misiowa83
11.12.08, 16:40
witam
mam pytanek sztuk dwa:
1) czy jest jakiś sposób na unieruchomienie rocznego szkrabika
(mówię o sposobie humanitarnym,więc przywiązywanie raczej odpada)w
krzesełku do karmienia chociaż na pięć minut w celu spożycia choć
znikomej części pożywienia? ponawiane próby nie powiodły się.Misio
zdecydowanie odmawia siedzenia podczas posiłku,w związku z tym nasz
dom w porach karmienia przedstawia krajobraz jak po bitwie.
2) czy jest sprawą normalną,że roczny smyk nie przejawia ABSOLUTNIE
żadnego zainteresowania zabawkami (chociaż są małe wyjątki).Babcie i
ciocie starają się,kupują nowości i rozmaitości (rodowe srebra
poszły w zastaw),a rozkoszniaczek najlepiej bawi się sprzętami
kuchennymi typu pokrywki,drewniane sztućce itp. fisher price i inne
chicco raczej olewa
pozdrawiam