metodę; my jeździlismy 3 razy w tygodniu na rehabilitację metodą Bobatha, synek bardzo szybko "poradził" sobie z nieprawidłowym napięciem; rehabilitacja trwała trzy miesiące, Mały wyprzedził swoich rówieśników w rozwoju o 1 miesiąc. Życzę duuużo cierpliwości; nie denerwuj się , choć wiem, że to niełatwe; wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki i pozdrawiam
      • magusiaczerwiec Re: skierowanie na rehabilitację 18.04.08, 10:12
        Witaj,nasza pediatra nigdy wcześniej nie mówiła, że jest coś nie tak. Wspominałam przy każdej wizycie o tym że Gosia się często pręży jak biorę ja na ręce, nie chce leżeć na brzuszku, niechętnie się obraca, ale Pani Doktor zawsze mówiła, że to ząbki, kolka itp.żeby się nie martwić, bo ona nic u niej złego nie widzi. Potem w siódmym miesiącu zapytała czy Mała siedzi już stabilnie, to odp. jej że stabilnie nie, na to Pani Doktor, że jeszcze dajmy jej czas. Gosia siedziała stabilnie od 8 miesiąca, ale sama do tej pory nie siada, tylko siedzi posadzona i z tej pozycji bawi się wygina we wszystkie strony aby wiąć dalej polożona zabawkę, ale nie chce sie przemieszczać. Zapisałam Córke na wizytę 9 czerwca. Martwię się tylko, że to aż dwa miesiące, a w tym czasie chciałabym z nią już coś ćwiczyć, ale niestety nie wiem co. Zastanawiam się nad prywatną wizytą u fizjoterapeuty, ale u nas to koszt ok. 80/h a jak trzeba będzie częściej chodzić to mnie nie będzie stać.Pozdrawiam i dzięki za Twoją odpowiedź Beatka, ja również trzymam kciuki za Twojego synka, niech rośnie i chowa się zdrowo - fajnie że u Was te rehabilitacje dały efekty. Pozdr. Aga
        • beatkaa32 Re: skierowanie na rehabilitację 18.04.08, 10:39
          tak jak są rózni ludzi, tak różni lekarze... niestety. Kiedy poszłam na wizytę
          patronażową z synkiem, pediatra również nie widziała u Niego nieprawidłowego
          napięcia, stwierdziła, że szukam dziury w całym; ale ja byłam nieugięta,
          poprosiłam o skierowanie do Poradni Wczesnej Interwencji i tam potwierdziły się
          moje podejrzenia co do stanu zdrowia Małego. Tak jak wcześniej pisałam, nie
          wykonuj żadnych ćwiczeń sama, chyba ze rehabilitant zleci Ci takie ćwiczenia
          (metodą Vojty). U nas cena za godzinę prywatnie waha się od 50-70 zł/h, ale my
          mieszkamy w malym mieście. pozdrawiam; mam nadzieję, że Małgosia już niedługo
          zacznie biegać , trzymaj się, buźka
          • ludzikk1 Re: skierowanie na rehabilitację 18.04.08, 10:55
            witaj, mój synek też jest z czerwca :) u nas też zbyt późno
            zdiagnozowano onm, mój synek nawet nie siedzi :( Podobnie jak Ty
            bardzo się martwię. Przy okazji każdej wizyty u pediatry mówiłam, że
            się pręży, że nie lubi leżenia na brzuchu i że śię martwię o jego
            rozwój ruchowy, słyszałam ciągle, że jeszcze ma czas, że z niego
            jest leniuszek. Nie chciałam byc przewrażliwioną matką. a teraz tego
            bardzo załuję co instynkt matki to instynkt... Wymogłam skierowanie
            do poradni rehabilitacyjnej po badaniu przez lekarza okazało się, że
            pilna jest rehabilitacja lecz brak miejsca. Od trzech tyg dzwonię
            praktycznie codziennie czy miejsce się zwolniło i nic...czekamy. Ja
            jednak nie potrafię tak i umówiłam się na rehabilitację prywatnie
            wizyty faktycznie kosztują ale mam nadzieję, że przyniesie to
            efekty i sama mogę ćwiczyć z synkiem w domu bo rehabilitantka
            pokazała nam ćwiczenia instruktażowe. Bardzo żałuję, że tak późno bo
            synek na cwiczenia reaguje płaczem - jest już za duży i "zbyt
            rozumny". a co do poradni to nadal atakuję ich tel i próbuję znaleźć
            miejsce jeszcze w innej poradni.
            Trzymam kciuki i spróbuj zadzwonić może jakieś miejsce się zwolniło.
      • pawel.zawitkowski Re: skierowanie na rehabilitację 21.04.08, 23:44
        Witam :)
        Prosze Panią o odpowiedź - czy jest Pani neurologiem dziecięcym,
        fizjoterapeutą lub pediatrą, by po takim opisie ferować wyroki o
        nieprawidłowym napięciu mięśniowym i o tym, że ktoś udał się na
        rehabilitację zbyt późno? Niezależnie od Państwa pozytywnych
        intencji, wydaje mi się to zbyt pochopne i nie powinno mieć miejsca.
        Pozdrawiam. Paweł Z.
    • jamamma Re: skierowanie na rehabilitację 18.04.08, 12:39
      Może dopóki się nie wybierzecie do poradni umów się jednak na wizytę z
      rehabiltantką prywatnie , na 1 -2 sesje i poproś , by pokazała co możesz sama z
      dzieckiem robić.Ja tak zrobiłam i ćwiczyłam z dzieckiem sama przez miesiąć , a
      na pierwszej wizycie usłyszałam , że za parę tygodni zapomnimy o wszystkim .:)
      • beatkaa32 Re: skierowanie na rehabilitację 18.04.08, 13:04
        jamamma napisała:

        > Może dopóki się nie wybierzecie do poradni umów się jednak na wizytę z
        > rehabiltantką prywatnie , na 1 -2 sesje i poproś , by pokazała co możesz sama z
        > dzieckiem robić.Ja tak zrobiłam i ćwiczyłam z dzieckiem sama przez miesiąć , a
        > na pierwszej wizycie usłyszałam , że za parę tygodni zapomnimy o wszystkim .:)


        wszystko pięknie, ale wydaje mi się , że mgr rehabilitacji (a tacy generalnie ćwiczą z dziećmi)wykonują takie zestawy ćwiczeń jakie są zlecane przez LEKARZA, sami raczej nie decydują, bo to nie ich rola. Ja, mimo wszystko byłabym za tym, żeby najpierw Małgosię zobaczył specjalista, a dopiero potem rehabilitant. PS. Próbowałam wcześniej najpierw uderzyć do rehabilitanta, ale odpowiedział mi, że chętnie -tylko musi mieć zestaw ćwiczeń, który zleca lekarz.
        • magusiaczerwiec Re: skierowanie na rehabilitację 18.04.08, 14:47
          Serdeczne dzięki za wszystkie info i rady :-)
          Zadzwoniłam do Ośrodka dzisiaj i poinformowali mnie że w ten dzień na który jestem zapisana moje dziecko najpierw zobaczy neurolog i to on skieruje na ew. rehabilitację. Z tego wniosek, że tak jak pisze Beatka najpirw musiałabym udać się na pryw.wizytę do neurologa a nastepnie na pryw. rehabilitację. Zła jestem teraz na siebie że nie szukałam porady u innego pediatry bądź neurologa wcześniej. Postanowiłam, że pójde na pryw. wizytę do neurologa, szkoda mi tych 2 miesiecy czekania. Serdecznie Was pozdrawiam i jeszcze raz dzięki. Aga
          • oleczek555 Re: skierowanie na rehabilitację 18.04.08, 15:22
            u mnie na rehabilitacje trzeba było czekać ponad 5 miesięcy(uważam,że to chory system, nie mam słów na to).Dziecko miało wtety niespełna 4 miesiące, więc wszystko z miejsca załatwiłam prywatnie i lekarza i terapętę. Generalnie lekarz tylko zdiagnozował mała,a ćwiczenia i zapecenia podał terapeuta.dowiedz się może o ceny w mniejszych miejscowościach.ja płaciłam najpierw u jednej terapeutki 50zł,a potem u drugiej 30zł i nigdy nie kończyło się to na godzinie i Pani, choć proponowałam, nie chciała więcej.A kwalifikacje ma świetne.I nawet, kiedy sama proponowałam,że mogę przyjeżdzać częściej, mówiła,że nie chce mnie naciągać.a córcia zrobiła świetne postępy.
            • magusiaczerwiec Jestem załamana 18.04.08, 16:02
              Dzwoniłam do rehabilitantki, która przyjmuje pryw. wyznaczyła mi termin na połowe maja :-( 70zł./40 min. Rehabilitantka twierdzi, że wizyta u neurologa nie jest konieczna - moge iść ale nie muszę. I tak musimy czekać na wizytę tyle że TYLKO misiąc a nie dwa. Dzwoniłam do innej jest w ciąży i nie przyjmuje :-(
              pozdr. Aga
              • beatkaa32 Re: Jestem załamana 18.04.08, 18:55
                magusiaczerwiec napisała:

                > Dzwoniłam do rehabilitantki, która przyjmuje pryw. wyznaczyła mi termin na poło
                > we maja :-( 70zł./40 min. Rehabilitantka twierdzi, że wizyta u neurologa nie j
                > est konieczna - moge iść ale nie muszę. I tak musimy czekać na wizytę tyle że T
                > YLKO misiąc a nie dwa. Dzwoniłam do innej jest w ciąży i nie przyjmuje :-(
                > pozdr. Aga



                Aga, skąd jesteś? może w innym mieście byłoby inaczej. Ja na konsultację
                lekarską czekałam 3 dni!!!, zaraz potem umówiłam się z rehabilitantem na zajęcia.
                • magusiaczerwiec Re: Jestem załamana 18.04.08, 19:47
                  Jestem z Gdańska, zarejestrowałam sie już do neurologa, za tydzień idziemy. Myślę że będę wiedziała na czym stoję, musi rozpoznać czy to coś z napięciem lub tylko zwykłe opóźnienie. Może tez mi wskaże rehabilitanta, który wcześniej by nas przyjął. Poczekam jeszcze ten tydzień. Bez pieniędzy ani rusz w naszym kraju, niestety, bo inaczej trzeba czekać.
                  Dzięki i pozdrowienia. Aga
                  • beatkaa32 Re: Jestem załamana 18.04.08, 22:11
                    magusiaczerwiec napisała:

                    > Jestem z Gdańska, zarejestrowałam sie już do neurologa, za tydzień idziemy. Myś
                    > lę że będę wiedziała na czym stoję, musi rozpoznać czy to coś z napięciem lub t
                    > ylko zwykłe opóźnienie. Może tez mi wskaże rehabilitanta, który wcześniej by na
                    > s przyjął. Poczekam jeszcze ten tydzień. Bez pieniędzy ani rusz w naszym kraju,
                    > niestety, bo inaczej trzeba czekać.
                    > Dzięki i pozdrowienia. Aga

                    przeczytałam to, co napisałaś i tak sobie myślę nauczona doświadczeniem z moim Maluchem. Neurolog swoją drogą, bo on sprawdzi, czy to opóźnienie nie ma podloża neurologicznego, ale i tak będziesz musiala pójść do lekarza od rehabilitacji, więc zawczasu poszukaj i się zarejestruj, chyba że w tj przychodni, w której masz umówioną konsultację przyjmuje taki specjalista. Pozdrawiam i życzę dużo siły w walce ze służbą zdrowia
                  • dominikam29 Re: Jestem załamana 20.04.08, 10:04
                    Też jestem z Gdanska - chodzę do neurologa do przychodni na ul.
                    Kołobrzeskiej, na wizytę nie czekałam długo, spróbuj moze są bliskie
                    terminy.

                    Poza tym w Klubie Finess Akademos na AWF-ie są prowadzone zajęcia
                    dla mam z dziećmi (gimanstyka dla małych dzieci), środa godz. 11.
                    Prowadzi je rehabilitantka, może umów się z nią na prywatną wizytę?

                    Ja w Ośrodku Wczesnej Interwencji (ul. Tysiąclecia) mam termin na
                    rehabilitację na 21 maja - zapisywłam sie 14 kwietnia podczas wizyty
                    u lekarza z Ośrodka. Jest jeszcze ośrodek reh. "Krok po kroku" na
                    ul. Śląskiej, tam podobno terminy są bliższe.
                    • magusiaczerwiec skierowanie na rehabilitację 20.04.08, 17:50
                      DZięki za namiary,
                      ja tez czekam na swoja wizytę 9 czerwiec do Ośrodka Wczesnej Interwencji. Zapisałam sie od razu jak dostałam skierowanie 17.04.08
                      Podobno dziecko ma obejrzeć najpierw neurolog, później skieruje na ew. rehabilitację. Namiary do rehabilitantek które przyjmują pryw. wzięłam ze strony NDT Bobath. Tylko jedna może znależć mi termin za tydzień, ale najpierw pójdę do tego pryw. neurologa w czwartek, zobaczymy co powie, co jest przyczyną tego opóźnienia u mojej Córci.DZiękuję serdecznie i pozdrawiam, Aga
        • jamamma Re: skierowanie na rehabilitację 20.04.08, 20:51
          beatkaa32 , wydaje mi sie , że dobry terapeuta widzi , czy dziecko ma asymetrię
          , czy np. wnm i sam wie jakie ćwiczenia są odpowiednie, w naszym przypadku tak
          było .
        • pawel.zawitkowski Re: skierowanie na rehabilitację 21.04.08, 23:51
          Witam, prawidłowa nazwa to fizjoterapeuta - nie rehabilitant.
          Lekarze nie znają zestawów ćwiczeń. Podobnie prawdziwy
          fizjoterapeuta nie operuje zestawami ćwiczeń, a już na pewno nie
          takimi jakie zleci lekarz ponieważ nie należy to do jego
          kompetencji. Terapeuta, który poprosił o zestaw ćwiczen powinien
          ponownie przejść szkolenie jeżeli nie całą uczelnię od początku.
          Wiem, ze temat dziecka chorego jest szczególnie trudny dla rodziców,
          ale warto zachować zdrowy rozsądek.
          Pawel Z
          • ania_mazurek Re: skierowanie na rehabilitację 22.04.08, 10:14
            witam, czy ktoś może mi podpowiedzieć, do kogo (fizjoterapeuty) warto się wybrać z rocznym dzieckiem w Warszawie? A może pan Paweł gdzieś udziela konsultacji?
            • betty-226 Re: skierowanie na rehabilitację 22.04.08, 10:29
              Proponuję zajrzeć na www.ndt-bobath.pl
              Tam na pewno znajdziesz namiary na fizjoterapeutę.
              • ania_mazurek Re: skierowanie na rehabilitację 22.04.08, 10:33
                wielkie dzięki :)
    • manialub Re: skierowanie na rehabilitację 20.04.08, 09:57
      My się właśnie dostaliśmy na rehabilitacje, ale ja zrobiłam tak że
      najpierw się spotkałam z rehabilitantem prywatnie który stwierdził
      że mały potrzebuje sie rozruszać a potem poszłam po skierowanie i
      przetargałam się przez tych wszystkich lekarzy, od zeszłego tygodnia
      ćwiczymy w szpitalu, udało się.
      Mały ma skończone 7 miesięcy i martwiło mnie że się nie obraca, nie
      sadzałam go nigdy bo wiem że nie wolno wyprzedzać natury, dużo leży
      na brzuchu choć na początku było z tym wiele problemów, szybko się
      męczył i płakał, ale małymi kroczkami doszliśmy do tego sami ze
      dziecko woli w tej chwili na brzuchu niż na plecach, musiał sobie
      mięśnie odpowiednie wyćwiczyć i teraz już nie jest to dla niego mega
      wysiłek tylko przyjemność bo więcej widać niż na brzuchu.
      Przede wszystkim dużo turlania z dzieckiem i leżenia na brzuchu, a
      nie siedzenia bo to do niczego nie prowadzi.
      Powodzenia!
      • magusiaczerwiec Re: skierowanie na rehabilitację 20.04.08, 17:56
        Dzięki za info. U nas problem polega właśnie na tym co piszesz. Mała już jak skończyła 7 m-cy siedziała i to jej najbardziej odpowiadalo, ja nie wiedziałam że sadzać się nie powinno dopóki dziecko samo nie usiądzie :-( Moja Gosia na brzuszku nie chce leżeć turla się niechętnie i w tym problem. Staram się z nią jak najwięcej na podłodze bawić zainteresować ją jakąś zabawką, to wtedy trochę na brzuszku poleży. Zaczyna podciągać się do stania, ale na razie nie pomagam jej w tym, niech pobawi sie na leżąco. Boje się że znowu zrobie coś nie tak, dlatego tak bardzo zależy mi na tej konsultacji z lek i rehabilitantem, pozdrawiam Aga
    • dominikam29 Re: skierowanie na rehabilitację 20.04.08, 10:05
      Też jestem z Gdanska - chodzę do neurologa do przychodni na ul.
      Kołobrzeskiej, na wizytę nie czekałam długo, spróbuj moze są bliskie
      terminy.

      Poza tym w Klubie Finess Akademos na AWF-ie są prowadzone zajęcia
      dla mam z dziećmi (gimanstyka dla małych dzieci), środa godz. 11.
      Prowadzi je rehabilitantka, może umów się z nią na prywatną wizytę?

      Ja w Ośrodku Wczesnej Interwencji (ul. Tysiąclecia) mam termin na
      rehabilitację na 21 maja - zapisywłam sie 14 kwietnia podczas wizyty
      u lekarza z Ośrodka. Jest jeszcze ośrodek reh. "Krok po kroku" na
      ul. Śląskiej, tam podobno terminy są bliższe.


    • pawel.zawitkowski Re: skierowanie na rehabilitację 22.04.08, 00:21
      Witam,
      podejrzewam, ze głównym problemem jest tu fakt, ze mała zamiast
      robić coś co wymaga od niej wysiłku (turlanie, zabawy na brzuchu)
      wybrała coś co jest łatwiejsze: ktoś Ją sadza, mała siediz i się
      bawi. Trudno jest Jej podciągnąc sie do góry do stania, bo
      prawdopodobnie nie nadszedł na to czas po pierwsze, a po drugie nie
      lubi leżeć na brzuchu, nie ćwiczy "podporów" itd... Rozwój to ciąg
      setek i tysięcy dośwaidczeń ruchowych, czuciowych, zmysłowych.
      Często zdarza sie tak, ze kiedy zaproponujemy dziecku przeskakiwanie
      kolejnych etapów rozwojowych dziecko chętnie z tego korzysta.
      Maluchy są niezlychanie ergonomiczne - jezeli nie muszą czegoś
      robić, bo ktoś zrobi to za nie - to tego nie robią. Odpowiednie
      postępowanie wymaga wiele wysilku, sprytu, uważnej obserwacji i
      mądrego poznanai własnego dziecka. Czasem też warto przymknać oczy
      na trudy, jakie musi pokonac dizecko, by cos zdobyć, zrobić.
      Zazwyczaj jednak jest tak, zę keidy widzimy, ze maluch czegoś chce,
      jest mu trudno, serce rodzica pęka i podajemy mu wszystko jak na
      tacy... Efekt bywa czesto taki właśnie jaki przeczytalem w Pąnstwa
      wątku. Rozwój i cechy dzieci są tak pełne niuansów, kazdy szczegół
      jest wazny, ze jeżeli juz ktoś skierował małą na rehabilitację to
      warto jednak ocenić to i zaplanować odpowiednie działanie, jeżeli to
      konieczne - naocznie. Podejrzewam, ze mała nalezy do tych leniuchów,
      którzy owinęli sobie rodziców wokoł małego palca. TYm bardziej
      wolałbym, aby Państwo przynajmniej raz udali się do fzjoterapeuty i
      uzyskali tam porady dotyczące tego czy ćwiczyć i ewentualnie jak.
      nawet jezlei to będzie prywatnie. Pozdrawiam. Paweł Z.
      • magusiaczerwiec Re: skierowanie na rehabilitację 22.04.08, 09:44
        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Ma Pan rację, Gosi podawaliśmy wszystko do rączki, żeby się tak nie męczyła, ponieważ zaczynała płakać jak czegoś chciała, a nie mogła sięgnąć. Mała okręciła nas wokół paluszka, a ja po zagrożonej ciąży chciałabym dać Córeczce wszystko, tyle że nie koniecznie moje działanie okazało się dla niej korzystne. Mogę mieć tylko nadzieję, że uda mi się jakoś naprawić swój błąd poświęcając teraz wszystko,żeby Mała dogoniła rówieśników, a to z pomocą specjalistów, nawet gdybym musiała chodzić do nich prywatnie - choć będzie to dla mnie trudne finansowo. Może okaże się, że do czerwca, kiedy będziemy na wizycie w Ośrodku Córeczka poczyni takie postępy, że rehanilitacja okaże się zbędna. Oby tak było. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za odpowiedź - bardzo mi na niej zależało. Pozdrawiam Aga.
      • magusiaczerwiec Re: skierowanie na rehabilitację 22.04.08, 09:56
        Panie Pawle, spojrzałam o której godzinie odpowiada Pan na posty - jestem pełna podziwu i szacunku dla Pana, dziękuję, pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :-)
        Aga
        • dalloway Re: skierowanie na rehabilitację 23.04.08, 00:01
          Mogę Ci podać namiar na swietną fizjoterapeutkę. Przyjmuje w OWI, a nawet chyba
          jest jego szefową (lub była), a oprócz tego w prywatnym gabinecie. Wizyta
          kosztuje 70 zł, czeka się jakieś 2 tygodnie, czasem ciut dłużej, ale ja powiesz,
          że pilne, to pewnie Cię gdzies "upchnie". Pani jest rewelacyjna, wszelkie
          znające się na rzeczy ososby chwala jej kompetencje. Przed wizytą u niej nie
          potrzebujesz neurologa. Ona sama umie ocenić, czy to są jakieś drobiazgi, czy
          rzecz wymagająca konsultacji neurologicznej i w takim wypadku, powie Ci, że
          musisz iśc do lekarza. Przy tym sądzę, że wersja eksperta się sprawdzi :). Ja
          też mam lenia - też po ciezkiej, zagrozonej ciąży z mnóstwem leków i trochę
          schorowanego. Wmawali mi niedorozwoje, a ja od początku widziałam w
          nieruchawości "lenistwo". Z pomocą terapeutki udało nam się wyrównac jego skutki
          i jakoś wersja "wszystko będzie robić później, będzie opóźniona ruchowo minimum
          o kwartał" sprzedana przez panikarzy-lekarzy się nie sprawdziła.
          Inna rzecz, że moim zdaniem warto jednak przyspieszyć ten proces, bo kolejne dwa
          miesiące to dużo czasu na naukę niechęci do ruchu i ewentualnych złych nawyków.
          • magusiaczerwiec Re: skierowanie na rehabilitację 23.04.08, 12:09
            dzieki, namiar na pewno się przyda (podaję swój e mail krzykuf@wp.pl)
            tyle, że postanowiliśmy udać się do fizjoterapeutki i zadzwila jedna z tych, do których wcześniej dzwoniłam, że jakieś dziecko chore więc mogę przyjść. Pani nie zauważyła u mojej Gosi nic szcególnie niepokojacego, potwierdziła to co Pan Paweł napisal, że Mała za wcześnie została posadzona, zwłaszcza że nastąpilo to w momencie kiedy zaczęła obroty. Posadzona nie była juz nimi zainteresowana. Nieprawidłowego napiecia mięśniowego Pani Fizjoterapeutka u mojej Córci nie zauważyła, ale stwierdzila ,że za dużo odruchów obronnych (zozkładanie rąk szeroko) oraz sztywny odcinek lędźwiowo-krzyżowy, trzeba go rozluźnić. Asymetria lewostronna. No dobrze, wszystko wiadomo, ale spotkała nas smutna niespodzianka - nasza Gosia nie chciala z Pania w ogóle ćwiczyć, juz nawet gdy Pani ją wzięła na ręce, aby zapoznać sie delikatnie z Gosią ni miała zadowolonej miny, ale nie plakała. Dopiero gdy zaczęły się prawdziwe ćwiczenia- rozpacz i lament, a mnie i męzowi aż sie serce ściskało, byłam cały czas obok, ale i tak plakala. Po 40 min ćwiczeń jak wtuliła się we mnie to myslałam że mnie udusi. Teraz mam inny problem czy takie terapie z placzącym bobaskiem maja sens, Gosia podczas ćwiczeń troche się napinała, w domu jak popróbowałam z nia niektóre ćwiczenia równiez i od razu płacz, nie wiem może to ja boli, Pani ćwiczyła z nia metodą NDT Bobath. Cieszę sie ze Gosi nie dolega nic poważnego, ale martwię sie że ona ędzie płakała na tych terapiach, moze na następnym spotkaniu bedzie lepiej. A jeżeli nie to czy warto poświecic placz dziecka i zacisnąć zęby ale konsekwentnie ćwiczyć, sama nie wiem, nawet nie umawialam się na nast. spotkanie bo muszę to pzremyslec. Dziekuje wszystkim za rady i pozdrawiam, Aga
            • anetkakra Re: skierowanie na rehabilitację 29.04.08, 16:27
              Agnieszko u nas też jest płacz, na pierwszych zajęciach non stop,
              pani skróciła do 20 minutek, a teraz co każde spotkanie jest nieco
              lepiej, ćwiczymy już nawet po 35minut :), ja widze ze jego płacz nie
              jest spowodowany bólem tylko faktem iż każe mu się coś robić czego
              nie chce, w domu też jak się za dużo w obroty bawimy to od razu
              wrzask, chyba mamy doczynienia z MEGA leniuchami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka