Dodaj do ulubionych

Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp

12.01.10, 20:42
Zakładam ten temat, by dowiedzieć się trochę na temat naszej (dla niektórych
małej) ojczyzny w Waszych oczach. Co sądzicie na temat autonomii Śląska, idei
skodyfikowania języka śląskiego, czy istnieje naród śląski, co sądzicie na
temat idei województwa Górnośląskiego itp itd. Temat dość szeroki więc jest o
czym rozmawiać.
I z góry jedną prośbę :
1. Jeśli chcecie namieszać w temacie jakąś gorolską, antyśląską rozprawką -
darujcie sobie.
Obserwuj wątek
    • oryginal23 Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 12.01.10, 22:12
      forum.gazeta.pl/forum/f,10650,Slask_historia_kultura_narod.html
      Tutaj sobie można porozmawiać na ten temat.
      23.
      • kamileksss Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 13.01.10, 16:09
        Oryginalu byłem wrecz pewien ze jako pierwszy mi odpowiesz. Wrecz wywołałem
        wilka z lasu. Jak zauwazyłeś jest to forum tarnogórskie więc licze tym samym na
        opinie ludzi związanych z tym miastem.
        • oryginal23 Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 13.01.10, 21:12
          Cieszę się, że nie zawiodłem Twoich oczekiwań, obawiam się jednak
          (podobnie chyba jak Ty)jałowej dyskusji polegajacej na obrzucaniu
          się ewentualnych rozmowców inwektywami.
          Zobaczmy więc co ludzie związani z tym miastem mają do powiedzenia
          w zaproponowanym przez Ciebie temacie.
          23.
          • anjany Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 13.01.10, 23:27
            Miszkam na slasku w TG od 8 lat pochodze z centralnej Polski. Nie
            wiem na ile jest moje zdanie obiektywne ale z pewnoscia nie jest
            nacechowane emocjonalnie poczuciem jakiejs wyjatkowej tozsamosci ze
            Slaskiem.
            Jesli ktos jednak chce autonomi Slaska czy jezyka slaskiego
            jako "narodowego" w pewnym sensie nie moze i nie chce czuc sie
            Polakiem. Jedno wyklucza drugie. Nie mozna miec dwoch narodowosci, a
            tylko obywatelstwa. Rozumiem przynaleznosc do regionu, rozumiem
            kultywowanie gwary (tym dla mnie jest "j. slaski"), tradycji ale
            wszyscy: gorale, pomorzanie, kujawiacy, slazacy... tworzymy jeden
            NAROD - POLSKE!
            I basta! Szczerze to mnie zawsze irytowalo jakies szczegolne
            pragnienie w dazeniu do "wyjatkowosci" Slazakow, stawiania sie ponad
            rezta spoleczenstwa, jaka daje sie odczuc wsrod Slazakow. Moja
            kolezanka - tarnogorzanka mowi o wyjatkowej goscinnosci Slazakow. Ja
            zawsze slyszalam o goscinnosci POLAKOW, wiele jest takich dziedzin
            zycia w ktorych Slazacy czuja sie wyjatkowi :) Tego poczucia i
            przekonania jakos specjalnie nie odczuwalam w innych regionach
            naszego kraju.
            Nie wiem z czego to wynika, moze paradoksalnie z kompleksow? Moze
            ktos mi wyjasni, skad to poczucie niedowartosciowania w
            byciu "jedynie polakiem" (celowo z malej litery) i parcie do
            autonomii by nade wszystko byc SLAZAKIEM!
            • kamileksss Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 15.01.10, 21:15
              Bo mamy coś czego inni nie mają. Osoba, która sie tu nie urodziła, nie ma tu
              korzeni i nie jest emocjonalnie związana z Górnym Śląskiem nie zrozumie tego.
              Osobiscie jestem przedumny bo mam być z czego. Moj prapradziadek był Powstańcem
              Śląskim, mój dziadek i wielu innych krewnych było zasłużonymi górnikami. Dla
              osoby z zewnątrz to tylko kawałek ziemi i im to jedno czy by teraz mieli
              mieszkać w np. Białymstoku czy tu.
              • anjany ale co to jest takiego? 16.01.10, 21:37
                przeciez wielu Polakow walczylo o Polske w roznych powstaniach i
                wojnach i sa dumni z tego, ze sa POLAKAMI! I to rozumiem, dlaczego
                tak gloryfikowac jeden region? Czym powstanie slaskie bylo
                wazniejsze niz listopadowe, warszawskie czy inne? Kazde zycie
                ludzkie jest tak smao cenne. Rozumiem oddana prace w gornictwie,
                wierze, ze jest bardzo trudna ale przeciez w wielu branzach jest
                wielu oddanych pracownikow, idacych za glosem powolania. I
                wybaczcie, skoro kazdy sobie wybiera droge/prace zgodnie z
                powolaniem/przeznaczeniem/korzeniami czy w jakikolwiek inny sposob
                to przeciez jego obowiazkiem jest ja wykonac najlepiej jak potrafi.
                Ale nie nalezy gloryfikowac zawodu gornika nad inna prace i stawiac
                zaslug na innym piedestale. To nie jest w porzadku. I naprawde
                niczego nie ujmuje ani gornikom ani ich pracy. Wytlumaczcie mi to,
                bo mi te wiezi Slazakow z regionem sa nad wyraz przesadzone.
                • kamileksss Re: ale co to jest takiego? 17.01.10, 00:16
                  Boże no, skoro żyjemy na Śląsku no to trudno, żeby najbardziej gloryfikowanym
                  zawodem był np. rybak. Górny Śląsk słynie z górnictwa więc tak jest i nie
                  zmienisz tego. Skoro tak Ci sie to nie podoba to wyjdz do sejmu z propozycją
                  zniesienia Barbórki.
                  Powstańcy Śląscy walczyli o to by Śląsk nalezał do Polski w zamian za co
                  dostaliśmy autonomię, która trwała raptem 18 lat, w trakcie której ówczesne
                  województwo śląskie było najbogatszym i najlepiej rozwiniętym, mieliśmy własny
                  skarb i co ciekawe Polska brała u nas pożyczkę ;)
                  Pytasz dlaczego tak gloryfikować jeden region ?
                  Skoro jesteśmy Ślązakami (wiadomo nie wszyscy) no to chyba nie będziemy
                  ubóstwiać np. Warmię i Mazury tylko miejsce nam najbliższe.
                  Może nie wiesz ale dla Ślązaków najważniejsza jest rodzina, praca, dom czyli
                  rzeczy i podmioty najbliższe to też miłości do ojczyzny nie wyznają tak szeroko
                  tylko powstrzymują się do węższego pojęcia ojczyzny jakim jest Górny Śląsk.
                  • robingut Re: ale co to jest takiego? 17.01.10, 11:46
                    Przez takich jak Ty żadnej autonomii nigdy tu nie będzie. Mało
                    wiesz, jeszcze mniej rozumiesz. Na takich jak Ty grał Jankiel.Odpuść
                    sobie nim nie zmądrzejesz.Szkodzisz.
                  • robingut Re: ale co to jest takiego? 17.01.10, 12:37
                    Mało wiesz, niewiele rozumiesz, piszesz głupstwa i komunały nie
                    mające żadnego pokrycia w rzeczywistości. "...dla Ślązaków
                    najważniejsza jest rodzina, praca, dom".
                    A wiesz Ty z czego zasłynął ks. Ficek z Piekar? Wiesz skąd i po
                    co wzięli się w TG Kamilianie?
                    Poucz się, bo na razie tylko szkodzisz tym górnikom i tej małej
                    ojczyźnie, która nie była i nie jest ich własnością. Powstańcom też
                    szkodzisz. Nie słyszałem by walczyli o autonomię. Kasę Polsce
                    pożyczali? A górnicy w biedaszybach sławy szukali? Ograniczonej
                    ojczyzny? Zmądrzej potem wróć.
    • robingut Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 13.01.10, 23:56
      Chopie! Ty sie zdecyduj, czy chcesz sie czego dowiedzieć abo chcesz
      coby Cie popiyrali pro-śląską rozprawką hanysy. Skoroś już goroli
      łod razu ustawioł to widza, że temat Cie przerosto, bo tak niy
      wyglondo zaproszynie do dyskusji. Mimo to tak rzekna do tego cos
      napisoł:
