agusin14
21.08.08, 22:01
Juz sama nie wem co mam robic...Moj syn jest wczesniakiem ur.w
pierwszym dniu 35tyg. ciazy.Raczej pozno zaczal sam siadac ,nie
raczkowal, wiec na moja prosbe dostalismy skierowanie do neurologa
(Franek mial 10miesiecy).Pan doktor postukal w lokcie i kolana i
zalecil podawanie wit.B6 o niczym mnie nie informujac zalecil wizyte
kontrolna za miesiac.Franek w ciagu tego miesiaca zrobil duze
postepy zaczal raczkowac i stawac przy meblach.Nie wiem czy to
skutek witaminy czy nadszedl jego "czas" po prostu.Na wizycie
kontrolnej procedura ta sama jak za pierwszym razem i zalecenia te
same.Wit. po 2tyg. sama odstawilam poniewaz Franek byl wsciekle
glodny-co nie mialo miejsca na poczatku przyjmowania wit.-po
odstawieniu wszystko wrocilo do normy.Teraz nadchodzi termin
nastepnej wizyty a ja nie widze jej sensu.Moje pytanie brzmi czy
powinnam kontynuowac te nic nie wyjasniajace wizyty czy poszukac
innego specjalisty czy moze w ogole dac sobie spokoj z neurologiem i
dac malemu czas na rozwoj wlasnym tempem?Franek skonczyl rok ale nie
chodzi nawet prowadzany przy lozku zrobi pare kroczkow w bok:)
Panie Pawle bardzo prosze o rade