      1. Nic nie sądzę o autonomii Sląska, bo jej nie ma.
      2. Gdy ktoś kompetentny raz wreszcie ustali, że taki język istnieje,
      to ja ideę jego kodyfikacji poprę. Na razie znam prawo i popieram
      kodyfikację gwary.
      3. Naród śląski nie istnieje. Gdyby miał zaistnieć musieliby do
      niego należeć książę Hanus, Rybka, Rozdzieński, Kraft von
      Donnersmarck, Beno Cohn, Eichendorf, Morcinek i paru noblistów
      którzy nie "godali" ino "szprechali".Widzisz tu dla nich wszystkich
      jakis wspólny mianownik? Tylko nie mów, że ministrantura po łacinie.
      4. Idei województwa Górnośląskiego nie popieram, ale uznaję, że
      mniej szkodliwe są mrzonki o głupstwach, niż spory o granice takiego
      tworu.
      Pokolenia mówiące na tej ziemi wieloma językami, chodzące do różnych
      świątyń, a jednakowo do łóżek pozostawiły na niej wiele śladów. Może
      sobie pogadamy o tym. Co zrobić, by nie zniknęły zupełnie pod
      asfaltem i olejna farbą, albo na hasioku. To mogą robić
      wszyscy.Hanysy i gorole. Verstehen sie? Kwestia tego, czy będzie
      autonomia, śląski sejm i kłócić sie w nim będą czy ma wisieć krzyż
      obok gwiazdy Dawida, w ogóle mnie nie obchodzi.To domena polityków -
      mielić ozorami i robić "nic". Pyrsk!
      • pink_alois Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 16.01.10, 01:17
        Drogi robinie, chcioł żech cóś naszkryflać ale żes to jusz ujoł lapidarnie wiync
        ino uogranicze sie do małyj konkluzyj; Cóś trza jednak zrobić bo apetyty jusz
        downo rozbudziooł Jorguś Gorzelik.
        PS. Jo żech jes za autonomioom a wlaqściwie popiyroom tych co soom za niom.
        Pyrsk ludkowie.
        • robingut Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 16.01.10, 09:58
          Mój kot lubi myszy, ale jest u mnie w domu mniejszością, więc może
          tylko miałczeć, że ja mam polubić jego autonomię w doborze menu.
          Szanuję jego apetyty, ale liczby i schabowy są przeciwko niemu.
          Dodom, że póki nie miałcy do mie:Ty gorolu, abo ty hanysie, zawsze
          może licyć, że go i pogłaskom i mlyka naleja, a i na kawołek szinki
          tyż sie załapie
          Jorguś tyż wiy, że głosy tych, co byliby za autonomią wystarczą mu
          może do sejmu RP, ale do niczego więcej. Ale miałczeć może, bo kożdy
          mo prawo łoblizywać sie na myśl chleba ze szinkom. Kota niy kopia to
          i jego niy byda, ale mie na swoje mrałcynie nie weźmie i głaskać go
          niy byda.
          Jo autonomii mówia - Niy, bo na razie nikt mie niy przekonoł
          cobych boł na - Tak. Argumynt, że łona boła przed wojnom, mie niy
          przekonuje. Nic nie wiem o tym, coby łona załatwioła coś mieszkańcom
          z familoków. Ci co majom wille sami się o siebie starajom już dziś.
          Autonomicznie.
          A śmiych mie biere, jak za poważny tymat bierom się smarki, co
          som „przełogromnie” dumne z tego, że ich dziadki i pradziadki
          robieli na grubie. Już widza jak załamane sa te, co ich starzyki
          robieli na Slonsku po hutach, elektrowniach, koksowniach, na Azotach
          abo na banie. A jakby ftoś mioł we rodzinie piekorza, sznajdera,
          masorza, itd., itp., to już się powinien iść łobwiesić ze wstydu. Ło
          wszystkich elwrach, co musieli wyngiel na hołdzie zbiyrać, bo dlo
          nich żodnyj innyj roboty nie boło, to już wcale nie wspominom, choć
          niewtorzy ich pamiyntajom.
          Żodnyj satysfakcji nie mom tyż ze tego, że przypomna, co biyda szyby
          za autonomii tyż boły i ftos w nich „robioł”.
          Pyrsk Alojz! A nie pisz ło mie "drogi", bo sie mnom jako izba
          skarbowo zaintersuje i byda musioł do swoigo szkryflanio VAT
          doliczać, tak jak każdy pośrednik, co wynglym handluje, a robi ino
          faktury.

    • wesoly_hanys A jo powiym tela 07.02.10, 12:38
      Dohtor Mjut mo recht!

      Cza wyciepac gorolli ze Slonska- ino gipko!!!
      Gorole godoom wom fszyskim raus!!!
      We Zoguymbju mocie sfuj plac!!!!

      pyrsk!
    • m.a.t.a.f.i.x Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 10.02.10, 10:34
      Województwo śląskie jest śląskie tylko z nazwy, połowa terenów to
      historyczna małopolska. Chyba, że mówimy o nowym województwie
      górnośląskim, wtedy rozumiem siegałoby ono od Lublińca po Cieszyn
      (gdyż to są dokładne tereny jakie zajmuje górny śląsk).

      Nie ma czegoś takiego jak naród śląski!! Ruch autonomi śląska także
      nie ma największego sensu, gware śląska można krzepić ale nie w
      szkołach, jeszcze w TV można to znieść ale nie narzucajmy tego
      innym!!
      Wszyscy jestesmy POLAKAMI!! Śląsk jest cześcia Polski i naszczęście
      tak już pozostanie!
      Pozdro
      • bugmenot2008_2 Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 10.02.10, 23:33
        Szlonsk jest nasz, niymiecki i fertig.
        Niyma co kombinuwać
        • m.a.t.a.f.i.x Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 11.02.10, 10:34
          I to jest właśnie głupie myślenie..... TERAZ JESTESMY W POLSCE!!!!
          Katowice np. to typowo polskie miasto, większość swojego istenienia
          spędziły w Polsce.
          No ale niestety ślązacy mają niepokolei w głowie i głupoty
          wypisują....
          • bugmenot2008_2 Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 11.02.10, 23:11
            My som usiebie, momy sfój jynzyk kultura i uodrymbność i stanowiymy co lo nos je
            lepsze a gorolstfo we naszym imiyniu niech sie niy wypowiado
            • m.a.t.a.f.i.x Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 12.02.10, 10:54
              Jaki język?? To nie język, to gwara śląskie matołki.
              • tetratec Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 12.02.10, 17:25
                udowodnij że to gwara a nie język tylko tak na swój chłopski rozumek bez cytatów
                z neta które to są autorstwa podobnych tobie (matołku)
                • m.a.t.a.f.i.x Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 12.02.10, 20:52
                  Hehe jakich cytatów? O czym ty gadasz (piszesz)? Widocznie mam takie
                  same zdanie jak wszyscy normalni ludzie w tym kraju.

                  "Mowa" śląska jest gwarą ponieważ Śląsk jest w Polsce a "mowa"
                  śląska występuje tylko w regionie górnośląskim (bo np. na Dolnym
                  Śląsku juz nie), pomijając oczywiście fakt, że posługiwanie sie
                  śląska gwarą i tak powoli zanika. Jesli bedziecie mieć swoje
                  państwpo to wtedy ta śmieszna gadka stanie sie językiem, do czego
                  oczywiście nigdy nie dojdzie z wiadomych powodów.
                • m.a.t.a.f.i.x Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 12.02.10, 20:56
                  Widocznie mam takie same zdanie jak wszyscy normalni ludzie w tym
                  kraju.
                  "mowa" śląska jest gwarą ponieważ Śląsk jest w Polsce a gwara śląska
                  występuje tylko w regionie górnośląskim (bo np. na Dln. Śląsku juz
                  nie), pomijając fakt, że posługiwanie sie tą śmieszną gadka i tak
                  powoli zanika.
                  Jak będziecie mieć swoje państwo to wtedy to coś bedzie można nazwać
                  językiem, jednak to tego nigdy nie dojdzie z wiadomych powodów.
                  • bugmenot2008_2 Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 12.02.10, 22:34
                    Gupota lucko nimo granic, jesteźwa w europie, nima krajóf yno regiony a naszym
                    jynzykiym regionalnym jezd szlonsky i koniec, wiem że trudno ci to pszełknońc,
                    jak teroski grzejsz dupa to pamiyntej że ciepłownie a i elektrownie idom na
                    szlonsky wongel, my tutek rzondzymy.
                    • m.a.t.a.f.i.x Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 13.02.10, 10:07
                      Napisz po ludzku to pogadamy bo jak narazie piszesz jakbyś był
                      niepełnosprawny, lub niepełnosprytny.
                      • pazdziernik2009 Re: Sprawa Górnego ¦l±ska, ¶l±sko¶ci itp 14.02.10, 02:40
                        padać jak żeś ty jezd uograniczony.ale co ci mo
                  • kamileksss Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 14.02.10, 15:12
                    Smieszny jesteś jeśli sadzisz ze jak jeden kraj to i jeden język.
                    Najlepszy przykład to RPA(11 oficjalnych języków) oraz Szwajcaria(4 oficjalne
                    języki).
                    A jeszcze lepszym i dobitniejszym przykładem, który możemy przyrównać do Górnego
                    Śląska będą Baskowie w Hiszpani, który mają swój język w swoim rejonie
                    autonomicznym czyli Baskonii.
                    A wszyscy ci, którzy tu szczekają o polskości, o tym że Polska w tym wszystkim
                    najważniejsza to po prostu gorole lub ich potomkowie, którzy przyjechali za
                    chlebem i denerwuje ich ze muszą "jeść kartofle zamiast ziemniaków" ;) Pyrsk !
                    • gry-fny Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 14.02.10, 16:12
                      kamileksss napisał:

                      >> chlebem i denerwuje ich ze muszą "jeść kartofle zamiast
                      ziemniaków" ;) Pyrsk !

                      i teros udowodniles polskosc slonskij godki, bo wlasnie na wsiach e
                      Polsce centralnej fszyscy zrom kartofle. Powidz, co jesz ziemniaki
                      to cia wesnom za jakigos miastowygo buca ze stolycy:-)
                      • kamileksss Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 14.02.10, 16:18
                        Piersze słysza coby w Polsce godali kartofle. Ino no Ślonsku tak godajom. A goroli no Ślonsku to nerwuje, jak ftoś godo po naszymu a nie po polsku i uoni sie to tumaczom, że skoro Ślonsk jest w Polsce to momy po polsku godoć.
                        • gry-fny Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 14.02.10, 17:47
                          kamileksss napisał:

                          > Piersze słysza coby w Polsce godali kartofle. Ino no Ślonsku tak
                          godajom. A gor
                          > oli no Ślonsku to nerwuje, jak ftoś godo po naszymu a nie po
                          polsku i uoni sie
                          > to tumaczom, że skoro Ślonsk jest w Polsce to momy po polsku
                          godoć.



                          No to malo wiesz:-)

                          byles ty kiedys poza Slaskiem?

                          Tumaczom to po slonsku?:-))))))


                          forum.gazeta.pl/forum/w,54,79248293,0,Bydgoska_gwara_Gdy_babcie_einfach_robily_nudle.html
                          Bydgoska gwara: Gdy babcie einfach robiły nudle
                          Autor: ipswich1 07.05.08, 11:08Dodaj do ulubionych Skasujcie
                          Odpowiedz

                          A gdzie bedzie mozna te ksiazke dostac?
                          Ja to po szneki z glancem chodzilem do Sikory, a jak tylko zjadlem
                          jedna, to moja babcia "echte Vorpommern" szmajsnela mi szmata w
                          sznupe ino mi sie ta lepetyna gzuba ufaflotanego obrocila! A tak po
                          prawdze to w Bydgoszczy mieszkaly gzuby, lumpy i luje. Luje byly ze
                          Szwederowa, lumpy ze Srodmiescia a gzuby (niewarte i ufaflotane) z
                          Bielawek i Sielanki. Frusztik nosilo sie w tutkach, zgadza sie,
                          kartofle natomiast, staly w antrejce w TYTCE, na ryczce


                          mirbink.webpark.pl/k.htm
                          Ale f tym roku ćepło. Toć jus dźik'e geńśe lećeli. Ale mjisko
                          lećeli. A Oleksy boćona wjidźał. Jaka to wjosna bedźe, ćekawe, jeśli
                          teras tak ćepło toć to dawńéj w lutym to mrozy, śmjégu pełno. A
                          teras jus mozna_orać na_owjes, cy radlić pot kartofle.

                          pl.wikipedia.org/wiki/Dialekt_mazowiecki






                          • ballestrem Bajtle uot Gorzelika walcom uo wolny Slonsk 14.02.10, 21:35
                            kartofle wystepuja w wiekszosci gwar polskich:-)
                            A te same germanizmy, ktorymi lubia sie popisywac Slazacy
                            podkreslajac swoja odrebnosc jezykowa, mozna spotkac rowniez w
                            gwarze bydgoskiej czy poznanskiej:-)

                            W Bydgoszczy zamiast tak mowia ja, prawie cale pomorskie i wiekszosc
                            kujawsko- pomorskiego nie mowi tak tylko jo.
                    • gry-fny Re: Sprawa Górnego Śląska, śląskości itp 14.02.10, 18:07
                      kamileksss napisał:

                      > Smieszny jesteś jeśli sadzisz ze jak jeden kraj to i jeden język.
                      > Najlepszy przykład to RPA(11 oficjalnych języków) oraz Szwajcaria
                      (4 oficjalne
                      > języki).
                      > A jeszcze lepszym i dobitniejszym przykładem, który możemy
                      przyrównać do Górneg
                      > o
                      > Śląska będą Baskowie w Hiszpani, który mają swój język w swoim
                      rejonie
                      > autonomicznym czyli Baskonii.
                      > A wszyscy ci, którzy tu szczekają o polskości, o tym że Polska w
                      tym wszystkim
                      > najważniejsza to po prostu gorole lub ich potomkowie, którzy
                      przyjechali za
                      > chlebem i denerwuje ich ze muszą "jeść kartofle zamiast
                      ziemniaków" ;) Pyrsk !


                      Jak Jorgus Gorzelik i jakies 75% RASiu?


                      pl.wikipedia.org/wiki/Zdzis%C5%82aw_Hierowski
                      pl.wikipedia.org/wiki/Stubienko
                      Zdzisław Hierowski (ur. 7 lipca 1911 w Stubienku, zm. 14 grudnia
                      1967 w Katowicach) – krytyk literacki, historyk literatury
                      Dziadek Jerzego Gorzelika, historyka sztuki i przewodniczącego Ruchu
                      Autonomii Śląska
                      Stubienko – wieś w Polsce położona w województwie podkarpackim, w
                      powiecie przemyskim, w gminie Stubno.



                      • hedwin Re: Sprawa Górnego ¦l±ska, ¶l±sko¶ci itp 14.02.10, 23:55
                        Poloki "mówią" a my momy tschi dyjalekty, godoomy, padoomy i łonacymy.
                        Nojlepsze f łonacce jest Miastecki Cidry i nokło
                        • gry-fny Re: Sprawa Górnego ¦l±ska, ¶l± 15.02.10, 10:02
                          hedwin napisał:

                          > Poloki "mówią" a my momy tschi dyjalekty, godoomy, padoomy i
                          łonacymy.
                          > Nojlepsze f łonacce jest Miastecki Cidry i nokło

                          W innych czesciach Polski tez sie godo:-)

                          Slownik gwary paluckiej
                          mirbink.webpark.pl/g.htm
                          godać – mówić




                          • wesoly_hanys Yno my momy bryna! 20.02.10, 10:56
                            • hedwin ­­­­­­­­­­­ 20.02.10, 17:43
                              Wola yapcoki i kiszoono kapusta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka